Reklama

Obchody 100-lecia Powstania Wielkopolskiego w Szczecinie

2019-03-06 10:19

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 10/2019, str. VII

Zygmunt Piotr Cywiński
Pod tablicą w kościele garnizonowym pw. św. Wojciecha

Dnia 27 grudnia 1918 r. wybuchło w Poznaniu powstanie przeciwko zaborczej pruskiej władzy. W przeddzień do miasta przybył światowej sławy polski pianista Ignacy Paderewski, witany entuzjastycznie przez wielotysięczne tłumy rodaków. Zrywanie flag przez Niemców, którymi Polacy udekorowali miasto, stało się powodem do wymiany pierwszych strzałów i rozpoczęcia między nimi walk o stolicę Wielkopolski. 6 stycznia Poznań stał się wolny od zaborcy. Wkrótce zryw niepodległościowy rozszerzył się na całą Wielkopolskę i był zwycięski dla strony polskiej. Na sukces Powstania Wielkopolskiego złożyło się kilka czynników. Państwa centralne (Niemcy i Austria) wojnę przegrały i były osłabione po czterech latach walk I wojny światowej. Na arenie międzynarodowej sprawnie działała polska dyplomacja różnych opcji politycznych. Polskie stowarzyszenia przekształciły się w organizacje o charakterze zbrojnym, struktury te stały się siłą. Polacy angażowali się w budowę administracji okupanta, rugując z niej Niemców i przejmując ją. Dzięki działaniom Naczelnej Rady Ludowej powstanie nie wybuchło przedwcześnie, lecz wówczas, gdy była już gotowość i mobilizacja powstańców. Na jego czele stanęli doświadczeni dowódcy wojskowi, którzy poprowadzili do walki zaangażowanych ochotników. Starannie przygotowane i przeprowadzone postawiło państwa zachodnie przed faktem dokonanym, musiały przystać na włączenie tego regionu do Państwa Polskiego.

W Szczecinie główne obchody 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego odbyły się 27 grudnia 2019 r. To jedyne w pełni udane powstanie pozostaje tutaj w pamięci także dzięki temu, że jego żołnierze osiedlili się w latach czterdziestych na terenie Pomorza Zachodniego, biorąc udział w jego zagospodarowaniu. A w Szczecinie istnieje Koło Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego (TPPW) i ono było organizatorem obchodów. Jego członkowie i sympatycy spotkali się przy dwóch z trzech tablic edukacyjno-pamiątkowych znajdujących się w naszym mieście. Pierwsza z nich znajduje się na ul. Powstańców Wielkopolskich nr 72 i umieszczona jest z prawej strony bramy wjazdowej do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Złożono tam wiązanki kwiatów i zatknięto flagi powstańców – czerwone z białym orłem. Potem w kościele garnizonowym pw. św. Wojciecha odprawiona została Msza św. w intencji wszystkich poległych i zmarłych powstańców wielkopolskich. Bezpośrednio po niej złożono kwiaty i zatknięto flagi w kruchcie kościoła. Znajduje się tam tablica z napisem „Dla upamiętnienia Czynu Zbrojnego Powstańców Wielkopolskich 1918-1919”.

Członkowie i sympatycy Szczecińskiego Koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego odbyli też uroczyste spotkanie w Starej Komendzie przy pl. Batorego 3. W tegorocznych obchodach wzięli udział reprezentanci ugrupowania „Patriotyczny Szczecin”, Klubów RODŁO Szczecin i Berlin, Klubów Gazety Polskiej Szczecin i Berlin-Brandenburg oraz Związku Polaków w Niemczech.

Reklama

„TPPW istnieje od 30 stycznia 1989 r. i zrzesza pasjonatów, których celem jest krzewienie wiedzy i kultywowanie pamięci o zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim, w wyniku którego do Macierzy powróciły ziemie stanowiące kolebkę państwa polskiego. Celem TPPW jest również popularyzowanie wśród młodego pokolenia Polaków wartości, które przyświecały bohaterskim czynom i życiu powstańców. Towarzystwo to faktycznie zrzesza wielu potomków powstańców, którzy chcą przekazywać swoim dzieciom i wnukom pamięć i pamiątki po powstaniu” – mówi stojący na czele szczecińskiego Koła TPPW Andrzej Lindecki. I dodaje, że „zryw niepodległościowy Powstania Wielkopolskiego był kluczowy w kontekście kształtu zachodniej granicy II Rzeczpospolitej. Tam dokąd żołnierz wielkopolski dotarł, tam po prostu ukształtowała się granica, wywalczone ziemie złączyły się z Macierzą”.

W Szczecinie istnieje jeszcze jedna tablica pamiątkowa. Znajduje się na ścianie budynku szkolnego przy ul. Dunikowskiego 1. Jest pamiątką po zlikwidowanej Szkole Podstawowej nr 30 im. Powstańców Wielkopolskich. Upamiętniała nadanie szkole tego imienia w 60. rocznicę jego wybuchu, odsłonięto ją 27 grudnia 1976 r. Niestety, reorganizacja sieci szkolnej w mieście sprawiła, że tak zaszczytnego patrona dzisiaj żadna placówka nie posiada. Tak wiele naszych szkół do dzisiaj pozostaje tylko z numerem. Czy to im wystarcza? Może któraś z tych bezimiennych zdecyduje się na przyjęcie zaszczytnego imienia Powstańców Wielkopolskich? Jej uczniowie otrzymaliby trwałe i mocne wzorce do naśladowania.

Tagi:
rocznica Powstanie Wielkopolskie

Reklama

Zielona Góra: Msza św. za gen. Stanisława Taczaka

2019-03-25 22:15

Krystyna Dolczewska

Powstanie Wielkopolskie miało dwóch dowódców. Pierwszym był gen. Stanisław Taczak (1874-1960). Drugi to patron Koła nr 5 Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919- gen. Józef Dowbor-Muśnicki (1867-1937). Właśnie Koło nr 5, które jest najaktywniejszym grupą TPPW w naszym województwie, co roku czci pamięć obu dowódców, najlepiej jak można, a więc Mszą św. odprawianą w ich intencji.

Krystyna Dolczewska
Mieszko Kamiński Prezes Koła nr 5 odczytuje intencje Modlitwy Powszechnej

Właśnie 2 marca minęła 59 rocznica śmierci gen. Taczaka. Modliliśmy się za jego duszę w dniu 24 marca w parafii na Winnicy. W tej intencji Mszę św. odprawił Ks. Prałat Jan Pawlak - kapelan Koła nr 5 TPPW. Drugi celebrans Ks. Prałat Jerzy Nowaczyk (po-przedni proboszcz) modlił się za zmarłego parafianina.

W kazaniu Ks. Pawlak powiedział nam, że gen. Taczak został dowódcą z przypadku. Przyjechał do Poznania, jako major w armii pruskiej, aby odwiedzić swego brata księdza Teodora. Ten go namówił nie tylko do udziału w przygotowywanym powstaniu, ale także aby został jego dowódcą. Armia pruska dobrze szkoliła oficerów, a tych w szeregach powstańców brakowało. Major Taczak zgodził się, ale pod warunkiem, że będzie dowódcą tymczasowym i zastąpi go ktoś wyższy rangą. Był więc dowódcą krótko od 28.12.1918 do 16.01.1919, ale przez ten czas potrafił zorganizować sztab i uporządkował struktury armii powstańczej.

Gdy wybuchła wojna zgłosił się do Armii Poznań, ale pod Łowiczem dostał się do niewoli i niestety spędził w oflagach (niemieckich obozach oficerskich) całą wojnę. W ro-ku 1945 wrócił do Poznania, lecz władze szykanowały go i wysiedliły do Malborka. Tam zmarł w r. 1960. W roku 1988 sprowadzono jego szczątki do Poznania i pochowano na wzgórzu Św. Wojciecha, w kwaterze zasłużonych Wielkopolan.

Ks. Prałat pochwalił tych, co przyszli pomodlić się za Generała. Jako chrześcijanie rozumieją, że trzeba przyjść z pomocą zmarłym. Dzięki naszej modlitwie ci, którzy walczy-li o wolność, osiągną życie wieczne -zakończył Ks. Pawlak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyróżnienie dla abp. Pennacchio

2019-10-19 12:12

at

Jest niezmiernie ważne, aby treści społecznej nauki Kościoła docierały do jak najszerszego kręgu osób – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce odbierając Złotą Honorową Odznakę Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Uroczystość odbyła się 18 października podczas II Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie.

Archiwum organizatorów/Aneta Żylińska

Abp Salvatore Pennacchio został wyróżniony m.in. za „pełen miłości kapłańskiej trud promowania nauczania Jana Pawła II”. - Ks. Nuncjusz jest przyjacielem naszego festiwalu. Od pierwszej jego edycji błogosławi nam oraz wspiera nas w propagowaniu Katolickiej Nauki Społecznej – powiedział „Niedzieli” Kamil Suleja, członek zarządu Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Poza wyróżnieniem dla abp. Pennachio stowarzyszenie przyznało jeszcze dwa wyróżnienia „Bonum et Lucrum” (Dobro i zysk). Otrzymali je przedsiębiorcy Robert Tarantowicz i Tomasz Desko, którzy „aktywnie wspierają działania na rzecz relacji społecznych opartych na wartościach moralnych i szacunku do drugiego człowieka”.

- Przyznając nagrody „Bonum et Lucrum” chcemy docenić oraz promować osoby, które w sposób praktyczny kierują się zasadami Katolickiej Nauki Społecznej – mówił K. Suleja.

Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” jest ogólnopolską organizacją formacyjno – edukacyjną przygotowującą katolików świeckich do realizowania misji Kościoła w łączności z Jego Pasterzami. Organizowany przez stowarzyszenie festiwal ma na celu propagowanie nauczania społecznego Kościoła wśród osób aktywnie uczestniczących w życiu samorządowym, gospodarczym i naukowym. Festiwal jest również okazją do integracji środowisk realizujących zasady KNS.

Patronem honorowy III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie jest abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP. Patronem medialnym wydarzenia jest m.in. Tygodnik „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II stawiał młodzieży wysoką poprzeczkę

2019-10-19 17:23

dab / Lublin (KAI)

Jan Paweł II wymagał i stawiał młodzieży wysoką poprzeczkę, tylko dlatego, że sam stawiał ją sobie jeszcze wyżej - powiedział kard. Stanisław Dziwisz. Sekretarz Papieża Polaka przewodniczył Eucharystii z okazji 25 rocznicy ukończenia budowy lubelskiego Domu Fundacji Jana Pawła II. Na co dzień w budynku mieszkają, uczą się i formują studenci oraz doktoranci, głównie z Europy Wschodniej.

Krzysztof Tadej

We wspólnej modlitwie wzięli udział także Prymas Senior i były nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk, metropolita lubelski Stanisław Budzik, sekretarz KEP bp Artur Miziński, lubelski biskup pomocniczy senior bp Ryszard Karpiński, bp Józef Staniewski z Białorusi oraz o. Krzysztof Wieliczko administrator Fundacji Jana Pawła II w Rzymie.

W swoim kazaniu kard. Dziwisz mówił o wpływie pontyfikatu Karola Wojtyły na dzieje świata. – Zostaliśmy uwolnieni od wielu zniewoleń i zagrożeń. Pojawiły się nowe szanse i możliwości. Jesteśmy bogatsi o doświadczenie tych kilkudziesięciu lat, w jakich wielką rolę odgrywał i nadal odgrywa Jan Paweł II – mówił były metropolita krakowski.

Hierarcha zauważył, że wśród wielu form działalności Jana Pawła II, szczególną troską otaczał młodzież. – Już od czasów krakowskich, młodzi zawsze byli w centrum jego uwagi. To doświadczenie potem zostało przeniesione na grunt Kościoła powszechnego. Już w dniu inauguracji nazwał ich swoją nadzieją. To doświadczenie jest kontynuowane przez następców, a owocem tego są Światowe Dni Młodzieży, które odmładzają i dynamizują wszystkich nas – powiedział kardynał.

Papieski sekretarz zauważył, że Święty Jan Paweł II imponował młodzieży autentycznością swojego życia i służby. - Wymagał i stawiał im wysoką poprzeczkę, tylko dlatego, że sam stawiał ją sobie jeszcze wyżej. Wybiegając myślami do przodu powołał fundację swojego imienia, bo widział, że kraje, które odzyskują niepodległość, będą potrzebować zdolnych i kompetentnych młodych chrześcijan – tłumaczył kard. Dziwisz.

Po Eucharystii, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II odbyła się uroczystość wręczenia medali Jubileuszu 100-lecia KUL p. Ewie Bednarkiewicz, prezes Towarzystwa Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II oraz ks. prof. Marianowi Radwanowi, twórcy programu stypendialnego. – Zasiana w naszych sercach przez Pana Boga miłość, została wzbudzona do działania przez Papieża Polaka. Fundamentem działania Fundacji Jana Pawła II jest miłość, którą on w nas zaszczepił – mówiła p. Bednarkiewicz.

Program stypendialny Fundacji Jana Pawła II jest skierowany do studentów i doktorantów z krajów byłego Związku Sowieckiego studiujących na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W obecnym roku akademickim przyznano 145 stypendiów, z czego ponad 100 studentów studiuje dziennie w Lublinie. Pochodzą oni z Ukrainy, Białorusi, Uzbekistanu, Rosji i Łotwy. Celem programu jest stworzenie w tych krajach elity intelektualnej kierującej się nauczaniem Jana Pawła II.

Lubelski Dom Fundacji powstał w latach 1992 – 1994. Aktu poświęcenia budynku dokonał abp Szczepan Wesoły, ówczesny Przewodniczący Rady Administracyjnej Fundacji. W akademiku znajduje się kaplica, biuro dyrektora i sekretariat, aula oraz pokoje, w których mieszkają stypendyści. Od początku istnienia, Domem opiekują się księża sercanie. Obecnym dyrektorem jest ks. Jan Strzałka SCJ.

Wśród byłych stypendystów Fundacji jest 3 profesorów, 83 doktorów, 110 licencjuszy i 565 magistrów. Dwóch wychowanków Fundacji otrzymało godności biskupie i pracują obecnie na Białorusi.

Większość absolwentów KUL korzystających z pomocy Fundacji wraca do swoich krajów rodzinnych i pracuje w różnych instytucjach państwowych i kościelnych. Wykładają na uniwersytetach państwowych i katolickich, w seminariach duchownych, katechizują w szkołach. Uczą języka polskiego, są tłumaczami w różnych firmach. Pracują w ambasadach, konsulatach, poradniach rodzinnych, prowadzą kursy przedmałżeńskie, są dziennikarzami w redakcjach czasopism religijnych i świeckich. Część prowadzi własną działalność gospodarczą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem