Reklama

Niedziela Sosnowiecka

„Katolik” zaprasza do siebie

Niedziela sosnowiecka 11/2019, str. V

[ TEMATY ]

szkoła

liceum

Archiwum ZSK im. św. Jana Bosko w Sosnowcu

Podczas warsztatów z języka angielskiego

Od lat jest jedną z najlepszych szkół w regionie. Dość powiedzieć, że w XXI Ogólnopolskim Rankingu Liceów Zespół Szkół Katolickich im. św. Jana Bosko w Sosnowcu uzyskał tytuł Srebrnej Szkoły 2019 i został odznaczony srebrną tarczą. A w prestiżowym rankingu sporządzanym przez portal Perspektywy zajmuje 280. miejsce na 1500 ocenianych w całym kraju i 2. miejsce w Zagłębiu.

– Katolik to wyjątkowa szkoła, w której uczniowie zdobywają wiedzę niezbędną do funkcjonowania we współczesnym świecie. Jesteśmy placówką, w której nauczyciele i wychowawcy otwierają uczniów na świat wartości, odkrywają talenty i rozwijają zainteresowania. Uczniowie wspierani przykładem nauczycieli, wychowawców i rodziców wzrastają w świadomości własnej godności – tak, aby mogli bardziej „być”, a nie tylko więcej „mieć” i dzięki temu osiągają pełnię człowieczeństwa – powiedziała Małgorzata Gajda, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich.

Wybór najlepszej, właściwej szkoły jest bardzo ważny nie tylko dla przyszłości człowieka, ale i społeczeństwa, bowiem od tego, jakich będziemy mieli specjalistów, zależy przyszłość gospodarki. I nie należy myśleć, że wybór dobrej szkoły zaczyna się z chwilą pójścia do liceum. Należy zaczynać od szkoły podstawowej, mimo że może to kosztować więcej trudu. Ostatecznie, dobra edukacja od najmłodszych lat zbilansuje się dodatnio. – Istotne jest, aby szkoła rozwijała pasje i talenty uczniów, aby dawała odpowiednie wzorce postępowania, motywowała do działania. Taką szkołą bez wątpienia jest nasz Zespół Szkół Katolickich. To miejsce o wyjątkowym klimacie. Małe zespoły klasowe sprawiają, że nie tylko wszyscy uczniowie się znają, ale też nauczyciele mogą szybko rozpoznać umiejętności uczniów, skutecznie eliminować niedociągnięcia, zastosować indywidualne metody nauczania i wychowania. To wszystko buduje rodzinną atmosferę. Rodzinną także w znaczeniu dosłownym, bowiem jest to szkoła wielopokoleniowa. Dzieci i rodzeństwo naszych absolwentów to dziś nasi uczniowie. Dla wielu nauczycieli i uczniów to drugi dom – mówi Dorota Domagała, nauczyciel języka polskiego.

Reklama

Osiągnięcia uczniów świadczą o wysokim poziomie nauczania. Szkoła jest w czołówce najlepszych szkół miasta i województwa. – Wyniki egzaminów zewnętrznych, np. matury, są o kilkanaście procent wyższe od średniej krajowej. Niemal od początku istnienia placówki jest to jednak miejsce, w którym nauczanie nie ustępuje wychowaniu. Człowiek mądry to nie ten wykształcony, ale ten, który dostrzega ludzi wokół siebie. W naszej szkole w wychowaniu ważne są wartości chrześcijańskie: miłość Boga i człowieka, poszanowanie odmienności i indywidualizmu, prawda, dobro, miłosierdzie – zapewnia Małgorzata Gajda.

W opinii ks. Arkadiusza Witkowskiego – katechety uczącego zarówno w liceum, jak i w podstawówce – każdy z nas szuka w życiu tego, co najlepsze. – Pragniemy być szczęśliwi i każdy z nas ma do własnego szczęścia swoją niepowtarzalną drogę. Ale wielu z nas zgodzi się, że czujemy się szczęśliwi, kiedy ów cel był naprawdę wymagający. Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, dążymy do jakiegoś ideału i raz za razem staramy się pokazać, że stać nas na wiele. Jedną z dróg, jaka nas prowadzi przez życie jest ścieżka edukacyjna. I właśnie Szkoła Katolicka w Sosnowcu to miejsce, w którym ta poprzeczka od zawsze zawieszona była wysoko – tłumaczy ks. Witkowski i podkreśla, że w murach szkoły nauczyciele i uczniowie kierują się Ewangelią, wartościami katolickimi. – W życiu człowieka wierzącego istnieje pewien sens, który jest w Bogu czuwającym nad nami. Dołącz do nas i szukając celu w swoim młodym życiu, odnajduj sens w każdym dniu spędzonym w naszej szkole – pośród ludzi, którzy tak jak ty, wymagają przede wszystkim od siebie – zachęca katecheta.

I jeszcze dwa zdania o patronie szkoły św. Janie Bosko. Jego życiorys powinien być dla każdego dziecka, młodego człowieka, nauczyciela i pracownika jak drogowskaz, mówiący bardzo wyraźnie, którędy warto podążać na ścieżce życia. Włoski ksiądz, któremu przyszło żyć w trudnych czasach, pośród pogubionych ludzi, znalazł Pana Boga, ukrył Go w swoim sercu i poprzez swoją pełną radości i pogody ducha postawę rozdawał otoczeniu. – Najważniejsza lekcja, jakiej uczy nas święty patron, to świadomość, że każde młode serce czeka na piękne i trwałe wartości. Zadaniem nauczyciela i wychowawcy jest dotarcie nie tylko do umysłu, ale i serca ucznia. Z kolei zadaniem dla młodzieży i dzieci jest, by nigdy nie pozwolili sobie wmówić, że nie są kochani przez dobrego Boga, który także dzisiaj posyła kolejnych świętych i pogodnych apostołów, rodziców, wychowawców, nauczycieli – wyjaśnia ks. Arkadiusz Witkowski.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoły katolickie w USA będą mogły zwolnić homoseksualnych nauczycieli

2020-07-09 20:50

[ TEMATY ]

szkoła

USA

religijność

nauczyciele

Vatican News

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że szkoły wyznaniowe mają prawo do zatrudniania i zwalniania swoich nauczycieli bez ingerencji państwa. Oznacza to, że szkoła katolicka będzie mogła pozbyć się nauczyciela o orientacji homoseksualnej, rozwiedzionego czy żyjącego na kocią łapę lub po prostu nie uczęszczającego co niedzielę na Mszę. Do tej pory takie działania mogły zostać uznane za dyskryminację w miejscu pracy.

Zdaniem sądu szkoły wyznaniowe muszą mieć prawo do wyboru swoich pracowników i zwolnienie jednego z nich, np. w związku z życiem niezgodnym z zasadami religijnymi danej placówki, nie może być podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Decyzja ta gwarantuje instytucjom wyznaniowym znacznie większą swobodę w działaniu i doborze pracowników niż dotychczas.

Sąd uznał, że nauczyciel w szkole wyznaniowej pełni ważną rolę nie tylko w zdobywaniu wiedzy przez uczniów, ale także w przekazywaniu im wiary, dlatego np. szkoła katolicka ma prawo dobrać sobie taki zespół, który będzie spełniał te cele. Nauczyciel musi być więc osobą nie tylko odpowiednio wykształconą, ale także spełniającą wymogi danej religii, również te moralne.

„Edukacja religijna i formacja uczniów jest główną przyczyną istnienia większości tych prywatnych szkół religijnych, dlatego też wybór nauczycieli, którym to zadanie szkoły powierzają, leży u podstaw ich misji”
– napisał w orzeczeniu sędzia Samuel Alito.

Nowe rozporządzenie obejmie także takie przypadki jak sprawa Małych Sióstr Jezusa, którym groziła wielomilionowa grzywna i utrata dofinansowania publicznego w związku ze sprzeciwem wobec konieczności rozpowszechniania antykoncepcji w prowadzonych przez siebie ośrodkach. Przepisy ustawy o służbie zdrowia w USA gwarantują, że każdy ośrodek zdrowia, korzystający z dofinansowania z ubezpieczeń społecznych, jest zobowiązany do udostępniania pacjentom środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i tabletek wczesnoporonnych. Po decyzji Sądu Najwyższego siostry mają szansę utrzymać dofinansowanie bez konieczności działania wbrew swoim zasadom moralnym.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: zmarł Emanuele Ferrario – założyciel Radia Maria

2020-07-11 19:02

[ TEMATY ]

śmierć

Włochy

youtube.com

W wieku 90 lat zmarł w Rzymie 8 lipca Emanuele Ferrario – założyciel (30 lat temu) Radia Maria we Włoszech, z którego następnie rozwinęła się ogólnoświatowa sieć rozgłośni katolickich o tej samej nazwie. Chociaż był dobrze prosperującym przedsiębiorcą w branży mleczarskiej, zawsze marzył o tym, aby działać na rzecz apostolstwa misyjnego o jakimś szczególnym profilu.

Punktem zwrotnym w jego życiu osobistym i zawodowym była choroba nowotworowa jego żony. Gdy dowiedział się o tym, złożył ślubowanie, że jeśli ona wyzdrowieje, to on będzie nieustannie pracował na rzecz "jakiegoś projektu ewangelizacyjnego". Tak też się stało – jego małżonka odzyskała zdrowie a on "postawił wszystko na Marię". W ten sposób rozpoczął się projekt "Radio Maria", którego twórca zaufał bez zastrzeżeń Panu i z obietnicą daną Matce Bożej w sercu bez strachu oddał się temu dziełu – napisano we wspomnieniu o zmarłym na stronie włoskiego Radia Maria.

Don Emanuele współpracował z tą rozgłośnią aż do 85. roku życia, gdy stan zdrowia już mu na to nie pozwalał. Oznacza to, że był z nią związany całe pierwsze ćwierćwiecze jej istnienia. Kierownictwo Radia podkreśliło, że założyciel marzył o tym, aby ten "katolicki głos w twoim domu" dotarł do 80 krajów i to jego pragnienie stało się rzeczywistością.

Dziś w wielu krajach Radio Maria jest właśnie takim "jedynym głosem wiary, który ożywia wiernych, z których wielu doświadcza prześladowań religijnych lub wojny" – przypomnieli obecni współpracownicy tego dzieła. Podkreślili, że pod tym względem na szczególną uwagę zasługuje działalność tej rozgłośni w krajach byłego Związku Sowieckiego i jego dawnych satelitów. W Ameryce pierwszym krajem, w którym powstało Radio Maria, było Peru, a w Afryce – Burkina Faso.

Wszystkie te stacje nadają programy wyłącznie katolickie, zgodnie z nauczaniem Kościoła, nie zamieszczają reklam i utrzymują się wyłącznie z datków i darowizn.

CZYTAJ DALEJ

Simoncelli: bez zawieszenia broni trudno będzie wygrać z koronawirusem

2020-07-12 16:32

[ TEMATY ]

wojna

koronawirus

Vatican News/ANSA

W starożytności przerywano wojny na czas igrzysk olimpijskich. W tym roku pandemia spowodowała przeniesienie olimpiady, ale wojny trwają nadal. W wielu krajach działania zbrojne uniemożliwiają walkę z koronawirusem, leczenie chorych, a nawet dostarczanie podstawowej pomocy humanitarnej.

Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Jemenie i Syrii. Podobnie jest w Kamerunie, Republice Środkowoafrykańskiej czy Nigerii. Stąd niedawny apel papieża Franciszka o bezwarunkowe i natychmiastowe zawieszenie broni. „Bez poważnego potraktowania tego wezwania będzie trudno wygrać z pandemią” – uważa prof. Maurizio Simoncelli, specjalista w dziedzinie rozbrojenia, współzałożyciel międzynarodowego instytutu badawczego IRIAD zajmującego się promowaniem wiedzy naukowej na temat praw człowieka, rozbrojenia i zarządzania konfliktami bez użycia przemocy.

„Wojny nigdy nie wybuchają bez powodów, a powody są zazwyczaj takie same: kontrola terytoriów i ich zasobów. Tak stało się w Libii, gdzie pragnienie pokoju ustąpiło przed konfliktem międzynarodowym. Spójrzmy na Zatokę Perską i Syrię. Te konflikty nie mogłyby trwać tyle lat, gdyby wciąż nie była tam dostarczana broń i amunicja. Warto pamiętać, że konflikty są również poważnym biznesem. W historii wiele razy widzieliśmy, jak państwa, które domagały się zawieszenia broni, kończyły na eksporcie uzbrojenia na tereny objęte wojną – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego Maurizio Simoncelli. – Dlatego bardzo trudne będzie wprowadzenie zawieszenia broni, aby pomóc ludności zagrożonej koronawirusem na terenach objętych konfliktem. Jest ich bardzo wiele, od Afryki po Bliski Wschód. Niedobór leków, słaba kondycja zdrowotna mieszkańców, brak wody i żywności sprawiają, że zagrożenie jest niezwykle poważne. Nie wystarczy potakiwać papieżowi, kiedy mówi o rozbrojeniu. Wiele państw to robi, ale nie zachowują się niestety konsekwentnie”.

W ubiegłym miesiącu biskupi Kamerunu i Republiki Środkowoafrykańskiej potępili kontynuację działań wojennych w obu tych krajach. Podobna sytuacja ma miejsce w Nigerii. „Wciąż jesteśmy na łasce bojówek terrorystycznych Boko Haram, zwłaszcza na północy kraju”– alarmuje arcybiskup Abudży, Ignatius Ayau Kaigama, podkreślając również zagrożenie koronawirusem, który jest jego zdaniem najniebezpieczniejszy dla najbiedniejszej części populacji.

Sytuacja jest tragiczna także w Syrii i w Jemenie, borykającymi się z najpoważniejszym kryzysem humanitarnym na świecie. Bp Paul Hinder, wikariusz apostolski w Arabii Południowej, zwraca uwagę na zniszczenie połowy infrastruktury medycznej w Jemenie oraz na brak bezpieczeństwa, który „utrudnia, a czasem uniemożliwia transport pomocy”. „Bez rozejmu między walczącymi stronami wszystkie operacje humanitarne pozostaną sparaliżowane” – uważa bp Hinder.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję