Reklama

W drodze na ołtarze

2019-03-27 11:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 13/2019, str. V

Archiwum autora
Siostry Dominikanki w swoim klasztorze macierzystym w Wielowsi zwieńczyły siedmiodniową modlitwę o łaskę beatyfikacji sługi Bożej Matki Kolumby Białeckiej

Siostry Dominikanki w tarnobrzeskim klasztorze na osiedlu Wielowieś modliły się o łaskę beatyfikacji sługi Bożej Matki Kolumby Białeckiej. Zwieńczeniu modlitewnego maratonu przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

Podsumowanie modlitewnego Jerycha w Wielowsi odbyło się w dniu 18 marca. Siostry przez siedem dni w swoich klasztorach wznosiły do Boga w czasie Jerycha modlitwę o łaskę beatyfikacji sługi Bożej Matki Kolumby Białeckiej, swojej założycielki. Podsumowanie wspólnej modlitwy miało miejsce w domu zakonnym w Wielowsi, gdzie zgromadzenie wzięło swój początek i znajdują się doczesne szczątki sługi Bożej Matki Kolumby Białeckiej. Mszy św., sprawowanej w kaplicy sióstr, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię odprawiali: ks. Dariusz Woźniczka, miejscowy proboszcz, o. Paweł Opaliński OP, kapelan sióstr, oraz ks. Dariusz Sidor z Kurii. We Mszy św uczestniczyły Siostry Dominikanki wraz z matką generalną Aleksandrą Zaręba oraz mieszkańcy Tarnobrzega.

Biskup Ordynariusz mówił w homilii, że osoby współczesne Matce Kolumbie widziały w niej „Anioła Dobroci”. – Wrażliwa na ludzką biedę, a tutaj w Wielowsi, na terenach nękanych powodziami i epidemiami, była ona szczególnie dotkliwa, Matka Kolumba miała serce dla każdego. Czuła się umiłowana przez Boga i dążenie do tego, by czynić miłosierdzie jak On było w niej czymś naturalnym, wręcz spontanicznym. Jeśli Bóg nas miłuje pomimo naszych zdrad i obojętności, jeśli przebacza konkretne grzechy, obdarza hojnie dobrem, to my również powinniśmy dążyć konsekwentnie do tego samego. Odrzućmy więc uprzedzenia, przestańmy dzielić ludzi na przyjaciół i nieprzyjaciół, zamiast koncentrować uwagę na sobie, skierujmy ją na innych. Matka Kolumba mówi nam, że nie jest to jakaś utopia, ale droga do przemiany z Bożą pomocą świata i nas samych – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.

Reklama

W tym roku w zgromadzeniu obchodzony jest Rok bł. siostry Julii Rodzińskiej, męczennicy z okresu II wojny światowej, która zmarła w obozie koncentracyjnym w Stutthof k. Gdańska. – Tradycją jest, że 18 marca, w rocznicę śmierci naszej Matki Założycielki, modlimy się, prosząc o dar jej rychłej beatyfikacji. Jest to podsumowanie modlitewnego Jerycha, w które włączają się poszczególne domy zakonne. Jako jej duchowe córki realizujemy charyzmat, który ona odczytała jako zadanie dla zgromadzenia. Naszym głównym celem jest niesienie prawdy ewangelicznej najbardziej potrzebującym przez katechizację, oświatę, służbę chorym, cierpiącym i ubogim oraz różne formy ewangelizacji. Staramy się to wypełniać poprzez naszą codzienną posługę – podkreślała s. Aleksandra Zaręba, przełożona generalna zgromadzenia.

Matka Maria Kolumba Białecka w 1861 r. założyła w Wielowsi pierwszy klasztor dominikanek, który realizował wyznaczone zgromadzeniu zadanie głoszenia prawd ewangelicznych najbardziej potrzebującym. Siostry zakładały szkoły, w których troszczyły się o rozwój religijny i moralny dzieci oraz młodzieży, opiekowały się także chorymi, wspierając ich w cierpieniu oraz towarzysząc im w godzinie śmierci. Obecnie Siostry Dominikanki pracują jako katechetki w szkołach i posługują przy parafiach, prowadzą domy pomocy społecznej i otaczają opieką dzieci niepełnosprawne fizycznie oraz głęboko upośledzone psychicznie. Prowadzą także placówki misyjne w dalekiej Rosji i w Kamerunie. Posługują też w USA, Kanadzie, Włoszech, na Ukrainie i Białorusi. Zgromadzenie Sióstr św. Dominika obecnie liczy 357 sióstr posługujących w 56 domach zakonnych na całym świecie.

Tagi:
bp Krzysztof Nitkiewicz dominikanki

Bp Nitkiewicz: Matka Boża powinna być bardziej obecna w codziennym życiu

2019-11-16 18:35

apis / Sandomierz (KAI)

Matka Boża powinna być bardziej obecna w codziennym życiu przez modlitwę i naśladowanie – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. na zakończenie XV Kapituły Generalnej Córek św. Franciszka Serafickiego, która odbyła się 16 listopada w Sandomierzu.

Archiwum edycji „Niedzieli Sandomierskiej”

Biskup nawiązał w kazaniu do obchodzonego w tym dniu wspomnienia Matki Bożej Miłosierdzia, czczonej w ostrobramskim wizerunku. Powiedział, że chociaż w polskich domach nie brakuje obrazów Matki Bożej, powinna być Ona bardziej obecna w codziennym życiu przez modlitwę i naśladowanie.

Ordynariusz mówiąc o różnych trudnościach z jakimi musi mierzyć się Kościół, zachęcał do inspirowania się postawą Najświętszej Maryi Panny w jej oddaniu i zawierzeniu Bogu.

- Biblijny obraz nielicznych sprawiedliwych przez których Bóg urzeczywistnia swoje zbawienie, nabiera szczególnej aktualności dzisiaj wobec zmniejszającej się dramatycznie liczby powołań. Powinniśmy wytrwale modlić się w tej intencji, pracować z młodymi i szczerze z nimi rozmawiać – wskazywał kaznodzieja.

Zdaniem biskupa, należy jednocześnie kochać i pracować pomimo różnych przeciwności, zawierzając Chrystusowi nasze plany i działania.

- Za wielką miłość do Boga i Kościoła pragnę podziękować dzisiaj gorąco siostrze Klarze. Życzę jednocześnie siostrze Victorii, wybranej wczoraj na nową przełożoną generalną, aby po prostu dalej kochała, nie zważając ani na koszty, ani na żadne ludzkie reakcje lub ich brak. Na takiej miłości, hojnej i bezinteresownej, polega prawdziwe podobieństwo do Chrystusa i Maryi Matki Miłosierdzia, a przez to również skuteczność naszej służby – podkreślał hierarcha.

W Eucharystii dziękczynnej sprawowanej w kaplicy zakonnej na zakończenie obrad Kapituły pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego, uczestniczyli m.in.: ks. prał. Jerzy Dąbek, wikariusz generalny, ks. kan. Leon Siwecki, wikariusz biskupi ds. instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego oraz księży z Sandomierza. XV Kapituła Generalna Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego obradowała od 12 do 16 listopada w Domu Generalnym Zgromadzenia. Siostry dokonały podsumowania mijającej kadencji dotychczasowego zarządu oraz dokonały wyboru nowych władz. Pięciodniowe obrady prowadzone były pod hasłem „Ufając mocy Bożego Ducha”.

Przełożoną generalną została wybrana s. Katarzyna Victoria Kwiatkowska CFS. W skład zarządu weszły: s. Urszula Kuźnia CFS – wikaria generalna, s. Jadwiga Daniela Chwałek CFS – radna generalna, s. Marzena Maria Wągrodzka CFS – radna generalna, s. Halina Klara Radczak CFS – radna generalna.

Zgromadzenie Córek świętego Franciszka Serafickiego zostało założone w 1928 r. przez bł. ks. Antoniego Rewerę, kapłana diecezji sandomierskiej. Zgodnie z zamysłem założyciela jest ono oparte na Regule III Zakonu Św. Franciszka. Główne źródło życia wewnętrznego sióstr i ich gorliwości w życiu czynnym stanowi „cześć i naśladowanie św. Franciszka Serafickiego, jako najświętszego naśladowcy życia Jezusa i gorącego czciciela Maryi”.

Obecnie siostry katechizują dzieci i młodzież, spełniają funkcję organistek i zakrystianek, pracują w kuriach diecezjalnych, prowadzą domy rekolekcyjne oraz posługują na plebaniach. Dom Generalny Zgromadzenia znajduje się w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IPN złożył zażalenie dot. umorzenia sprawy prowokacji SB wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:38

Radio Maryja

Do warszawskiego Sądu Apelacyjnego wpłynęło zażalenie Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące umorzenia sprawy prowokacji wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Chodzi o postępowanie wobec oskarżonych o podrzucenie w 1983 roku przez SB do mieszkania kapłana materiałów go obciążających.

Archiwum

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przestępstwa zostały popełnione i że były zbrodniami komunistycznymi, ale nastąpiło przedawnienie.

Prokuratorzy IPN nie zgodzili się z tą oceną sądu. Według nich prowokacja na Chłodnej stanowiła zbrodnię przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają.

Prof. Jan Żaryn, historyk, odnosząc się do sprawy ocenia, że jej dalszy bieg zależy od kwestii woli, a nie jednoznacznego kwalifikowania prawnego.

– Po stronie sądu widać, że takowej woli nie ma, aby podtrzymać tę możliwość orzekania w sprawach dotyczących przestępstw szczególnie z lat stanu wojennego i późniejszych. Zapewne w rzeczywistości prawnej sąd potrafi udowodnić, że takich możliwości nie posiada. Moim zdaniem nie posiada bardziej woli niż możliwości. Tak to trwa od 1989 roku. Wola to jest bardzo trudna kategoria do udowodnienia, oceny, bo to przecież zależy od ludzi, którzy gdzieś w swym sumieniu albo pracują na rzecz sprawiedliwości albo tez uchylają się od tego zadania – wskazuje prof. Jan Żaryn.

Zabójców ks. Popiełuszki w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Oskarżeni nielegalnie weszli do mieszkania kapłana przy ul. Chłodnej w Warszawie i pozostawili w nim amunicję, materiały wybuchowe oraz ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wtedy zabronione.

Następnie SB doprowadziło do ich ujawnienia w wyniku przeszukania mieszkania, co spowodowało wdrożenie przeciw kapelanowi ,,Solidarności” postępowania karnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem