Reklama

Historia Kościoła

Pokuta w Kościele pierwszych wieków (1)

2019-03-27 11:10

Ks. Julian Nastałek
Edycja świdnicka 13/2019, str. VII

Wikimedia Commons
Mateo Cerezo, św. Maria Magdalena pokutnica (1666 r.)

Chrystusowe wezwanie do nawrócenia i pokuty oraz władza odpuszczania grzechów stoją u podstaw praktyki pokutnej w Kościele, przybierającej różne formy na przestrzeni dziejów

Chrzest udzielany na „odpuszczenie grzechów” wprowadza przyjmującego go człowieka na drogę świętości wiodącą do życia wiecznego. Dochowanie wierności łasce chrztu pozostaje zatem zawsze podstawowym zadaniem chrześcijanina. Dokonuje się ono poprzez nieustanną walkę z grzechem. Wyznawcy Chrystusa od początku byli tego w pełni świadomi i dlatego podejmowali różne dzieła pokutne, a szczególnie post, modlitwę i jałmużnę, zgodnie ze wskazaniami Ewangelii, aby nie ulec pokusie do złego. Pokutowano także za codziennie przewinienia, które nie pozbawiały łaski chrzcielnej.

Jednakże bardzo szybko okazało się, że niektórzy ochrzczeni dopuszczają się poważnych wykroczeń (na przykład idolatrii, cudzołóstwa, zabójstwa), których nie można pogodzić z łaską przybrania za synów Bożych. O pewnych takich sytuacjach, mających miejsce w Koryncie, pisał św. Paweł i nakazywał wówczas wykluczenie grzesznika ze wspólnoty kościelnej (1 Kor 5,4-5). Apostoł przewidywał też możliwość ponownego przyjęcia wykluczonego do jedności z Kościołem, jeśli kara wyłączenia z niej przyniesie skutek w postaci rzeczywistej poprawy (2 Kor 2,5-11). Już zatem w Kościele czasów apostolskich praktykowano otrzymaną od Chrystusa władzę odpuszczania ciężkich grzechów popełnionych po chrzcie świętym.

Natomiast pierwszym pismem chrześcijańskim, które szerzej podejmuje zagadnienie pokuty w Kościele, jest „Pasterz” Hermasa. Dzieło powstało w Rzymie w pierwszej połowie II wieku. Autor przedstawia w nim rygorystyczną praktykę pokuty po chrzcie, czyli „drugiej pokuty”. Może ona dokonać się tylko jeden raz. W przypadku, gdyby ktoś powtórnie ciężko zgrzeszył, nie miał już możliwości uzyskania przebaczenia. Tę jednorazowość pokuty potwierdzają także inne źródła z tamtego okresu.

Reklama

W pierwszych dwóch wiekach Kościoła dyscyplina pokutna była rozważana i praktykowana przez lokalne wspólnoty, w zależności od konkretnych potrzeb. Ze względu na gorliwość w wierze nie było jeszcze potrzeby ustanawiania zunifikowanej pokuty w formie instytucjonalnej. Do istotnych momentów należało uznanie winy przez grzesznika, zerwanie z grzechem przez szczere nawrócenie, podjęcie dzieł pokutnych i otrzymanie przebaczenia.

Na przełomie II i III wieku zaczęły powstawać pewne normy dotyczące publicznej pokuty sakramentalnej o szerszym niż lokalny zasięgu. Ważna jest tu postać Tertuliana (zm. ok. 220 r.), który jeszcze w okresie swojej przynależności do Kościoła, w interesującym dziele „O pokucie” potwierdził naukę o niepowtarzalności drugiej pokuty dotyczącej ciężkich przewinień, choć skupiał się najpierw na pokucie towarzyszącej katechumenom podczas ich przygotowania do chrztu. W drugim okresie swego życia, już jako członek radykalnej sekty montanistów, Tertulian nauczał, że są grzechy, które nigdy nie mogą być przebaczone (m.in. bałwochwalstwo, morderstwo, cudzołóstwo, nierząd, fałszywe świadectwo, oszczerstwo). Według Tertuliana, w procesie pokutnym istotną rolę odgrywa wyznanie grzechów jako zewnętrzny akt, rozpoczynający drogę ku pojednaniu grzesznika z Bogiem. W ówczesnym Kościele można wskazać na trzy zasadnicze etapy sprawowania sakramentu pokuty. Najpierw grzesznik zgłaszał się do biskupa i wyznawał przed nim swoje grzechy, po czym następował czas wypełniania nałożonej przez biskupa stosownej i uciążliwej pokuty za popełnione grzechy. Zewnętrznym wyrazem przyjęcia do stanu pokutników było nałożenie specjalnej szaty pokutnej – włosiennicy z koziej sierści. Pokutnicy mieli wydzielone miejsce podczas liturgii, najczęściej w przedsionku świątyni. Po ukończeniu długiego zazwyczaj okresu pokuty przyjmowali udzielany przez biskupa dar pojednania z Bogiem i Kościołem. Mogli odtąd ponownie zajmować miejsce wśród pozostałych wiernych w kościele i przystępować do Komunii św.

Jednorazowa i niepowtarzalna pokuta po chrzcie była wspólnym dziedzictwem myśli całego ówczesnego zachodniego chrześcijaństwa. To – jak się może wydawać ze współczesnej perspektywy sprawowania sakramentu pokuty – zbyt radykalne podejście staje się bardziej zrozumiałe, kiedy weźmie się pod uwagę rozumienie pokuty w ścisłym związku z sakramentem chrztu. Skoro katechumeni byli dopuszczani do kąpieli odrodzenia po odbyciu odpowiedniego przygotowania, weryfikującego prawdziwość ich nawrócenia, to podobne warunki były stawiane pokutnikom, którzy pragnęli otrzymania na nowo łaski utraconej przez grzech popełniony po chrzcie.

Tagi:
nawrócenie pokuta

Pokuta. Pokuta. Pokuta

2019-07-24 11:33

Joanna Szałata, Wspólnota Rodzin „Domus Mariae”
Edycja szczecińsko-kamieńska 30/2019, str. 2-3

1 lipca w Gietrzwałdzie z inicjatywy Szczecińskiej Wspólnoty Rodzin „Domus Mariae” pod patronatem i przy błogosławieństwie abp. Andrzeja Dzięgi miało miejsce wyjątkowe wydarzenie – I Narodowy Dzień Pokuty za grzechy wobec Życia, Dzieci i Rodziny

Archiwum prywatne
Uczestnicy I Narodowego Dnia Pokuty za grzechy wobec Życia, Dzieci i Rodziny

POKUTA 2033 (takie jest ogólne hasło) jest 14-letnim przygotowaniem się Polaków do obchodów jubileuszu męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, które będzie miało miejsce w 2033 r. Zatem za 14 lat będziemy obchodzili okrągłą rocznicę 2000 lat naszego odkupienia.

Biorąc pod uwagę tak okrutne grzechy, jakich się my – Polacy – dopuściliśmy w przeszłości, nie można się do tego jubileuszu przygotować inaczej, jak przez pokutę i nawrócenie. Przebłaganie i wynagrodzenie Bogu i Matce Najświętszej za nasze narodowe grzechy, za pychę, wszelkie niegodziwości, profanację i obrażanie Boga musi się wiązać ze zgiętymi kolanami i ofiarą, bowiem pokuta zawiera:

– uświadomienie sobie i nazwanie grzechu, zobaczenie ogromu wyrządzonego zła i wszystkich jego konsekwencji; – wzbudzenie w sobie prawdziwego, szczerego żalu za grzechy, za wyrządzoną krzywdę, skruchę i błaganie o przebaczenie;

– mocne postanowienie poprawy i podjęcie bardzo konkretnych kroków w pracy nad sobą, realną przemianę i zerwanie z grzechem;

– szczerą spowiedź;

– zadośćuczynienie, wynagrodzenie Bogu i bliźniemu za krzywdy, czyli rzeczywistą naprawę życia i prawdziwe nawrócenie;

I Narodowy Dzień Pokuty za grzechy wobec Życia, Dzieci i Rodziny koncentrował się wokół rozważań z pierwszej stacji Drogi Krzyżowej: wyrok. Całemu wydarzeniu przewodniczył filozof i teolog, ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który w czasie Drogi Krzyżowej, homilii oraz popołudniowej konferencji wygłosił bardzo głębokie i przejmujące rozważania.

Polacy – naród wybrany przez Boga, przez wieki wierny Chrystusowi i Ewangelii, zawsze oddany Kościołowi katolickiemu i przytulony do Maryi wychodził zwycięsko z każdej niewoli zewnętrznej i wewnętrznej. Często płacił bardzo wysoką cenę za swoje nieprawości i zdradę, ale na kolanach powracał do Ojca, wielokrotnie całując ślady własnej krwi.

Dzisiaj wydaje się przechodzić czas wyjątkowej próby. Stoi w obliczu tak diabolicznego ataku na życie, dzieci i rodzinę, jakiego świat chyba jeszcze nigdy nie doświadczał. Dlatego wyjątkowo potrzebna jest nam pilnie interwencja Boga Wszechmogącego, w Trójcy Świętej Jedynego, i pomoc Matki naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Ewangelia i nasze doświadczenia dziejowe zapewniają nas, że sami z siebie nic uczynić nie możemy i jak mówił kard. August Hlond: „Jeśli przyjdzie zwycięstwo, to przyjdzie przez Maryję”. Dlatego to Gietrzwałd – miejsce jedynych, potwierdzonych przez Kościół objawień Maryi na polskiej ziemi i wydarzeń, które od 1877 r. przyniosły Polsce niepodległość, a milionom Polaków nawrócenie – stał się miejscem POKUTY 2033.

Ks. Łukasz Kadziński, opiekun i moderator Wspólnoty Rodzin „Domus Mariae”, rozpoczynając Drogę Krzyżową, podkreślił: – I my, jako grzesznicy, przychodzimy tutaj, aby czynić pokutę, i nic więcej. Nie akcje, nie jakieś eventy chrześcijańskie, wielkie wydarzenia. Przyszliśmy tu, aby czynić pokutę, aby zgiąć nasze kolana przed Panem, wiedząc, że tylko pokutą jesteśmy w stanie wybłagać Jego miłosierdzie i łaskę.

Ks. prof. Tadeusz Guz zauważył, że: „także dzisiaj wielu wrogów Boga objawionego w Panu Jezusie z Nazaretu – z wewnątrz i spoza Polski – chce uczynić z Polakami katolikami to samo, co tamten niemiecki zaborca. Ale najpierw sądzą oni, że trzeba nam zohydzić Pana Boga, Matkę Najświętszą, krzyż Pański, Kościół wraz z sakramentami świętymi, duchowieństwem konsekrowanym i sakramentalnymi małżeństwami – jako kolebkami polskich rodzin, parafii, gmin – oraz całym narodem i państwem”.

Rozpoczęte 1 lipca uroczystości przygotowujące Polaków do obchodów jubileuszu odkupienia, zanurzając każdego w przelanej na krzyżu Najświętszej Krwi naszego Pana i Boga, dają głęboką ufność i nadzieję na realne, rzeczywiste i prawdziwe nawrócenie naszego narodu. Tak nam dopomóż Bóg i Maryja zawsze Dziewica.

Na to wyjątkowo ważne wydarzenie Wspólnota Rodzin „Domus Mariae” zorganizowała pielgrzymkę autokarową, w której wzięła udział 50-osobowa grupa osób nie tylko ze Szczecina, ale i ze Świnoujścia, Dębna, Gryfina, Przybiernowa, Bielska-Białej, Wrocławia, a nawet z Bawarii.

Kilkudziesięciuosobowa grupa, która pozostała w tym dniu w Szczecinie, w łączności z pątnikami z Gietrzwałdu, przeżywała Mszę św. w NFRR, Nabożeństwo Pokutne oraz Drogę Krzyżową w kościele pw. św. Brata Alberta na Głębokim.

Konferencji można wysłuchać na www.pch24.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice chwalebne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

1. Tajemnica Zmartwychwstania Chrystusa

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).
Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

2. Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3).
Pan Jezus wstąpił do nieba, gdzie dla każdego z nas przygotował miejsce, wieczne mieszkanie w domu Ojca. Słowo „dom” wyraża to, co jest najpiękniejsze w naszym życiu; dom to miłości, pokój, poczucie bezpieczeństwa; do domu się powraca, za domem się tęskni. Dlatego nasze życie to tak naprawdę wędrówka do domu Ojca w niebie.

3. Tajemnica Zesłania Ducha Świętego

„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7).
Chrystus po swoim wniebowstąpieniu posłał wierzącym w Niego Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu nasz Zbawiciel jest obecny i działa w Kościele. Duch Święty daje nam to, czego świat dać nam nie może. Jeżeli otworzymy się na Jego działanie, doświadczymy w naszym życiu: miłości, radości, pokoju, cierpliwości… - owoców działania Pocieszyciela.

4. Tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo ujrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny»” (Łk 1, 46-55).
Maryja doświadczyła wiele „wielkich rzeczy” od Wszechmocnego. Jedną z nich jest to, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Jako pierwsza z ludzi cieszy się tym, co jest przygotowane dla każdego z nas. Pamiętajmy jednak, jaka była droga Maryi do wniebowzięcia. Była to droga wiary, służby, miłości i ofiary. My też mamy podążać tą drogą, jeżeli chcemy jak Maryja znaleźć się w niebie.

5. Tajemnica Ukoronowania Matki Bożej w niebie

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno (…). I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. (…) Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17, 20-24).
Tajemnica ukoronowania Maryi to symbol chwały, jakiej doświadcza Maryja w niebie. Korona symbolizuje władzę, panowanie, ale też bogactwo, szczęście, radość. Fakt ukoronowania Matki Bożej na królową wyraża również prawdę, jak wielkiego szczęścia doświadcza Maryja w niebie. Tego szczęścia my też doświadczymy, jeżeli poprzez wiarę i miłość zespolimy się w jedno z Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska wygrywa 2-0 z Macedonią Płn i awansuje do Mistrzostw Europy!

2019-10-13 22:40

DK/niedziela

Polska pokonała w niedzielny wieczór reprezentację Macedonii Płn 2-0, zapewniając tym samym sobie awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy.

sport.tvp.pl

Bramki dla Polaków strzelali rezerwowi gracze: Przemysław Frankowski oraz Arkadiusz Milik

Polska jest liderem grupy G w eliminacjach do ME 2020. W ostatnim spotkaniu z Macedonią Północną rozgrywanym w Skopje Polacy również wygrali 1:0 po bramce Krzysztofa Piątką.

Dzisiejsze zwycięstwo daje nam awans na przyszłoroczny turniej. W finałach Mistrzostw Europy zagramy poraz czwarty w historii. Do tej pory występowaliśmy na turniejach w 2008, 2012 oraz w 2016r.

Skład Polaków w dzisiejszym meczu:

1. Wojciech Szczęsny - 18. Bartosz Bereszyński, 5. Jan Bednarek, 15. Kamil Glik, 2. Arkadiusz Reca - 6. Jacek Góralski, 10. Grzegorz Krychowiak - 19. Sebastian Szymański, 20. Piotr Zieliński, 11. Kamil Grosicki - 9. Robert Lewandowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem