Reklama

Listonosze Boga nadzwyczajni szafarze Komunii świętej

2019-03-27 11:10

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 13/2019, str. VI

Agnieszka Bugała

Nadzwyczajni, a więc potrzebni w nadzwyczajnych sytuacjach. Ustanawiani nie po to, aby konkurować z kapłanami albo wyręczać ich w posłudze. Pełnią zadania określone przez Kościół

Niech przystąpią ci, którzy mają otrzymać błogosławieństwo do pełnienia zadania nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej – zabrzmiał głos abp Józefa Kupnego we wrocławskiej katedrze 16 marca. I przystąpili, 39 osób, w tym sześć sióstr zakonnych. Pobłogosławieni przez metropolitę, po wcześniejszym przygotowaniu, mogą od tego dnia pełnić niezwykłą, zaszczytną posługę. – Chcę pogratulować wam, szafarzom, i waszym bliskim. Będziecie odtąd wspomagali nas w zanoszeniu Komunii św., w rozdawaniu Komunii św., szczególnie w tych parafiach, gdzie kapłan nie zawsze może wszędzie dotrzeć, zwłaszcza w niedzielę. Ta wasza pomoc jest dla nas nieoceniona. Wielkim darem Kościoła jest to, że osoby świeckie, osoby konsekrowane, siostry mogą brać w swoje dłonie Pana Jezusa i nieść Go tam, gdzie wierni na Niego oczekują – mówił abp Józef Kupny.

Posługa zgodna z prawem Kościoła

Zgodnie z prawem kanonicznym, zwyczajnym szafarzem Komunii św. jest biskup, prezbiter i diakon. Szafarzem nadzwyczajnym, a więc potrzebnym tylko w nadzwyczajnych okolicznościach, są akolici oraz wierni, wyznaczeni do posługi zgodnie z prawem. Są to właśnie szafarze. Biskup powierza świeckim posługę ze względu na potrzeby, które rodzą się w diecezji, taką może być roznoszenie Komunii chorym i tym, którzy nie mogą przybyć na Eucharystię. Szafarze mogą też, gdy jest taka potrzeba, rozdawać Komunię w trakcie Eucharystii. Nadzwyczajny szafarz, niekiedy określany jako pomocnik Komunii św., pomaga w rozdawaniu Komunii św. wtedy, gdy przystępuje do niej większa liczba wiernych, przy braku zwyczajnych szafarzy, albo gdy szafarze ci są zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi lub gdy udzielanie Komunii św. utrudnia im stan zdrowia albo podeszły wiek. Poza przypadkami choroby lub niedołężności, odprawiający kapłan, a także koncelebransi nie mogą wyręczać się posługą pomocników, sami nie rozdzielając Komunii św.

Kto może zostać szafarzem?

Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała, że może nim być mężczyzna w wieku od 25 do 65 lat lub siostra zakonna, albo kobieta konsekrowana. Kandydata do tej posługi zgłasza proboszcz. Następnie kandydat podejmuje kurs przygotowawczy, na którym poznaje teologiczny wymiar swojej posługi.

Reklama

Funkcja szafarza Komunii jest znana w Kościele od czasów starożytnych. Wtedy już chrześcijanie roznosili konsekrowane Hostie chorym i więźniom. Później ta funkcja zanikła. Sobór Watykański II powrócił do źródeł chrześcijaństwa i świeccy mogą – podobnie jak pierwsi chrześcijanie – roznosić Komunię tym, którzy nie mogą uczestniczyć w Eucharystii.

Co to znaczy mieć w ręku Boga?

– Większość z was może utożsamiać się z powołaniem św. Józefa – bo przecież macie swoje rodziny, macie żony i dzieci. Niech św. Józefa pomaga wam, na jego wzór odnajdujcie też Chrystusa w świątyni i nieście Go w swoich dłoniach i w sercu, umacniając wiarę innych – mówił szafarzom o. bp Jacek Kiciński CMF. Nowo mianowani nie ukrywają wzruszenia, gdy mówią o podjętej posłudze.

– Gdy ks. Bartosz Mitkiewicz, wikariusz parafii pw. Świętej Rodziny powiedział, że chce, abym poszedł na kurs przygotowujący do posługi szafarza, zamurowało mnie. Ja miałbym trzymać Pana Jezusa, tymi dłońmi?! Ja, który raz za razem przybijałem Go do krzyża? Ja miałbym chodzić do chorych? – dzieli się Marek Sierociński.

– Powiedziałem Jezusowi: Panie, jeżeli mam być szafarzem, to spraw, żebym zdał egzamin. Przeszedłem kurs i otrzymałem błogosławieństwo. Gdy pierwszy raz mogłem już dotknąć Pana palcami to ręce tak mi się trzęsły, że ledwo chwytałem Ciało Pańskie – mówi.

S. Maria Czepiel, elżbietanka, tłumaczy, że zdecydowała się na podjęcie posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. na prośbę przełożonych. – W naszym domu jest sporo chorych sióstr, mamy też Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, więc gdyby była taka potrzeba, to mogę do osób tam przebywających zanieść Komunię św. – mówi. Ale podkreśla, że podjęła posługę także dlatego, że jest to głęboko wpisane w jej powołanie do duchowego macierzyństwa. – Przez tę posługę mogę dawać pokarm innym, zwłaszcza ludziom chorym – pokarm, którym jest sam Jezus. Oczywiście, tu to sam Chrystus karmi sobą, ale dzieje się to przez niegodne ręce szafarza. I ta bliskość Jezusa... Któregoś dnia w kaplicy, na modlitwie przyszła taka myśl, że rozdając Komunię św. jestem bliżej Niego i bliżej Kościoła, który cierpi – mówi siostra. Rozdawanie Komunii św. jest w moim przypadku związane przede wszystkim z posługą ludziom chorym, cierpiącym. Jako siostra zakonna, elżbietanka, jestem posłana do ludzi najbardziej potrzebujących. Teraz czuję jeszcze większy szacunek i wdzięczność za to, jak bardzo Chrystus się nam wydaje, z miłości do nas. To pobudza mnie do tego, by jeszcze bardziej kochać innych i czynić ich szczęśliwymi, jak mawiała św. Elżbieta Węgierska.

– W naszej archidiecezji mamy prawie 300 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. – wylicza ks. Paweł Cemrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry przygotowujący kandydatów. – W tej grupie są świeccy mężczyźni i siostry zakonne. Każdy z nich przygotowywał się do pełnienia posługi na kursie, który organizujemy raz do roku. Spotkania zaczynają się w październiku i po okresie systematycznej formacji intelektualnej i przygotowaniu praktyczno-duchowym proponujemy kandydatom dzień skupienia wspólny z posługującymi już szafarzami. W marcu, tak jak miało to miejsce niedawno, kandydaci proszą o błogosławieństwo arcybiskupa – dodaje ks. proboszcz.

Kolejny kurs dla nadzwyczajnych szafarzy rozpocznie się już jesienią. Jest czas, aby przemodlić, rozeznać, a może zapragnąć, wyprosić u Boga łaskę zostania Jego listonoszem?

Tagi:
Szafarze Komunii św.

Reklama

Chrystusa zaniosą chorym

2019-04-03 10:09

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 14/2019, str. I

Bp Krzysztof Nitkiewicz ustanowił i pobłogosławił 20 nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Dołączą oni do grupy blisko 60 mężczyzn, którzy od roku posługują w parafiach diecezji, zanosząc Eucharystię osobom chorym i starszym

Archiwum autora
Ordynariusz Sandomierski z nowymi szafarzami

W kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła w Sandomierzu 24 marca odbył się obrzęd błogosławieństwa i posłania nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. – Włączanie kandydatów do grona nadzwyczajnych szafarzy poprzedził okres formacji duchowej, teologicznej i praktycznej skoncentrowanej wokół sakramentu Eucharystii, na zakończenie którego kandydaci wyrazili gotowość do podjęcia tej posługi w swoich wspólnotach. Liturgii koncelebrowanej przez kapłanów z parafii pochodzenia kandydatów na szafarzy przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. We wspólnej modlitwie uczestniczyły rodziny i bliscy nadzwyczajnych szafarzy – informuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Biskup Ordynariusz w homilii mówił o znakach, jakie Bóg daje człowiekowi, aby ten żył zgodnie z Jego wolą i osiągnął zbawienie. Te znaki nie są karą za winy, nie mają na celu przestraszenia kogokolwiek czy wywarcia presji, lecz wydobywają nas z zamętu świata i wskazują kierunek.

– Jako nadzwyczajni szafarze Komunii św. macie być również takim znakiem w waszych rodzinach, parafiach i środowiskach. Dobry przykład jest już sam w sobie głoszeniem Ewangelii, buduje i umacnia jednocześnie wiarę tego, kto go daje. Wszyscy powinniśmy stać się dla siebie nawzajem znakiem, umacniać jeden drugiego. Wtedy wydamy owoce godne uczniów Chrystusa – powiedział Ordynariusz Sandomierski.

Po homilii kandydaci na nadzwyczajnych szafarzy wyrazili swoją gotowość do posługi Najświętszej Eucharystii i zostali pobłogosławieni przez Biskupa. Po Mszy św.każdy z nich otrzymał dekret uprawniający go do wypełniania tej posługi oraz stosowną legitymację.

Zadaniem nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. będzie roznoszenie jej chorym. Odpowiedzialni za formację do tej posługi zachęcają kolejnych mężczyzn do zgłaszania się do swoich księży proboszczów i przedyskutowania z nim kwestii takiej posługi we własnej parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: antykoncepcja hormonalna może prowadzić do samobójstwa

2019-11-19 17:11

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Za rezygnację z przekazywania życia i stosowanie antykoncepcji trzeba niekiedy zapłacić wysoką cenę. Świadectwem tego jest rozporządzenie wydane przez Włoską Agencję Leków (Aifa). Odtąd na wszystkich antykoncepcyjnych środkach hormonalnych musi widnieć ostrzeżenie, że ich zażywanie może prowadzić do depresji lub skłonności samobójczych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak podaje agencja ANSA, o nowym rozporządzeniu poinformowani zostali zarówno producenci środków antykoncepcyjnych, jak i lekarze. Włoska Agencja Leków uzasadnia swą decyzję badaniami i oceną zagrożenia wśród pacjentek stosujących hormonalną antykoncepcję w Europie.

Depresja już wcześniej była zaliczana do niepożądanych skutków ubocznych środków hormonalnych. Teraz mówi się wprost o skłonnościach samobójczych. Pacjentki, które zauważą, że stosowanie pigułki powoduje u nich zmianę nastroju, powinny się skontaktować z lekarzem – czytamy w nocie Włoskiej Agencji Leków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trzeci dzień biskupich rekolekcji

2019-11-20 14:32

it / Częstochowa (KAI)

Eucharystia to dzieło miłości potężniejsze od zła i śmierci. Każda Msza św. powinna być przeżywana w duchu wdzięczności Bogu za Jego dary, za Jego codzienną miłość, przypominają polscy biskupi, którzy trzeci dzień na Jasnej Górze przeżywają wspólnotowe rekolekcje. Temat tegorocznych dni skupienia dotyczy właśnie Eucharystii i stanowi przygotowanie do nowego roku duszpasterskiego w Kościele, który już niebawem rozpocznie się.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Bp Adam Wodarczyk z Katowic przypomina, że Eucharystia to najradośniejsza ofiara w dziejach świata, bo przez Nią dokonała się najważniejsza dla ludzkości sprawa tzn. odkupienie nas z grzechu do życia w wolności Dzieci Bożych. Eucharystyczną radość porównuje do odrywania radości płynącej z ponoszenia jakiejś ofiary. - Każdy w życiu może przeżył to, że coś go kosztowało, było trudem i w jakimś momencie zauważył, że mimo to przyniosło mu to też radość, poczucie szczęścia, że zrobiło się coś dobrego - wyjaśnia bp Wodarczyk.

Podkreśla, że „każdy, kto stara się żyć duchem ofiary dla drugiego człowieka, po pewnym czasie zaczyna rozumieć, że taka postawa służby jest źródłem radości, bo daje nam możliwość naśladowania naszego Pana, Jezusa, zjednoczenia z Nim”.

Katowicki bp pomocniczy przypomina, że Eucharystia jest źródłem i fundamentem życia duchowego dla każdego chrześcijanina. - Każdy kapłan Ją celebrujący i wierny uczestnicząc w Niej nie tyle robi łaskę Jezusowi, że przychodzi, ale jest to największy przywilej i szczęście, że możemy w Niej uczestniczyć – mówi biskup.

Dodaje, że „w naszych polskich realiach jest to też wyjątkowy przywilej, że mamy tak powszechny dostęp do Eucharystii, że Jej sprawowanie nie wiąże się z jakimś dramatycznym poszukiwaniem świątyni, kapłana, miejsca na celebrację, ale każdy może, każdego dnia, jeśli tylko radośnie odpowie na to zaproszenie Jezusa, w Niej uczestniczyć”. - Msza św. to źródło duchowej siły dla każdego, kto rzeczywiście tą tajemnicą żyje - podkreśla.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski zauważa, że kapłani nie mają być tylko tymi, którzy rozpatrują tajemnicę przejścia przez śmierć i cierpienie, ale mają przypominać o wielkim dziele miłości. - Eucharystia to jest dzieło miłości, potężniejsze od zła i śmierci, każda Eucharystia powinna być przeżywana z wdzięcznością za Jego dary, za codzienną Jego miłość okazywaną w naszym życiu - zauważył abp Depo.

Bp Marek Mendyk z Legnicy nawiązując do nowego programu duszpasterskiego, który rozpocznie się w Kościele w Polsce w pierwszą niedzielę adwentu „Eucharystia - Źródło, Szczyt i Misja Kościoła” przypomina, że „Eucharystia jest tym pokarmem, który pozwala nam uczestniczyć w tajemnicy Boga, który dla nas i dla naszego zbawienia składa w ofierze swojego Syna, który przez cierpienie, mękę, krzyż doprowadza do zmartwychwstania i daje nam życie wieczne”.

Legnicki biskup pomocniczy zauważa, że nowy rok duszpasterski o Eucharystii „to łaska wielka od Boga i natchnienie na ten szczególny czas, w którym się znajdujemy, by odkrywać w Eucharystii Boga żywego, prawdziwego, obecnego”. - To nie jest jakaś mglista idea, ale prawdziwie obecny, żywy Bóg. By to odkrywać, wciąż na nowo trzeba modlić się do Ducha Świętego, bo inaczej tej tajemnicy nie zrozumiemy. Nie zrozumiemy Boga, który codziennie na różnych ołtarzach świata, zstępuje - uważa bp Mendyk.

Wyjaśnia, że „Eucharystia jest źródłem, bo od tego wszystko się zaczyna, stąd wypływa nasza moc i radość życia. Eucharystia jest szczytem, bo doprowadza do tego szczególnego momentu, w którym w tajemnicy świętych będziemy mogli zasiąść na wieczną ucztę w niebie, na którą zmierzamy”.

Chociaż biskupie rekolekcje odbywają się na Jasnej Górze, to na czas ich trwania także częstochowscy biskupi opuszczają swoje domy. Abp Depo podkreśla, że to czas wielkiej łaski. - To czas powracania do początków, do naszego zanurzenia w Chrystusie, a to, że otrzymaliśmy dodatkową łaskę święceń kapłańskich i biskupich tym bardziej jest to dla nas dar zobowiązujący - powiedział metropolita częstochowski.

Dziś, w trzecim dniu rekolekcji biskupi przeżywają sakrament pokuty i pojednania. Spowiedź odbywa się w kaplicy Domu Pielgrzyma i w Kaplicy Pokutnej. Do sprawowania sakramentu wyznaczeni są ojcowie paulini, którzy już od wielu lat pełnią tę posługę a także zaproszeni kapłani arch. częstochowskiej.

Wspólnotowe rekolekcje Episkopatu Polski potrwają do jutra. Zakończy je Msza św. za zmarłych członków Konferencji Episkopatu Polski.

Jutro odbędzie się także II sesja Zebrania Plenarnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem