Reklama

Wspólna droga

2019-03-27 11:10

Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 13/2019, str. II

Ks. Krzysztof Hawro
Autorka rozważań podczas nabożeństwa w zamojskiej katedrze

Zamojska katedra stała się skarbcem Kościoła za sprawą obecnych w niej niepełnosprawnych osób i nabożeństwa Drogi Krzyżowej, w którym uczestniczyli. Droga Krzyżowa była prowadzona przy udziale osób z niepełnosprawnością, ich opiekunów, a także osób znanych z działalności na rzecz Zamojszczyzny. Z Joanną Pąk – poetką ze Świdnika, niepełnosprawną, autorką rozważań Drogi Krzyżowej – rozmawiał ks. Krzysztof Hawro

Ks. Krzysztof Hawro: – Krzyż Chrystusa jest znakiem zbawienia dla chrześcijan. Dla niektórych znakiem odrazy. Czym jest dla Ciebie?

Joanna Pąk: – Krzyż Chrystusa jest dla mnie czasami wzorem cierpienia, a niekiedy zagadką.

– Zagadką? Dlaczego?

– Zagadką..., bo czy aż tak musi cierpieć Bóg, aby zbawić człowieka? Jednak trzeba wierzyć, że była to właściwa droga do zbawienia.

– Cierpienie Boga i cierpienie człowieka... To ta sama droga?

– Cierpienie jest jedno, ale nie zawsze bywa przyjmowane w podobny sposób. Jezus wiedział, dlaczego cierpi, ja nie wiem i dlatego rodzi się we mnie czasami bunt, bo przecież nie wyrażałam na to zgody, a jednak cierpię...

– Jesteś autorką rozważań, które dziś użyto w czasie nabożeństwa. Skąd pomysł by te rozważania powstały?

– Zobaczyłam zbieżność sytuacji w swoim życiu z życiem Jezusa. Poza tym chciałam, aby moi bliscy zobaczyli, co przeżywałam będąc w sanatoriach, z dala od ukochanej rodziny. Postanowiłam te przeżycia opisać dla Boga i ludzi. Tak, pisać było mi łatwiej, niż opowiadać.

– Jaki jest temat przewodni tych rozważań?

– Tematem przewodnim jest fakt, że nasze życie jest ściśle złączone z życiem Boga-Człowieka. Dlatego tomik nosi tytuł „Wspólna droga”.

– Spotkamy w rozważaniach Szymona z Cyreny i Weronikę?

– To są przyjaciele, którzy mimo trudności nigdy nas nie opuszczają. Mama, bracia i znajomi. A Ci co nas opuścili? No cóż, na Golgotę też nie wszyscy dotarli. Może zabrakło im sił?

– Czyli na swojej drodze też spotykasz Szymonów, Weroniki...

– Tak, mama jest mi najbliższą po Bogu, gdyby nie jej upór, empatia i troska o mnie, na prawdę nie wiem, jakie byłoby moje życie.

– Która ze stacji jest Ci najbliższa?

– Najbliższe są mi stacje IV i IX oraz X.

– Odnajdujesz w nich siebie? Swoje życie?

– Pewnie. Mój związek z mamą to symbioza, jeden organizm, mimo że mamy dwie różne natury. Upadki nie są mi obce. Do świętości mi daleko. Stację X przeżywam bardzo boleśnie, ponieważ będąc dzieckiem miałam w sobie uczucie wstydu, jednak nikt nie brał tego pod uwagę. Cóż może zrobić chore dziecko, oderwane od rodziców? Uważam, że stacja X jest dla lekarzy.

– Czy poprzez krzyż Chrystusa dostrzegasz bliskie zwycięstwo?

– Tak, ponieważ wierzę, że jeżeli życie człowieka ma zbieżność z życiem Chrystusa to nie obędzie się bez pustego grobu, gdyż wszyscy zmartwychwstaniemy tak jak Jezus.

– Skąd czerpałaś siłę i pomysł na pisanie tych rozważań?

– Siła przychodzi z góry. Ucząc się na KUL-u dowiedziałam się, że nic nie dzieje się przypadkiem, jest w każdym działaniu Boży plan. Swoje życie porównuję do układania puzzli. Wcześniej nie miałam pełnego obrazu, np. po co piszę „Wspólną drogę”. Teraz puste miejsca powoli się wypełniają.

– Dziś spotkaliśmy się we wspólnocie. Łatwiej jest dźwigać krzyż wśród ludzi?

– Na pewno jest łatwiej, ponieważ czujemy podobnie, mimo że każdy z nas dźwiga swój krzyż na miarę swych sił. Jednak nie musimy się krępować, ukrywać defektów ciała, bo jesteśmy w oczach Bożych jednakowi.

– Droga krzyżowa Chrystusa to nie tylko pomóc Szymona, gest Weroniki i współczucie płaczących niewiast. To także dramat odrzucenia i niezrozumienia. Jak to się ma do Twojego życia?

– Niezrozumienie będzie zawsze, nie każdy potrafi wczuć się w nasze życie. Ci, którzy są blisko cierpiących może zrozumieją jakąś cząstkę naszego życia. Ważne, aby nie utrudniali...

– Które z słów Jezusa wypowiedzianych w czasie drogi na Golgotę są Ci najbliższe?

– „Boże mój, Boże czemuś Mnie opuścił”. Czasami czuję Jego brak...

– A mimo to przez cierpienie widać blask zwycięstwa…

– Tak jak Jezus nam o tym mówił w Ewangelii. On też czuł opuszczenie przez uczniów, przez Boga, a jednak wykonał plan, który zlecił Mu Ojciec. Z miłości do Boga i człowieka.

Tagi:
wywiad

Wotum wdzięczności za 50-lecie istnienia archidiecezji

2019-06-20 10:11

pk / Szczecin (KAI)

Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska chce zbudować kościół i szkołę na Madagaskarze. Ma to być wotum wdzięczności na zbliżające się 50-lecie istnienia archidiecezji. Zbiórka funduszy na ten cel już trwa, a konsekracja kościoła ma nastąpić w 2022 r. W Szczecinie w ostatnich dniach przebywał misjonarz oblat Maryi Niepokalanej o. Marek Ochlak z Madagaskaru, który opowiadał o całym projekcie. O szczegółach pomysłu i o chrześcijaństwie na Madagaskarze mówi KAI ks. dr. Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej.

Archiwum
Ks. dr Paweł Płaczek

KAI: – Skąd pomysł na kościół na Madagaskarze?

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej: – Wybudujemy szkołę i kościół na Madagaskarze jako wotum wdzięczności za zbliżające się 50-lecie istnienia archidiecezji. Wspomożemy tym projektem ojców oblatów, którzy już od 30 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Będzie to dar naszego serca, a jednocześnie przywrócenie godności dzieciom, które żyją w Kościele pierwszej ewangelizacji. Tytuł kościoła będzie związany z główną patronką naszej Archidiecezji – Matką Kościoła i Jej ten dar dedykujemy. Konsekracja kościoła i otwarcie budynku szkoły planowane są w 2022 r.
Projekt kościoła i szkoły oraz kosztorys przedstawił misjonarz oblat Maryi Niepokalanej o. Marek Ochlak posługujący 24 lata na Madagaskarze. Budynek kościoła ma mieć wymiary 20 na 10 metrów. Będzie pełnił również funkcję szkoły. Poza tym budynkiem chcemy też wybudować przynajmniej dwie dodatkowe klasy, żeby grupa dziecięca, podstawowa i starsze dzieci mogły się uczyć. Kościół i szkoła kosztowałyby około 15 tys. euro. Taki kościół czy szkołę można wybudować w 4 miesiące, jeśli wszystko idzie według planów. Gdybyśmy wybudowali nowy kościół, który byłby też szkołą, to byłby to prawdziwy cud dla wioski. Budowa takich budynków jest bardzo droga, gdyż wszystko trzeba przywieźć z dużego miasta, którego odległość wynosi od 60 do 100 kilometrów i do tego trzeba przebyć wyschniętą rzekę. W porze suchej jest piaszczysta, a w porze deszczowej ma 7 m głębokości. Oczywiście nie ma mostu. Czasem nawet do 4 miesięcy miejscowi są odcięci od świata. Transporty mogą być tylko od czerwca do grudnia. Te warunki podrażają budowę. Na Madagaskarze są półpustynne warunki.

– Skąd Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej znalazło się na Madagaskarze?

– Przed 1980 r. biskup z Tamatave - największego miasta portowego na Madagaskarze - pojechał do Rzymu szukać misjonarzy, ponieważ przebywający tam monfortani się starzeli i była potrzeba poszukiwania nowych misjonarzy. Pierwsza piątka oblatów na wniosek Generała Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, który jest w Rzymie wyjechała z Polski 3 grudnia 1980 r. Na początku tylko do diecezji Tamatave, potem trafili również do stolicy Antananarywy, dziś są w 4 na 18 diecezji. W sumie jest 90 misjonarzy Zgromadzenia (miejscowych i polskich). Oblaci rozpoczęli misję na Madagaskarze właściwie od zera. Trzydzieści lat temu był mały kościół, który właściwie był ruiną. Najpierw zaadoptowali zdewastowany budynek, aby mieć gdzie mieszkać, na początku spali na workach po cemencie. Do misji przynależy 5 wiosek, w tym 3 duże wioski, czyli z 200 chat. Jedna z wiosek, której chcemy pomóc to Misokitsy. W tym roku zakonnicy rozpoczęli nauczać dzieci w baraku. Jest prawie 70 dzieci. W całej wiosce jest prawie 300 dzieci.
Gdybyśmy jednak chcieli podsumować liczbę misjonarzy na całym Madagaskarze, to jak podaje o. Marek Ochlak, jest około 70 misjonarzy z Polski. To księża, siostry i bracia zakonni. Jest też kilku Polaków misjonarzy świeckich. Ważną rolę w historii Madagaskaru odgrywają jezuici i tu szczególnie należy podkreślić rolę o. Jana Beyzyma, który posługiwał wśród trędowatych. Zgromadzenie Księży Misjonarzy św. Vincentego a Paolo, franciszkanie, kapucyni i salezjanie też zostawili swój ślad na Madagaskarze.
W sumie, patrząc na religijny przekrój społeczeństwa, 40 proc. to chrześcijanie, w tym 20 proc. to katolicy. Potem luteranie, kalwiniści i anglikanie, którzy, jak dodaje o. Marek Ochlak, stworzyli pierwszy przekład Biblii tłumaczony na oficjalny język malgaski. Najmniej wśród chrześcijan jest prawosławnych. 50 proc. społeczeństwa jednak stanowią animiści, dla których podstawa to oparcie się na wierzeniach plemiennych. Chrześcijaństwo na Madagaskarze to około 150 lat historii i Malgasi są otwarci na wiarę w Jezusa Chrystusa. Przy chorobach i pogrzebie jednak wciąż jeszcze udają się do miejscowych czarowników, by złożyć ofiary.
Na początku września z wizytą do stolicy Madagaskaru udaje się papież Franciszek i jak podkreśla o. Marek, to ma być okazja dla miejscowych, aby ludzie na świecie odkryli, że Madagaskar liczy się w Kościele Katolickim.
KAIŁ Jakie inne inicjatywy podejmują Papieskie Dzieła Misyjne Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej?

– To wsparcie duchowe – modlitwa za misje i o powołania misyjne, budzenie i pogłębianie świadomości odpowiedzialności za misje katolickie w świecie wśród katechetów, a poprzez nich wśród dzieci, młodzieży i rodziców.

– Inne formy pomocy to trzy wyjazdy do Kenii katechetów zaangażowanych w działalność misyjną w parafiach i szkołach posługi (2017, 2018 i 2019), warsztaty metodyczne dla katechetów Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej poświęcone zagadnieniom misyjnym, włączenie się w „Program adopcji ucznia” w Kenii. Obecnie pomocą stypendialną objętych jest 447 dzieci z przedszkoli, szkół podstawowych, średnich i z Niższego Seminarium Duchownego w Isiolo w Kenii, dwie animacje misyjne w szkołach i parafiach przeprowadzone przez ks. Jeremy Kabuga Murithi – proboszcza parafii w Kipsing i s. Mary Casty Kanyaki Kiraithe ze zgromadzenia sióstr felicjanek. Przeprowadziliśmy także akcję pt. „Piórnik i lizak dla ucznia z Kipsing”. W trakcie trwania akcji zebrano około sześciu tysięcy piórników wraz z lizakami. Finansowo wspieramy przedszkole w Kipsing w wysokości 2 tys. dol. rocznie, w ramach akcji „Okulary dla Kenii” zebraliśmy już ok. 28 tys. par okularów.
Kupiliśmy 25 materacy dla internatu przy szkole podstawowej w Kipsing, pompę wodną dla Kipsing oraz sfinansowaliśmy przeszkolenie miejscowego pracownika do jej obsługi. Dzięki funduszom jest też 40 ławek w szkole podstawowej w Kipsing, 15 stołów i 30 ławek do jadalni szkoły podstawowej w Kipsing. Kupiliśmy ok. 1500 kg kukurydzy i 1500 kg fasoli (podczas każdego z 3 wyjazdów do Kenii - dla dzieci ze szkoły w Kipsing), a także wózek inwalidzki. Wspieramy działalność misyjną placówek prowadzonych przez siostry felicjanki (Zgromadzenie Sióstr Św. Feliksa z Kantalicjo), szczególnie misję w Kipsing - najbardziej ubogi z ośrodków. Wsparliśmy misję Missiones w Argentynie – o. Bernardynów; wspieramy obecnie projektem ojców Oblatów z Madagaskaru. Wszystkie dzieła są owocem zbiórek w zachodniopomorskich szkołach, ale także hojności przedsiębiorców i indywidualnych darczyńców.

– To wszystko wpisuje się szczególnie w miesiąc misyjny...

– Niebawem rozpocznie się ogłoszony przez Ojca Świętego Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w całym Kościele. Będzie to październik. Ufam, że ten czas pozwoli nam wszystkim zrozumieć, że misje są dla nas wszystkich zadaniem. Kościół ze swojej natury jest misyjny. Jednym z sześciu zadań katechezy jest wprowadzenie do misji. Misje są sprawą całego Ludu Bożego. Każdy kapłan musi mieć w sobie choć małą cząstkę zapału misyjnego. To jest również wyznacznik jego codziennego powołania. Jestem przekonany, że to nasze wotum na Madagaskarze będzie z jednej strony potwierdzeniem serca, że rozumiemy naturę Kościoła, a z drugiem strony pokazaniem wdzięczności, bo przecież i my 50 lat temu dostaliśmy finansowe wsparcie na budowę struktur pastoralnych w naszej Archidiecezji. I nie było to przecież z Polski. Dlatego czas i teraz na nas, by w ten symboliczny sposób uruchomić pomost materialnej pomocy dla Kościoła na misjach.

– Skąd ta pasja i miłość do misji?

– Z jednej strony z usłyszanego słowa, a z drugiej z doświadczenia Kościoła pierwszej ewangelizacji. Pamiętam jak św. Matka Teresa z Kalkuty apelowała do ludzi: „Jeśli nie potrafisz nakarmić głodnych całego świata, nakarm choć jedno dziecko”. Słowo plus nasze doświadczenie mobilizują nas do działania na rzecz misji. Wszystkie nasze spotkania, zarówno w Kenii, jak i tutaj – to wzajemne ubogacanie się poprzez poznawanie innej kultury, innego sposobu życia, wyznawania wiary i chwalenia Pana Boga. To działa w obie strony: my poznajemy ich, a oni nas. My im dajemy coś materialnego, a oni modlą się za nas. Siostra Casty, felicjanka posługująca w Kipsing powiedziała, żegnając w Kipsing szczecińskich katechetów: „Chociaż Rok Miłosierdzia już się skończył, jesteście dla nas jednym z jego owoców. Dziękujemy za wiarę i nadzieję, którą się z nami podzieliliście. Dziękujemy za wszystko, co przywieźliście, ale jeszcze bardziej dziękujemy za waszą obecność wśród nas”. Grono ludzi zainteresowanych projektami misyjnymi w naszej Archidiecezji stale rośnie. Widać wyraźne ożywienie w tej dziedzinie. Katecheci promują Papieskie Dzieła Misyjne, biorą czynny udział w Orszaku Trzech Króli, uczniowie naszych szkół uczestniczą w konkursach misyjnych i olimpiadzie misyjnej. Zawsze brali udział w akcjach misyjnych, ale były to zadania wyznaczane odgórnie, a więc nie wzbudzały takiego entuzjazmu. Może nie do końca katecheci rozumieli te inicjatywy misyjne. W tej chwili wszelkie inicjatywy dotyczące misji przyjmowane są z pełnym zrozumieniem, wielkim entuzjazmem i chęcią działania.

– Dziękuję za rozmowę.

– Rozmawiał Piotr Kołodziejski
Część pieniędzy jest już zebrane podczas zbiórek szkolnych, parafialnych. Każdy może wesprzeć nowe dzieło ofiarą na specjalne konto misyjne diecezjalnej Fundacji “Szczecińska”:

18 1750 0012 0000 0000 2691 4078 z dopiskiem: budowa szkoły i kościoła na Madagaskarze Bank BGŻ BNP Paribas S.A. Fundacja SZCZECIŃSKA ul. Królowej Korony Polskiej 28E, 70-485 Szczecin

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: zmiany personalne wśród kapłanów

2019-06-24 19:18

kjk

Przedstawiamy pełną listę zmian personalnych wśród kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Katarzyna Krawcewicz
Bp Tadeusz Lityński wręczył dekrety 18 czerwca

Proboszczowie i administratorzy obejmą nowe parafie z dniem 1 sierpnia, wikariusze – 26 sierpnia; inne terminy podano w nawiasach.

PROBOSZCZOWIE

m i a n o w a n i :

ks. Zbigniew Cieszkowski – Pław

ks. Ryszard Gontarczyk SVD – Templewo

ks. Krzysztof Górzny – Wiechlice

o. Tadeusz Kal OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (30.06.2019 r.)


p r z e n i e s i e n i :

ks. Grzegorz Białobłocki: Lemierzyce – Krzepielów

ks. Leszek Białuga: Górzyn – Tuplice

ks. Andrzej Drutel: Nietkowice – Kosieczyn

ks. Henryk Kaliszuk: Ogardy – Nietkowice

ks. Roman Litwińczuk: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Trzebiel

ks. Zdzisław Przybysz: Kosieczyn – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej


z w o l n i e n i :

ks. Andrzej Blinkiewicz – Kamień Wielki (urlop zdrowotny)

o. Piotr Darasz OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (29.06.2019 r.)

ks. Krzysztof Foryś – Trzebiel

ks. Zbigniew Ołdyński SVD – Templewo

ks. Ryszard Kolano – Kurów Wielki (24.06.2019 r.)

ks. Stefan Kotula – Krzepielów (emerytura – diecezja opolska)

ks. Jerzy Loch – Tuplice (emerytura – Zielona Góra, parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego)

ks. Zbigniew Wokotrub – Wiechlice (urlop zdrowotny)

ks. Marek Zintara – Pław (urlop zdrowotny)


ADMINISTRATORZY

m i a n o w a n i :

ks. Ireneusz Bagiński – Kamień Wielki

ks. Dariusz Denuszek – Lemierzyce

ks. Ryszard Dudek – Kurów Wielki i Kłoda (24.06.2019 r.)

ks. Tomasz Grochowski – Górzyn

ks. Dariusz Grzelak – Bobrówko (22.06.2019 r.)

ks. Mariusz Piekoszewski – Ogardy

ks. Tomasz Sałatka – Zabór

ks. Andrzej Wdowiak – Goraj (do 31.07.2020 r.)


z w o l n i e n i :

ks. Zbigniew Cieszkowski – Pław

ks. Krzysztof Górzny – Wiechlice

ks. Paweł Łobaczewski – Zabór


WIKARIUSZE

m i a n o w a n i :

ks. Piotr Bartoszek – Świebodzin, Miłosierdzia Bożego

o. Krzysztof Nering OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (30.06.2019 r.)

ks. Wojciech Oleśków – Zielona Góra, św. Józefa Oblubieńca

ks. Paweł Pomarański (archidiecezja wrocławska) – Gorzów Wlkp., Trójcy Świętej

ks. Kamil Szymczak SAC – Międzyrzecz, Pierwszych Męczenników Polski (24.08.2019 r.)

ks. Jakub Włodarczak – Bobowicko


p r z e n i e s i e n i :

ks. Leszek Cioch: Tuplice – Nowogród Bobrzański

ks. Arkadiusz Cygański: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Gorzów Wlkp., Niepokalanego Poczęcia NMP

ks. Damian Drop: Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP

ks. Maciej Drozd: Gorzów Wlkp., Niepokalanego Poczęcia NMP – Strzelce Krajeńskie

ks. Piotr Gniewaszewski: Żary, Wniebowzięcia NMP – Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela

ks. Artur Grześko: Cybinka – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Przemysław Janicki: Świebodzin, Miłosierdzia Bożego – Lubsko, NSPJ

ks. Roman Jarosz: Cybinka – Nowa Sól, św. Józefa Rzemieślnika

ks. Grzegorz Kołodziejczyk: Boczów – Zielona Góra, Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Marcin Krechowicz: Zielona Góra, św. Jadwigi Śląskiej – Słubice, Ducha Świętego

ks. Roman Malinowski: Głogów, Miłosierdzia Bożego – Nowa Sól, św. Michała Archanioła

ks. Mariusz Mazurkiewicz: Żary, Wniebowzięcia NMP – Łęknica

o. Andrzej Melzer OFM: Bobowicko – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP

ks. Waldemar Murach: Żary, Miłosierdzia Bożego – Sulęcin

ks. Piotr Napieralski: Gorzów Wlkp., Chrystusa Króla – Żary, Wniebowzięcia NMP

ks. Wojciech Nowak: Zielona Góra, św. Alberta Chmielowskiego – Boczów

ks. Marek Ogrodowiak: Świebodzin, św. Michała Archanioła – Żagań, Nawiedzenia NMP

ks. Dominik Orlicki: Gorzów Wlkp., Podwyższenia Krzyża Świętego – Cybinka

ks. Tomasz Pastuła: Kożuchów – Świebodzin, św. Michała Archanioła

ks. Dawid Pietras: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Gorzów Wlkp., Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Piotr Ruta: Nowa Sól, św. Michała Archanioła – Głogów, Miłosierdzia Bożego

ks. Arkadiusz Rzetecki: Nowa Sól, Wniebowzięcia NMP – Gorzów Wlkp., Chrystusa Króla

ks. Łukasz Sławiński: Szprotawa, Wniebowzięcia NMP – Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela

ks. Łukasz Tarasiuk: Zielona Góra, Miłosierdzia Bożego – Sulechów, Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Szymon Tołkacz: Kostrzyn nad Odrą, Matki Bożej Rokitniańskiej – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Jan Wnuk-Lipiński: Gorzów Wlkp., Trójcy Świętej – Tuplice

ks. Dariusz Wytrykowski: Zielona Góra, Podwyższenia Krzyża Świętego – Zielona Góra, św. Alberta Chmielowskiego

ks. Wojciech Żabiński: Słubice, Ducha Świętego – Gorzów Wlkp., Najświętszego Zbawiciela

ks. Maciej Żurawski; Głogów, NMP Królowej Polskie – Kłodawa


z w o l n i e n i :

ks. Dariusz Denuszek – Sulęcin (1.08.2019 r.)

ks. Krzysztof Górzny – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP (1.08.2019 r.)

ks. Michał Graczyk – Sulęcin

ks. Tomasz Grochowski – Nowogród Bobrzański (1.08.2019 r.)

ks. Dariusz Grzelak – Lubsko, NSPJ (22.06.2019 r.)

ks. Marcin Leszczynowicz SAC – Międzyrzecz, Pierwszych Męczenników Polski (31.07.2019 r.)

ks. Bogumił Nowosiadły MSF – Gorzów Wlkp., Najświętszego Zbawiciela (30.06.2019 r.)

ks. Krzysztof Osowski – Zielona Góra, św. Józefa Oblubieńca

ks. Mariusz Piekoszewski – Lipki Wielkie

ks. Jędrzej Polak – Żagań, Nawiedzenia NMP

ks. Hubert Relich – Kłodawa

ks. Tomasz Sałatka – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP (1.08.2019 r.)

ks. Piotr Skrocki – Łęknica

ks. Rafał Witkowski – Sulechów, Podwyższenia Krzyża Świętego


NEOPREZBITERZY:

ks. Rafał Lisicki – Nowa Sól, Wniebowzięcia NMP

ks. Wojciech Przyborowski – Żary, Miłosierdzia Bożego

ks. Sebastian Pytlik – Kożuchów


ROZPOCZĘLI POSŁUGĘ W DIECEZJI:

o. Jan Główczyk CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Ryszard Gumkowski OFMCap – Gorzów Wlkp., św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisław Kostki (28.06.2019 r.)

o. Ireneusz Homoncik CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Jerzy Krupa CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Piotr Osowski OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (1.07.2019 r.)

o. Cezary Prussak OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (1.07.2019 r.)


ZAKOŃCZYLI POSŁUGĘ W DIECEZJI:

o. Andrzej Kiełbasa CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Stanisław Kiełbasa CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Rafał Krystyanc OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (29.06.2019 r.)

o. Michał Wielgus CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Antoni Zabawski CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

(źródło: diecezjazg.pl)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem