Reklama

Ekstremalne Drogi Krzyżowe

2019-04-03 10:09

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 14/2019, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Raniżów

Od 2009 r. w coraz liczniejszych miejscach odbywają się Ekstremalne Drogi Krzyżowe (EDK). Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem: Kościół XXI wieku. Podczas EDK trzeba przejść – nocą, w samotności, a na dodatek w ciszy – kilkadziesiąt kilometrów. Są jeszcze długie, nocne Drogi Krzyżowe, które nie zostały zarejestrowane w systemie ogólnopolskim EDK, ale są robione na ich wzór. Przez miejscowości naszej diecezji przechodzić będą również EDK organizowane w diecezjach sąsiednich

Jeśli czujesz się na siłach, to podejmij się trudu i w takiej formie spotkaj Chrystusa niosącego krzyż i ponieś go z Nim.

Ostrowiec Świętokrzyski

Ostrowiec Świętokrzyski, Chmielów, Biechów, Piotrów, Nosów, Pękosławice, Wojciechowice, Grzegorzowice Chełmowa Góra, Stara Słupia, Nowa Słupia, Święty Krzyż. Początek 12 kwietnia Mszą św. godz. 21. w kościele św. Michała Archanioła. Długość trasy 38 km.

Opatów

Opatów, Zochcinek, Jałowęsy, Łużyce, Bukowiany (czerwony szlak turystyczny na terenie Gór Świętokrzyskich) Truskolaska, Wesołówka, Szczytniak, Przełęcz Jeleniowska, Paprocice, Kobyla Góra, Trzcianka, Święty Krzyż. Rozpoczęcie 12 kwietnia w klasztorze Ojców Bernardynów o godz. 20. Długość trasy 38 km.

Reklama

Klimontów

Klimontów, Górki, Płaczkowice, Przepiórów, Mydłów, Strzyżowice, Kobylany, Modliborzyce, Żerniki, Gołoszyce (czerwony szlak turystyczny na terenie Gór Świętokrzyskich) Truskolaska, Wesołówka, Szczytniak, Przełęcz Jeleniowska, Paprocice, Kobyla Góra, Trzcianka, Święty Krzyż. Początek 12 kwietnia w kościele św. Józefa o godz. 17. Długość trasy 48 km.

Staszów

Staszów, Rytwiany, Strzegom, Pliskowola, Osiek, Bukowno, Sulisławice. Początek 12 kwietnia w kościele św. Bartłomieja. Długość trasy 41 km.

Sandomierz

1. Sandomierz, Koćmierzów, Zawierzbie, Bogoria Skotnicka, Kamieniec, Świężyca, Błonie, Koprzywnica, Niedźwice, Zbigniewice, Wólka Gieraszowska, Gieraszowice, Bazów, Sulisławice. Długość trasy 41 km.

2. Sandomierz, Trześń, Sokolniki, Orliska, Kępie Zaleszańskie, Zaleszany, Skwierzyn, Radomyśl nad Sanem. Trasa na wzór EDK. Długość trasy 25 km.

3. Sandomierz, Rzeczyca Sucha, Nowe Kichary, Góry Wysokie, Stary Garbów, Wygoda, Pawłów, Józefków, Chrapanów, Wólka Chrapanowska, Janików, Ożarów. Długość trasy 41 km.

Początek dla wszystkich wyruszających z Sandomierza 12 kwietnia w kościele Ducha Świętego.

Gorzyce

Gorzyce, Pączek Gorzycki, Wrzawy, Dzierdziówka, Zbydniów, Kępie Zaleszańskie, Orliska, Gorzyce. Początek 5 kwietnia. Długość trasy 37 km.

Janów Lubelski

1. Janów Lubelski, Kruczek, Pikule, Imielty Ług, Gwizdów, Lipa, Radomyśl nad Sanem. Długość trasy 48 km.

2. Janów Lubelski, Biała Pierwsza, Biała Druga, Wólka Ratajska, Las Choiny Wólczańskie, Krzemień Pierwszy, Kolonia Branewka, Kocudza Górna, Goraj, Zastawie, Hosznia Ordynacka, Podlesie Małe, Zaporze, Radecznica. Długość trasy 38 km.

3. Janów Lubelski, Andrzejów, Wierzchowiska, Majdan Obleszcze, Blinów, Góry, Kraśnik. Długość trasy 43 km.

Początek dla wszystkich wyruszających z Janowa Lubelskiego 12 kwietnia w Sanktuarium Matki Bożej Mszą św. o godz. 20.

Nisko

1. Nisko, Podwolina, Rudnik-Stróża, Rudnik nad Sanem, Kopki, Koziarnia, Sarzyna, Łukowa, Przychojec, Leżajsk. Długość trasy 42 km.

2. Nisko, Podwolina, Borowina, Rudnik-Stróża, Przędzel, Ulanów, Dąbrówka, Borki, Jarocin, Mostki, Wasile, Sokale, Mostki Bukowa, Momoty Dolne, Janów Lubelski. Długość trasy 49 km.

3. Nisko, Przędzel, Ulanów, Bieliniec, Bieliny, Krzeszów, Kopki, Rudnik nad Sanem, Nisko. Długość trasy 50 km.

4. Nisko, Kłyżów, Zarzecze, Wólka Tanewska, Ulanów, Przędzel, Podwolina, Grądy, Warchoły, Barce, Moskale, Nisko. Długość trasy 42 km.

Rozpoczęcie wszystkich 5 kwietnia w Sanktuarium św. Józefa Mszą św. o godz. 20.

Stalowa Wola

1. Stalowa Wola, Obojna, Kotowa Wola, Kępie Zaleszańskie, Orliska, Sokolniki, Trześń, Sandomierz. Długość trasy 41 km.

2. Stalowa Wola, Chłopska Wola, Jastkowice, Musików, Rzeczyca Długa, Rzeczyca Okrągła, Kępa Rzeczycka, Wola Rzeczycka, Żabno, Radomyśl nad Sanem, Dzierdziówka, Majdan Zbydniowski, Wólka Turebska, Turbia, Agatówka, Stalowa Wola. Długość trasy 47 km.

Początek wszystkich w Stalowej Woli 12 kwietnia w kościele św. Jana Pawła II (parafia akademicka) Mszą św. o godz. 20.

Raniżów

Raniżów, Staniszewskie, Zielonka, Mazury, Turka, Posuchy, Poręby Wolskie, Wola Raniżowska, Lipnica, Dzikowiec, Zembrza, Raniżów. Rozpoczęcie 5 kwietnia Mszą św. o godz. 20. Długość trasy 41 km.

Informacje praktyczne od organizatorów:

Zanim wyruszysz z domu koniecznie przygotuj prowiant na drogę (jedzenie, picie, termos z gorącą herbatą, wodę, wysokoenergetyczny prowiant: czekolada, batony, chałwa); najlepiej wszystko do jednego plecaka. Weź z sobą ciepłe ubrania, wygodne i wodoodporne buty przystosowane do długich wędrówek (w niektórych miejscach trasa może być błotnista i śliska), nieprzemakalny ubiór, odpowiedni do kilkustopniowych zmian temperatur oraz niesprzyjających warunków pogodowych.

Miej przy sobie: naładowany telefon komórkowy, latarkę (najlepiej czołową), podstawowe opatrunki, odblaski (najlepiej kamizelki odblaskowe).

W czasie EDK obowiązuje reguła milczenia. Uszanuj prawo innych uczestników do głębszego przeżycia misterium Drogi Krzyżowej dzięki spotkaniu z Bogiem w ciszy i skupieniu. Wyjątkiem od tej zasady jest głośne odczytanie rozważań i modlitwa przy każdej stacji. Zgodnie z prawem EDK ma charakter długiego, indywidualnego przejścia. Nie planuj nadmiernie długich postojów. Na trasie, a szczególnie na fragmentach tras prowadzących poboczem jezdni, należy zachować szczególną ostrożność i przepisy ruchu drogowego. Poruszać się można w grupach mniejszych niż 10-cioosobowe. Rozważnie zajmuj miejsce na stacjach i postojach, aby inni mogli także znaleźć przestrzeń na przeczytanie rozważań i krótką modlitwę. W niektórych miejscach trasa może być błotnista i śliska.

Stacyjne Drogi Krzyżowe

Przy tej okazji przypomnę jeszcze o organizowanych w poszczególnych miastach Stacyjnych Drogach Krzyżowych. Stalowa Wola, parafia Matki Bożej Królowej Polski – Miejska Droga Krzyżowa – 12 kwietnia, godz. 18.30. Tarnobrzeg, parafia św. Barbary – 12 kwietnia, godz. 18.30. Kaplica i park przy zamku Dzikowskim – 19 kwietnia (Wielki Piątek), godz. 12. Sandomierz, parafia św. Józefa – 12 kwietnia, godz. 17. Ostrowiec Świętokrzyski, parafia Matki Odkupiciela – 12 kwietnia, godz. 17. Droga Krzyżowa ulicami miasta z kościoła Miłosierdzia Bożego do kościoła Matki Odkupiciela – 12 kwietnia, godz. 15.

Droga Krzyżowa Legionu Maryi

Po raz dziesiąty członkowie Legionu Maryi będą organizatorami Przebłagalnej Drogi Krzyżowej. Przejdzie ona 14 kwietnia w Niedzielę Palmową ulicami parafii Olbierzowice. Początek pasyjnej modlitwy o godz. 15. Zaproszeni na nią są legioniści z całej diecezji.

– Pięciokilometrową trasę przeplata modlitwa różańcowa, Koronka do Bożego Miłosierdzia i śpiew Gorzkich Żali. Rozważania poszczególnych stacji prowadzą legioniści oraz przedstawiciele życia społeczno-politycznego. Wszyscy uczestnicy niosą ze sobą małe krzyżyki. Oprawę muzyczną stanowi młodzież z Samochodowych Pielgrzymek na Jasną Górę, które trwają kilka razy w miesiącu nieprzerwanie od 6 lat. W poprzednich latach podobne nabożeństwa odbywały się w Zaleszanach, Radomyślu nad Sanem i Sandomierzu – informuje ks. Rafał Cudziło, diecezjalny opiekun duchowy Legionu Mary.

Tagi:
ekstremalna Droga Krzyżowa

Reklama

Droga z Panem

2019-04-30 09:16

Małgorzata Waczyńska
Edycja toruńska 18/2019, str. 6

Archiwum autora
Uczestnicy EDK z Torunia do Włocławka

Trwamy w radości Zmartwychwstania, ale chcemy się podzielić doświadczeniem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Inicjatywa rozpoczęta przed 11 laty w Krakowie przez ks. Jacka Stryczka i wspólnotę Męska Strona Rzeczywistości początkowo była przeznaczona dla mężczyzn, którzy wśród codziennego zabiegania i pośpiechu chcieli spędzić jedną, bardzo intensywną noc na rozważaniu Męki Pańskiej. Idea ta rozpowszechniła się bardzo szybko i co roku przybywa nowych tras oraz uczestników.

W tym roku z serca naszej diecezji wyruszały dwie trasy. Pierwsza prowadziła z Torunia do tamy na Wiśle we Włocławku. Jej patronem był bł. ks. Jerzy Popiełuszko, którego męczeńska śmierć splotła się z naszymi okolicami, ponieważ niedaleko tamy we Włocławku odnalezione zostało jego ciało.

Naszą drogę rozpoczęliśmy Mszą św. w parafii pw. Matki Bożej Łaskawej i św. Josemarii Escrivy w toruńskich Czerniewicach. Eucharystii przewodniczył ks. Andrzej Jankowski, wikariusz parafii katedralnej w Toruniu.

Wyznaczona trasa, która wynosiła prawie 60 km, to bardzo wymagający dystans. W drogę wyruszyło ok. 25 uczestników. Do 14 stacji dotarło co najmniej 17 osób, które z pewnością miały dużo czasu na modlitwę.

Znacznie więcej, bo ok. 140 osób, wyruszyło w Rodzinną Ekstremalną Drogę Krzyżową, która odbyła się 12 kwietnia. Trasa 22-kilometrowej wędrówki prowadziła z kaplicy pw. św. Andrzeja na toruńskim Jarze do kościoła pw. św. Mikołaja w Papowie Toruńskim i z powrotem. Na miejscu mogliśmy adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Taki sposób rozważania Męki Jezusa wybrały rodziny z dziećmi (najmłodsi mieli 10 lat), wyruszyło też wiele osób starszych. Dla wszystkich była to okazja do pobycia z Jezusem w ciszy, na leśnych drogach, w bólu i wysiłku, w duchowej samotności. Przeżycie EDK to doświadczenie osobistego spotkania z Jezusem dźwigającym krzyż.

* * *

Świadectwa uczestników

EDK było dla mnie ogromnym przeżyciem. Od pierwszej chwili, gdy się o tym dowiedziałem, pomyślałem sobie, że muszę tam być, i poszedłem. Sama droga była dla mnie chwilą dla siebie i dla Boga, bo w tym pędzącym świecie nieraz o to ciężko. Całej drogi nie pokonałem, przeszedłem 40 km. Od trzydziestego kilometra zmagałem się z bólem kolana (dawna kontuzja) i musiałem zrezygnować. Jestem dumny, że w ogóle poszedłem i będę próbował za rok dojść do końca. Króluj nam Chryste.

Piotr

Droga już za nami... Przyznaję, nie było łatwo, ale na pewno było warto. Nie zdawałam sobie sprawy, jak taki wysiłek, mocne zmęczenie do utraty tchu potrafi sprawić, że czujesz, że żyjesz.

Droga nocą w ciszy stwarzała warunki intymności. Miałam osobliwe wrażenie kroczenia z Jezusem. Był to czas próby dla mnie na wielu polach, nie tylko fizycznym. W głowie było wiele myśli, przeważała jedna: zachwyt nad pięknem świata, uwielbienie Boga i poczucie ogromnej miłości Stwórcy.

Momentami miałam wrażenie, że już nie mam więcej sił, że nie dam rady. Przed oczami miałam wtedy Jezusa niosącego krzyż za nasze grzechy. Ta myśl dodawała mi sił. Nie zatrzymałam się, szłam dalej i dotarłam na miejsce. Jestem szczęśliwa, że zdecydowałam się zejść z kanapy. To było piękne doświadczenie bliskości i miłości. Mimo że mam po tym spotkaniu parę pamiątek, jakimi są zakwasy i kaszel, to uważam, że za rok spróbuję znowu!

Anna

Na wiele lat zapamiętam, jak mój słaniający się na nogach ze zmęczenia towarzysz drogi gdzieś po 45 kilometrze przerwał milczenie i zaczął śpiewać „Jesteśmy piękni Twoim pięknem, Panie”. Był to nasz zachwyt nad wspaniałością tego, co mogliśmy przeżyć na EDK.

Uczestniczka

Na EDK wybrałam się po raz pierwszy. Chciałam podziękować Bogu za ten trudny rok, za ocalenie przy życiu mamy mimo przejścia dwóch zawałów. Były jeszcze inne intencje. Ruszałam na EDK z potworną migreną, koleżanki miały obawy, czy to dobry pomysł iść tyle kilometrów z silnym bólem głowy. Poszłam. Droga z Panem mijała szybko, nawet nie zauważyłam, jak po jakimś czasie ból głowy minął. Ciężki był dla mnie odcinek w lesie, który prowadził przez piaszczystą ścieżkę. Jednak różaniec w ręce, pieśni w głowie i słowa „któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami” pozwoliły mi dotrwać do ostatniej stacji.

Wspomnę też o pewnej kobiecie, która pięknie czytała rozważania na każdej stacji. Dzięki niej ta Droga Krzyżowa była dla mnie wyjątkowa – Jezus jest w drugim człowieku, w lesie, w ciemności. Jeżeli chcesz Go spotkać, na pewno Ci się uda. Warto żyć ekstremalnie.

Pątniczka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński: Doświadczenie choroby pozwala właściwie ustawić życiowe priorytety

2019-10-18 09:30

mag / Warszawa (KAI)

Doświadczenie choroby i cierpienie uczy człowieka pokory i pozwala właściwie ustawić życiowe priorytety - powiedział Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, bp Romuald Kamiński. W wigilię wspomnienia św. Łukasza, patrona środowiska medycznego w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze odbyło się doroczne spotkanie pracowników Służby Zdrowia. Zainaugurowała je uroczysta msza św., której przewodniczył biskup warszawsko-praski. Po liturgii w podziemiach świątyni odbyła się gala wręczenia medali i odznaczeń zasłużonym na polu posługi medycznej.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Chcieliśmy podziękować tym wszystkim, którzy na co dzień z całym oddaniem i zaangażowaniem służą pacjentom zarówno w wymiarze opieki lekarskiej, jak i pielęgniarskiej, czy w końcu jako wolontariusze poprzez swoja obecność, słowo oraz niesienie Najświętszego Sakramentu jak w przypadku nadzwyczajnych szafarzy komunii św. - powiedział Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia, ks. Arkadiusz Zawistowski.

W homilii bp Kamiński zachęcał do spojrzenia na chorobę i cierpienie w świetle wiary. Podkreślił, że zdrowie nie jest w życiu największą wartością, ale relacja z Bogiem i drugim człowiekiem. Przyznał, że trzeba czynić wszystko co jest możliwe by wesprzeć pacjenta, ale nie można nadmiernie obciążać się kiedy brakuje środków, wiedzy, czy postęp nauki okazują się nie wystarczające. - Są wartości wyższe. W tym wyścigu o zdrowie można coś ważnego przeoczyć, coś może nam umknąć i kosztem zdobytego dobrostanu fizycznego na innej płaszczyźnie naszego życia poniesiemy klęskę – ostrzegł duchowny.

Zachęcał, by w sytuacjach trudnych szukać mądrości i pomocy u Boga, który jest jedynym ratunkiem człowieka. - Nie potrzeba wiele trudu. Wystarczy delikatny poryw serca i wołanie do Chrystusa, a On przyjdzie ze swoją mocą i podniesie, umocni, da światło – przekonywał bp Kamiński nawiązując do spotkania Jezusa z uczniami zmierzającymi do Emaus.

Zwrócił uwagę, że niejednokrotnie doświadczenie choroby, które przyciska człowieka do ziemi jest dla niego czasem głębszej refleksji i przewartościowania własnego życia. - Jezus często poprzez trudne sytuacja doprowadza daną osobę do odzyskania wiary, nadając sens jej życiu, bądź pomnaża jej wiarę by wzrastała w świętości – powiedział biskup.

Jako przykład służby pacjentom wskazał postać miłosiernego Samarytanina z Ewangelii, który nie tylko zatrzymał się przy człowieku, ale również podjął konkretny wysiłek by przyjść mu z pomocą. – Trzeba mieć otwarte serce, by dostrzec cierpiącego, który potrzebuje naszej uwagi, towarzyszenia oraz wsparcia, które niekiedy będzie nas kosztowało czas i zaangażowanie – powiedział bp Kamiński.

Po liturgii w podziemiach katedry odbyła się uroczystość wręczenia medali i odznaczeń zasłużonym na polu posługi medycznej. Wśród nich znaleźli się między innymi: dr Hanna Sulikowska, dr Stanisław Nitek, dr Janusza Meder, dyr. Jarosław Chmielewski, Krystyna Starosta, Elżbieta Murawska, Iwona Stanis, Hanna Stanisławska, oraz s. Milena Kamieniecka.

Uroczystości uświetnił koncert muzyczny, który wykonał duet Beata i Jakub Paulscy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem