Reklama

Kościół

Dwa Feniksy dla „Niedzieli”

W Warszawie zakończyły się 7 kwietnia 2019 r. XXV Targi Wydawców Katolickich. Jak co roku, w ich trakcie ogłoszono laureatów Nagrody Feniks, którą przyznaje Stowarzyszenie Wydawców Katolickich

Niedziela Ogólnopolska 15/2019, str. 10-11

[ TEMATY ]

nagroda

Dudkiewicz Lidia

Artur Stelmasiak/Niedziela

Ks. prał. Zbigniew Kras i red. Lidia Dudkiewicz odbierają Wyróżnienie Feniks 2019 w kategorii duchowość za „100 modlitw za Polskę”

Podczas XXV Targów Wydawców Katolickich najważniejszą nagrodę – Złotego Feniksa 2019 przyznano ks. prof. dr. hab. Czesławowi Bartnikowi. Feniksa Diamentowego 2019 otrzymał kard. Henryk Gulbinowicz, a Feniksa Srebrnego 2019 – Poczta Polska SA.

Jubileusz i gratulacje

Wielka ranga targów została podkreślona przez papieża Franciszka. Skierował on bowiem specjalne przesłanie, które odczytał na Zamku Królewskim w Warszawie nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Również prezydent Andrzej Duda napisał list do organizatorów targów.

Wielkie rzesze ludzi przy stoiskach to dowód, że w dobie Internetu, Facebooka i Twittera misja książki nie została zakończona, że odbiorcy w każdym wieku z radością biorą książkę do ręki, by poznać owoc pracy autora i wydawcy, dotknąć kartek i usłyszeć szelest papieru.

Reklama

Feniks dla brata i siostry

Do nagrody Feniks w tym roku zgłoszono ponad 350 tytułów w kilkunastu kategoriach. Wśród laureatów podczas gali wręczenia nagród, która odbyła się 6 kwietnia br. w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie, „Niedziela” pojawiła się dwukrotnie.

Nagrodę Małego Feniksa Specjalnego 2019 otrzymała red. Lidia Dudkiewicz, do 31 marca 2019 r. redaktor naczelna „Niedzieli”. W uzasadnieniu przyznania Feniksa napisano: „Za wieloletnią służbę w mediach katolickich, pracowitość, kompetencję, rzetelność, umiejętność harmonijnego łączenia profesjonalizmu zawodowego z przyjaznym, pełnym miłości i serdeczności podejściem do drugiego człowieka, imponującą wiedzę o Kościele i mediach”.

W wypowiedzi dla mediów red. Lidia Dudkiewicz zwróciła uwagę na to, że Małego Feniksa Specjalnego 2019 otrzymał w tym roku również ks. Marek Gancarczyk, do niedawna kierujący „Gościem Niedzielnym”. – To pewien symbol. Gdy poznamy historię obu pism, możemy powiedzieć, że „Gość Niedzielny” i „Niedziela” to rodzeństwo, bo mają wspólnego ojca – powiedziała red. Dudkiewicz. – Ks. Teodor Kubina najpierw, w 1923 r., w Katowicach organizował redakcję „Gościa Niedzielnego” i był jego pierwszym redaktorem. Kiedy został powołany na biskupa częstochowskiego, powiedział, że nie pójdzie dalej ani kroku, dopóki nie będzie miał swojego tygodnika, i w 1926 r. założył „Niedzielę”. Dlatego oba pisma są jakby bratem i siostrą.

Reklama

Mały tomik wielkiej wagi

Kapituła nagrody doceniła również wydany w 2018 r. przez redakcję „Niedzieli” modlitewnik pt. „100 modlitw za Polskę” pod redakcją ks. prał. Zbigniewa Krasa – kapelana Prezydenta RP. Modlitewnik jest owocem zorganizowanego przez „Niedzielę” konkursu na modlitwę za Ojczyznę „Na stulecie odzyskania Niepodległości”. „100 modlitw za Polskę” to wybór z ponad 2 tys. nadesłanych na konkurs prac. Jest w nim m.in. modlitwa, którą zgłosił Janusz Kotański – ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej. Inicjator konkursu, przewodniczący jury i redaktor modlitewnika – ks. prał. Kras podkreślił, że wyróżnienie Feniksem jest kolejnym etapem popularyzowania idei modlitwy za Ojczyznę. – Na początku, kiedy powstała myśl zorganizowania konkursu, było tylko pragnienie, by uzupełnić zbiór modlitw za Ojczyznę tekstami współczesnymi. Najpierw była myśl, potem kolejne etapy: ogłoszenie konkursu, nadsyłanie prac, ich ocena, wyróżnienie najlepszych, wydanie modlitewnika. Trzeba podkreślić, że powstał on dzięki Polakom i dla Polaków. Jego pierwsze wydanie zostało już wyczerpane, ale najważniejsze, że modlitewnik jest w rękach ludzi i mam nadzieję, że dobrze służy rodakom, którzy modlą się za Ojczyznę. Cieszy wyróżnienie przyznane przez kapitułę nagrody Feniks. Najbardziej jednak cieszy, gdy będąc w różnych kościołach, słyszę: Pomódlmy się za Polskę – i ktoś z obecnych wyjmuje ten modlitewnik, i odmawia jedną z modlitw.

Zastrzyk optymizmu

Wydarzeniem targów była prezentacja „Dzieł literackich i teatralnych” tom 1 „Juwenilia (1938-1946)” Karola Wojtyły. Podobne zainteresowanie wzbudziły książki „Pro memoria – zapiski Prymasa Stefana Wyszyńskiego” oraz „Prymas Wyszyński w świetle nowych źródeł archiwalnych”. Dziełem o niezwykłej sile duchowej jest wydany przez Białego Kruka audiobook „Dzienniczek” św. Faustyny w nagraniu Haliny Łabonarskiej, uzupełniony muzyką Piotra Łabonarskiego.

Na targach dobrze prezentowała się oferta książek dla dzieci i młodzieży – m.in. książka ks. Piotra Pawlukiewicza „Wstań. Albo będziesz święty, albo będziesz nikim”. Magnesem dla publiczności były spotkania autorskie, wystawy i pokazy filmowe – wśród nich projekcja filmu „Orędzie wolności” autorstwa Pawła Woldana i zmarłego 5 kwietnia 2019 r. Tadeusza Szymy, współpracownika „Niedzieli”.

W intencji wydawców i pracowników mediów w niedzielę 7 kwietnia w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie była sprawowana Msza św. kończąca targi. Liturgii przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Ks. prał. Krzysztof Nykiel, Regens Penitencjarii Apostolskiej, który wygłosił homilię, podkreślił, że jubileusz 25-lecia targów jest żywym dowodem aktywności duchowej, kulturalnej i społecznej Kościoła oraz funkcjonujących w jego ramach licznych środowisk. Jest także świadectwem mówiącym o potrzebie nieustannej ewangelizacji przez słowo pisane, drukowane i czytane na co dzień.

Jubileusz Targów Wydawców Katolickich to wielkie dzieło i wysiłek zwłaszcza ks. Romana Szpakowskiego SDB, prezesa SWK, dla którego książka jest wielką pasją. – Cieszy fakt, że święto dobrych książek przyciąga coraz większą liczbę wydawców – uważa ks. Szpakowski. – Z kolei jakość oferty przekłada się na znakomitą frekwencję odwiedzających. To wszystko sprawia, że trzeba będzie pomyśleć o poszerzeniu przestrzeni wystawienniczej, gdyż z każdym rokiem jest nam coraz ciaśniej – powiedział. W tym roku targi odwiedziło 35 tys. osób. Uroczystość zakończył koncert Warszawskiej Orkiestry Impressione. Lista wszystkich laureatów Feniksa 2019 na stronie: www.niedziela.pl.

2019-04-10 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lidia Dudkiewicz w Radzie Programowej TVP

[ TEMATY ]

Dudkiewicz Lidia

B. Sztajner

Lidia Dudkiewicz

Red. Lidia Dudkiewicz, która przez 38 lat współtworzyła „Niedzielę” jako redaktor, sekretarz redakcji, zastępca redaktora naczelnego, a w latach 2014-2019 jako redaktor naczelna, została powołana do Rady Programowej TVP.

Jako redakcja czujemy się wyróżnieni, że nasza – do niedawna – „Szefowa”, z którą przez wiele lat mieliśmy codzienny kontakt, została w ten sposób doceniona przez Radę Mediów Narodowych. Jej profesjonalizm, wiedza, oddanie dziennikarskiej misji wpisane są w historię „Niedzieli” i nasze zawodowe biografie. Dziennikarstwo jest dla red. Lidii Dudkiewicz szczególnym rodzajem powołania. Katolickie media widzi jako znak sprzeciwu wobec tzw. nowoczesnego świata, narzucającego konsumpcyjny model życia, zagłuszającego głos sumienia, wykreślającego Boga z życia publicznego.

Wspominając swoje lata pracy w zespole redakcyjnym „Niedzieli” i historię tygodnika red. Lidia Dudkiewicz podkreślała, że najważniejsze jest to, że niezależnie od wszelkich mód i trendów „Niedziela” „pozostaje sobą – dusza „Niedzieli” się nie zmienia, chociaż zmienia się świat. Jest zawsze wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, zakorzeniona w dziedzictwie świętych patronów Europy”. Mówiła też, że miała zaszczyt – jako redaktor naczelna – usłyszeć na żywo, jak papież Franciszek, wobec całego świata, powiedział na Placu św. Piotra w Rzymie, że „Niedziela” jest „wielkim darem Bożej Opatrzności dla Narodu”.

Osoby, które poznały red. Lidię Dudkiewicz podkreślają jej skromność, ogromną pracowitość i rzetelność zawodową oraz to, że w pracy nie obawia się najtrudniejszych wyzwań.

Red. Lidia Dudkiewicz jest konsultorem Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski oraz radcą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. W 2018 r. została nagrodzona przez Stolicę Apostolską odznaczeniem „Pro Ecclesiae et Pontifice.

Za jej kadencji jako redaktora naczelnego „Niedziela” otrzymała wiele odznaczeń i wyróżnień. Część z nich została przyznana imiennie. Do najważniejszych należą: Odznaka Honorowa „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2015 r.); Statuetka – Perełka św. Jadwigi Królowej (2016 r.); Mały Feniks (2016 r.) przyznany przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich; Statuetka Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, Oddział Kraków (2016 r.); Odznaka „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2016 r.); Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2017 r.); Feniks Specjalny (2017 r.); Złota Odznaka Honorowa za Zasługi dla Województwa Śląskiego (2017 r.); Medal „Benemerenti in Opere Evangelizationis” (2017 r.); Wyróżnienie Feniks 2019 w kategorii duchowość za tom poetycki pt. „100 modlitw za Polskę”, będący owocem konkursu zorganizowanego przez „Niedzielę” i Kapelana Prezydenta RP na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości; Mały Feniks Specjalny 2019, przyznany „za wieloletnią służbę w mediach katolickich i profesjonalizm zawodowy”.

CZYTAJ DALEJ

Niestrudzony pasterz narodu

2020-05-28 04:40

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Prymas Tysiąclecia

39. rocznica śmierci

reprodukcja Łukasz Krzysztofka

Modlitwa przy trumnie kard. Stefana Wyszyńskiego. W prawym górnym rogu, przy sztandarze "Solidarności" bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

"Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza, i jeżeli jaki program, to Ona". Te słowa swojego testamentu maryjnego wypowiedział na łożu śmierci kard. Stefan Wyszyński. 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Domu Ojca.

W tym czasie w rezydencji Arcybiskupów Warszawskich trwała nieustanna modlitwa najbliższych współpracowników umierającego Prymasa. Lekarze cały czas czuwali. Nad ranem pogłębiły się zaburzenia pracy serca. Podawane leki nie przynosiły poprawy. Oddech stawał się coraz słabszy. Czuwający całą noc kardiolog stwierdził nadchodzącą agonię. Przy łożu zebrali się lekarze i domownicy. Ks. Bronisław Piasecki, kapelan Prymasa, prowadził modlitwy za konających. Kard. Wyszyński trzymał w dłoni zapaloną gromnicę, znak zmartwychwstania i życia. Leżał na prawym boku z przechyloną głową.

O godz. 4.40 nastąpiło zatrzymanie oddechu. Ustała praca serca. Lekarze stwierdzili zgon. Zebrani wokół odmawiali różaniec – tajemnice dźwigania krzyża, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia. „Tej ostatniej chwili – jak zanotował ks. Piasecki – towarzyszy cisza i spokój. Jest to śmierć niezwykle spokojna, bez dostrzegalnych oznak konania”.

W kaplicy Domu Arcybiskupów ks. prał. Jerzy Dąbrowski celebrował o godz. 5.00 pierwszą Mszę św. żałobną za zmarłego Prymasa. Po niej ciało Kardynała zostało ubrane w purpurową sutannę, szaty liturgiczne, fioletowy ornat. Na piersi krzyż biskupi z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na palcu pierścień, dłonie oplecione różańcem, z którym za życia nigdy się nie rozstawał. W momencie przenoszenia ciała do trumny ubierający dostrzegli na twarzy Prymasa pojawiający się uśmiech.

Zgodnie z wolą kard. Wyszyńskiego, jego trumna została zamknięta i przeniesiona do sali audiencjonalnej na parterze domu arcybiskupiego. Obok trumny postawiono obraz Matki Bożej Częstochowskiej, która towarzyszyła mu każdego dnia.

Wydano komunikat lekarski o śmierci Prymasa. Gdy wiadomość podały rozgłośnie radiowe, do Domu Arcybiskupów zaczęły przychodzić tysiące mieszkańców stolicy, aby oddać hołd swojemu biskupowi.

Telegram na ręce kard. Franciszka Macharskiego przesłał z polikliniki Gemelli w Rzymie Ojciec św. Jan Paweł II. „Na wiadomość o śmierci umiłowanego brata w biskupstwie, wielkiego syna Kościoła i naszego narodu, księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego, arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski, łączę się w bólu i modlitwie z całym Kościołem w Ojczyźnie i wszystkimi moimi rodakami. Przeżywając tajemnicę Wniebowstąpienia Pańskiego, proszę Najlepszego Ojca o wieczną nagrodę dla niestrudzonego pasterza i nieustraszonego świadka Ewangelii Chrystusowej. Ufam, że Pani Jasnogórska, Matka Kościoła, której tak bezgranicznie zawierzył, okaże Mu swojego Syna. Wsparty nadzieją chwalebnego zmartwychwstania, krzepię zbolałe serca wszystkich drogich braci i sióstr moim apostolskim błogosławieństwem” – napisał ranny po zamachu Jan Paweł II.

Wieczorem do Domu Arcybiskupów Warszawskich przybył kard. Franciszek Macharski, który przewodniczył obrzędom pogrzebowym przy trumnie zmarłego. Wśród gości był też m.in. brat Roger z ekumenicznej wspólnoty w Taize. Z ul. Miodowej kondukt pogrzebowy wyruszył do kościoła seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu.

Rozpoczęła się wielka, narodowa żałoba. Już pierwszego dnia wpłynęło ponad 1600 listów kondolencyjnych z całego świata. Osób chcących pożegnać się z Prymasem były już nie tysiące, ale dziesiątki tysięcy. Do kościoła seminaryjnego ustawiały się długie kolejki. A pogrzeb, który odbył się 31 maja na ówczesnym pl. Zwycięstwa stał się wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Zgromadził ok. pół miliona osób, które przybyły, aby oddać cześć swojemu Prymasowi i niekoronowanemu królowi Polski.

CZYTAJ DALEJ

Pokazywał i uczył nas jedności

2020-05-29 00:30

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

archikatedra warszawska

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Kard. Wyszyński doskonale wiedział, że jeśli Kościół da się podzielić, nie przetrwa czasu próby – powiedział kard. Kazimierz Nycz w homilii w czasie Mszy św. w 39. rocznicę śmierci Prymasa Tysiąclecia w archikatedrze warszawskiej.

Uroczystą, koncelebrowaną Eucharystię pod przewodnictwem metropolity warszawskiego odprawiło kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Wśród nich ks. Bronisław Piasecki, kapelan prymasa Wyszyńskiego i świadek jego ostatnich dni. We Mszy św. uczestniczyli alumni warszawskiego seminarium duchownego, siostry zakonne, poczty sztandarowe, członkowie Archikonfraterni Literackiej, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz wierni z warszawskich parafii, a także pielgrzymi z Zuzeli – rodzinnej miejscowości Prymasa Tysiąclecia.

Kard. Nycz w homilii podkreślił, że jeszcze pięć miesięcy temu wszyscy spodziewaliśmy się, iż za kilka dni będziemy zgromadzeni na beatyfikacji na pl. Piłsudskiego, podobnie jak w czasie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II czy wielkiego pogrzebu Prymasa trzy dni po jego śmierci. – Te nadzieje nie zostały przekreślone. Znalazły one swoje wzmocnienie w tym niespodziewanym czasie, który Bóg dał nam wszystkim, abyśmy się lepiej przygotowali do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego – mówił.

– To wydarzenie, które po ludzku prymasowi Wyszyńskiemu się należy, jest potrzebne również nam, abyśmy zgromadzeni raz jeszcze mogli wyśpiewać wielkie „Te Deum” Kościoła i narodu polskiego za wielkie życie Prymasa. Nie traćmy nadziei i trzymajmy dzień 28 maja w naszych sercach, bo jest zarezerwowany na liturgiczne wspomnienie kard. Wyszyńskiego – zaznaczył metropolita warszawski.

Hierarcha przypomniał, że obecny okres w roku liturgicznym jest “czasem, gdy Jezus prowadzi nas do Wieczernika i modli się za wszystkich, którzy dzięki słowu apostołów w Niego uwierzą”. – My także jesteśmy zaproszeni do Wieczernika. Jezus modli się również za nas. Jesteśmy owocem świadectwa i wiary apostołów. W Wieczerniku, do którego nas przyprowadza słyszymy „aby byli jedno”- podkreślił kard. Nycz i wskazał na jedność wewnątrz Trójcy Świętej jako wzór jedności ludzi między sobą.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że dla Prymasa wołanie i troska o jedność były ważnym wymiarem pasterskiej działalności, nie tylko w kontekście ekumenicznym. – Chodziło o jedność Kościoła w Polsce, targanego próbą podzielenia. Prymas Wyszyński wiedział, że jeśli Kościół da się podzielić, to nie przetrwa czasu próby.

- Kard. Wyszyński wiedział, że za wypowiedziane w 1953 r. „non possumus” będzie czekało go więzienie. Ale w pewnym sensie uważał, że to błogosławiony czas, który pozwolił mu głosić Ewangelię w zupełnie nowy sposób – zauważył kard. Nycz i dodał, że uwięzienie sprawiło, iż nie tylko urósł autorytet Prymasa wśród ludzi Kościoła i systemu, ale dzięki internowaniu mógł wiele spraw przemodlić, przemyśleć i złożyć ofiarę ze swojego cierpienia. Właśnie wtedy bowiem powstały Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, Wielka Nowenna i wiele inicjatyw związanych z Tysiącleciem Chrztu Polski. – Trzy lata uwięzienia to jeden z najważniejszych momentów życia Prymasa – mówił kard. Nycz.

Przypomniał także, że drogi życia Prymasa Tysiąclecia zeszły się drogami kard. Karola Wojtyły. – Z tego spotkania i pięknej współpracy narodził się wybór Karola Wojtyły na papieża. Czasami banalizujemy trochę te relacje dwóch wielkich Polaków, mówiąc, że Karol Wojtyła był w cieniu Prymasa, a później Prymas w cieniu Papieża, ale to naprawdę nie o to chodzi. Tam nie było żadnych cieni, ale blask dwóch wielkich ludzi Kościoła. Oni byli niezwykle komplementarni względem siebie. Bardzo kochali Kościół i Matkę Najświętszą – mówił metropolita warszawski

Kard. Nycz zachęcił do modlitwy o owoce beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, aby za rok móc spotkać się w archikatedrze przy jego relikwiach. Podkreślił ponadto, że wśród tych owoców są klerycy archidiecezji warszawskiej, z których dwudziestu będzie w najbliższą sobotę wyświęconych na kapłanów. – To spora liczba, jak na obecne czasy, dlatego mamy za co Bogu dziękować. Przez wstawiennictwo Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego módlmy się, aby we wszystkich polskich seminariach nie brakowało powołań – zaapelował.

Po Mszy św. kapłani przeszli procesyjnie do kaplicy z grobem Prymasa Tysiąclecia, gdzie odczytano fragment Ślubów Jasnogórskich i odśpiewano Apel Jasnogórski.

Ostatnim punktem uroczystości rocznicowych był wykład prof. Krzysztof Koehlera pt. „Wizja obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski”. Prelegent podkreślił, że prymas Wyszyński dochodzi do idei Millenium, kiedy jest uwieziony i rzucony w samotność. Pierwszym, przełomowym momentem było ułożenie 8 grudnia 1953 r. aktu osobistego oddania się Matce Bożej w niewolę. – Sam będąc w niewoli, Prymas poświęca wszystko Maryi i „transcenduje” niewolę fizyczną, zgadzając się na bezwarunkowe rozporządzanie sobą – mówił prof. Koehler.

Również Śluby Jasnogórskie, będące analogią do Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, a także nawiązanie do bohaterskiej obrony Jasnej Góry, symbolizującej obronę chrześcijańskiego ducha narodu miały jeszcze ściślej zjednoczyć naród polski z Maryją. – Peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej była jak zamek błyskawiczny, który zszywa naród. Prymasowi leżało na sercu budowanie wspólnoty narodowej – podkreślił prof. Koehler i dodał, że kard. Wyszyński z Janem Pawłem II doskonale zdawali sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczne może być rozłączanie polskości od katolicyzmu. - Bez pogłębiania wiary Polacy się rozproszą – zaznaczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję