Reklama

Kudowscy Skauci Króla pamiętają o Żołnierzach Wyklętych

2019-04-10 10:28

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 15/2019, str. III

Marek Zygmunt
Złożenie kwiatów przy tablicy poświęconej rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu

Jednym z ośmiu praw Skautów Króla jest to, które mówi: „Skaut Króla jest wierny Bogu, Kościołowi, rodzinie, przyjaciołom, Ojczyźnie”. Członkowie tej organizacji na pytanie, „Kto jest Twoim królem?”, z dumą odpowiadają: „Moim królem jest Jezus Chrystus”. Istnieją od 2015 r., w naszym kraju należy do nich już ok. 650 osób. Ich formacja prowadzona jest tylko w oparciu o chrześcijański system wartości, wypływający z Pisma Świętego, Katechizmu oraz nauczania Kościoła katolickiego. Działają jedynie przy wspólnotach parafialnych.

Na terenie naszej diecezji jedyny szczep Skautów Króla istnieje przy parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Czermnej. Powstał we wrześniu 2016 r., a dotychczas może poszczycić się wieloma cennymi inicjatywami i osiągnięciami. Należą do nich różne przedsięwzięcia kultywujące pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Ostatnio zorganizowali np. Biwak Patriotyczny i po raz drugi Grę Terenową pod nazwą „Zachowali się jak trzeba”.

– W ubiegłym roku dedykowaliśmy ją rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, a w tym Danucie Siedzikównie „Ince”. Trudno jest być wiernym komuś lub czemuś, kogo się nie zna. Dlatego chcieliśmy w możliwie żywy sposób przekazać ten fragment naszej najnowszej, wcale nie łatwej historii właśnie poprzez grę terenową – powiedział „Niedzieli Świdnickiej” komendant kudowskiego szczepu Jarosław Komorowski.

Reklama

Prawie 200 uczestników gry, członków szczepów Skautów Króla z kilku miast naszego kraju pokonało 10-kilometrową trasę. Po drodze było 13 stacji, na których ponad 40 aktorów amatorów pomagało im przeżyć część wydarzeń z życia „Inki” i innych żołnierzy niepodległościowego podziemia.

Dzień później modlono się w ich intencji podczas Mszy św. koncelebrowanej przez proboszczów kudowskich wspólnot pod przewodnictwem ks. prał. Romualda Brudnowskiego. Rozpoczynając Eucharystię, wskazał, że ta uroczystość zaistniała dlatego, ponieważ znaleźli się ludzie spod znaku „Bóg – Honor – Ojczyzna”, którzy „zachowali się jak trzeba”. To niesamowite wyznanie „Inki” przed straceniem z rąk złych ludzi niech stanie się naszym szlachetnym imieniem – „zachowaliśmy się tak jak trzeba” – apelował ks. Brudnowski.

W czasie Eucharystii Ksiądz Prałat poświęcił urnę z ziemią z „Łączki”, przekazaną jednej z kudowskich rodzin przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Po Mszy św. złożono ją w asyście Kompanii Honorowej 22. Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka przy tablicy poświęconej rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu. Wyryto na niej słowa: „Zakopali nas, ale nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem”.

Tagi:
żołnierze wyklęci skauci

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

2019-03-13 10:57

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 11/2019, str. II

Powiatowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbyły się 1 marca w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju

Joanna Ferens
Złożenie kwiatów przy pomnikach ofiar UB

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św., którą w intencji polskich bohaterów sprawował proboszcz parafii Chrystusa Króla, ks. Józef Michalik.

– Wdzięczni Panu Bogu za dar Eucharystii gromadzimy się wokół Ołtarza Chrystusowego w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Będziemy prosić Boga o życie wieczne dla tych, którzy poświęcili swe życie i zdrowie w walce o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę. Wspominamy naszych bohaterów, których stopniowo i żmudnie wydobywamy z prochów ziemi i ludzkiej niepamięci, na którą skazać ich chcieli oprawcy służb bezpieczeństwa. Oni oddali życie za Ojczyznę, za prawdę stając do walki z totalitaryzmami niemieckim i radzieckim oraz represjami komunistycznymi – mówił kapłan.

Okolicznościowy wykład wygłosił przedstawiciel Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej rejonu biłgorajskiego, Tomasz Książek. – W czasie, gdy 8 maja 1945 r. w Paryżu i Londynie wiwatowano zwycięstwo i pito szampana, m.in. w Biłgoraju NKWD w sposób podstępny aresztowało i wywiozło na lubelski Majdanek 22 członków oddziałów AK z Biłgoraja. Władze komunistyczne w stosunku do żołnierzy podziemia niepodległościowego w społeczeństwie tworzyli czarną legendę. Propaganda starała się utworzyć w świadomości Polaków negatywny wizerunek żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego. Nazywano ich bandytami, faszystami, zaplutymi karłami reakcji – mówił prelegent.

Po Mszy św., okolicznościowy montaż słowno-muzyczny zaprezentowali uczniowie Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju. Przypomnieli oni historię życia wybranych żołnierzy drugiej konspiracji, a także zaprezentowali kontekst historyczno-polityczny oraz pieśni. Na zakończenie złożono kwiaty przy tablicach i pomnikach upamiętniających ofiary NDWK i UB.

Dopełnieniem uroczystości było otwarcie w Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju wystawy „Kobiety Niezłomne”, zorganizowanej we współpracy z lubelskim oddziałem IPN. Przedstawia ona sylwetki mieszkanek Lubelszczyzny, w tym Biłgorajszczyzny, zaangażowanych w antykomunistyczną konspirację, m.in. z postacią Janiny Przysiężniak z domu Oleszkiewicz ps. Jaga. Była to łączniczka i sanitariuszka AK, żona mjr. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojciec Jan. Została ona aresztowana w marcu 1945 r. przez UB. Pomimo faktu, że była w siódmym miesiącu ciąży, poddano ją torturom trwającym dobę, następnie pozornie zwolniono, odwieziono pod dom rodziców, a gdy wyszła z samochodu została zastrzelona.

– Dzisiejsze święto to przywracanie pamięci o tych, którzy mieli być z kart historii wymazani. Przypominanie sylwetek i postaw tych, co zginęli za wolną Polskę, a do dziś nie mają swych grobów, tak jak ppor. Janusz Stoboy ps. Wir, który był podporucznikiem Narodowych Sił Zbrojnych, komendantem Powiatu nr 5 Biłgoraj Okręg Lublin, który 22 czerwca 1945 r., skąd trafił do UB w Biłgoraju, został poddany torturom. Nie ujawnił żadnych informacji. Trafił na Zamek Lubelski, gdzie 1 czerwca 1945 r. został zamordowany. Do tej pory nie wiadomo, gdzie został pochowany. W Potoku Górnym ma tylko symboliczny grób – podkreślała dyrektor biłgorajskiego muzeum, Dorota Skakuj.

W uroczystościach obok mieszkańców Biłgoraja, kombatantów, pocztów sztandarowych i harcerzy uczestniczyli także przedstawiciele władz samorządowych w osobach starosty biłgorajskiego Andrzeja Szarlipa, członków zarządu Beaty Strzałki i Andrzeja Łagożnego, burmistrza Biłgoraja Janusza Rosłana oraz władz Światowego Związku Żołnierzy AK Rejon Biłgoraj. Dodatkowo w niedzielę 3 marca w Biłgoraju odbył się także Bieg „Tropem Wilczym”, największy bieg pamięci poświęcony w sposób szczególny Wyklętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prokuratura w Łomży: śmierć kleryka najprawdopodobniej przez powieszenie

2019-05-20 17:10

lk, lomza.po.gov.pl, diecezja.lomza.pl / Łomża (KAI)

Do śmierci kleryka seminarium duchownego w Łomży, którego ciało znaleziono w nocy z 18 na 19 maja, doszło najprawdopodobniej przez powieszenie - poinformowała w wydanym dziś komunikacie Prokuratura Okręgowa w Łomży. Śledztwo w tej sprawie prowadzi tamtejsza Prokuratura Rejonowa.

ChiccoDodiFC/pl.fotolia.com

O nagłym zgonie kleryka I roku miejscowego seminarium duchownego Prokuratura Rejonowa w Łomży została powiadomiona w nocy z 18/19 maja ok. godz. 23.12. Poinformował o tym oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

"Zwłoki mężczyzny ujawniono na strychu budynku seminarium. Na miejscu przeprowadzono z udziałem prokuratora oględziny miejsca ujawnienia zwłok. W ich wyniku ustalono, że do śmierci doszło najprawdopodobniej przez powieszenie" - brzmi komunikat Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie o czyn z art. 151 k.k.: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie”.

W toku śledztwa zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej w Białymstoku przeprowadzenie sekcji zwłok. Na obecnym etapie postępowania wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. "Trwają intensywne czynności śledcze, zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy w tym przede wszystkim ustalenia powodów targnięcia się na życie przez kleryka" - czytamy w komunikacie.

W sprawie tragicznego zgonu alumna wypowiedziały się także władze łomżyńskiego seminarium duchownego.

"Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej" - napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. dr Jarosław Kotowski, rektor WSD w Łomży.

Termin pogrzebu kleryka nie jest jeszcze znany z uwagi na trwające czynności śledcze.

Przeczytaj także: Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie z samym sobą i z Bogiem

2019-05-22 07:32

Anna Majowicz

W trzecią sobotę maja w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej po raz pierwszy we Wrocławiu odbyła się ,,Bibliodrama pod 4".

Anna Majowicz
Podczas pierwszej bibliodramy pod 4

To inicjatywa pięciu osób, które łączy miłość do Pisma Świętego: Andrzeja, Emanueli, Magdaleny, Sabiny i ks. Zbigniewa. Chociaż pochodzą z Wrocławia i okolic, poznali się podczas międzynarodowego certyfikowanego kursu dla liderów bibliodramy zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Bibliodramy w Częstochowie.

- Bardzo się cieszę, że udało się stworzyć dobrą grupę, która otworzyła się na nową jakość przeżywania słów Boga i doświadczania Jego obecności. Mam nadzieję, że będziemy mogli w ten sposób służyć kolejnym osobom, które tak jak my w świetle Pisma Świętego pragną poznawać i uczyć się rozumieć sens różnych wydarzeń swojego życia - mówi lider bibliodramy Andrzej Cwynar, który razem z Emanuelą poprowadził pierwszy warsztat.

- Dzisiejsze spotkanie to doświadczenie Boga, który przychodzi. Boga, który jest jakąś tajemnicą i który objawia się poprzez spotkanie z drugim człowiekiem. To jest doświadczenie bardzo mi bliskie w bibliodramie - mówi ks. Zbigniew Kowal.

Bibliodrama to spotkanie z innymi, z biblijnym tekstem odczytywanym w grupie, ale przede wszystkim to spotkanie z samym sobą i z Bogiem. 

- To moje drugie doświadczenie bibliodramy i muszę przyznać, że było dla mnie zupełnie nowe. Na początku warsztatu ciężko było mi się wyluzować, ale z czasem bariery zniknęły. Poczułam, że otwieram się na słowo Boże. Mało tego! Wzbudziło ono we mnie niespodziewane uczucia i sposób przeżywania emocji. Dziękuję za to spotkanie i już wiem, że wezmę udział w kolejnych - mówi Joanna Prorok.

Serdecznie zapraszamy na kolejną biblidramę, która w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej odbędzie się 15 czerwca.

Zapisy na stronie: https://www.bibliodramapod4.pl/

Temat bibliodramy zgłębimy już wkrótce w papierowym wydaniu naszego tygodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem