Reklama

Felieton Matki Polki

Spojrzeć poza schemat

2019-04-16 18:54

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 53

Greyerbaby/pixabay.com

Odkąd się pojawiła wśród nas, pokazuje nam, jak niewiele rozumiemy, jak bardzo brak nam wrażliwości i otwartości na to, co niesztampowe, niepoznane. Życie z nią to nieustanny bój o wychowanie i dobrą relację, jak również walka ze sobą samym, ot, chociażby o cierpliwość. Trudno trzymać nerwy na wodzy, gdy po raz kolejny, z uporem, tupie dwuletnią nóżką na znak sprzeciwu czy, mimo rozmów i tłumaczenia, z błyskiem w oku znów robi „na złość”. Jest bardzo inteligentna i błyskotliwa, świetnie wiąże fakty. Potrafi wykorzystać swój dziecięcy urok, by osiągnąć cel – niewątpliwie ona wyznacza sobie cele! A jej wrażliwość na sztukę, ale i ludzką krzywdę, jest ujmująca.

Przez długi czas nie tolerowała nowych osób i płakała na zawołanie, dopóki nie odeszły. Trudno się dziwić, że zniechęceni hałasem i pogardliwymi spojrzeniami naszej córki goście ograniczyli swoje wizyty... Z kolei my pomiarkowaliśmy jej wyjazdy i wrażenia, znając jej reakcje na wszelkie bodźce.

Tym razem nie ma rady, muszę wsiąść do autobusu z młodszymi dziećmi. O ile na rodzeństwie dwulatki podróż nie robi najmniejszego wrażenia, to o jej zachowanie się martwię. Na domiar wszystkiego do małej dosiada się pan. Po pięćdziesiątce, nieco zaniedbany i „nieświeży”. Jego pomarszczona twarz przyciąga wzrok smutnym, poczciwym spojrzeniem. „Będzie alarm” – myślę i zastanawiam się w popłochu, jak się ratować przed nadciągającą burzą emocji. Jednak dwulatka siedzi bez ruchu. Ani nie krzyczy, ani nie ignoruje pana ostentacyjnie a zwyczajowo. Scenkę obserwuję ze zdumieniem i lękiem. Autobus gwałtownie skręca i pan chwyta rękę naszej nietykalnej córki. Tymczasem ona zaciska swą dłoń na jego palcu i kładzie sobie ufnie na piersi. Poruszony tym gestem sąsiad pyta, dokąd jedziemy. Odpowiadam. „Pojadę z wami i wrócę jeden przystanek” – proponuje. Nie śmiem protestować, bo widzę jego wzruszenie, chęć towarzyszenia, radość z bycia przydatnym. Może dotychczas czuł się tylko ciężarem?

Reklama

Ta tajemnicza w przebiegu i skutkach sytuacja przypomina mi Zmartwychwstanie. Wzięło się ono ze zgody na ból, opuszczenie, trud ofiary. Wzięło się z miłości.

Dotknęła nas wszystkich i pozostawiła innymi. Rozszerzyła perspektywę.

Z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę Państwu szerszego spojrzenia na rzeczywistość – tak jak nas uczył i jak uczynił Jezus Chrystus.I

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Tagi:
rodzina

Reklama

Rycerze Kolumba na Jasnej Górze: trzeba stać w obronie chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny

2019-10-12 18:15

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Jeden zaproszonych gości podczas corocznej pielgrzymki Rycerzy Kolumba ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, że: dziś zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach. Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

BPJG /jasnagora.com

Rycerze Kolumba zgromadzeni na dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze dali świadectwo jedności w służbie Ewangelii. Wskazali na potrzebę budowania solidarności, sprawiedliwości w różnych płaszczyznach życia, gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, w tym prześladowanym chrześcijanom oraz wezwanie do modlitwy i obrony chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny. Pielgrzymkę połączyli z dziełem miłosierdzia - zebrali artykuły higieniczne dla hospicjum onkologicznego w Łomży.

W ogólnopolskiej dwudniowej pielgrzymce uczestniczyło ponad 600 Rycerzy Kolumba z rodzinami.

Podstawową płaszczyzną działania Rycerzy Kolumba jest parafia i lokalna społeczność, podejmują też wiele inicjatyw w skali krajowej i międzynarodowej. - Zwracamy uwagę na losy prześladowanych chrześcijan – podkreślił Szymon Czyszek z Rady Najwyższej Rycerzy Kolumba. Jedną z inicjatyw jest peregrynacja obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan, która odbywa się we wszystkich Radach na całym świecie, i dzięki której udaje się pozyskiwać fundusze dla prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Od 2014 r. Rycerze Kolumba zebrali 25 mln dol., które zostały przeznaczone na żywność, lekarstwa, zapewnianie schronienia chrześcijanom w Iraku i Syrii. Rycerze Kolumba podjęli się odbudowy zniszczonego miasta Karamdes, które jest w przeważającej mierze chrześcijańskim miastem położonym na Równinie Niniwa i które zostało wyzwolone z rąk ISIS.

Rycerze Kolumba pomagają też w przesiedlaniu setek rodzin mniejszości wyznaniowych w Iraku - zwłaszcza chrześcijan - z powrotem do domów, z których zostali wysiedleni przez ISIS latem 2014 r. Dokumentacja Rycerzy Kolumba na temat okrucieństw ISIS i orędownictwa na rzecz chrześcijan i innych mniejszości religijnych na Bliskim Wschodzie była decydująca w podjęciu decyzji w2016 r. przez byłego sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego, uznającej, że popełniane jest w tym regionie ludobójstwo na chrześcijanach i innych mniejszościach religijnych.

Zdaniem Tomasza Wawrzkowicza, delegata Stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce, wobec wręcz toczącej się obecnie wojny z chrześcijaństwem potrzeba mocnego świadectwa wiary w Chrystusa i wsparcia dla Kościoła. – Obecnie, jak widzimy, toczy się wojna. Można powiedzieć, że to jest już otwarta wojna z chrześcijaństwem, z Bogiem; działania, które mają ludzi odciągnąć od Kościoła, mają nawet tych zaangażowanych chrześcijan uśpić. I my, Rycerze Kolumba, stajemy w wyłomie. Rycerze Kolumba mówią "nie". Musimy twardo stać przy naszej Matce Kościele, dawać świadectwo, jakimi wartościami się kierujemy – podkreślał Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba.

Jeden zaproszonych gości ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, ze dziś „zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach”.

- Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

- Kolejną wartością, która musimy chronić to rodzina – deklarują Rycerze. Także jednym z głównych tematów jasnogórskiego spotkania była rodzina. - Wychowanie dzieci to przede wszystkim zadanie rodziców. Jeśli rodzice zwalniają się z tego obowiązku, to dzieci wychowują media i ulica. A pierwszymi ofiarami takiego stanu rzeczy są sami rodzice – diagnozował o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny zakonu paulinów, jeden z zaproszonych gości.

- I kiedy my, jako rodziny, jako mężowie, ojcowie będziemy potrafili budować kościoły domowe w swoich rodzinach i potem się zaangażujemy także w życie parafii, to także cała parafia będzie się mogła stać niejako kościołem domowym. I to jest misją Rycerzy Kolumba -wyjaśniał Szymon Czyszek.

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy arch. częstochowskiej zwrócił uwagę w homilii na wielka potrzebę w dzisiejszym świecie prawidłowego wzorca męskości, ojcostwa i odpowiedzialności. - Bóg powołał was jako mężczyzn do bardzo konkretnych męskich dzieł w Kościele, jako rycerzy. Dlatego macie być dobrymi ojcami, macie być odważnymi obrońcami wiary, bo mężczyzna, który jest ciągle dzieckiem i nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rodzinę, nigdy nie będzie ojcem. Macie być rycerzami, a nie gówniarzami. Macie walczyć i troszczyć się o Ojczyznę, o Boga w Ojczyźnie – apelował kaznodzieja.

Podkreślił rolę braterstwa i jedności w działaniu Zakonu Rycerzy Kolumba. - Ludzie Boga mają walczyć o Boże sprawy razem, tak, jak wy walczycie. To jest wasz program: bycie razem, w konkretnej strukturze, w konkretnej dyscyplinie i dlatego tego pilnujcie – przestrzegał bp Przybylski.

Rycerze Kolumba w ramach jasnogórskiego spotkania zebrali dary dla Łomżyńskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” pw. Św. Ducha w Łomży, które organizuje profesjonalną opiekę nad ludźmi z chorobą nowotworową w jej terminalnej fazie.

6 tys. członków i struktury w 30 diecezjach - oto statystyczny obraz Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce. Ta dynamicznie rozwijająca się w naszym kraju katolicka organizacja zrzesza mężczyzn, którzy modlitwą i pracą włączają się w działalność Kościoła. Zasadami ich pracy są: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Zakon występuje w obronie życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Rycerze Kolumba rozpoczęli swoją działalność w Polsce w 2006 r. na prośbę Jana Pawła II, wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: biskup w stroju bezdomnego na kongresie diecezjalnym

2019-10-15 19:11

pb (KAI/avvenire.it) / Armenia

Ordynariusz kolumbijskiej diecezji Armenia przyszedł na diecezjalny kongres duszpasterstwa społecznego przebrany za bezdomnego. Nierozpoznany przez nikogo, obserwował zachowania uczestników obrad. Swój psychologiczny eksperyment podsumował słowem: „obojętność”.

youtube.com
Biksup podczas przygotowań do roli bezdomnego

Psycholog i komunikator społeczny, 52-letni bp Carlos Arturo Quintero Gómez założył zużyte ubrania, poddał się maskującemu wygląd makijażowi i poszedł na kongres, odbywający się na uniwersytecie Quindío. Żebrał, prosił o pomoc, a nawet upadł, aby przekonać się, jak zareagują zebrani na obecność „intruza”.

- Zrobiłem to, aby zobaczyć reakcje ludzi w spotkaniu z osobą ubogą, bezdomną, w brudnym i śmierdzącym ubraniu, która wchodzi do kościoła czy na diecezjalny kongres. Był to sposób na poznanie postaw chrześcijan - wyjaśnił hierarcha cel swego eksperymentu.

Opowiedział też, co odczuwał w czasie, gdy udawał bezdomnego. - Zacząłem wchodzić w skórę takiej osoby. Odczułem ból i rozdarcie serca na myśl o niedostatku i o ubóstwie. Gdy tylko wszedłem do auli, zacząłem doświadczać obojętności. Wszedłem tam tak, jakbym był u siebie w domu. Nikt mnie nie przyjął, gdy przechodziłem przez recepcję, nikt mnie nie przywitał i nikt nie zapytał, kim jestem. Potem usiadłem w strategicznym miejscu, aby móc analizować zachowania ludzi - stwierdził bp Quintero Gómez.

Przyznał, że nikt go źle nie potraktował, ale to, czego doświadczył, najlepiej oddaje słowo „obojętność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nie stawiajmy przeszkód dziełu Boga

2019-10-16 10:52

st (KAI) / Watykan

„Ewangelizator nie może być przeszkodą w dziele stwórczym Boga, który «pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni» (1 Tm 2, 4), ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież kontynuował cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich i mówił o powszechność zbawienia ukazanej w dziele Piotra, który otrzymawszy wizję, włącza do wspólnoty chrześcijańskiej pogan nie należących do ludu Izraela. Słów Franciszka na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 17 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty podkreślił, że chrześcijanie są wezwani do wyjścia ze swoich ograniczeń i otwarcia się na innych, do życia bliskością, tym stylem życia wspólnego, który przekształca każdą relację międzyosobową w doświadczenie braterstwa. Nawiązał do wizji Księcia Apostołów, która mówiła mu, że obowiązujące w judaizmie kategorie czystości rytualnej straciły swą ważność w chrześcijaństwie, a Jezus Chrystus jest Panem wszystkich.

Dlatego Piotr godzi się wejść do domu ludzi nieobrzezanych i jeść razem z nimi. „Jego wizyta nie ma charakteru kurtuazyjnego, ale jest zaniesieniem słowa zbawienia tym, którzy go jeszcze nie usłyszeli” – zauważył papież.

Franciszek przypomniał, że w tym domu Piotr głosi Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego oraz przebaczenie grzechów każdemu, kto w Niego wierzy. Wówczas Duch Święty zstąpił na Korneliusza i jego rodzinę. I Piotr ochrzcił ich w imię Jezusa Chrystusa. Spotkało się to jednak z negatywną reakcją innych członków wspólnoty chrześcijańskiej. Jednak Piotr zaczyna rozumieć, że „wybór Izraela nie jest nagrodą za zasługi, lecz znakiem bezinteresownego powołania, aby był pośrednikiem Bożego błogosławieństwa pośród ludów pogańskich”.

„Nauczmy się od Księcia Apostołów, że ewangelizator nie może być przeszkodą w dziele stwórczym Boga, który «pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni» (1 Tm 2, 4), ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem” – powiedział Ojciec Święty. Zachęcił zgromadzonych, by nie stawiali przeszkód Bożej kreatywności, ale rozpoznali i sprzyjali wciąż nowym drogom, poprzez które Chrystus Zmartwychwstały wylewa swego Ducha na świat i przyciąga serca, dając się poznać jako «Pan wszystkich» (Dz 10,36)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem