Reklama

Niedziela Częstochowska

Duchowość Zmartwychwstania

Ich imię Zmartwychwstanie

Błagam Chrytusa Pana, byście za życia zmartwychwstały w duchu...

Niedziela częstochowska 16/2019, str. V

[ TEMATY ]

zmartwychwstanki

Grzegorz Juziak

Siostry Zmartwychwstanki

Siostry Zmartwychwstanki

Ewa Oset: – Wielu mieszkańców Częstochowy często przechodzi obok waszego domu, który znajduje się w III Alei Najświętszej Maryi Panny. Pewnie niektórzy zastanawiają się, co właściwie oznacza bycie siostrą zmartwychwstanką? Proszę przybliżyć, co jest podstawą waszej duchowości, do czego jesteście powołane?

S. M. Urszula Jędryka: – Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego powstało w Rzymie w XIX wieku. U podstaw jego duchowości znajduje się Paschalne Misterium Chrystusa, a także idea zmartwychwstania Polski przez duchową przemianę Polaków. Tej sprawie chcieli służyć zmartwychwstańcy, a później także zmartwychwstanki, które powstały z natchnienia jednego z ich założycieli – ks. Piora Semenenki. To, czemu chcemy służyć, oddaje myśl bł. Celiny Borzęckiej, która razem z córką – s. Jadwigą zapoczątkowały gałąź żeńską zgromadzenia. Pod koniec życia powiedziała słowa, będące jej testamentem dla swoich córek duchowych: „Błagam Chrystusa Pana, byście za życia zmartwychwstały w duchu... nie dość objąć zrozumieniem tę łaskę w umyśle, trzeba pracy nad sobą i czynów uświęcających duszę na podstawie wielkiej pokory i wdzięczności Panu Bogu”.

– Jak dzisiaj realizujecie swoje posłannictwo?

– Wypełniamy je głównie przez pracę apostolską: wychowanie i nauczanie dzieci i młodzieży, ewangelizację, katechizację w szkołach. W pracy pedagogicznej zwracamy uwagę na wyzwania, które stoją przed współczesną kobietą, żeby w dzisiejszym świecie nie zagubiła ona swojego duchowego piękna. To także pochylanie się nad tymi, którzy przychodzą do furty, proszą w swoich biedach o różne sprawy. To przyjmowanie pielgrzymów, którzy pytają o nocleg czy chcą jakiejś porady. To wreszcie praca na różnych placówkach zagranicznych, gdzie pielęgnujemy wartości narodowe wśród Polonii.

Reklama

– Jakimi cechami powinny odznaczać się zmartwychwstanki?

– Najpełniej sposób wypełniania naszego apostolstwa ujęty jest w haśle naszego zgromadzenia: „Miłością i prawdą”. Tymi wartościami chcemy kierować się w wypełnianiu naszego powołania. Bardzo ważne jest też radosne świadczenie o zmartwychwstaniu, nie zapominając jednak, że do tej radości dochodzi się przez krzyż, śmierć.

– Do waszej rodziny zakonnej należą również kobiety niezwiązane ślubami zakonnymi?

– Tak, to Apostołki Zmartwychwstania – stowarzyszenie kobiet żyjących w swoich środowiskach duchowością Zgromadzenia. Spotykamy się z nimi raz w miesiącu na spotkaniu formacyjnym w naszych domach. Raz w roku uczestniczą one w 4-dniowych rekolekcjach, najczęściej w Częstochowie, ze względu na Jasną Górę. Apostołki świeckie korzystają również z dóbr naszego Zgromadzenia – pamiętamy o nich w modlitwach, także po śmierci.

– Wspomniała Siostra o Jasnej Górze, gdzie w sposób szczególny czcimy Matkę Chrystusa. Kim dla Sióstr jest Maryja?

– Cenimy sobie to, że nasz dom znajduje się tak blisko Sanktuarium Jasnogórskiego. Maryja jest dla nas najprostszą drogą prowadzącą do Jezusa Zmartwychwstałego. Jest naszą podporą. Wpatrując się w Jej oblicze, błagamy Ją: „Naucz nas, Maryjo, jak kochać Twojego Syna. Jak zrozumieć Go, jak Go usłyszeć...”. Jest więc dla nas wzorem do naśladowania Go w życiu codziennym i głoszeniu Dobrej Nowiny.

Reklama

– Święta Zmartwychwstania Pańskiego są dla Sióstr wyjątkowym czasem?

– To świętowanie widoczne jest przede wszystkim w przeżywaniu liturgii podczas Triduum Paschalnego, ale też w tym zewnętrznym wymiarze – w wystroju kaplicy, żeby jak najpiękniej uczcić zmartwychwstałego Jezusa. Podczas tygodnia paschalnego, który jest przedłużeniem Wielkanocy, zapraszamy gości, przyjaciół Zgromadzenia, są uroczyste celebracje, spotkania przy stole. Z każdym rokiem przeżywamy pełniej spotkanie z Jezusem, dostrzegając Go w ludziach i wydarzeniach.

– Czego można życzyć zmartwychwstankom z okazji ich patronalnego święta?

– Żeby upodabniały się do Jezusa Zmartwychwstałego, żeby były apostołkami, którymi On chce się posługiwać, przez które chce o tej tajemnicy mówić, dając nadzieję na zmartwychwstanie wszystkim, nawet największym grzesznikom oraz tym, którzy stracili wszelką nadzieję w życiu. Abyśmy dawały ludziom radość i uśmiech, mówiąc całą swoją osobą: Alleluja! Jezus żyje!

2019-04-16 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duch na czasie

Niedziela częstochowska 18/2017, str. 3

[ TEMATY ]

zmartwychwstanki

Archiwum Sióstr Zmartwychwstanek

Ks. inf. Ireneusz Skubiś z Siostrami Zmartwychwstankami

Ks. inf. Ireneusz Skubiś z Siostrami Zmartwychwstankami

– Składam siostrom szczere gratulacje z wyboru Jezusa Zmartwychwstałego na swego Mistrza i Przewodnika – mówił ks. inf. Ireneusz Skubiś na Mszy św. w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego

Tradycyjnie w pierwszy dzień świąt gościłyśmy w naszej wspólnocie Księdza Infułata, który związany jest z nami od wielu lat. Kiedy posługiwał jako duszpasterz akademicki, sprawował w naszej kaplicy Msze św., a gdy wznowiono w 1981 r. wydawanie „Niedzieli”, jako redaktor naczelny bywał często u nas z pracownikami redakcji.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik KEP o raporcie komisji ws. o. Pawła M.: tak ogromna manipulacja jest niewyobrażalna

2021-09-16 13:55

[ TEMATY ]

dominikanie

Ks. dr Leszek Gęsiak SJ

flickr.com/episkopatnews

"To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, i to wobec osób dorosłych, jest niewyobrażalne, ale wymaga też wielkiego współczucia i wsparcia pokrzywdzonych" - powiedział w czwartek rzecznik Episkopatu Polski, komentując wczorajszą publikację raportu dotyczącego działania o. Pawła M., który dopuścił się przemocy fizycznej i psychicznej wobec osób w duszpasterstwie. Zdaniem ks. Leszka Gęsiaka SJ, byłoby jednak dużym nadużyciem deprecjonowanie gigantycznej pracy wykonywanej przez zakon dominikanów w Polsce.

Pytany o komentarz do wczorajszej prezentacji raportu na temat o. Pawła M. rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ stwierdził, że przedstawione na niej fakty w dużej mierze były już znane, niemniej jednak są to fakty porażające. - To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, jest niewyobrażalne. Ból ludzi, którzy zostali tą działalnością doświadczeni, ból ofiar, a mówimy nie o osobach małoletnich, ale dorosłych, a więc ta manipulacja musiała być tak duża, skoro ulegali jej dorośli ludzie - to jest godne pożałowania. Ten ból wymaga z jednej strony na pewno wielkiego współczucia, ale też wsparcia ich w tym wszystkim, czego będą potrzebować - dodał rzecznik KEP.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję