Reklama

Ostatnia droga

2019-04-16 18:56

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 16/2019, str. II

Ks. Marcin Gołębiewski
Podczas Mszy św. pogrzebowej homilię głosi bp Antoni Pacyfik Dydycz

Msza św. żałobna celebrowana przez bp. Tadeusza Pikusa 6 kwietnia br. w Brańsku była centralnym punktem uroczystości pogrzebowych ks. prał. mjr. Romana Wodyńskiego

Mszę św. koncelebrowało blisko 80 kapłanów z diecezji drohiczyńskiej, jak i spoza jej granic. Śp. Kapłana żegnali przedstawiciele władz rządowych, samorządowych, wojsko, w tym 18. Pułk Rozpoznawczy z Białegostoku, służby mundurowe, poczty sztandarowe, środowiska kombatanckie, harcerze oraz licznie przybyli wierni z parafii, w których pracował śp. ks. Wodyński, w sposób szczególny z Brańska.

Homilię wygłosił bp Antoni Dydycz. Przypomniał życiorys śp. Kapłana. Zwrócił uwagę na trudne warunki i doświadczenia związane z czasem II wojny światowej oraz okresem Polski Ludowej. Podkreślił postawę patriotyczną, miłość do Kościoła i Ojczyzny śp. ks. Wodyńskiego. Przywołał postać śp. Antoniego Wodyńskiego – zamordowanego przez władze komunistyczne brata śp. Kapłana. W swojej posłudze kapłańskiej pielęgnował pamięć o zamordowanym bracie oraz o prawdę historyczną.

Nie zabrakło okolicznościowych przemówień wyrażających wdzięczność za życie i posługę kapłańską śp. ks. Wodyńskiego oraz żal z powodu jego odejścia. Głos zabrał minister Krzysztof Jurgiel, rektor WSD w Drohiczynie ks. Tadeusz Syczewski, Matka Generalna Zgromadzenia Sióstr Sercanek Marianna Matejuk, burmistrz Brańska Eugeniusz Koczewski, wójt gminy Brańsk Andrzej Jankowski, przedstawiciel parafii Brańsk Krzysztof Prześniak, przedstawiciel rodziny Janusz Wodyński oraz wykonawca testamentu ks. Mariusz Boguszewski. Doczesne szczątki śp. Kapłana zostały pochowane na cmentarzu parafialnym w Brańsku.

Reklama

Ks. Roman Wodyński urodził się 9 kwietnia 1930 r. w Bujakach. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Sytkach oraz Bujakach. Ukończył gimnazjum i liceum ogólnokształcące w Drohiczynie. W roku 1951 wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Święcenia diakońskie przyjął tamże 24 czerwca 1956 r. Święcenia kapłańskie otrzymał również w Łomży 8 grudnia 1956 r. z rąk bp. Czesława Falkowskiego.

Kolejne miejsca pracy wypełniały wikariaty w parafiach: Topczewo (1957-1958), Rudka (1958-1960). Urząd proboszcza pełnił w parafiach: Granne (1960-1962), Niemyje Nowe (1962-1966), Perlejewo (1966-1988), Brańsk (1988-2005). W roku 2005 przeszedł na emeryturę.

W diecezji pełnił następujące urzędy i funkcje: konsultor prosynodalny (1967-1977), członek Rady Kapłańskiej (1971-1993), duszpasterz rolników (1983-2000), członek Komisji Pomocy Kapłańskiej (1988-1998), duszpasterz kombatantów (od 1989), duszpasterz Koła Sybiraków Brańsk – Rudka (1989-2016), dziekan dekanatu brańskiego (1990-2005), członek Komisji ds. osób i posług I Synodu Diecezji Drohiczyńskiej (1994-1997), honorowy członek Związku Sybiraków (od 1996).

Za swoją posługę i postawę kapłańską otrzymał następujące tytuły i odznaczenia: kanonik honorowy Kapituły Katedralnej (1988), kanonik gremialny Drohiczyńskiej Kapituły Katedralnej (1993), kapelan Jego Świątobliwości (1996), major w stanie spoczynku (2001), Honorowy Obywatel Miasta Brańska (2005), odznaka honorowa Związku Żołnierzy Armii Krajowej Za zasługi dla Związku (2008).

Wdzięczni Panu Bogu za kapłańską posługę śp. prał. Romana Wodyńskiego błagajmy o Boże miłosierdzie dla Niego.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!

Tagi:
Msza św.

W intencji zmarłych motocyklistów

2019-12-04 07:37

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2019, str. VI

Biłgorajscy motocykliści zgromadzili się 17 listopada w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, aby wspólnie modlić się za zmarłych kolegów i koleżanki

Joanna Ferens
Ci, którzy pamiętają o zmarłych tragicznie kolegach i koleżankach

Spotkanie rozpoczęła wypominkowa modlitwa różańcowa, podczas której wspominano zmarłych motocyklistów. Następnie w ich intencji została odprawiona Msza św. Wszystkich zebranych w świątyni powitał ks. Krzysztof Wawszczak, jednocześnie podkreślając, iż każdy z nas musi być nieustannie gotowy na spotkanie z Bogiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Vaněk: Jan Paweł II ważny również dla Czechów

2019-12-12 17:21

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Nie tylko dla Polaków Jan Paweł II odegrał kluczową rolę w obaleniu komunizmu. Podobnie był on postrzegany również w ówczesnej Czechosłowacji. Wskazuje na to prof. Miroslav Vaněk, który w Czeskiej Akademii Nauk jest dyrektorem instytutu historii współczesnej. Wziął on udział w rzymskiej konferencji z okazji 30-lecia aksamitnej rewolucji.

Vatican News
Prof. Vaněk

Podkreśla on, że coraz częściej Czesi powracają do tego wydarzenia i postrzegają je jako swoisty ideał. Przez ostatnich 30 lat ludzie się w Czechach wzbogacili, wiedzą, że ich kraj się rozwinął, ale nie są dzięki temu bardziej szczęśliwi, zadowoleni z życia. Dlatego chętnie powracają w pamięci do aksamitnej rewolucji, do panującego wówczas braterstwa i jedności. W tamtych wydarzeniach szukają orientacji na przyszłość. Ważne jest również to, że w tamtych chwilach kluczową rolę odgrywał Jan Paweł II.

„Rola Jana Pawła II była ogromna. Jego wpływ wykraczał poza granice Polski, a także Europy Wschodniej i Środkowej. Nie można go oczywiście postrzegać w oderwaniu od innych czynników zarówno w polityce międzynarodowej, jak i na szczeblu lokalnym w Czechosłowacji, NRD czy Polsce. One też odegrały swoja rolę i bez nich wszystko to byłoby niemożliwe. Jednakże znaczenie Jana Pawła II w tych wydarzeniach daleko wykracza ponad to wszystko – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Vaněk. – Wczoraj po raz pierwszy w życiu miałem okazję być w Watykanie. I kiedy przechodziłem obok grobu Jana Pawła II, musiałem się zatrzymać. Miałem takie wewnętrzne poczucie, że powinienem tu za coś podziękować, bo i dla mnie było to bardzo ważne. W ówczesnej Czechosłowacji Jan Paweł II wpłynął na postawę wielu ludzi. Pamiętajmy, że tuż przed aksamitną rewolucją była przecież kanonizacja św. Agnieszki, w czym bezpośrednio przejawiała się papieska działalność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem