Reklama

Rocznica zbrodni katyńskiej

2019-04-30 09:16

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 18/2019, str. 2

Joanna Ferens
Przy pomniku upamiętniającym zbrodnię

W kościele pw. św. Jerzego w Biłgoraju odbyły się uroczystości związane z 79. rocznicą zbrodni katyńskiej

Uroczystości z udziałem władz powiatowych, miejskich i gminnych oraz pocztów sztandarowych, kombatantów i harcerzy rozpoczęły się Mszą św., którą w intencji ofiar zbrodni katyńskiej, oficerów Wojska Polskiego, Policji Państwowej oraz inteligencji polskiej sprawował bp Antoni Długosz. – Jan Paweł II przypomina nam, że narody, które nie żyją przeszłością i nie znają swojej historii, umierają. W tym kontekście przeżywamy tragedie związane z męczeństwem Katynia i Smoleńska. Módlmy się, by dziękować Panu Bogu za tych, którzy oddali swoje życie za to, by Polska była wolna – mówił.

Dalsza część uroczystości miała miejsce na cmentarzu przy ul. Lubelskiej, gdzie znajduje się Krzyż Katyński. Tutaj z okolicznościowym referatem wystąpił historyk, dr Adam Balicki. – Zbrodnia katyńska dokonana została przez NKWD wiosną 1940 r., zginęło co najmniej 21.768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Można poszukiwać motywów, jakimi kierowali się komuniści wydając wyrok na jeńców wojennych zgromadzonych m.in. w Zachodniej Białorusi i Ukrainie. Według mnie było to wyeliminowanie ludzi, którzy nigdy nie zgodziliby się na sowiecką okupację Polski, byliby zalążkiem działań niepodległościowych. To wprost określił Beria, pisząc w tajnej notatce do Stalina, „że stanowią zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej”. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko ludzkości, która nie ma sobie równych w najnowszej historii Europy” – wskazał.

Jak podkreślała z kolei dyrektor Muzeum Ziemi Biłgorajskiej Dorota Skakuj, nie można określić i ustalić wszystkich osób straconych przez NKWD w Katyniu, Miednoje, Charkowie czy Bykowni, a związanych z ziemią biłgorajską. – Muzeum podejmuje próby ustalenia nazwisk ofiar zbrodni katyńskiej w ramach tzw. biłgorajskiej listy katyńskiej. Nasze działania prowadzone były w oparciu o dostępne materiały, opracowania, źródła, list osób, które zostały zamordowane, bądź zginęły na terenie ZSRR. Niestety nie udaje się ustalić i zamknąć biłgorajskiej listy katyńskiej. Spowodowane jest to brakiem źródeł czy dokumentów. Los części osób, które przebywały wówczas na terenach ZSRR, jest nieznany i ciężko jest go przyporządkować do działań NKWD wobec polskich jeńców wojennych i więźniów przetrzymywanych za zachodzie Białorusi i Ukrainy. Udało nam się ustalić kilkanaście osób związanych z ziemią biłgorajską, a straconych w Katyniu. To głownie funkcjonariusze Policji Państwowej i oficerowie Wojska Polskiego – powiedziała w rozmowie.

Reklama

Wszystkim za uczestnictwo dziękował również starosta biłgorajski Andrzej Szarlip. – Postawa osób, które zginęły w Katyniu i w innych miejscach podczas II wojny światowej świadczy o ich wielkiej polskości, harcie ducha i niezłomności oraz o trwałości idei, za które oni ponieśli śmierć. Oni umarli za Polskę, aby ta ciągłość historyczna mogła być zachowana, abyśmy dzisiaj wszyscy mogli się cieszyć jako wolni ludzie, że mamy swój własny, niepodległy kraj – wskazał.

W uroczystościach wzięli udział harcerze z 18. Drużyny Wędrowniczej „Ignis” z Biłgoraja. Podczas uroczystości oddano także hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej. Na zakończenie została odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia, a przy pomniku katyńskim kwiaty i zapalono znicze.

Tagi:
zbrodnia katyńska

Dla ciebie, Polsko

2019-04-24 09:01

Magdalena Bojarska
Edycja przemyska 17/2019, str. 1, 8

Magdalena Bojarska
Jarosławskie uroczystości katyńsko-smoleńskie przed Pomnikiem Pamięci Narodowej przy parafii Chrystusa Króla

Jarosławianie uczcili dwie wielkie tragedie narodu polskiego, uczestnicząc 9 kwietnia w uroczystościach 79. rocznicy zbrodni katyńskiej i 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej, których organizatorem jest archiprezbiter jarosławski, ks. prał. ppłk WP Andrzej Surowiec, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla, gdzie znajduje się Pomnik Pamięci Narodowej.

Przypomnijmy, że 26 października 2018 r. z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę odsłonięto i poświęcono monument, który powstawał w trzech etapach. Jedyny w kraju, liczący 32 m długości Pomnik Pamięci Narodowej zawiera całą historię Polski od Mieszka I do św. Jana Pawła II. Jest bogaty w najistotniejsze wydarzenia i daty, których zwieńczeniem są postaci historyczne odlane z brązu. Pomysłodawcą i inicjatorem tego unikalnego w każdej formie przekazu – symbolu troski o patriotyzm młodego pokolenia jest Archiprezbiter Jarosławski, z którego inicjatywy zainaugurowano w 2017 r. rozbudowę istniejącego pomnika o treści dotyczące całej historii Polski. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pierwotnej wersji pomnika, który ma bardzo bogatą symbolikę nawiązującą zarówno do chwały polskiego oręża, jak i tragicznego momentu rozstrzelania polskich oficerów – odbyła się 15 września 2005 r. Natomiast druga część historii pomnika związana jest z katastrofą smoleńską, upamiętniając 96 ofiar z 10 kwietnia 2010 r. Część katyńska pomnika zawiera nazwiska 251 osób – wojskowych i policjantów związanych z ziemią jarosławską i lubaczowską z trzech obozów, w: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Kolejno dodano do niej 44 nazwiska zamordowanych w Bykowni z tzw. listy ukraińskiej.

Uroczystość zainaugurowała Msza św. w intencji Ojczyzny, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił metropolita przemyski abp Adam Szal w asyście kapłanów. Po zakończeniu Eucharystii obchody kontynuowano przed Katyńsko-Smoleńskim Pomnikiem Pamięci Narodowej, gdzie odbyło się wciągnięcie flagi na maszt i odegrano hymn państwowy. Następnie odczytano Apel Poległych”, oddano salwę honorową, a przybyłe delegacje złożyły wiązanki kwiatów.

W święcie upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej, a od 2010 r. także katastrofy smoleńskiej uczestniczyli duchowni jarosławskich i okolicznych parafii, rodziny katyńskie, władze samorządowe, radni miejscy, reprezentacja PWSTE, przedstawiciele parlamentarzystów, służb mundurowych z Wojskiem Polskim, Policją, Strażą Pożarną i Strażą Miejską, WKU i Wojskami Obrony Terytorialnej, a także poczty sztandarowe organizacji: kombatanckich, wojskowych, społecznych oraz jarosławskich szkół, Kompania Honorowa Wojska Polskiego, jak również reprezentanci wielu fundacji i stowarzyszeń, w tym Fundacji Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. H. i T. Zielińskich w Jarosławiu oraz Rodzin Katyńskich i Związku Sybiraków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyści przypominają: realne istnienie diabła to prawda wiary

2019-08-23 16:34

vaticannews / Watykan (KAI)

Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, i który dokonał wyboru, buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, która od zawsze należała do doktryny chrześcijańskiej – przypomina Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów. W wydanej wczoraj deklaracji egzorcyści ucinają wszelkie dywagacje na temat realnego istnienia diabła, które pojawiły się w Kościele po wywiadzie, którego udzielił ostatnio przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego.

SZTAJNER BOŻENA

Odwołując się do magisterium Soboru Laterańskiego IV, a także nauczania Pawła VI i Papieża Franciszka, egzorcyści przypominają, że Kościół opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej oficjalnie naucza, że demon jest stworzeniem i bytem osobowym, przestrzegając przed tymi, którzy uważają go jedynie za symbol.

Tytułem przykładu Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów cytuje jednoznaczne słowa Franciszka o diable z adhortacji "Gaudete et exultate": „Nie myślmy, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie. Takie oszustwo prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem