Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rocznica zbrodni katyńskiej

W kościele pw. św. Jerzego w Biłgoraju odbyły się uroczystości związane z 79. rocznicą zbrodni katyńskiej

Niedziela zamojsko-lubaczowska 18/2019, str. 2

[ TEMATY ]

zbrodnia katyńska

Joanna Ferens

Przy pomniku upamiętniającym zbrodnię

Uroczystości z udziałem władz powiatowych, miejskich i gminnych oraz pocztów sztandarowych, kombatantów i harcerzy rozpoczęły się Mszą św., którą w intencji ofiar zbrodni katyńskiej, oficerów Wojska Polskiego, Policji Państwowej oraz inteligencji polskiej sprawował bp Antoni Długosz. – Jan Paweł II przypomina nam, że narody, które nie żyją przeszłością i nie znają swojej historii, umierają. W tym kontekście przeżywamy tragedie związane z męczeństwem Katynia i Smoleńska. Módlmy się, by dziękować Panu Bogu za tych, którzy oddali swoje życie za to, by Polska była wolna – mówił.

Dalsza część uroczystości miała miejsce na cmentarzu przy ul. Lubelskiej, gdzie znajduje się Krzyż Katyński. Tutaj z okolicznościowym referatem wystąpił historyk, dr Adam Balicki. – Zbrodnia katyńska dokonana została przez NKWD wiosną 1940 r., zginęło co najmniej 21.768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Można poszukiwać motywów, jakimi kierowali się komuniści wydając wyrok na jeńców wojennych zgromadzonych m.in. w Zachodniej Białorusi i Ukrainie. Według mnie było to wyeliminowanie ludzi, którzy nigdy nie zgodziliby się na sowiecką okupację Polski, byliby zalążkiem działań niepodległościowych. To wprost określił Beria, pisząc w tajnej notatce do Stalina, „że stanowią zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej”. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko ludzkości, która nie ma sobie równych w najnowszej historii Europy” – wskazał.

Jak podkreślała z kolei dyrektor Muzeum Ziemi Biłgorajskiej Dorota Skakuj, nie można określić i ustalić wszystkich osób straconych przez NKWD w Katyniu, Miednoje, Charkowie czy Bykowni, a związanych z ziemią biłgorajską. – Muzeum podejmuje próby ustalenia nazwisk ofiar zbrodni katyńskiej w ramach tzw. biłgorajskiej listy katyńskiej. Nasze działania prowadzone były w oparciu o dostępne materiały, opracowania, źródła, list osób, które zostały zamordowane, bądź zginęły na terenie ZSRR. Niestety nie udaje się ustalić i zamknąć biłgorajskiej listy katyńskiej. Spowodowane jest to brakiem źródeł czy dokumentów. Los części osób, które przebywały wówczas na terenach ZSRR, jest nieznany i ciężko jest go przyporządkować do działań NKWD wobec polskich jeńców wojennych i więźniów przetrzymywanych za zachodzie Białorusi i Ukrainy. Udało nam się ustalić kilkanaście osób związanych z ziemią biłgorajską, a straconych w Katyniu. To głownie funkcjonariusze Policji Państwowej i oficerowie Wojska Polskiego – powiedziała w rozmowie.

Reklama

Wszystkim za uczestnictwo dziękował również starosta biłgorajski Andrzej Szarlip. – Postawa osób, które zginęły w Katyniu i w innych miejscach podczas II wojny światowej świadczy o ich wielkiej polskości, harcie ducha i niezłomności oraz o trwałości idei, za które oni ponieśli śmierć. Oni umarli za Polskę, aby ta ciągłość historyczna mogła być zachowana, abyśmy dzisiaj wszyscy mogli się cieszyć jako wolni ludzie, że mamy swój własny, niepodległy kraj – wskazał.

W uroczystościach wzięli udział harcerze z 18. Drużyny Wędrowniczej „Ignis” z Biłgoraja. Podczas uroczystości oddano także hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej. Na zakończenie została odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia, a przy pomniku katyńskim kwiaty i zapalono znicze.

2019-04-30 09:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu

Zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu, a jej efektem miało być uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego państwa - napisał w poniedziałek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do zbrodni katyńskiej; w komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD. Natomiast 13 kwietnia 1943 r. nazistowskie Niemcy ogłosiły informację o odkryciu w lesie pod Katyniem grobów polskich oficerów.

"Wspominamy dzisiaj osiemdziesiątą rocznicę katyńskiego ludobójstwa. Przez kilkadziesiąt lat PRL Katyń był symbolem zakłamania i fałszowania historii. Dla tych, którzy utracili swoich bliskich na Wschodzie, był symbolem pamięci o potwornościach polityki sowieckiej wobec narodu polskiego. Zbrodnia katyńska była sowieckim elementem wyniszczenia polskiej elity, by uniemożliwić odrodzenie wolnej Polski. Dla mnie Katyń jest ważnym symbolem z jeszcze jednego powodu – ta zbrodnia połączyła przywódców koalicji antyhitlerowskiej we wspólnym przemilczaniu wyświetlenia okoliczności i wskazania winnych" - napisał na Facebooku szef polskiego rządu.

Morawiecki przypomniał również postać pisarza, dziennikarza, żołnierza AK Józefa Mackiewicza, którego relacje z pobytu w Katyniu stały się podstawowym dokumentem relacyjnym dla Kongresu USA.

"Zbrodnia Katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu. Jej celem było uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego polskiego państwa. Bez wątpienia pragnieniem mordowanych było kontynuowanie ich dzieła - budowy silnej, bezpiecznej, zasobnej, podmiotowej Polski. Zastąpić ludzi tak nadzwyczajnych, jakich nam wtedy zabrano, to arcytrudne zadanie. Musimy jednak uczynić wszystko, by w jak największym stopniu zadaniu temu sprostać, by ich wielkie dzieło jak najlepiej kontynuować" - dodał premier we wpisie.

Szef rządu przypomniał również, że w wyniku pandemii nie mógł udać się do Katynia na obchody 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. "Nie będę mógł złożyć kwiatów na Ich grobach. Ale moja pamięć jest z Nimi" - napisał Morawiecki.

Wiosną 1940 r. radzieckie NKWD zgładziło blisko 22 tys. obywateli polskich, w tym 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów służby czynnej i rezerwy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, KOP, straży więziennej - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej części Polski.

Jeńców z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa - w Kalininie (dzisiejszy Twer, pochowani w Miednoje). Egzekucje więźniów przeprowadzano w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Ełk/ Pasjonaci historii odkryli skarb, ponad 500 monet z XVII wieku

2020-06-05 18:07

[ TEMATY ]

moneta

skarb

Ełk

Ponad pół tysiąca XVII-wiecznych monet pochodzących z wielu krajów Europy odnaleźli w Ełku (Warmińsko-mazurskie) członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego "Jaćwież". Skarb został zaprezentowany po raz pierwszy w piątek w ełckim muzeum.

Członkowie stowarzyszenia dokonali tego odkrycia przeszukując wykrywaczami metalu hałdy ziemi, którą zdjęto i wywieziono z placu budowy przy wymianie nawierzchni ulicy Wojska Polskiego. Odkryli w sumie 507 srebrnych monet z pierwszej połowy XVII wieku, pochodzących z różnych krajów Europy. Są tam m.in. monety polskie, szwedzkie, duńskie, niderlandzkie i szkockie o różnych nominałach, w tym półtoraki, szelągi, orty, trojaki, grosze i pensy.

Znalazcy przypuszczają, że monety były pierwotnie zakopane w glinianym naczyniu i mógł to być tzw. depozyt ukryty przez kupca lub karczmarza.
Ełk znajdował się wówczas w granicach Prus Książęcych, będących lennem Królestwa Polskiego. Przez miasto przebiegał szlak handlowy łączący Mazowsze z Królewcem. Tutejsi kupcy prowadzili też ożywiony handel z Litwą. W mieście odbywały się jarmarki, działały liczne karczmy i szynki.

Prawdopodobnie skarb został ukryty po 1652 roku, bo tak datowana jest najmłodsza ze znalezionych monet. Nie wiadomo, co stało się z ich właścicielem. Był to burzliwy okres w dziejach Ełku. W 1653 roku nastąpiła epidemia dżumy, dwa lata później miasto zajęli Szwedzi, a w 1656 roku zostało ono splądrowane i spalone przez Tatarów z wojsk hetmana Wincentego Gosiewskiego, którzy uprowadzili wielu mieszkańców w jasyr.

Znalezisko dokonane przez członków Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego "Jaćwież" trafi - za pośrednictwem konserwatora zabytków - do Muzeum Historycznego w Ełku, które będzie prowadziło badania i po zinwentaryzowaniu monet udostępni zbiór mieszkańcom.

Podczas piątkowej prezentacji skarbu prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz podziękował i pogratulował członkom stowarzyszenia tego odkrycia. Podkreślał jego wartość historyczną.

"W dziejach Ełku nie mieliśmy do tej pory takiego znaleziska. Dlatego możemy mówić o skarbie z Ełku" - ocenił.(PAP)

autor: Marcin Boguszewski

mbo/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Farrell: szacunek i akceptacja dewizą chrześcijanina

2020-06-06 15:09

[ TEMATY ]

kard. Kevin Farrell

źródło: vaticannews.va

Pokojowe współistnienie i wzajemna akceptacja są wyjątkowymi dobrami, które powinny wypływać z serca każdego człowieka - mówił kard. Kevin Farrell. Prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia przemawiał podczas czuwania modlitewnego, zorganizowanego przez Wspólnotę św. Idziego, w intencji pojednania i braterstwa w Stanach Zjednoczonych po zabójstwie George’a Floyda.

"Jeżeli jesteśmy mieszkaniem Ducha Świętego, nie może być w naszym życiu uczuć nienawiści, pogardy, braku szacunku dla drugiego człowieka, niezależnie od jego statusu społecznego, koloru skóry, czy światopoglądu" - wskazywał kardynał. Dodał, że chrześcijanin powinien patrzeć na świat oczyma Boga i z taką miłością postrzegać każdego człowieka.

Amerykański purpurat przestrzegł przed postawą identyfikowania się tylko z jedną grupą społeczną, odcinając się od wszystkich innych. Postępując w ten sposób tracimy bowiem z oczu powszechny wymiar nauki Jezusa i wiarę sprowadzamy do ideologii.

Chrześcijanie więc powinni dawać przykład braterskiego i pokojowego współżycia szanując wszystkich i zachęcając ludzi dobrej woli do budowania czegoś, co pozostanie jako dobro wspólne.

„Kultura szacunku, sens powszechnego braterstwa, godne warunki życia, sprawiedliwe prawa to dobra, które pozostaną – mówił kard. Kevin Farrell. – Słowa pogardy, grabież i przemoc nie przynoszą niczego dobrego. Dlatego my chrześcijanie nie możemy się chować i lękać, przeciwnie, właśnie w takich delikatnych momentach napięć społecznych, winniśmy kierować ku prawdziwemu i trwałemu dobru słuszne pragnienia równości, szacunku i sprawiedliwości obecne w sercach tak wielu ludzi” - wskazywał amerykański kardynał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję