Reklama

Wybierz przyszłość z „Katolikiem”

2019-04-30 09:16

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 18/2019, str. 6

Joanna Ferens
Pokazy chemiczne

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. papieża Jana Pawła II w Biłgoraju zorganizowało dzień otwarty szkoły

Podczas dnia otwartego pojawili się uczniowie z biłgorajskich i okolicznych gimnazjów i szkół podstawowych. Na początku powitali ich przedstawiciele uczniów KLO, Monika Dziduch i Gabriel Kwapisz oraz wicedyrektor szkoły Maria Oleszek, która przedstawiła przybyłym uczniom ofertę edukacyjną KLO.

– Uczniowie klas trzecich gimnazjum mają do wyboru dwie klasy. W pierwszej z nich będą uczyć się w zakresie rozszerzonym języka polskiego, języka angielskiego, zaś w drugiej języka angielskiego i wiedzy o społeczeństwie. Ponadto w obu klasach uczniowie mają do wyboru rozszerzoną geografię lub biologię, a także dodatkowe godziny matematyki, przedmiotu obowiązkowego na egzaminie maturalnym. Dodatkowym atutem klasy reporterskiej jest współpraca z Katolickim Radiem Zamość, zajęcia filmowe i multimedialne. Przedmiotami uzupełniającymi będą zajęcia z podstaw dziennikarstwa oraz historia i społeczeństwo. Z kolei w klasie biznesowej zapewniamy zdobycie umiejętności ułatwiających założenie działalności gospodarczej oraz zapoznanie się z organizacją i zarządzaniem firmą – mówiła wicedyrektor Oleszek. Atrakcyjna oferta jest przygotowana również dla uczniów klas ósmych szkoły podstawowej. – Absolwenci klas ósmych z pewnością znajdą u nas coś dla siebie. Proponujemy im dwie klasy – humanistyczną, w której przedmiotami rozszerzonymi będą język polski, język angielski i historia, oraz przyrodniczą, gdzie będą mieli możliwość uczenia się języka angielskiego, geografii i biologii w zakresie rozszerzonym. Dodam jeszcze, że wszystkim klasom zapewniamy naukę na jedną zmianę, zaś w pierwszym miesiącu nauki pierwszoklasiści wyjadą na obóz edukacyjno-integracyjny – wskazała.

W duchu Patrona

KLO w Biłgoraju to przede wszystkim szkoła z wartościami – podkreśla dyrektor ks. Witold Batycki. – Wszystkim, którzy zdecydują się na naukę w naszym liceum zapewniamy życzliwą, rodzinną atmosferę, wysoko wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną, najnowocześniejsze metody nauczania (m.in. specjalna aplikacja na telefon czy biblioteka cyfrowa). Ponadto proponujemy szeroką ofertę atrakcyjnych zajęć pozalekcyjnych, bogatą ofertę języków obcych, nowoczesne sale lekcyjne i ich wyposażenie, dostęp do Internetu w całej szkole, jednozmianowy system nauczania, szerokie kontakty krajowe i międzynarodowe, profesjonalną pomoc pedagogiczno-psychologiczną, bogaty system stypendialny oraz wszechstronny rozwój. Nasza szkoła to jedyna katolicka szkoła średnia w naszej diecezji, która oprócz standardowego nauczania, wychowuje również w duchu wartości, które realizujemy na wzór naszego Wielkiego Patrona, św. Jana Pawła II – powiedział ks. Batycki.

Reklama

Wszyscy razem

Emilia Gałka z klasy pierwszej podkreślała, że wybór tej szkoły był bardzo dobrą decyzją. – Od kilku miesięcy jestem uczennicą „Katolika”. Od pierwszych dni w tej szkole czuję, że jestem osobą, która ma prawo mieć swoje zdanie. Fajne jest to, że uczniowie uczestniczą w podejmowaniu decyzji dotyczących szkoły – nasz głos jest traktowany bardzo poważnie. Nauczyciele są wymagający, ale też pomagają i zachęcają nas do rozwijania zainteresowań. Chętnie poświęcają nam swój czas i służą pomocą, są otwarci na nasze pomysły i projekty – wskazała.

W programie dnia otwartego znalazły się m.in.: adaptacja sztuki Aleksandra Fredry „Zemsta” w wykonaniu koła teatralnego KLO, krótka lekcja pokazowa z geografii, pokazy chemiczne, quizy z nagrodami, prezentacje efektów zajęć pozalekcyjnych, poczęstunek oraz możliwość sprawdzenia się w grze wyścigowej stworzonej przez uczniów KLO na kółku multimedialnym.

Tagi:
liceum

Reklama

„Katolik” zaprasza do siebie

2019-03-13 10:57

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 11/2019, str. V

Archiwum ZSK im. św. Jana Bosko w Sosnowcu
Podczas warsztatów z języka angielskiego

Od lat jest jedną z najlepszych szkół w regionie. Dość powiedzieć, że w XXI Ogólnopolskim Rankingu Liceów Zespół Szkół Katolickich im. św. Jana Bosko w Sosnowcu uzyskał tytuł Srebrnej Szkoły 2019 i został odznaczony srebrną tarczą. A w prestiżowym rankingu sporządzanym przez portal Perspektywy zajmuje 280. miejsce na 1500 ocenianych w całym kraju i 2. miejsce w Zagłębiu.

– Katolik to wyjątkowa szkoła, w której uczniowie zdobywają wiedzę niezbędną do funkcjonowania we współczesnym świecie. Jesteśmy placówką, w której nauczyciele i wychowawcy otwierają uczniów na świat wartości, odkrywają talenty i rozwijają zainteresowania. Uczniowie wspierani przykładem nauczycieli, wychowawców i rodziców wzrastają w świadomości własnej godności – tak, aby mogli bardziej „być”, a nie tylko więcej „mieć” i dzięki temu osiągają pełnię człowieczeństwa – powiedziała Małgorzata Gajda, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich.

Wybór najlepszej, właściwej szkoły jest bardzo ważny nie tylko dla przyszłości człowieka, ale i społeczeństwa, bowiem od tego, jakich będziemy mieli specjalistów, zależy przyszłość gospodarki. I nie należy myśleć, że wybór dobrej szkoły zaczyna się z chwilą pójścia do liceum. Należy zaczynać od szkoły podstawowej, mimo że może to kosztować więcej trudu. Ostatecznie, dobra edukacja od najmłodszych lat zbilansuje się dodatnio. – Istotne jest, aby szkoła rozwijała pasje i talenty uczniów, aby dawała odpowiednie wzorce postępowania, motywowała do działania. Taką szkołą bez wątpienia jest nasz Zespół Szkół Katolickich. To miejsce o wyjątkowym klimacie. Małe zespoły klasowe sprawiają, że nie tylko wszyscy uczniowie się znają, ale też nauczyciele mogą szybko rozpoznać umiejętności uczniów, skutecznie eliminować niedociągnięcia, zastosować indywidualne metody nauczania i wychowania. To wszystko buduje rodzinną atmosferę. Rodzinną także w znaczeniu dosłownym, bowiem jest to szkoła wielopokoleniowa. Dzieci i rodzeństwo naszych absolwentów to dziś nasi uczniowie. Dla wielu nauczycieli i uczniów to drugi dom – mówi Dorota Domagała, nauczyciel języka polskiego.

Osiągnięcia uczniów świadczą o wysokim poziomie nauczania. Szkoła jest w czołówce najlepszych szkół miasta i województwa. – Wyniki egzaminów zewnętrznych, np. matury, są o kilkanaście procent wyższe od średniej krajowej. Niemal od początku istnienia placówki jest to jednak miejsce, w którym nauczanie nie ustępuje wychowaniu. Człowiek mądry to nie ten wykształcony, ale ten, który dostrzega ludzi wokół siebie. W naszej szkole w wychowaniu ważne są wartości chrześcijańskie: miłość Boga i człowieka, poszanowanie odmienności i indywidualizmu, prawda, dobro, miłosierdzie – zapewnia Małgorzata Gajda.

W opinii ks. Arkadiusza Witkowskiego – katechety uczącego zarówno w liceum, jak i w podstawówce – każdy z nas szuka w życiu tego, co najlepsze. – Pragniemy być szczęśliwi i każdy z nas ma do własnego szczęścia swoją niepowtarzalną drogę. Ale wielu z nas zgodzi się, że czujemy się szczęśliwi, kiedy ów cel był naprawdę wymagający. Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, dążymy do jakiegoś ideału i raz za razem staramy się pokazać, że stać nas na wiele. Jedną z dróg, jaka nas prowadzi przez życie jest ścieżka edukacyjna. I właśnie Szkoła Katolicka w Sosnowcu to miejsce, w którym ta poprzeczka od zawsze zawieszona była wysoko – tłumaczy ks. Witkowski i podkreśla, że w murach szkoły nauczyciele i uczniowie kierują się Ewangelią, wartościami katolickimi. – W życiu człowieka wierzącego istnieje pewien sens, który jest w Bogu czuwającym nad nami. Dołącz do nas i szukając celu w swoim młodym życiu, odnajduj sens w każdym dniu spędzonym w naszej szkole – pośród ludzi, którzy tak jak ty, wymagają przede wszystkim od siebie – zachęca katecheta.

I jeszcze dwa zdania o patronie szkoły św. Janie Bosko. Jego życiorys powinien być dla każdego dziecka, młodego człowieka, nauczyciela i pracownika jak drogowskaz, mówiący bardzo wyraźnie, którędy warto podążać na ścieżce życia. Włoski ksiądz, któremu przyszło żyć w trudnych czasach, pośród pogubionych ludzi, znalazł Pana Boga, ukrył Go w swoim sercu i poprzez swoją pełną radości i pogody ducha postawę rozdawał otoczeniu. – Najważniejsza lekcja, jakiej uczy nas święty patron, to świadomość, że każde młode serce czeka na piękne i trwałe wartości. Zadaniem nauczyciela i wychowawcy jest dotarcie nie tylko do umysłu, ale i serca ucznia. Z kolei zadaniem dla młodzieży i dzieci jest, by nigdy nie pozwolili sobie wmówić, że nie są kochani przez dobrego Boga, który także dzisiaj posyła kolejnych świętych i pogodnych apostołów, rodziców, wychowawców, nauczycieli – wyjaśnia ks. Arkadiusz Witkowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

2016-08-22 11:58

Brewiarz.pl

Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

dzieciatko-jezus.blogspot.com
Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Krajowy Kongres Maryjny w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca.

W Piśmie świętym nie mamy tekstu, który by wprost mówił o królewskim tytule Najświętszej Maryi Panny. Są jednak teksty pośrednie, które tę prawdę zawierają. W raju pojawia się zapowiedź Niewiasty, która skruszy głowę węża (Rdz 3, 15). Archanioł Gabriel i Elżbieta wołają do Maryi: "Błogosławiona jesteś między niewiastami" (Łk 1, 28. 43) - a więc spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi Ty jesteś pierwsza. Sama też Maryja w proroczym natchnieniu wypowiada o sobie słowa: "Oto błogosławić Mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). Apokalipsa zawiera taką relację: "Potem ukazał się znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1) - tą Niewiastą, według Tradycji Kościoła, jest właśnie Maryja.

Drugim źródłem naszej wiary w królowanie Maryi jest podanie ustne, które objawia się w zwyczajnym nauczaniu Kościoła i w pismach jego Ojców. Tu mamy już świadectwa wprost, a jest ich bardzo wiele. Św. Efrem (+ 373) już 1600 lat temu tak pisze o Maryi: "Dziewico czcigodna, Królowo i Pani", "po Trójcy jest Panią wszystkich", "jest Panią wszystkich śmiertelnych". Samego siebie nazywa "sługą Maryi". Św. Piotr Chryzolog (+ 451), również doktor Kościoła, nazywa Matkę Bożą "Panią" (Domina). W dawnej terminologii oznaczało to słowo godność władcy i króla. Św. Ildefons, biskup Toledo (+ 669), nazywa Maryję nie tylko Panią, ale "panującą nad wszystkimi ludźmi". Przy tej okazji wypowiada przepiękne słowa: "Stałem się sługą Twoim, boś Ty się stała Matką mojego Stworzyciela". Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), nazywa Maryję "Królową wszystkich mieszkańców ziemi", a św. Jan Damasceński (+ 749) "Królową rodzaju ludzkiego" i "Królową wszystkich ludzi", "Panią wszechstworzenia".

Maryja - Królowa nieba i ziemi Potwierdzenie powszechnej wiary w to, że Maryja jest Królową nieba i ziemi, wyraża również ikonografia chrześcijańska, która od lat najdawniejszych przedstawia Maryję na tronie, z nimbem, w którym przedstawiano tylko cesarzy. Spotykamy taki sposób przedstawiania Najświętszej Maryi Panny już od III w. w katakumbach. Na ikonach bizantyjskich od wieku VI Matka Boża jest zawsze na tronie. Tego rodzaju obrazy, a potem figury nosiły nazwę Basilissa, czyli Królowa, lub Theantrōpos, czyli Pani siedząca na tronie, mająca na kolanach Dziecię Boże. Często dla podkreślenia, że Maryja jest także Królową aniołów, przedstawiano Jej postać w ich otoczeniu. W obrazach wczesnośredniowiecznych aniołowie podtrzymują koronę nad Jej głową. Ten typ obrazów nosił grecką nazwę Panagia angeloktistos. Od X w. powszechnym zwyczajem staje się przedstawianie Maryi na tronie i z koroną, w szatach królewskich, a nawet siedzącej po prawicy Chrystusa. Od XIV w. ulubionym tematem artystów staje się scena "koronacji" Maryi przez Pana Jezusa i Boga Ojca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Parafia jest matką

2019-08-22 08:57

Ks. Mariusz Frukacz

„Z przebitego boku Jezusa narodził się Kościół i każda wspólnota parafialna” – mówił 21 sierpnia ks. prał. Marian Duda, który przewodniczył Mszy św. dziękczynnej w 80. rocznicę powstania parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie.

Beata Pieczykura/Niedziela

Mszę św. koncelebrował ks. kan. Bogdan Żurek, proboszcz parafii w Lubojnie w latach 1985-2016. Uroczystości jubileuszowe zgromadziły licznie przybyłych wiernych.

Zobacz zdjęcia: Parafia jest matką

„Ten dzisiejszy jubileusz jest dla mnie i dla mojej rodziny dniem wyjątkowym. To jest tak naprawdę bardzo głębokie przeżycie wewnętrzne” – powiedziała „Niedzieli” p. Krystyna. Natomiast dla p. Joanny „jubileusz jest okazją do tego, żeby się zastanowić i pomyśleć o tych, którzy tutaj byli przed nami i tworzyli tę parafię”. – Trzeba się również zastanowić nad, co można jeszcze zrobić dla tej wspólnoty parafialnej. To jest czas, by postawić sobie pytanie jaki może być mój udział w tej parafii ? Tak, żebyśmy wszyscy byli prawdziwą jednością – podkreśliła p. Joanna.

W homilii ks. prał. Marian Duda przypomniał za św. Janem Pawłem II, że „parafia jest matką” – Musiała powstać nowa parafia w tym miejscu, a jej powstanie było tylko kwestią czasu. Dystans, odległość od macierzystych parafii był tak duży i czas do jego pokonania tak wielki, iż dla wiernych stanowił on ogromną przeszkodę w praktykowaniu świętej wiary katolickiej – mówił ks. Duda i dodał: „Łatwo wyliczyć, że chodzący do kościoła w Borownie w każdą niedzielę i święto mieszkańcy Lubojny rocznie przemierzali trasę około 1500 km. Recz niewyobrażalna. Lecz dla chorych starszych czy małych dzieci ta odległość uniemożliwiała całkowicie ich praktykowanie wiary świętej”.

– Nie przemierzali by nasi przodkowie tych tysięcy kilometrów i nie poświęcali na to tyle czasu, gdyby nie ich wiara, ich tęsknota za bliskością z Bogiem, którego słowo głoszone było w parafii, gdyby nie pragnienie łask sakramentów świętych zwłaszcza pokuty i Eucharystii. To ta tęsknota za Bogiem, wypływająca z wiary i miłości do Niego była główną przyczyną powstania tutaj wspólnoty parafialnej – kontynuował kapłan.

– Czym jest parafia w świetle wiary ? – pytał kaznodzieja i przypomniał, że „parafia to cząstka tej wielkiej Winnicy całego Kościoła Powszechnego oraz szczególna cząsteczka nasze częstochowskiej archidiecezji obok innych ponad trzystu”. – Parafia jest nie naszą Winnicą, ale Winnicą Bożą, Winnicą Jezusową. Ona rodzi się z Jego Słowa, Słowa Ewangelii, które przyjmujemy z wiarą, stając się jako parafia wspólnotą wierzących. To Słowa pośród nas staje się Ciałem w Eucharystii, karmi nas i pozostaje i zamieszkuje między nami. I wtedy jesteśmy wspólnotą eucharystyczną, gromadzącą się wokół ołtarza. To Słowo i Ciało Jezusowe daje nam siłę, jedyną siłę jak człowiekowi jest potrzebna siłę kochania, siłę miłości. I Wtedy parafia staje się braterską wspólnotą miłości, gdzie każdy czuje się kochany i nikt nie czuje się obcy – podkreślił ks. Duda.

– Parafianie parafii Serca Jezusowego mają mieć serca podobne i ukształtowane według Serca Jezusa: Inaczej bowiem ludzie nie uwierzą w miłość Jezusa, gdy my sami nie będziemy dla nich otwartego serca – zaapelował do wiernych ks. Duda i wskazał na szczególny charyzmat parafii – Jesteście przedsionkiem Jasnej Góry – ostatnim przystankiem dla pielgrzymujących do Matki Bożej Częstochowskiej – dodał ks. Duda.

– Szczęśliwa jest ta wspólnota, która ma świątynię, bo Bóg w niej na nas czeka – powiedział „Niedzieli” ks. Robert Rajczyk, obecny proboszcz parafii.

– Kościół parafialny powinien być centrum życia całej wspólnoty parafialnej, miejscem, do którego zawsze się powraca – zauważa ks. Bogdan Żurek.

Na zakończenie Mszy św. odbyło się poświęcenie rodzin Bożemu Sercu.

Parafię erygował 21 sierpnia 1939 r. bp Teodor Kubina. Początkowo Lubojna należała do parafii w Borownie, ale w 1931 r. bp Kubina utworzył tu filię parafii w Borownie. Od 1933 r. administrację filią w Lubojnie podjął proboszcz z Białej Górnej.

Pierwszy kościół w Lubojnie wybudowany został w latach 1929-31. Poświęcenia kościoła dokonał we wrześniu 1933 r. ks. Bolesław Wróblewski, dziekan częstochowski. Warto podkreślić, że już w 1912 r. powstał dokument lokalizujący przyszły kościół. W latach 1957-61 kościół został odnowiony. W następnych latach (1973-75) powstał nowy kościół, który 9 października 1977 r. poświęcił bp Stefan Bareła. Natomiast po misjach ewangelizacyjnych, 28 września 1997 r., abp Stanisław Nowak dokonał uroczystego poświęcenia świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem