Reklama

Zaryzykowali życie dla Jezusa

2019-05-08 08:13

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 19/2019, str. 1, 5

Patryk Kułaga

Archidiecezja lubelska ma 9 nowych diakonów. Alumni 5. roku Metropolitalnego Seminarium Duchownego przyjęli święcenia diakonatu 4 maja w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Lublinie. Liturgii przewodniczył bp Józef Wróbel w koncelebrze z bp. Arturem Mizińskim i kilkudziesięcioma kapłanami.

Dojrzałe ziarna powołania

Uroczystość zgromadziła społeczność seminarium duchownego z rektorem ks. Jarosławem Marczewskim, rodziny i przyjaciół nowych diakonów oraz wiernych i duszpasterzy z maryjnej parafii na Czechowie. – To wielka radość dla wspólnoty, że nasz kościół stał się Wieczernikiem, w którym 9 alumnów otrzyma pierwszy stopień święceń – mówił dziekan i proboszcz ks. Adam Wełna. Gospodarz miejsca powitał zgromadzonych, uwypuklając obecność biskupów i kapłanów oraz wspólnoty seminaryjnej, w której kształtowało się powołanie alumnów. Zwracając się do rodzin, podkreślił panujące w nich miłość i wiarę oraz przykład chrześcijańskiego życia, które stały się dobrą glebą dla dojrzewania decyzji pójścia za Chrystusem dla ich synów, braci, wnuków. – Różnymi drogami szliście przez życie, aż dojrzało w was ziarno powołania. Cieszę się, że nie wahaliście się zaryzykować życia dla Chrystusa. Dziś potwierdzacie, że to droga, którą przygotował dla was sam Jezus. Z radością i odwagą nieście Dobrą Nowinę każdemu człowiekowi, służąc Bogu i ludziom w Kościele Chrystusa – mówił do diakonów ks. Wełna.

Służba na wzór Chrystusa

W homilii bp Józef Wróbel wyjaśniał, że diakonat to służba wobec drugiego człowieka na wzór Chrystusa. Podjął też refleksję nad potrójnym pytaniem Jezusa skierowanym do Piotra: Czy mnie miłujesz? – Ten dialog ma na nowo obudzić miłość w sercu i utrwalić więź miłości, głęboko osadzić ją w sercu człowieka. Dla nowych diakonów odpowiedź na pytanie Jezusa jest fundamentalną odpowiedzią, która pozwoli im iść za Chrystusem, by służyć Bogu i ludziom – podkreślał. – Cnota miłości jest filarem wiary i nadziei. Pozwala umacniać się w wierze Bogu i powołaniu. Dziś przez święcenia Duch Święty sprawi przemianę diakonów tak głęboką, że zmieni ich życie. Będą nosić to samo imię, ale nie będą już tymi samymi ludźmi. Przez nich będzie mówił i działał sam Chrystus. Diakon nie będzie już sobą, ale narzędziem Jezusa. Będzie patrzył na bliźnich oczyma Chrystusa – wyjaśniał Ksiądz Biskup. Zwracając się do diakonów, podkreślał: – Kiedy będziesz chrzcił, to Chrystus będzie chrzcił. Kiedy będziesz rozdzielał Jego ciało braciom, On sam siebie będzie dawał. Kiedy będziesz czytał Ewangelię i głosił Słowo Boże, On sam przez Twoje usta będzie przemawiał. Pasterz wezwał nowych diakonów, by chwilach zwątpienia wracali do najważniejszego pytania Jezusa i jak św. Piotr wyznawali swą miłość. Podkreślając, że ofiara z siebie stoi u podstaw powołania każdego urzędu w Kościele, bp Józef Wróbel mówił w imieniu Jezusa: – „Jeżeli mnie miłujesz, to żyj jak ja, czuj się podobny do apostołów, którzy poszli ze mną do końca. Jeżeli mnie miłujesz, to głoś moją Ewangelię. Jeżeli mnie miłujesz, bądź gotów nie tylko składać moją ofiarę, ale i składać siebie dla mnie”.

Reklama

Zadaniem nowych diakonów jest służba Bogu oraz drugiemu człowiekowi. Zobowiązani są do głoszenia Słowa Bożego i modlitwy Liturgią Godzin. Diakoni mogą udzielać sakramentu chrztu, asystować przy zawieraniu małżeństw oraz przewodniczyć obrzędom pogrzebu.

* * *

Święcenia diakonatu przyjęli

Adam Blicharz z parafii pw. św. Izydora w Topólczy

Piotr Flis z parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Lublinie

Robert Jabcoń z parafii pw. św. Szymona i Judy Tadeusza w Łętowni

Marek Kuś z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Lublinie

Kacper Małek z parafii pw. św. Piotra i Pawła w Kamionce

Rafał Rechnio z parafii pw. św. Piotra i Pawła w Wodyniach

Paweł Saran z parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy

Jakub Szajner z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Okszowie

Mateusz Wójcik z parafii św. Achacjusza w Skołatowie

Tagi:
diakonat

Reklama

Diakonat kobiet na forum synodu

2019-10-08 16:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Kościół w Amazonii musi bardziej docenić posługę ludzi świeckich. Ich rola powinna być bardziej zauważona i doceniona. Ojcowie synodalni mówili o tym na trzeciej kongregacji generalnej Synodu Biskupów poświęconego nowym drogom dla Kościoła w Amazonii i ekologii integralnej. Pojawiła się propozycja święceń kapłańskich dla żonatych mężczyzn oraz diakonatu kobiet.

Agnieszka Kutyła

Uczestnicy synodu mówili o aktualnych wyzwaniach, przed jakimi staje region Amazonii. Wymienili m.in. postępującą sekularyzację, obojętność religijną oraz szybkie i dynamiczne rozprzestrzenianie wspólnot zielonoświątkowych. W tym kontekście podkreślono, że Kościół musi bardziej postawić na świeckich. konsultować się z nimi i słuchać ich głosu. O znaczeniu laikatu mówiono także w perspektywie trudności w docieraniu kapłanów z sakramentami do wiernych. Podkreślono, że trzeba przejść od „Kościoła, który jedynie odwiedza” do „Kościoła, który jest obecny”. Chodzi więc o zmianę praktyki duszpasterskiej, ale, jak mówiono, by mogło się to dokonać, trzeba większego zaangażowania świeckich.

Ojcowie synodalni podkreślili, że celibat jest wielkim darem dla Kościoła, jednak poproszono zarazem o podjęcie refleksji nad możliwością udzielania święceń kapłańskich zaangażowanym we wspólnoty żonatym mężczyznom, tzw. viri probati, ustalając czas trwania i obszar działania ich posługi. W obliczu pilnych wyzwań ewangelizacyjnych stojących przed Amazonią podkreślono konieczność docenienia życia konsekrowanego oraz większej promocji lokalnych powołań. Pojawiła się propozycja tworzenia wędrownych grup ewangelizacyjnych, działających na jakimś określonym terenie, w skład których wchodziłby zawsze kapłan lub stały diakon. Ojcowie synodalni wysunęli też propozycję możliwości udzielania diakonatu kobietom, by w ten sposób docenić ich powołanie i rolę w Kościele.

Mówiono ponadto o konieczności aktywnego włączania się Kościoła w obronę praw ludności tubylczej i ofierze krwi złożonej w Amazonii zarówno przez misjonarzy, jak i osoby walczące o ochronę swojego terytorium. Przypomniano, że w latach 2003-2017 aż 1119 osób zostało zabitych w tym regionie w obronie swej ziemi. Ojcowie synodalni podkreślili, że obowiązkiem Kościoła jest stawanie się głosem prześladowanych i wykorzystywanych ludów Amazonii, a także wspieranie ich w wypracowywaniu praw broniących wspólnego domu i walce z wyzyskiem wielkich koncernów oraz niesprawiedliwością, których padają ofiarą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: biskup w stroju bezdomnego na kongresie diecezjalnym

2019-10-15 19:11

pb (KAI/avvenire.it) / Armenia

Ordynariusz kolumbijskiej diecezji Armenia przyszedł na diecezjalny kongres duszpasterstwa społecznego przebrany za bezdomnego. Nierozpoznany przez nikogo, obserwował zachowania uczestników obrad. Swój psychologiczny eksperyment podsumował słowem: „obojętność”.

youtube.com
Biksup podczas przygotowań do roli bezdomnego

Psycholog i komunikator społeczny, 52-letni bp Carlos Arturo Quintero Gómez założył zużyte ubrania, poddał się maskującemu wygląd makijażowi i poszedł na kongres, odbywający się na uniwersytecie Quindío. Żebrał, prosił o pomoc, a nawet upadł, aby przekonać się, jak zareagują zebrani na obecność „intruza”.

- Zrobiłem to, aby zobaczyć reakcje ludzi w spotkaniu z osobą ubogą, bezdomną, w brudnym i śmierdzącym ubraniu, która wchodzi do kościoła czy na diecezjalny kongres. Był to sposób na poznanie postaw chrześcijan - wyjaśnił hierarcha cel swego eksperymentu.

Opowiedział też, co odczuwał w czasie, gdy udawał bezdomnego. - Zacząłem wchodzić w skórę takiej osoby. Odczułem ból i rozdarcie serca na myśl o niedostatku i o ubóstwie. Gdy tylko wszedłem do auli, zacząłem doświadczać obojętności. Wszedłem tam tak, jakbym był u siebie w domu. Nikt mnie nie przyjął, gdy przechodziłem przez recepcję, nikt mnie nie przywitał i nikt nie zapytał, kim jestem. Potem usiadłem w strategicznym miejscu, aby móc analizować zachowania ludzi - stwierdził bp Quintero Gómez.

Przyznał, że nikt go źle nie potraktował, ale to, czego doświadczył, najlepiej oddaje słowo „obojętność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem