Reklama

Jak zostać księdzem – czyli rzecz o seminarium w Rzeszowie

2019-05-08 08:13

Kl. Maciej Zawiślak
Edycja rzeszowska 19/2019, str. 4

Archiwum WSD w Rzeszowie
Kaplica seminaryjna

Seminarium Duchowne nie jest zwykłą szkołą figurującą w spisie uczelni wyższych, którą wybierają maturzyści po ukończeniu liceum czy technikum. Jest czymś więcej – miejscem rozeznawania powołania, odkrywania woli Pana Boga i nade wszystko czasem decyzji, kiedy kandydat do prezbiteratu mówi Bogu zdecydowane „tak".

Trochę historii

Wyższe Seminarium Duchowne w Rzeszowie powstało w ramach nowo utworzonej diecezji dekretem ówczesnego ordynariusza Kościoła rzeszowskiego bp. Kazimierza Górnego 8 kwietnia 1993 r. Wówczas naukę w nim rozpoczęło, a właściwie kontynuowało 23 diakonów, którzy będąc już inkardynowani do nowej diecezji, przeżywali ostatni etap przed święceniami kapłańskimi. Pierwsi alumni wprowadzili się do budynku przy ul. Wetlińskiej, który służył jedynie za dom mieszkalny, z kolei w pobliskiej Zwięczycy znajdowała się kaplica.

Reklama

Seminarium wczoraj i dziś

Ważnym momentem było poświęcenie kaplicy i konsekracja ołtarza w czerwcu 1994. Należy także podkreślić, że rok akademicki 1994/95 był pierwszym, w którym studia podjęli wszyscy alumni pochodzący z terenu diecezji rzeszowskiej, a wcześniej formujący się w seminariach tarnowskim oraz przemyskim. Pierwszym rektorem został ks. dr Wiesław Szurek (1993-99), następnie misję tę kontynuował ks. dr hab. Jerzy Buczek (1999-2010) oraz ks. dr hab. prof. KUL Jacenty Mastej (2010-14). Obecnie funkcję rektora WSD w Rzeszowie pełni ks. dr Paweł Pietrusiak. W formacji alumnów księdza rektora wspiera grono formatorów: dwóch ojców duchownych i wychowawców.

W latach 1994-2018 Wyższe Seminarium Duchowne w Rzeszowie ukończyło 376 prezbiterów. Większość z nich posługuje w parafiach, szkołach, szpitalach czy instytucjach diecezjalnych. Niektórzy zdecydowali się podjąć działalność misyjną poza granicami kraju. Obecnie swoje powołanie rozeznaje 60 kleryków, w tym 11 diakonów, którzy w czerwcu br. otrzymają święcenia kapłańskie.

Tagi:
seminarium duchowne

Seminarium 35+ przeniesiono z Krakowa do Łodzi

2019-07-11 15:24

xpk / Łódź (KAI)

Po pięciu latach istnienia Ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń zwane Seminarium 35+ przenosi się z Krakowa do Łodzi. Jest to wspólna decyzja odpowiedzialnych za seminarium – Konferencji Episkopatu Polski oraz abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego. Funkcję pełniącego obowiązki rektora objął ks. dr hab. Sławomir Szczyrba.

ks. Paweł Kłys

- Decyzja o przeniesieniu seminarium poprzedzona była długą refleksją rektora seminarium, metropolity krakowskiego i abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a także księdza prymasa, który odpowiada za Komisję ds. duchowieństwa w episkopacie. Zaczęto się rozglądać za inną lokalizacją. Łódź nie była pierwszą propozycją, były jeszcze inne, ale kiedy biskupi innych diecezji stwierdzili, że nie widzą możliwości, aby to seminarium ulokować, wyszło, że będzie to Łódź – podkreśla abp Grzegorz Ryś.

Przez ostatnie lata klerycy Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń, powołanego przez Konferencję Episkopatu Polski 11 czerwca 2014, studiowali na wydziale teologicznym Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, a zamieszkiwali w dawnej szkole oo. cystersów w Nowej Hucie. Po przeniesieniu do Łodzi seminarium będzie mieściło się w wydzielonej części gmachu Wyższego Seminarium Archidiecezji Łódzkiej.

- Mamy dość duży gmach naszego diecezjalnego seminarium. Można z niego wydzielić duży fragment dla Seminarium 35+, zachowując jego odrębność od seminarium diecezjalnego: z własną kaplicą i własnymi salami wykładowymi - zapewnia metropolita łódzki.

Wykładowcami trzeciego w Łodzi Seminarium Duchownego - istnieje jeszcze seminarium diecezjalne i oo. franciszkanów w Łagiewnikach - będą łódzcy duchowni diecezjalni i zakonni.

- Klerycy z Seminarium 35+ wnoszą do Kościoła, do prezbiterium, do którego wejdą, swoje ciekawe doświadczenia życiowe, inne niż ksiądz, który niegdyś przyszedł do seminarium zaraz po maturze. W tym widzę wielką wartość tego seminarium. My wszyscy, jako Kościół, powinniśmy się czuć za nie odpowiedzialni – mówi abp Ryś.

Każdy z studentów Seminarium 35+ może mieć indywidualny tok studiowania, co podyktowane jest różnym zakresem wiedzy i podjętych wcześniej studiów, stąd też – jak zauważa łódzki pasterz – dla jednych seminarium będzie trwało 4 czy 5 lat, a dla innych 6 lub dłużej.

Nowe miejsce to także nowe władze seminarium – podkreśla metropolita łódzki – są już pewne propozycje związane z urzędem rektora, ekonoma i ojca duchownego, ale dopóki nie zostaną one zatwierdzone przez Konferencję Episkopatu Polski, nie będą podane do publicznej wiadomości. Wiadomo tylko, że funkcję pełniącego obowiązki rektora objął wykładowca teorii poznania i antropologii filozoficznej w WSD w Łodzi ks. dr hab. Sławomir Szczyrba.

Każdy, kto chciałby wstąpić do Seminarium 35+, musi zgłosić się najpierw do swojego biskupa diecezjalnego, który następnie może do doń skierować. Decyzję o tym podejmuje ordynariusz diecezji, z której pochodzi kandydat. Następnie wraz z dokumentami i skierowaniem od ordynariusza może zgłosić się do pełniącego obowiązki rektora Seminarium 35+ w Łodzi.

Na zakończenie roku akademickiego 2018/2019 w Ogólnopolskim Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń podejmowało formację 20 kandydatów do kapłaństwa. Z informacji, które przekazał ks. Szczyrba, wiadomo, że do tej pory do Seminarium 35+ zgłosiło się 8 nowych kandydatów, którzy w roku akademickim 2019/2020 podejmą studia filozoficzno-teologiczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marta i Maria w nas

2019-07-16 11:47

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 31

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Wszystko, co Jezus mówi, czyni i kim jest – jest na wagę złota. Maria dobrze o tym wie, dlatego siada u stóp Mistrza i rozkoszuje się smakiem „najlepszej cząstki”. Jest szczęśliwa, a ponadto zasługuje sobie na wiekopomną pochwałę Jezusa. Marta chce usłużyć Gościowi inaczej. Od razu zabiera się za przygotowanie posiłku. Niestety, jej gest czynnej miłości okazuje się wybrakowany. Wzbierają w niej negatywne uczucia i osądy. Dała im upust, wypowiadając swe rozżalenie: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Oto, rzec można, „pokrzywdzona” i lepiej wiedząca ujawnia pretensje wobec nie tylko swej siostry, ale i Mistrza.

Jezus, pełen miłości i wdzięczności wobec Marty, nie może jej nie ostrzec: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. Powiedziane jasno, zdecydowanie i delikatnie. Miliony wierzących będą przez wieki, dziś także, wnikać w znaczenie tych słów Jezusa, Oblubieńca dusz. W każdym z nas są wrażliwość i pragnienia Marii... Ale pełno też w nas Marty. My wszyscy – tak wprawni w uwijaniu się „około rozmaitych posług”, a tak powolni, by usiąść „u nóg Pana” – powinniśmy zrewidować nasze priorytety.

Czy my – poddawani dyktatowi antropocentrycznej cywilizacji i bezkrytycznie zafascynowani jej produktami – mamy jeszcze szczere przekonanie, że Jezus i oblubieńcza wzajemność, do której niezmiennie nas zaprasza, to skarb nieoceniony, jedyny? On naprawdę zasługuje (my też), byśmy codziennie rezerwowali czas na spotkania z Nim. Łagodnie i zdecydowanie przenośmy uwagę z absorbujących zmartwień i niepokojów oraz z ulotnych fascynacji i często zbędnych zaangażowań – na Pana Jezusa. Tylko „u nóg Pana”, kontemplując na modlitwie Osobę Jezusa, poznajemy i smakujemy życie prawdziwe, spełniające. Naprawdę „potrzeba (...) tylko jednego”. Jak w Eucharystii, w której Boskie Osoby obdarowują nas „najlepszą cząstką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polscy parlamentarzyści na uroczystościach odpustowych w sanktuarium w Berdyczowie

2019-07-21 09:05

kg (KAI/Credo) / Berdyczów

Z udziałem przedstawicieli polskiego Sejmu i Senatu oraz dyplomatów z kilku krajów, m.in. z Polski, a także władz Ukrainy, województwa żytomierskiego i Berdyczowa rozpoczął się w tamtejszym Ogólnoukraińskim Sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej odpust ku Jej czci. W tym roku nawiązuje on do trwającego obecnie w Kościele katolickim na Ukrainie Roku świętości Małżeństwa i Rodziny. Tematyka rodzinna będzie obecna w naukach głoszonych pielgrzymom w drodze do tego miejsca, w homiliach biskupów oraz w rozważaniach podczas nocnego czuwania z soboty 20 na niedzielę 21 lipca. Głównej Mszy św. odpustowej w niedzielę 21 lipca będzie przewodniczył abp Tommaso Caputo z Sanktuarium Maryjnego w Pompejach. Rozpocznie się ona o godz. 11 czasu miejscowego.

Magdalena i Marek Osip-Pokrywka
Klasztor Karmelitów w Berdyczowie

Z Polski na uroczystości do Berdyczowa przybyli m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, poseł Jan Dziedziczak i senator Jan Żaryn. Z ramienia korpusu dyplomatycznego, akredytowanego na Ukrainie, przybędą ambasadorzy Polski, Hiszpanii i Chorwacji, a także przedstawiciele władz tego kraju, obwodu żytomierskiego i miasta Berdyczowa.

Do sanktuarium pierwsi pielgrzymi dotarli, jak co roku, w przededniu głównych uroczystości – w sumie są to tysiące ludzi, którzy przybywają tu pieszo i na rowerach (trzy grupy) z różnych stron Ukrainy i z zagranicy, głównie z Polski. Wszystkich ich witali biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywicki i karmelici.

Biskup nie tylko witał każdą grupę pielgrzymów, ale był też obecny wśród nich, np. dołączał do niektórych grup, głosił im Słowo Boże i odprawiał dla nich msze.

Jako pierwsi przybyli do Berdyczowa pątnicy z Bykówki w obwodzie żytomierskim, nad którymi opiekę duchową pełnią ojcowie sercanie. Szli do sanktuarium trzy dni. Jeden z uczestników - Wołodymyr Hryniw ze wsi Marianówka wyruszył w drogę z żoną Natalią. "W Roku Rodziny idę z rodziną i oferuję swoją pracę za rodzinę" — powiedział pątnik.

W tym roku najliczniejsza jest 27. Pielgrzymka Franciszkańska, wędrująca trasą Szepietówka — Połonne — Berdyczów i licząca 686 osób; towarzyszył im biskup-koadiutor diecezji odesko-symferopolskiej i administrator apostolski diecezji charkowsko-zaporoskiej Stanisław Szyrokoradiuk. Wierni z różnych zakątków Ukrainy, Białorusi i Naddniestrza w ciągu 4 dni przemierzali drogi Ukrainy i razem się modlili. Najdłużej do sanktuarium szło 90 pielgrzymów z Kijowa – łącznie 8 dni. Po przybyciu na miejsce przedstawili oni na placu przed sanktuarium prawdziwe widowisko.

Tradycyjnie do Sanktuarium Berdyczowskiego przybyła pielgrzymka rowerowa z Charkowa, po raz pierwszy natomiast dotarli tam pątnicy-kolarze z Chmielnika (31 osób). Najmłodsza uczestniczka Salomea liczyła zaledwie 6 lat. Z Chmielnickiego przybyła, według bp Witalija, najbardziej kapucyńska pielgrzymka: 235 osób szło pieszo 6 dni.

Najstarsza natomiast jest pielgrzymka z Żytomierza. Wierni wyruszyli stamtąd już po raz 41 po Mszy świętej w katedrze św. Zofii 19 lipca.

Tradycyjnie już od wielu lat pątnicy przybywają w sobotę i uczestniczą w wigilijnej odpustowej mszy, a później — w nocnym czuwaniu. Główna odpustowa Msza św. odpustowa sprawowana jest w niedzielę – w tym roku towarzyszy jej hasło: „Matko Boża, przyjmij pod swoją opiekę rodzinę ukraińską!“.

Komentując te słowa, kustosz Sanktuarium o. Rafał (Rafajił) Myszkowski zwrócił uwagę, że tegoroczna uroczystość zbiega się z dniem wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy. "Chcemy złożyć nadzieję na lepszą przyszłość rodziny w naszym państwie pod opiekę Najświętszej Maryi Panny. Dlatego, jak co roku zapraszamy wszystkich na pielgrzymkę do Berdyczowa, a modlitewne wezwanie naszego spotkania, aby Bogurodzica przyjęła pod swą opiekę rodzinę ukraińską, jest ucieleśnieniem naszego pragnienia polecenia Jej wszystkich rodzin, żyjących na naszej ziemi" – powiedział o. kustosz.

Podkreślił, że "chcemy prosić szczególnie o wzmocnienie miłości, uratowanie od nieporozumień, uwolnienie od szkodliwych uzależnień" i dodał, że Kościół ma nadzieję na "otrzymanie przed ikoną berdyczowską od dobrego Boga potrzebnych nam łask". Zdaniem zakonnika w tym roku do sanktuarium przybędzie ok. 15 grup pieszych i dwie rowerowe.

Od kilku tygodni na Placu św. Jana Pawła II w Berdyczowie trwa budowa ołtarza polowego, podwyższenia dla przedstawicieli mediów oraz przestrzeni dla muzyków i chórów. Zajmują się tym pracownicy miejscowego klasztoru, parafianie, karmelici i siostry ze Zgromadzenia św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Powitanie pielgrzymów rozpoczęło się 20 bm. od godz. 16. O 18 rozpoczęła się liturgia, której przewodniczył przewodniczący łacińskiego episkopatu Ukrainy, biskup odesko-symferopolski Bronisław Bernacki, a kazanie wygłosił bp Witalij Krywicki. Od 22 w sobotę do 6 rano w niedzielę 21 bm. trwać będzie całonocne czuwanie modlitewne w intencji rodzin ukraińskich. O godz. 9.30 w niedzielę rozpocznie się modlitwa różańcowa na Placu św. Jana Pawła II, a o 11 - uroczysta Eucharystia odpustowa pod przewodnictwem abp. Tommaso Caputo z udziałem wszystkich biskupów ukraińskich z bp. Bernackim na czele. Wezmą w niej udział polscy parlamentarzyści, przedstawiciele władz państwowych i miejscowych oraz korpusu dyplomatycznego i delegacje oficjalne.

Do udziału w tych uroczystościach zaprosił wiernych i wszystkich ludzi dobrej woli biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywicki. "Niech nas będzie coraz więcej - tych, którzy odkryli już w swoim życiu Boga i przyszli podzielić się z innymi zrozumieniem tego ,że Pan naprawdę działa w naszym życiu" – zachęcił biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem