Reklama

Niedziela Świdnicka

Pallotyni od stu lat obecni w Ząbkowicach Śląskich

W tym roku mija 100 lat, od kiedy pallotyni osiedlili się w Ząbkowicach Śląskich, po tym jak biskup wrocławski kard. Adolf Bertram wydał na to zgodę. Pierwszym pallotynem, który przybył do miasta, był misjonarz pracujący w Kamerunie ks. Joseph Brey

Niedziela świdnicka 19/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

pallotyni

Archiwum wspólnoty

Pallotyni podczas spotkania w Ząbkowicach Śląskich

Z upływem czasu niemieccy pallotyni wybudowali w Ząbkowicach Śląskich dom misyjny, gimnazjum z konwiktem dla młodzieży męskiej oraz kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Rozkwit dzieł ząbkowickich pallotynów zatrzymał wybuch II wojny światowej. W 1940 r. władze hitlerowskie przejęły dom misyjny, a rok później nakazały zamknięcie szkoły i skonfiskowały budynek konwiktu. Godnym uwagi jest fakt, że pracujący przed wojną w Ząbkowicach Śląskich pallotyn ks. Richard Henkes, za swoje odważnie głoszone antynazistowskie poglądy, w 1943 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zmarł na tyfus w II 1945. We wrześniu tego roku w Niemczech odbędą się uroczystości beatyfikacyjne ks. Henkesa.

Pallotyni, zakładający wspólnotę w Ząbkowicach Śląskich, odeszli już do Pana, ale ich zbożne dzieło kontynuowane jest do dnia dzisiejszego.

Po zakończeniu wojny i zmianie granic przybyli do Ząbkowic Śląskich polscy pallotyni i rozpoczęli intensywną pracę duszpasterską z napływającą na te tereny ludnością polską. W 1949 r. utworzony został działający do czasów obecnych nowicjat, będący miejscem formacji początkowej dla pallotynów. Dziś oprócz parafii i nowicjatu od 2000 r. w Ząbkowicach Śląskich funkcjonuje i rozwija się dom rekolekcyjny dla grup i osób indywidualnych. Na spotkania rekolekcyjne chętnie i licznie przybywają uczestnicy zarówno z całej Polski, jak i z zagranicy.

Reklama

Jubileusz stulecia ząbkowickiej wspólnoty pallotyńskiej zainaugurowano 22 stycznia 2019 r., we wspomnienie św. Wincentego Pallottiego, natomiast 24 kwietnia w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przedstawiony został program muzyczno-literacki. Smyczkowy kwartet Inwencja z Wrocławia wykonał m.in. utwory Mozarta, Bacha, Händla, Moniuszki. W części literackiej teksty św. Wincentego Pallottiego czytali aktorzy z Łodzi: Julitta Sękiewicz-Kisiel i Mirosław Henke. Tego samego dnia na placu parafialnym otwarta została wystawa poświęcona 100-leciu działalności pallotynów w Ząbkowicach Śląskich, ukazująca najważniejsze fakty od 1919 r. do czasów obecnych. O kolejnych punktach programu jubileuszowego mówi ks. dr Marek Chmielniak SAC, przełożony ząbkowickiej wspólnoty pallotyńskiej: „1 czerwca w naszym domu w Ząbkowicach Śląskich odbędzie się konferencja naukowa poświęcona duchowości pallotyńskiej, w tym działalność w ujęciu historycznym. Sympozjum zorganizowane zostanie przy współpracy z Wydziałem Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przygotowane zostaną materiały konferencyjne oraz publikacja przy współudziale jednego z naszych współbraci, który przygotowuje doktorat na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jeden z referatów będzie poświęcony dziedzictwu św. Wincentego Pallottiego, charyzmatowi pallotyńskiemu i samej osobie założyciela Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. 2 czerwca natomiast na ząbkowickim rynku miejskim w Ząbkowicach Śląskich odbędzie się festyn, podczas którego przedstawiony zostanie program ewangelizacyjno-muzyczny i wystąpi zespół Razem za Jezusem, prowadzony przez ks. Krzysztofa Kralkę SAC z Lublina, koordynatora generalnego Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji, i który będzie chciał ściągnąć do wspólnego świętowania w Ząbkowicach osoby działające na terenie diecezji świdnickiej, m.in. w Dzierżoniowie Kudowie, Kłodzku, a które są związane właśnie z tym dziełem. Podczas festynu zaprezentowane zostaną również dzieła prowadzone przez pallotynów w Polsce i na misjach” – powiedział ks. Marek Chmielnik SAC i podsumował: „Wspólnota pallotyńska w Ząbkowicach Śląskich kontynuuje inicjatywy podejmowane w latach 80. i 90., takie jak choćby Nabożeństwa Fatimskie ku czci Matki Bożej. Wśród wielu dzieł podejmowanych na przestrzeni lat przez ząbkowickich pallotynów ważnym ich dopełnieniem jest funkcjonujący od kilkunastu lat dom rekolekcyjny, który zamierzamy rozbudować bo widzimy, że jest coraz większe zainteresowanie taką formą apostolstwa”.

W kontekście działalności ząbkowickich pallotynów warto zaznaczyć, że to w tym mieście biorą się początki Ruchu Szensztackiego – odnowy Kościoła i społeczeństwa w duchu Ewangelii, który ma na celu ponowne połączenie wiary z życiem codziennym, w szczególności poprzez głęboką miłość do Matki Bożej. Ruch Szensztacki założony przez niemieckiego pallotyna sługę Bożego ks. Josefa Kentenicha, rozwinął się po II wojnie światowej w Polsce, gdzie początki wziął właśnie w Ząbkowicach Śląskich po przybyciu dwóch sióstr, które szczególnie w początkowym okresie ściśle współpracowały z polskimi pallotynami. O dziejach Ruchu Szensztackiego opowie jedna z sióstr podczas konferencji 1 czerwca.

Zakończenie jubileuszu 100-lecia przybycia pallotynów do Ząbkowicach Śląskich zaplanowane jest 20 października 2019 r. W domu rekolekcyjnym odbędzie się uroczysta sesja jubileuszowa z wykładami historycznymi oraz wystąpienia zaproszonych gości. Tego dnia do Ząbkowic przybyć ma nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz przełożony generalny pallotynów ks. Jacob Nampudakam. Poprzedzona czuwaniem modlitewnym uroczysta Msza św. odbędzie się z udziałem wielu gości z Polski i z zagranicy.

2019-05-08 08:13

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Boromeusz uratował Kielce od zarazy

Niedziela kielecka 23/2020, str. IV

[ TEMATY ]

pallotyni

Karczówka

TER

Karczówka jest częścią dziedzictwa kulturalnego i duchowego regionu

Ojcowie pallotyni codziennie modlą się za pośrednictwem patrona Karczówki o ustanie pandemii koronawirusa, która dotknęła świat.

W 1624 roku bp Marcin Szyszkowski erygował na wzgórzu Karczówka mały kościół dedykowany świętemu Karolowi Boromeuszowi jako wotum dziękczynne za ocalenie miasta Kielce przed zarazą.

Dokładnie czterysta lat temu, w 1622 r. w pobliżu miasta szalała nieznana zaraza, która dziesiątkowała okoliczną ludność, mieszkającą w dobrach biskupów krakowskich. Wkrótce zagrażać zaczęła całemu miastu. Wtedy biskup krakowski Marcin Szyszkowski, zatroskany o mieszkańców, złożył ślubowanie. „…Uważając że należy pomocy bożej za pośrednictwem św. Karola Boromeusza, która wielu jak zostało stwierdzone w podobnych niebezpieczeństwach okazała się pomocna, złożyliśmy uroczyste ślubowanie o wybudowaniu małego kościółka na cześć tego świętego. Ponieważ taka była ufność, zgodna z powziętym uroczystym ślubowaniem, dlatego na miejscu nadeszło z pomocą miłosierdzie siły boskiego działania, odwracającego swój gniew, że całkowicie to miejsce i mieszkańcy zostali uwolnieni od wszelkiej groźby zarazy” – brzmiało uzasadnienie biskupa z dokumentu erekcyjnego kościoła, dedykowanego św. Karolowi Boromeuszowi na wzgórzu Karczówka. W diecezji to jedne takie wezwanie, w Polsce św. Boromeusz patronuje jeszcze trzynastu świątyniom.

Godny patron

Rzeczywiście był to najlepszy patron dla wotywnego kościółka na Karczówce. Jego zasługi dobrze oddaje mieszczący się w głównym ołtarzu kościoła na Karczówce piękny obraz z Karolem Boromeuszem.

Jako arcybiskup Karol Boromeusz w Mediolanie podczas epidemii w 1576 r. nawet po opuszczeniu miasta przez radę miejską nie przestał pomagać chorym, odwiedzał ich, wspierał szpitale, swoje fundusze przeznaczał na pomoc poszkodowanym. Sam zmarł wycieńczony pełnym poświęcenia trybem życia 3 listopada 1584 r. Mimo zagrożenia szedł do dotkniętych cierpieniem i niósł im swoją pomoc. I dlatego w czasach obecnej pandemii staje się bliski zwłaszcza personelowi medycznemu, który na całym świecie toczy dziś bezprecedensową walkę o zdrowie i życie setek tysięcy dotkniętych koronawirusem.

Relikwie na Karczówce

Bp Szyszkowki postarał się również o sprowadzenie relikwii św. Karola Boromeusza na Karczówkę. Budowę kościoła ukończono w 1628 r., w dniu 4 listopada, we wspomnienie świętego, w uroczystej procesji z licznym udziałem szlachty, biskup Szyszkowski przeniósł z kieleckiej kolegiaty relikwie na Karczówkę. – Relikwiarz z wnętrznościami świętego był tutaj przechowywany przez długie wieki. Dopiero kasata klasztoru bernardynów przez władze carskie w 1864 r. – spowodowała, że wieść o nim zaginęła. Gdzie zostały przewiezione? Być może do Lwowa lub do Rzeszowa? Dzięki źródłom wiemy, jak wyglądał i wiemy czego szukać – tłumaczy dr Jerzy Michta z UJK – redaktor naukowy najnowszej monografii otwartej na temat dziejów Karczówki z 2016 r. „Dzieje Karczówki w Kielcach w l. 1624 – 2024 (Początki Fundacji, Insygnia, Fundator)”. Jeszcze w XVII w. erygowana została z katedry na Karczówkę Droga Krzyżowa z kaplicami.

Dr Jerzy Michta zaznacza, że na wybór patrona Karczówki wpłynęło także autentyczne zafascynowanie bp. Marcina Szyszkowskiego Boromeuszem (choć nie zdołał go spotkać osobiście) i jego działalnością związaną z reformą Kościoła po Soborze w Trydencie. Bp Marcin Szyszkowski był gorącym zwolennikiem odnowy Kościoła. Wzorował się na reformach podjętych przez Boromeusza, wprowadzając stosowane zmiany w diecezji krakowskiej.

Historyczne śledztwa

Wraz z fundacją Karczówki zaczyna się jej burzliwa historia, w której nie brak wątków sensacyjnych. Pierwszy z nich dotyczy powstania klasztoru bernardynów na Karczówce, który wybudowali obok kościoła. Przeciwni wówczas fundacji bernardyńskiej na Karczówce byli paulini z Jasnej Góry, interweniując w tej sprawie w Rzymie. Papież Urban VIII wydał decyzję korzystną dla paulinów. Historyczne śledztwo przeprowadzone z wnikliwością przez dr. Jerzego Michtę, który zbadał szereg dokumentów, prowadzi do wniosków, że sam bp Szyszkowski nie wydał osobiście zgody bernardynom na osiedlenie się na Karczówce. Mówi się o późniejszej ustnej zgodzie. Bernardyni postarali się o przejęcie tej fundacji na własność, a dużą rolę w ich sprowadzeniu odegrał bogaty i wpływowy ród Szembeków i Starczewskich. Jakkolwiek patrzeć na ten problem, nie ulega wątpliwości, że klasztor bernardynów i ich działalność w tym miejscu do klęski powstania styczniowego odegrały bardzo ważną rolę w dziejach miasta i regionu. Okazały kompleks klasztorny, rozbudowany staraniem biskupów w XVIII wieku, posiadał przebogatą bibliotekę, której skarby i unikaty opisane są w tomie VI monografii. Zbiory przechowywane są teraz w Bibliotece WSD w Kielcach.

Centrum życia duchowego i kulturalnego

Malowniczo położona, na wyniosłej zalesionej górze na wys. 315 m. n.p.m. Karczówka jest częścią dziedzictwa regionu świętokrzyskiego. Ma bogate tradycje górnicze i hutnicze (wydobywano tutaj rudy ołowiu i funkcjonowały kamieniołomy), patriotyczne oraz kulturalne. Z wieży kościelnej roztacza się szeroka panorama na Pasmo Gór Świętokrzyskich, a nawet widać stąd wieżę klasztoru na Jasnej Górze.

Biskup, tworząc miejsce kultu św. Karola Boromeusza w 1622 roku, miał nadzieję, że pielgrzymi udający się do Częstochowy i idący na Święty Krzyż, nawiedzą Karczówkę.

Wielki naukowy projekt

Dr Jerzy Michta z UJK, który wraz z zespołem naukowców różnych dyscyplin współtworzy tę monografię, marzy, by przybliżyć na nowo Karczówkę mieszkańcom. – Z Karczówki niesamowicie dużo widać – mówi. Jej historię tworzyły zacne rody, biskupi, którzy dbali o fundację i oddani zakonnicy (kolejno byli tutaj bernardyni, redemptoryści, siostry sercanki, a obecnie posługują tutaj ojcowie pallotyni).

W 2024 r. Karczówka będzie obchodziła swój wielki jubileusz 400 lat fundacji. – Biskup, tworząc miejsce kultu św. Karola Boromeusza w 1622 r., miał nadzieję, że pielgrzymi udający się do Częstochowy i idący na Święty Krzyż, nawiedzą Karczówkę – podkreśla dr Michta. Jego pragnienie spełnia się po czterech wiekach od fundacji, bo jest ona na nowo coraz chętniej odwiedzana. Poddany gruntownym remontom barokowy kościół i pobernardyński kompleks klasztorny prezentuje się okazale. Dzięki wieloletnim staraniom pallotynów od kilkunastu lat na nowo jest tętniącym życiem duchowym i kulturalnym centrum, pod opieką Karola Boromeusza.

Każdy z pięciu wydanych dotychczas tomów (ma być ich dziesięć) to ciekawa porcja wątków związanych z historią Karczówki. Wszystkie tomy wzbogacają źródła, unikatowe fotografie, grafiki i biogramy. Czyni to z opracowania bardzo inspirującą lekturę dla zauroczonych Karczówką i tych, którzy będę ją dopiero odkrywać.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Jest Matką ufności i zawierzenia

2020-08-09 22:30

o. F. Salezy Nowak OFM / Biuro Prasowe Sanktuarium

W niedzielę 9 sierpnia w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczął się tygodniowy odpust ku czci Wniebowzięcia NMP. Uroczystość rozpoczęła odprawiona w bazylice Eucharystia, której przewodniczył o. Gwidon Hensel OFM Wikariusz Prowincji OO. Bernardynów. Po Mszy św. wierni modlili się na dróżkach, uczestnicząc w Procesji Boleści Maryi.

Podczas celebracji ojciec Gwidon wygłosił homilię do zgromadzonych pielgrzymów. - Przychodzimy tutaj nie tylko po to, by wyrazić naszą cześć Maryi, nie tylko po to, by świętować, ale właśnie po to, by zanurzyć się w rezerwuarze łaski i miłosierdzia. Przychodzimy z całym ciężarem i bagażem naszej codzienności i grzechów, naszej niedoskonałości i słabości. Ten bagaż przynosimy tutaj, na Kalwarię, na tę szczególną górę, aby doznać i doświadczyć odnowienia łaski i mocy chrztu.

Kaznodzieja przywołał wydarzenie z życia Eliasza, o którym mowa w pierwszym czytaniu. - Prorok przychodzi w doświadczeniu swojej bezsilności, i staje wobec Boga, który nie objawia się w strasznych zjawiskach swojej mocy i potęgi, ale w swojej łagodności, w łagodnym szmerze. Bóg chce na tej górze objawić się w łagodnym szmerze Ducha Świętego, który przychodzi w naszej modlitwie, ale przede wszystkim w sakramentach.

Następnie odwołał się do fragmentu z Ewangelii: - Ewangelia pokazuje uczniów w godzinie słabości, którą w jakiś sposób prowokuje sam Mistrz, wysyłając ich wieczorem na jezioro (…) Jesteśmy tutaj po to, by jak Piotr usłyszeć na nowo słowa Jezusa: Przyjdź! Przyjdź po falach i odmętach.

Mówił, że pójście w stronę Mistrza wymaga odwagi ze strony uczniów. - Dziś wyruszymy z procesją współcierpienia. Chcemy pójść za Tą, która nigdy nie zwątpiła, chcemy pójść pod krzyż Chrystusa, przez dni i godziny samotności, przez doświadczenie zmartwychwstania, ale też doświadczenie rodzącego się Kościoła.

Ojciec Gwidon zwracał uwagę, że Maryja jest matką ufności i zawierzenia, dlatego chętnie idziemy za Nią, ponieważ nie zawahała się odpowiedzieć na wezwanie woli Bożej.

Kapłan przypomniał słowa zawierzenia Maryi, które towarzyszyły Polakom od ślubów Jana Kazimierza przez Śluby Jasnogórskie. Stwierdził, że wymagają one wierności ze strony składających przyrzeczenia. - Przypominamy sobie te słowa, bo one są drogą, którą musimy przejść, aby także dziś wobec burz i przeciwności przetrwać opierając się na ramieniu Tej, która pod krzyżem Chrystusa podtrzymywała cały Kościół w chwili zwątpienia i słabości.

Zakonnik zachęcał do bezgranicznego zaufania Maryi, która jest przewodniczką w oddaniu się Bogu. - Przychodzimy tutaj, by się modlić, by w tym modlitewnym trwaniu z Matką otworzyć się na Bożą siłę, na Jego tajemnicze, przemieniające działanie. Z prostotą i wytrwałością pielgrzyma niech nas prowadzi Ta, która tutaj króluje, uzdrawia i pociesza – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy św. wierni modlili się w czasie Procesji Boleści NMP. Podczas drogi wysłuchali kazań opartych o nauczanie zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego, a mówiące o Eucharystii jako źródle i szczycie życia chrześcijańskiego. Procesję zakończyły nieszpory przy Domku Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję