Reklama

Polska leży w całym świecie

2019-05-28 13:07

Grzegorz Polak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 10-11

Adam Bujak, Arturo Mari/ Biały Kruk

Każdy dzień pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski (2-10 czerwca 1979 r.) przeżyliśmy poza czasem znaczonym szarością i beznadzieją PRL-u. Gdy obserwowało się tłumy ludzi, którzy wychodzili wówczas na ulice polskich miast, aby witać Papieża, a potem uczestniczyli w nabożeństwach pod jego przewodnictwem, można było odnieść wrażenie, że reżim przestał istnieć, a Polska jest niepodległa

Słowa, które Jan Paweł II wygłosił w ojczyźnie, wstrząsnęły światem. Wielkie homilie z jego pierwszej pielgrzymki do Polski: z Warszawy, Gniezna, Częstochowy, Oświęcimia i Krakowa, przeszły do historii, choć nie przestały być papieskim testamentem dla jego rodaków. Poeta i krytyk literacki prof. Jacek Łukasiewicz uznał te teksty za równe rangą „Trenom” Jana Kochanowskiego i „Kazaniom sejmowym” ks. Piotra Skargi.

W 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski do tej kolekcji trzeba dopisać jeszcze jeden tekst, dotąd nieznany, odkryty kilka miesięcy temu w Sekretariacie Prymasa Polski przez dr. Andrzeja Grajewskiego. To nie homilia, lecz zapis rozmowy Jana Pawła II z członkami Rady Głównej Episkopatu Polski, która miała miejsce 5 czerwca 1979 r. na Jasnej Górze. Protokół z tego spotkania, wraz z komentarzami, wydało w tych dniach Centrum Myśli Jana Pawła II razem z Wydawnictwem Paulinianum.

Kościół polski ma pozycję światową

Spotkania z Radą Główną Episkopatu nie było w programie pielgrzymki i nikt o nim jeszcze do niedawna nie wiedział. Doszło do niego na życzenie Papieża. Chciał on porozmawiać ze ścisłym kierownictwem Kościoła katolickiego w Polsce (razem z prymasem Stefanem Wyszyńskim w spotkaniu uczestniczyło siedmiu biskupów) o relacjach Kościół-państwo, o watykańskiej Ostpolitik i o dotychczasowym przebiegu pielgrzymki. Papież mówił swobodnie, nie musiał się posługiwać językiem dyplomacji, mówić aluzyjnie, bo był wśród przyjaciół, ludzi najbardziej zaufanych. I właśnie dlatego dokument ten jest rewelacyjny, bo Papież mówi jak niepapież.

Reklama

„Musimy sobie zdać wspólnie sprawę u początku tej rozmowy – zaczyna Papież – że Polska nie leży tylko w Polsce, ale leży w całym świecie, nie tylko w Europie”. Nie miał wątpliwości, że znaczenie Kościoła w Polsce wzrosło po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Świadczą o tym następujące słowa: „Pamiętajcie, że Kościół polski ma pozycję światową, czy chce, czy nie chce. Fakt, że papieża wybrali z Polski, jest tylko dowodem na to”.

Papież i Prymas szczerze o komunistach

Jan Paweł II docenił akt odwagi ze strony władz PRL, które zaprosiły go do Polski. Ale zaraz dodał: „«Pamiętajcie, Panowie, że papież, przyjeżdżając tu, ryzykuje więcej niż Wy w obliczu całego świata. Bo ryzykuje to, że daje Wam alibi, na które Wy nie zasługujecie». Tak trzeba im mówić w całości”.

Szczery w swojej diagnozie relacji Kościoła z państwem jest też kard. Wyszyński. Tak zrelacjonował swoją rozmowę z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem i jego najbliższymi współpracownikami: „Panowie, albo asceza w partii, albo zniknięcie. Czy dla nas jest korzystną rzeczą, gdy Wy znikniecie? Raczej wątpliwe, bo w tym układzie bloku jaka będzie ta partia następna? To już wolimy Was niż to niepewne”.

Czy tylko „tej ziemi”?

Ten ciąg następujących po sobie wydarzeń wszyscy znamy: przywołanie Ducha Świętego, aby odnowił oblicze „tej ziemi”, powstanie rok później Solidarności i odzyskanie w 1989 r. niepodległości. Jan Paweł II – według słów George’a Weigla – był „duchowym inspiratorem ostatecznej rewolucji”, człowiekiem, który zmienił geopolitykę.

Czy w świetle wydarzeń w Europie środkowo-wschodniej, kiedy nastąpił upadek „imperium zła”, a kraje tego regionu odzyskały wolność, nie będzie uprawnione stwierdzenie, że modląc się przed 40 laty na placu Zwycięstwa w Warszawie, Jan Paweł II miał na myśli cały ten zniewolony przez komunistów region, nie tylko swoją ojczyznę?

Pytanie o tyle zasadne, że przecież dzień później w Gnieźnie, określając się jako „papież Słowianin”, rzucił wyzwanie Kremlowi – przypomniał o chrześcijańskich korzeniach Europy, także całej Słowiańszczyzny, co chciała wymazać ze świadomości Słowian ideologia komunistyczna. To był początek wielkiej strategii Jana Pawła II wobec naszych „narodów pobratymczych”, u których papieskie słowa wzmocniły nadzieje i aspiracje wolnościowe.

Zbrodnia na grekokatolikach

Papież podkreślił, jak ważna jest dla niego sprawa prześladowanego, zwłaszcza na terenie ZSRR, Kościoła greckokatolickiego, i poinformował Radę Główną Episkopatu o swoich kontaktach z ukraińską diasporą. Wyznał polskim braciom w biskupstwie, że w imię ekumenizmu nie będzie unikał prawdy w mówieniu o grekokatolikach. W tym kontekście nawiązał do „brutalnej likwidacji” tego Kościoła w Związku Radzieckim i Rumunii, dokonanej rękami prawosławnych patriarchów. „To jest z punktu widzenia chrześcijańskiego zbrodnia” – stwierdził.

Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby te słowa przedostały się wówczas na zewnątrz. Kontakty między patriarchatem moskiewskim a Watykanem zostałyby zamrożone na lata, tak samo stałoby się z dialogiem katolicko-prawosławnym na ogólnokościelnym szczeblu. Można też sobie wyobrazić wściekłość władców Kremla, którzy by zapewne nasilili prześladowania grekokatolików na Ukrainie i zaostrzyli kurs wobec Kościoła katolickiego w podległych sobie krajach.

Niech zobaczy to wróg Pana Boga!

Lektura tekstów papieskich po 40 latach może przynieść zaskakujące odkrycia i niespodzianki, nawet w homiliach najbardziej znanych. Czy ktoś np. zwrócił uwagę, że tuż przed słynną inwokacją do Ducha Świętego na stołecznym placu Zwycięstwa Jan Paweł II wspomniał „dzieje ludów, które żyły wraz z nami i wśród nas, jak choćby ci, których setki tysięcy zginęły w murach warszawskiego getta”?

A cóż powiedzieć o tekstach nieznanych, jak przemówienia do księży i zakonnic, które na ogół nie są czytane, co wynika z przekonania, że odnoszą się do wąskiej grupy osób. Niesłusznie. Podczas spotkania z siostrami zakonnymi na Jasnej Górze, 5 czerwca, Jan Paweł II wygłosił wspaniałe przemówienie, w którym podkreślił heroiczną służbę ogromnej armii konsekrowanych kobiet, służbę, która jest nie do zastąpienia. Jego fragment jeszcze dzisiaj można by przytaczać jako argument dla tych, którzy kwestionują społeczną przydatność Kościoła i go nienawidzą. Papież mówi o kobietach, które „pełniej miłują człowieka”, także tam „gdzie już miłować inni nie potrafią”. Wyznał, jak wielkie wrażenie zrobiły na nim odwiedzane domy dla dzieci upośledzonych prowadzone przez siostry zakonne. „Niech tam przyjdzie najbardziej zagorzały wróg Pana Boga, niech postoi chwilę i niech popatrzy! Jeżeli jest w nim choć trochę człowieczeństwa, musi wyjść stamtąd wstrząśnięty do dna duszy! I to wstrząśnięty równocześnie obrazem tej niedoli człowieka małego, dziecka, a równocześnie wstrząśnięty miarą tego poświęcenia” – powiedział.

Ewangelia – trudne piękno

Czytane po 40 latach teksty przypominają fragmenty zapomniane albo wręcz nieznane, bo nigdy nieprzytaczane w opracowaniach z tej pielgrzymki. Raz po raz natykamy się na perełki, zdania-aforyzmy. Przemówienie do profesorów i studentów KUL-u na Jasnej Górze 6 czerwca Papież zakończył olśniewającą frazą: „Ewangelia to jest droga pięknego życia człowieka albo też droga trudnego piękna życia ludzkiego”. Tego właśnie życzył studentom KUL-u i wszystkim młodym Polakom.

Po pierwszej pielgrzymce charyzmatyczny duszpasterz ks. Jan Zieja napisał, że w czerwcu 1979 r. „przez Polskę przeszedł Jezus z Nazaretu, przeszedł, dobrze czyniąc”.

Tagi:
40. rocznica pontyfikatu

Archidiecezja krakowska upamiętni 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny

2019-05-29 12:11

BPAK, lk / Kraków (KAI)

W najbliższych dniach przypadnie 40. rocznica pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, która potrwała od 2 do 10 czerwca 1979 r. Papież Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim i Nowy Targ. 6 czerwca 1979 papież przyjechał do Krakowa, 7 czerwca spotkał się z wiernymi w Wadowicach i Kalwarii Zebrzydowskiej, 8 czerwca w Oświęcimiu, a 9 czerwca w Nowym Targu. Obchody 40. rocznicy tego wydarzenia będą odbywały się także w różnych miejscach archidiecezji krakowskiej.

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

W niedzielę 2 czerwca metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski będzie sprawował o godz. 11.00 Mszę św. w Parafii św. Bartłomieja w Morawicy.

Z kolei 9 czerwca Msza św. pod przewodnictwem abp. Jędraszewskiego rozpocznie oficjalne obchody 40. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w Nowym Targu. Uroczysta Eucharystia będzie sprawowana przez metropolitę krakowskiego o godz. 10.00 przy ołtarzu polowym na płycie miejskiego rynku.

Tuż po Mszy św. wystąpią zespoły regionalne, a o godz. 16.30 – największa w Polsce kapela góralska "Mała Armia Janosika". W ramach nowotarskich obchodów 40. rocznicy pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny planowany jest również koncert "Cantata dla Papieża" autorstwa krakowskiego kompozytora Edwarda Zawielińskiego, który współpracować będzie z miejscowymi i krakowskimi chórami. Po koncercie zaprezentowana zostanie homilia Ojca Świętego z 1979 r.

W Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej odbędzie się w nocy z 8 na 9 czerwca XVI Noc Czuwania w intencji powołań pod hasłem "Przybądź Duchu Święty". Wydarzenie jest organizowane przez Duszpasterstwo Młodzieżowo-Powołaniowe oo. Bernardynów i w tym roku wpisuje się w obchody 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Czuwanie rozpocznie Msza św. o godz. 19:00 pod przewodnictwem bpa Stanisława Jamrozka. O godz. 20.30 odbędzie się różaniec w kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej oraz Apel Maryjny. Na godz. 21.15 zaplanowano adorację Najświętszego Sakramentu oraz uwielbienie, a o północy będzie sprawowana niedzielna Eucharystia. Następnie odbędzie się agapa i o godz. 2.15 – Droga Krzyżowa na Dróżkach. Czuwanie zakończy się ok. godz. 4.00.

Na terenie krakowskiego Klasztoru Cystersów w Mogile będzie miał miejsce wyjątkowy koncert oraz plenerowa wystawa zdjęć pt. "Jan Paweł II w Mogile". Koncert, podczas którego wystąpi Lubelska Federacja Bardów, rozpocznie się o godz. 19.00, a poprowadzi go Basia Stępniak-Wilk.

W Wadowicach, w Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II otwarta zostanie wystawa zatytułowana: "1979. Światło w mroku. I Pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w materiałach z archiwum Instytutu Pamięci Narodowej". Wstęp na uroczystość w dniu 7 czerwca obowiązuje tylko z zaproszeniami, natomiast zwiedzający będą mogli oglądać nową ekspozycję od 8 czerwca.

W obchody 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny wpisują się także wydarzenia w Oświęcimiu, upamiętniające Mszę św. w Auschwitz-Birkenau. Będą one miały miejsce w sobotę 8 czerwca w oświęcimskiej Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego. Uroczystą Eucharystię odprawi o godz. 18.00 bp Kazimierz Górny, a po Mszy św. swoje świadectwo wygłosi Arturo Mari, osobisty fotograf Papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oddolna listopadowa akcja modlitewna o powołania dla Polski i Holandii

2019-10-15 21:58

dg / Warszawa (KAI)

Powołania kapłańskie są niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej - mówi dr Dominika Krupińska, która zachęca do listopadowej akcji modlitewnej o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii. Jej inicjatywie pobłogosławili już bp Jan Hendriks, koadiutor diecezji Haarlem-Amsterdam oraz ordynariusz włocławski bp Wiesław Mering.

WSD w Częstochowie

- W tym roku za temat akcji modlitewnej wybrałam powołania kapłańskie i zakonne, ponieważ są one niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej. Brak powołań jest pierwszym sygnałem kryzysu Kościoła, a ich obfitość - jego odradzania się. Proszę o modlitwę o liczne i święte powołania dla Kościoła polskiego i holenderskiego za przyczyną świętych, którzy należeli do pierwszego pokolenia misjonarzy w naszych krajach i swoim słowem (św. Willibrord) lub krwią męczeńską (Pięciu Braci) głosili naszym przodkom wiarę w Chrystusa. Warto dodać, że Willibrord był mnichem iroszkockim, a dwóch z Pięciu Braci - Włochami. Pokazuje to wymownie, że Europa wiary stanowi jedność - mówi w rozmowie z KAI Dominika Krupińska, doktor teologii i historyk, która zajmuje się promowaniem w Polsce chrześcijańskiego dziedzictwa niderlandzkiego obszaru kulturowego oraz animowaniem w Polsce środowisk wspierających katolików holenderskich. Założyła w tym celu Stowarzyszenie Brandsma oraz prowadzi bloga "Adoptuj kościół w Holandii".

Jej modlitewna inicjatywa cieszy się błogosławieństwem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej, oraz bp. Jana Hendriksa, koadiutora diecezji Haarlem-Amsterdam. Wśród instytucji kościelnych, które obiecały już przyłączenie się do modlitwy w ramach tej akcji, są m.in. seminarium duchowne księży Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, erem ojców kamedułów z Bieniszewa pw. Pięciu Męczenników oraz diecezjalne seminarium duchowne diecezji Haarlem-Amsterdam.

Celem akcji jest wspólna polsko-holenderska modlitwa o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii za wstawiennictwem św. Willibrorda, apostoła Holandii (benedyktyna, misjonarza iroszkockiego, pierwszego biskupa Utrechtu), oraz polskich Pięciu Braci Męczenników, przez cały miesiąc listopad, kiedy wypadają ich święta liturgiczne (w dniach 7 i 13).

Akcja ma polegać na prywatnym codziennym odmawianiu przez cały listopad, najlepiej z dziesiątką różańca, następującej modlitwy:

"Panie Jezu Chryste, Ty obdarowałeś szczególnym powołaniem apostołów, którzy głosili orędzie Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu. Ty posłałeś na wszystkie krańce świata niezliczonych misjonarzy, wśród nich świętego Willibrorda i Pięciu Braci Męczenników, aby swoim słowem lub zasiewem krwi męczeńskiej wzbudzali nowe pokolenia Twoich wiernych. Spójrz, Panie, na potrzeby współczesnego świata i wezwij wielu młodych ludzi na Twoją apostolską służbę w stanie kapłańskim i zakonnym. Daj im odczuć ogrom Twojej miłości, jaką będą mogli doświadczyć, szukając Ciebie w drugim człowieku, zwłaszcza w ubogim, cierpiącym, załamanym, zagubionym, nie znającym sensu życia, pogrążonym w nałogach.

Jezu, wyzwól ich wolność, aby nie zważali na trudności i, idąc za Twoim wezwaniem, wspaniałomyślnie i z radością oddali Ci swoje życie przez wierną służbę tym, do których ich poślesz. Matko Najświętsza, oddaję Ci w matczyną opiekę wszystkich powołanych do kapłaństwa i życia zakonnego. Niech będą oddani sprawie Bożego królestwa na wzór Twojego oddania się woli Bożej w swym ziemskim życiu.

Proszę o to szczególnie za przyczyną świętego Willibrorda oraz Pięciu Braci Męczenników. Spraw, Panie Jezu, aby Polska i Holandia, kraje, do których ci święci przed wiekami zanieśli światło Ewangelii i które do dziś otaczają ich wierną czcią, mogły ucieszyć się dzisiaj licznymi i świętymi powołaniami do kapłaństwa i życia zakonnego. Amen".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem