Reklama

Wiara

Homilia

Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy

Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

wniebowstąpienie

Bożena Sztajner/Niedziela

„Wniebowstąpienie” – archikatedra częstochowska

Czterdzieści dni, które upłynęły od Zmartwychwstania Jezusa do Jego Wniebowstąpienia, miało przygotować grono wylęknionych uczniów do misji odważnych głosicieli Ewangelii. Ukazując się w różnych sytuacjach, zmartwychwstały Pan utwierdzał ich w pewności, że żyje. W taki sposób dokonywało się przejście od czasu Jezusa do czasu Kościoła.

Dzieje Apostolskie, opowiadając, jak Jezus w obecności Apostołów uniósł się w górę, przedstawiają wydarzenie rzeczywiste, lecz zarazem całkowicie nadprzyrodzone. Tradycja chrześcijańska umiejscawia je na Górze Oliwnej, na wschód od Jerozolimy, w pobliżu konwentu „Pater Noster”, gdzie Jezus nauczył swoich uczniów Modlitwy Pańskiej. By przygotować ich do definitywnego zakończenia swojej ziemskiej misji, zapoczątkowanej w Nazarecie i Betlejem, tuż przed Wniebowstąpieniem zapowiada dar Ducha Świętego. Apostołowie, którzy nadal pojmują Jego osobę i posłannictwo w kategoriach ziemskich, otrzymują zapowiedź mocy, która pokona wszelkie obawy i sprawi, że staną się świadkami Jezusa „w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”. Największym wrogiem głosicieli Ewangelii jest lęk. Nie da się go pokonać bez otwarcia się na światło i moc Ducha Świętego.

Reklama

Wiara i pobożność Starego Testamentu skupiały się wokół świątyni jerozolimskiej. Najważniejszym pomieszczeniem tej budowli było Miejsce Święte, do którego raz w roku, w Jom Kippur, wchodził arcykapłan, aby dokonać przebłagania za grzechy całego ludu. Autor Listu do Hebrajczyków zestawia tę praktykę z wniebowstąpieniem Jezusa, który „wszedł nie do świątyni zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga”. To, co arcykapłan ponawiał każdego roku, zostało zastąpione przez zbawcze, dokonane raz na zawsze, mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Wniebowstąpienie potwierdza, kim On naprawdę jest, oraz zapowiada ostateczne przeznaczenie tych, którzy w Niego wierzą. Uzasadnia też zachętę: „Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę”.

Ewangelia według św. Łukasza opowiada, że Wniebowstąpieniu Jezusa towarzyszyło udzielenie błogosławieństwa uczniom. Samo Wniebowstąpienie nie było wydarzeniem postrzegalnym zmysłami, aczkolwiek uczniowie dali wyraz temu, co naprawdę przeżyli i jak się wtedy zachowali. Spełniły się zapowiedzi wywyższenia Jezusa Chrystusa, które stanowi drugi biegun Jego uniżenia się przez Wcielenie. Wniebowstąpienie wyznacza jednocześnie nowy początek. Czas ziemskiej działalności i obecności Syna Bożego dobiegł końca, a rozpoczął się czas dawania świadectwa o jedyności i powszechności zbawienia, którego On dokonał.

2019-05-28 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niebo jest naszą przyszłością

Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 16-17

[ TEMATY ]

wniebowstąpienie

Archiwum

Benvenuto Tisi "Wniebowstąpienie" (fragment)

Któż z nas nie pragnie nieba? Bóg spełnia to pragnienie, dając człowiekowi wieczność. Wniebowstąpienie Pana Jezusa przypomina nam, że nasze „miejsce” będzie z Nim w niebie, tzn. u boku samego Boga

Co oznaczają wniebowstąpienie Jezusa i wyznawana przez nas wiara: „wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca”? Czym jest niebo, do którego wstąpił Chrystus? Jakie ma to dla nas znaczenie? W Ewangelii według św. Marka czytamy: „A gdy Pan Jezus to do nich (Apostołów) powiedział, został wzięty do nieba i zasiadł po prawej stronie Boga” (Mk 16, 19 – według Biblii Paulistów). Również Dzieje Apostolskie opisują, jak Jezus, który przez czterdzieści dni po swoim zmartwychwstaniu ukazywał się Apostołom, „uniósł się w górę, a obłok zabrał Go im sprzed oczu”. Gdy oni wpatrywali się w niebo, „wtedy stanęli przy nich dwaj mężczyźni ubrani na biało i powiedzieli: «Galilejczycy, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Jezus został wzięty spomiędzy was do nieba...»” (Dz 1, 9-11).

Wniebowstąpienie jest ostatnim ukazaniem się Jezusa swoim uczniom. Od tego momentu nie będzie już więcej Jego objawień, za wyjątkiem ukazania się jeszcze Pawłowi (por. Dz 9, 3-19). Czas Jego obecności dostrzegalnej zmysłami się skończył. Po wstąpieniu do nieba Jezus „wstawia się nieustannie za nami jako Pośrednik, który zapewnia nam nieustannie wylanie Ducha Świętego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 667). Wniebowstąpienie jest odejściem Chrystusa, które staje się nowym rodzajem obecności, już niezwiązanej z konkretnym miejscem, lecz wewnętrznej i powszechnej. Można powiedzieć: prawdziwej obecności przez nieobecność. Jak mówi św. Paweł: Chrystus wstąpił do nieba, „aby wszystko napełnić” (Ef 4, 10). Zmartwychwstały i uwielbiony Chrystus na progu tego odejścia zapowiada swoje powtórne przyjście na ziemię, tym razem po to, by w Sądzie Ostatecznym zrealizować królestwo Boże: „Jezus został wzięty spomiędzy was do nieba, ale przyjdzie tak samo, jak Go widzieliście idącego do nieba” (Dz 1, 11).

Jezus, wstępując do nieba, powrócił tam, gdzie znajdował się wcześniej. Po spełnieniu swego zadania na ziemi opuścił ją, by w domu swego Ojca w niebie czekać na nas, aż zajmiemy przygotowane nam wieczne mieszkania. Wniebowstąpienie Jezusa jest więc wydarzeniem dotyczącym naszego zbawienia. Przypomina nam, że nasze „miejsce” będzie z Nim w niebie, tzn. u boku samego Boga. Niebo nie jest jakimś nadziemskim miejscem czy metafizycznym państwem. Reklamowane wyobrażenie nieba jako wiecznego stanu przyjemności i błogiego lenistwa nie ma nic wspólnego z prawdą objawioną. Niebo to stan osobowego spotkania z Bogiem, przebywanie osoby ludzkiej z Osobą Boską, osobiste spotkanie człowieka z Bogiem. Tam, gdzie przebywa Bóg, przebywa Chrystus. Jego zasiadanie „po prawej stronie Boga” oznacza Boską, równą Ojcu, chwałę Syna Bożego. Chrześcijanie, którzy idą przez życie z Chrystusem, wierzą, że ich droga nie kończy się wraz ze śmiercią, lecz że przechodzą do wieczności.

Któż z nas nie pragnie nieba? Bóg spełnia to pragnienie, dając człowiekowi wieczność. „W Jego Miłości zasadza się nasza wieczność. Kogo Bóg kocha, ten już nie przeminie. To Jego Miłość czyni nas nieśmiertelnymi i właśnie ta Miłość, udzielająca nieśmiertelności, nazywa się Niebem” – pisze kard. Joseph Ratzinger. Miłość Boga urzeczywistnia się w miłości bliźniego. Ta ostatnia staje się swoistym magnesem, który sprowadza obecność Boga na świat. Tak spełnia się tajemnica wniebowstąpienia, w której Syn Boży przychodzi do nas, abyśmy również byli tam, gdzie On przebywa. On przebywa u Boga, który jest miłością. Tak więc miłość jest niebem na ziemi.

Kiedy czytamy słowa Jezusa wypowiedziane podczas Ostatniej Wieczerzy: „w domu mego Ojca jest wiele mieszkań (...), idę tam, aby przygotować wam miejsce” (J 14, 2), to musimy pamiętać, że niebo jest naszą przyszłością, a Wniebowstąpienie jest znakiem otwierającym niebo. To daje nam nadzieję: razem z Jezusem powstaniemy do nowego życia. Dlatego zadaniem człowieka wierzącego w jego ziemskim pielgrzymowaniu jest nie tylko chodzić twardo po ziemi, ale i niebem żyć na ziemi, w łączności z Chrystusem w Jego Kościele.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: Nowe fakty dotyczące matki Jana Pawła II

2020-02-17 14:04

[ TEMATY ]

Wojtyłowie

Episkopat

Znamiennego odkrycia na temat Emilii Wojtyłowej dokonała dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która na cmentarzu Rakowickim w Krakowie odnalazła dwa nagrobki matki Papieża (sic!). Jeden pochodzi z roku 1929, drugi natomiast z 1934. Jak to możliwe?

- Kiedy Emilia Wojtyłowa zmarła w 1929 roku, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych, należącym do rodziny Kuczmierczyków na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pięć lat później natomiast w 1934 roku została ona ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca w wojskowej części tego samego cmentarza. Oba nagrobki zachowały się do dziś - tłumaczy dr M. Kindziuk. I dodaje: - Na podstawie akt parafialnych oraz dokumentów znajdujących się w Zarządzie Cmentarzy Komunalnych w Krakowie, udało mi się też ustalić ponad wszelką wątpliwość, że w 1934 roku ekshumowano nie tylko matkę Papieża, ale również ciała jego dziadków Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata przyszłego papieża Edmunda Wojtyły. Obecnie wszyscy spoczywają razem w nowym grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę seniora (ojca Karola i Edmunda) po nagłej śmierci Edmunda, która nastąpiła w 1932 r.

Milena Kindziuk ustaliła też na podstawie dokumentów, że Emilia Wojtyłowa została pochowana od razu w Krakowie, a nie w Wadowicach - jak są przekonani mieszkańcy tego miasta, i jak błędnie podają biografie Jana Pawła II.

Te fakty do tej pory w ogóle nie były znane. Wiadomo było jedynie, że matka Papieża zmarła w 1929 roku i że jej grób znajduje się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Nowe informacje dotyczące matki Papieża dr Milena Kindziuk z UKSW ustaliła przy okazji przygotowywania książkowej biografii Emilii i Karola Wojtyłów, w związku z planowanym rozpoczęciem ich procesu beatyfikacyjnego oraz ze 100-leciem urodzin św. Jana Pawła II. Książka ukaże się w kwietniu br. nakładem Wydawnictwa „Esprit” oraz „W drodze”. Znajdą się w niej także inne, nowe fakty na temat rodziców i brata Papieża.

CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni z różańcem w Oleśnicy

2020-02-19 13:36

mat.pras.

Jak najlepiej spędzić czas z kolegami? To proste - na modlitwie! 7 marca odbędzie się w Oleśnicy Męski Różaniec. To już czwarty raz, kiedy mężczyźni będą publicznie modlić się na ulicach tego miasta.

Dosyć nowa inicjatywa nabiera rozpędu. Pierwsza edycja zgromadziła ponad 80 osób w różnym wieku. Kolejne były równie liczne. - Radością organizatorów jest to, że przed Mszą Świętą od pierwszego Męskiego Różańca duża ilość mężczyzn przystępuje do Sakramentu Pokuty, a do Komunii świętej przystępuje 90 procent uczestników Nabożeństwa Pokutnego - mówi Roman Faryś, jeden z organizatorów. I dodaje, że zaproszeni są wszyscy mężczyźni nie tylko z Oleśnicy, ale też z Wrocławia, Sycowa, Namysłowa, Bierutowa, Trzebnicy, Oławy i okolic.

Męski Różaniec rozpocznie się w sobotę 7 marca Mszą Święta o g. 8:00 w kościele NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy. Następnie uczestnicy wyruszą spod pomnika Jana Pawła II w kierunku pl. Zwycięstwa. W Bazylice św. Jana Apostoła będzie możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a błogosławieństwo kapłańskie i zakończenie Męskiego Różańca nastąpi w kościele NMP Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję