Reklama

Pewel Wielka

Nowa wspólnota

2019-05-28 13:40

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 22/2019, str. 3

Rycerstwo Niepokalanej
Przyjęcie wiernych z Pewli Wielkiej do Rycerstwa Niepokalanej

Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Pewli Wielkiej k. Żywca od niedawna ma nową wspólnotę. Przy okazji rekolekcji powstała grupa Rycerstwa Niepokalanej licząca kilkadziesiąt osób.

Jak podkreśla diecezjalny asystent MI o. Arkadiusz Bąk OFMConv, Rycerstwo Niepokalanej w parafii św. Maksymiliana w Pewli Wielkiej powstało z inicjatywy bp. Piotra Gregera – biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej, który podjął ten pomysł podczas ubiegłorocznej wizytacji kanonicznej w parafii, oraz proboszcza ks. Jerzego Kolasińskiego. – Niedawno prowadziliśmy tam rekolekcje. 86 osób oddało swoje życie Matce Bożej, tym samym włączając się do Stowarzyszenia „Rycerstwo Niepokalanej” w Polsce. Czuję się bardzo zbudowany faktem, że wśród członków są nie tylko dorośli, ale także pojedyncze osoby przed osiemnastym rokiem życia. Parafii patronuje o. Kolbe – założyciel rycerstwa – mówi o. Arkadiusz Bąk OFMConv.

Reklama

Członkowie nowej wspólnoty będą gromadzić się na Eucharystii w intencji wszystkich Rycerzy Niepokalanej, jaka będzie sprawowana każdego 14. dnia miesiąca. Rycerstwo modlitwą będzie wspierać dzieła charytatywne powstałe przy parafii. Jednym z nic jest Środowiskowy Dom Samopomocy. Placówka działa od 1996 r., stawia sobie za cel rehabilitację i poprawę społecznego funkcjonowania osób niepełnosprawnych intelektualnie przy jednoczesnym umożliwieniu im pozostania w ich naturalnym środowisku. W ciągu dnia przebywają tam osoby niepełnosprawne intelektualnie, dla których organizowane są różne zajęcia terapeutyczne. W budynku plebanii działa również Katolickie Przedszkole Niepubliczne dla dzieci w wieku 3-5 lat. Podobnie jak rycerstwu patronuje mu Maryja Niepokalana. Na plebanii swoją siedzibę ma jeszcze jedno oryginalne dzieło – biuro Centrum Pielgrzyma „W drogę z nami”. Pomysł na założenie takiego biura zrodził się w 2006 r., kiedy proboszcz ks. Jerzy Kolasiński zaproponował parafianom wyjazd do Medjugorie, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem. Dziś firma dysponuje własnym transportem, a w ofercie co roku pojawiają się różne propozycje pielgrzymek i wycieczek. Opiekunem biura jest ks. Kolasiński.

Tagi:
rekolekcje parafia

Srebrny jubileusz

2019-07-31 10:15

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 31/2019, str. 4-5

Jubileusz 25-lecia parafii św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy to okazja, aby podsumować ćwierćwiecze działalności oraz dziękować Bogu za dar miejsca i ludzi. Z tej okazji, uroczystej Mszy św. 28 lipca przewodniczył bp Piotr Sawczuk, a homilię wygłosił bp Antoni Pacyfik Dydycz

Monika Kanabrodzka
Eucharystii dziękczynnej za 25 istnienia parafii w Węgrowie przewodniczył bp Piotr Sawczuk

Parafia to przede wszystkim ludzie. Na przestrzeni 25 lat osoby o wielkich sercach dokładały wszelkich starań, aby parafia w Węgrowie mogła się rozwijać na chwałę Bożą. Do grona mecenasów wielkich spraw zaliczają się m.in. Jan Dobrogost Krasiński i ks. Zbigniew Latosi.

Obchody 25-lecia

Na początku centralnych obchodów 28 lipca, proboszcz ks. Romuald Kosk przypomniał historię parafii oraz powiedział o wyzwaniach i zadaniach, jakie czekają w najbliższym czasie parafię. Podziękował wszystkim, którzy dokładają swoją cegiełkę na rzecz rozwoju wspólnoty parafialnej. W kontekście ćwierćwiecza parafii, bp Piotr Sawczuk apelował, aby prawda Boża przenikała nasze życie, abyśmy kształtowali swoją postawę w oparciu o wskazania Ewangelii, zgodnie z wolą Chrystusa.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz przypomniał początki Franciszkanów Reformatów w Węgrowie oraz późniejsze starania ks. Zbigniewa Latosiego, aby parafia mogła powstać i się rozwijać. – Nie zapominajmy, że bardzo ważnymi współpracownikami tutejszego duszpasterstwa są dwaj święci: św. Piotr z Alkantary i św. Antoni z Padwy – podkreślił Biskup.

Osobom zasłużonym dla parafii zostały wręczone medale Jana Dobrogosta Krasińskiego, fundatora parafii i klasztoru. Podczas obchodów jubileuszu obecni byli duchowni, przedstawiciele władz parlamentarnych, samorządowych, grup, stowarzyszeń działających przy parafii oraz wierni. Oprawa muzyczna podczas Mszy św. nawiązywała do wielowiekowej tradycji śpiewów gregoriańskich w wykonaniu Cantus Liturgiae z Warszawy. Na zakończenie zgromadzeni usłyszeli koncert zespołu.

Uroczystość była realizowana w ramach projektu „Węgrów – miasto wielu kultur i religii” dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Etno Polska 2019”. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła wicemarszałek Senatu RP Maria Koc. Patronat medialny sprawowali: Fundacja Episkopatu Polski „Opoka”, Katolickie Radio Podlasie oraz „Niedziela Podlaska”.

Wielkie dzieła

Pierwszym dużym dziełem parafii jest utworzone w 2011 r. przez ks. Zbigniewa Karolaka przedszkole katolickie. Placówka rozrosła się do takich rozmiarów, że obecnie jest największym przedszkolem działającym na terenie miasta. Z jednej strony dzieci mają zapewnioną opiekę i warunki do rozwoju, zaś z drugiej przedszkole jest miejscem pracy ponad 30 osób.

Ponadto, przy parafii w 2013 r. zostało powołane Stowarzyszenie Klasztor Węgrów-Centrum Dialogu Kultur, którego celem jest rewitalizacja obiektu oraz animacja życia kulturalnego. Owocem pracy osób zrzeszonych w stowarzyszeniu jest pozytywnie rozpatrzony wniosek o dofinansowanie z funduszy transgranicznych. 1 sierpnia rozpoczyna się wielki projekt obejmujący zasięgiem dwa zabytkowe klasztory – węgrowski i w Rawie Ruskiej. W jego ramach zostanie utworzone Centrum Dialogu Kultur, powstaną miejsca noclegowe, sala konferencyjna, pomieszczenia warsztatowe. Z racji, że jest to projekt transgraniczny, po drugiej stronie granicy, na Ukrainie zostanie odnowiony podobny klasztor Ojców Franciszkanów Reformatów oraz powstanie rodzinny dom dziecka dla dzieci osieroconych na skutek działań wojennych.

W ostatnim roku udało się utworzyć ekspozycję muzealną w podziemiach klasztoru poświęconą wielokulturowości Węgrowa, która do dzisiaj cieszy się dużym zainteresowaniem. Jej otwarcie miało miejsce 28 marca. – Te wszystkie dzieła są udziałem parafian, życzliwie nastawionych do wszelkich podejmowanych inicjatyw – podkreślił ks. Romuald Kosk.

Spotkanie z Chrystusem

Dzisiejsza rzeczywistość charakteryzuje się spotkaniem z innością, czy to w wymiarze kulturowym, czy religijnym. Możemy różnić się w kwestii dogmatycznej, sposobu patrzenia na świat, niemniej jednak szacunek należy się każdemu człowiekowi, niezależnie od narodowości, wyznania. – Podejmując refleksję na temat minionych 25 lat, widzimy owoce posługi duszpasterskiej i administracyjnej ks. Zbigniewa Latosiego – mówi dr Marek Sobisz, kustosz klasztoru i ekspozycji muzealnej. Dodaje, że trzeba uwrażliwiać ludzi, aby dziedzictwo Węgrowa nie było tylko piękną historią.

I dlatego, w najbliższej perspektywie zaplanowano wydarzenia ukazujące wielokulturowość Węgrowa. W ramach cyklu koncertów muzycznych, pierwszym był Chorał Gregoriański na jubileusz parafii. Kolejnym będzie koncert muzyki prawosławnej. Następnym akcentem jest koncert muzyki organowej Jana Sebastiana Bacha poświęcony muzyce protestanckiej. Dopełnieniem będzie pokazanie kultury żydowskiej z okazji nadchodzącej rocznicy likwidacji getta węgrowskiego. Temat wielokulturowości zostanie podjęty na konferencji popularnonaukowej wieńczącej cykl spotkań. Ponadto, odbędą się trzy gry: miejska, turystyczna i muzealna. Dużym wyzwaniem będzie przygotowanie w klasztorze Centrum Dialogu Kultur. – Wszelkie wydarzenia o charakterze kulturalno-edukacyjnym mają na celu budowanie więzi ze współczesnym człowiekiem, a w gruncie rzeczy pomoc w spotkaniu się z Chrystusem – podsumowuje dr Marek Sobisz.

Początki parafii

Kościół klasztorny w Węgrowie liczy ponad 300 lat. Natomiast parafia została powołana 1 marca 1999 r. dekretem pierwszego biskupa Władysława Jędruszuka. 28 lipca 1994 r. nowy ordynariusz bp Antoni Pacyfik Dydycz erygował parafię i uczynił pierwszym proboszczem ks. Zbigniewa Latosiego, który troszczył się o rozwój i odnowienie klasztoru. Parafia w ciągu tych 25 lat miała 4 proboszczów. Z biegiem lat kościół przeszedł gruntowny remont, zarówno zewnątrz, jak i wewnątrz. Z prac wykonanych w ostatnich latach warto wspomnieć: wymianę instalacji, założenie alarmu, otworzenie krypt, remont elewacji, korytarzy, wnętrza świątyni, odnowienie fresków, odnowienie krużganków wschodnich. W tym roku głównym wyzwaniem będzie dokończenie remontu tzw. krużganka południowego oraz remont ogrodzenia kościoła.

Każdy kościół ma coś charakterystycznego. Tak jak w bazylice węgrowskiej słynnym jest Lustro Twardowskiego, tak w parafii klasztornej godną uwagi jest rzeźba w głównym ołtarzu przedstawiająca scenę ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu. Rzeźba, wykonana na przełomie XVII-XVIII wieku, z jednej strony oddaje sens chrześcijaństwa, zaś z drugiej strony opowiada o cierpieniu. Jeżeli przyjrzymy się twarzy Jezusa, zobaczymy pełnię spokoju. Kiedy do naszego cierpienia – mówi dr Marek Sobisz – zaprosimy Boga, wówczas cierpnie nie będzie nas przygniatało, a w sercu zagości pokój.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy

Izabela Sałek
Edycja łowicka 40/2003

Aż szesnaście parafii w naszej diecezji czci w sposób szczególny św. Rocha - patrona chroniącego od zarazy. 16 sierpnia - w dniu wspomnienia św. Rocha - „Niedziela Łowicka” odwiedziła tym razem parafię Łęgonice, gdzie na Górce Zgody, w kościele filialnym pw. św. Rocha, odbywa się tradycyjnie wielki odpust ku czci tego Świętego. Sumę odpustową dla kilku tysięcy wiernych odprawił w tym roku biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Julia A. Lewandowska
Obraz św. Rocha Wyznawcy

Patron od zarazy

Św. Roch żył prawdopodobnie w latach 1345-1377, ale wiadomości, które o nim posiadamy, są fragmentaryczne i niepewne. Pielgrzymował ponoć do Rzymu i z oddaniem pielęgnował napotkanych po drodze chorych, dotkniętych epidemią. Co wiadomo na pewno to to, że pierwsze oznaki oddawanej mu czci pojawiły się w pierwszej połowie XV w.
Jednym z regionów, gdzie szczególnie ukochano św. Rocha są właśnie okolice Nowego Miasta nad Pilicą i Rawy Mazowieckiej. Pomiędzy tymi miejscowościami leży wieś Łęgonice, wzmiankowana już w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. jako należąca do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Skąd nazwa: Górka Zgody?

Wiąże się ona ze zdarzeniem z 1666 r., kiedy to w lipcu na polach pod Łęgonicami stanęły do walki dwie armie: królewska i marszałkowska. Jedną dowodził król Jan Kazimierz, a drugą marszałek wielki koronny i hetman polowy, Jerzy Lubomirski. Do bitwy nie doszło, gdyż w dniu 31 lipca 1666 r. obie strony zawarły ugodę i ogłoszono amnestię. Wojna domowa dobiegła końca. Najwyższą w okolicy górę nazwano „Górką Zgody” i na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tam kaplicę.

Na kolanach do św. Rocha

Kaplica na Górze Zgody szybko zasłynęła jako miejsce cudownych uzdrowień - za wstawiennictwem św. Rocha oczywiście. Za cudowne odzyskanie zdrowia przez proboszcza Nieporskiego w 1737 r. przybyły tu relikwie Świętego Krzyża. W święta odprawiano w kaplicy Msze św., istniała tutaj również pustelnia. W połowie XVIII w. eremitą był znany z pobożności Józef Skowroński. Także po II wojnie światowej, aż do 1970 r. Górka Zgody miała swego pustelnika - Ignacego Piotrowskiego.
W czasie wojen kościół na Górce Zgody kilkakrotnie ulegał zniszczeniu. Obecny kościół został wybudowany w 1956 r. po tym jak poprzedni spłonął po uderzeniu pioruna. Przez wiele lat kościół nie był remontowany, a przeciekający dach przyczynił się do poważnych zniszczeń. W 1999 r. proboszcz ks. Marek Wojciechowski przy wielkim zaangażowaniu własnym i parafian oraz pielgrzymów rozpoczął remont sufitów i dachu kościoła, który w całości pokryto nową blachą. W 2000 r. kościółek został przyozdobiony nową polichromią. 16 sierpnia tego roku bp Józef Zawitkowski poświęcił wyremontowany i odnowiony kościół św. Rocha.

Odpust ku czci św. Rocha

Atmosfera wokół uroczystości odpustowych na Górce Zgody jest niepowtarzalna.
Biskup Łowicki powitany został serdecznymi słowy nie tylko przez proboszcza ks. Marka Wojciechowskiego, ale także przez dzieci z parafii. W wierszowanym powitaniu maluchy dały wyraz żywego tu kultu św. Rocha i prosiły o błogosławieństwo dla rodzin z parafii. Następnie głos zabrały niewiasty z parafii. Nie było to jednak przemówienie powitalne, ale gromki, bardzo żywiołowy śpiew. „Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy!” - śpiewały kobiety, zawierając dalej w śpiewanym powitaniu prośbę o błogosławieństwo i podziękowanie za niedawne „wprowadzenie do parafii Figury Matki Bożej Fatimskiej”.
W homilii bp Orszulik powiedział m.in.: „Dziś gromadzimy się na Górce Zgody, aby czcić wielkiego Świętego, znanego od 6 wieków na całym świecie. Roch to skała. Trzeba się opierać na skale, aby ułożyć swoje życie tak, abyśmy trafili do miejsca zbawionych”. Wzywał wiernych do przestrzegania danym nam od Boga Dziesięciu Przykazań, wskazując na liczne zagrożenia, płynące z odstępowania od Dekalogu.
Jeszcze przed tradycyjną procesją eucharystyczną wokół Górki Zgody Biskup Łowicki poświęcił ufundowaną przez parafię figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Jak przypomniał wszystkim zgromadzonym ks. Marek Wojciechowski, w dniu odpustu ku czci św. Rocha rozpoczęła się peregrynacja Białej Pani po rodzinach parafii. Figurka była tego dnia po raz pierwszy niesiona w procesji.
Natomiast bp Alojzy Orszulik zapowiedział jeszcze, że w uznaniu dla duszpasterskiej i gospodarczej pracy na rzecz parafii Łęgonice, m.in. przy remontowaniu kościoła filialnego pw. św. Rocha, Ksiądz Proboszcz z Łęgonic wyniesiony zostanie wkrótce do godności kanonika Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej.
Po Sumie odpustowej Biskup Łowicki pobłogosławił także znajdującą się przy kościele na Górce Zgody zbiorową mogiłę żołnierzy, poległych w czasie I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ziemia przez Boga stworzona powinna być po Bożemu zarządzana

2019-08-18 15:40

it / Jasna Góra (KAI)

Do modlitwy o nowych proroków, gotowych na podjęcie walki na froncie dla Boga i dla Polski apelował na Jasnej Górze abp Andrzej Dzięga. Tradycyjnie po wspomnieniu swego patrona św. Maksymiliana po raz 34. w swej pielgrzymce przybyli polscy energetycy, elektrycy i elektronicy. W sumie ok. 7 tys. osób.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Metropolita szczecińsko-kamieński przypominał, że bez Boga świat nie może być zinterpretowany ani uporządkowany a zacząć trzeba od zwykłej etyki, od przywracania Bożego porządku i Bożej moralności, inaczej nie dojdzie się do ładu w polityce, gospodarce, energetyce i świecie.- I ja i ty mamy być prorokami - mówił kaznodzieja. - Nie bój się być prorokiem Bożej sprawy w rodzinie, w małżeństwie, w środowisku twoim – mówił i dodawał: „patrzysz na to co się dzieje na polskiej ziemi i widzisz jak prorocy dzisiejszego czasu są zakrzykiwani, jak z nich się drwi, jak się ich ośmiesza, a nade wszystko jak się ich boją, ci którzy chcą ich zagłuszyć i wyciszyć, chcą ich wystraszyć, aby przestali mówić”. - Ale mąż, który ma w sobie Bożego ducha nie zamilknie, bo on w Bożej służbie musi wołać - podkreślał abp Dzięga. Przekonywał, że „jeśli jeden będzie wyciszany dziesięciu albo stu powstanie w to miejsce”.

Kaznodzieja zauważył, że drwiono także ze św. Maksymiliana, patrona energetyków, którego chciano uciszyć, bo mówił o lożach masońskich, „o ich celach, które kiedyś ujawnili jeszcze w wieku rewolucji francuskiej a potem po wojnach napoleońskich zaprowadzili pozorny pokój w Europie na dwa, trzy pokolenia”. - I wtedy zadbali o przygotowanie filozoficznych koncepcji, ujęć, zwrotów, systematyki pojęciowej, aby zawładnąć umysłami, i gdy w XIX wieku przygotowali sobie to instrumentarium filozoficzne, intelektualne, to weszli w XX wiek z rewolucją ateistyczną, bolszewicką i na Wschodzie i na Zachodzie – mówił abp. Podkreślał, że „Polska im wciąż przeszkadza, bo w Polsce ludzie wciąż klękają przed Bogiem na kolana, bo w Polsce cnota nazywana jest cnotą a grzech jest nazywany grzechem i dlatego im w tym systemie pojęć pomieszanych Polska przeszkadza i będzie przeszkadzała”.

Arcybiskup zauważył, że nie jest to sprawa na jeden dzień, miesiąc, to jest sprawa na całe pokolenie. - I nie myśl, że załatwi to za wszystkich w Polsce jeden czy drugi biskup, muszą stanąć tysiące kapłanów i prawdę mówić, muszą stanąć miliony ojców i matek, steki tysięcy nauczycieli, liderów biznesu, ludzi kultury, stanąć w tej służbie i na tym froncie dla Boga, dla Polski, dla polskiego domu - mówił kaznodzieja. Zachęcał, by nie bać się w takich kategoriach myśleć, „bo Bóg nas prowadzi na tych polskich drogach”.

Wzywał, by modlić się o to by na polskiej ziemi pod opieką Maryi powstali nowi prorocy „mężowie i niewiasty Bożej służby, Bożej wyrazistości, Bożego ładu, który, choć kosztuje, to owocuje potężnie”.

Wobec wielu dyskusji o wykorzystywaniu energii jądrowej kaznodzieja przestrzegał, aby politycy, którzy doprowadzają do wielu krzywd wyrządzanych naszej plancie, nie przerzucali kosztów nadużyć np. ocieplenia klimatu, na prostych ludzi.

Energetycy i elektrycy co roku przybywają, by modlić się za „polski dom” a zwłaszcza o bezpieczeństwo energetyczne dla naszego kraju.

Jak podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski branża staje przed coraz to nowymi wyzwaniami, poziom życia Polaków powoduje, że potrzebujemy więcej energii. - W ciągu ostatnich czterech lat zużycie energii w Polsce wzrosło o ponad 7 procent, to są dwie duże elektrownie a więc z jednej strony trzeba modernizować nasze stare elektrownie, wymagania unijne powodują, że walczymy z emisyjnością, walczymy o czyste powietrze, a drugiej strony musimy to robić w sposób ewolucyjny, żeby nadążyć za potrzebami, za tym, czego obywatele chcą - powiedział minister.

Ks. Sławomir Zyga, krajowy duszpasterz Energetyków, Elektryków i Elektroników podkreślał, że pielgrzymki mają jednoczyć środowisko. - Taka jest nasza intencja od 34. lat, ale też chcemy przypomnieć o pewnym etosie pracy. Dlatego w tym roku rozważaliśmy szczególnie słowa Jana Pawła II z encykliki o pracy ludzkiej – mówił kapłan.

Pielgrzymi złożyli ofiary na odbudowę kościoła w Dźwiniaczce na Podolu, gdzie ostatnie lata życia spędził św. abp Szczęsny -Feliński.

W ramach pielgrzymki przybyła grupa motocyklowa energetyków z Elektrowni Bełchatów, a także grupa rowerzystów ze Szczecina. Grupę w procesji pielgrzymkowej wprowadzała na Jasną Górę Orkiestra z Elektrowni Turów.

Pielgrzymka rozpoczęła się już wczoraj spotkaniem branżowym, Drogą Krzyżową, wieczorną Mszą św., Apelem Jasnogórskim i całonocnym czuwaniem.

Organizatorem pielgrzymki jest zawsze Katolickie Stowarzyszenie Energetyków Nazaret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem