Reklama

Niedziela Małopolska

By ożywić wspólnoty parafialne

Rozpoczął się drugi rok V Synodu Diecezji Tarnowskiej, poświęcony parafii. Podczas II sesji plenarnej Synod przyjął dokument „Duszpasterstwo Małżeństw i Rodzin w Diecezji Tarnowskiej”. Co on proponuje i jak przebiegają synodalne prace opowiada „Niedzieli” ks. dr Piotr Cebula, sekretarz generalny V Synodu, przewodniczący Komisji Małżeństw i Rodzin

Niedziela małopolska 22/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

V Synod Diecezji Tarnowskiej

Agnieszka Juszczyk

Synod ma łączyć tradycję i nowoczesność – mówi ks. dr Piotr Cebula

EWA BIEDROŃ: – Księże Doktorze, jaki cel towarzyszył autorom dokumentu o duszpasterstwie małżeństw i rodzin?

KS. DR PIOTR CEBULA: – Jego autorzy podjęli próbę odpowiedzi na pytanie, które wiąże się z hasłem V Synodu Diecezji Tarnowskiej „Kościół na wzór Chrystusa”: „Co to znaczy, że małżeństwo i rodzina mają być na wzór Chrystusa, i jakie wynikają z tego wskazania duszpasterskie?”. W przyjętym dokumencie pragną przede wszystkim wskazać drogę odkrywania przez całą wspólnotę Kościoła piękna sakramentu małżeństwa. Proponują więc, mocno w to ufamy, takie duszpasterskie drogi, które pozwalają tę prawdę odkryć, głębiej ją zrozumieć i prawdziwie nią żyć.

– Jak ma przebiegać przygotowanie do sakramentu małżeństwa?

– Nie proponujemy zburzenia dotychczasowego sposobu przygotowania do małżeństwa. Wprost przeciwnie, wskazujemy na dobre elementy obecnej praktyki stosowanej w diecezji tarnowskiej. Synod ma łączyć tradycję i nowoczesność. Dlatego nie zapominając o tym co dobre, szukamy właściwych dróg ukazania wartości sakramentu małżeństwa współczesnym narzeczonym. Podkreślamy, że przygotowanie do małżeństwa powinno być prowadzone przez zespół kompetentnych specjalistów metodą warsztatową. Dokument podkreśla, że nie powinien to być tylko przekaz wiedzy, ale nade wszystko wskazanie drogi do zbudowania głębszej relacji międzyosobowej: narzeczonych między sobą i z osobowym Bogiem.

– Jak wspierać małżeństwa, zwłaszcza te młode?

– To szczególne wyzwanie naszych czasów. Przypomina o tym papież Franciszek w adhortacji Amoris Laetitia. Zainspirowany tą wskazówką papieża, V Synod próbuje wyznaczyć drogi towarzyszenia młodym małżonkom w diecezji tarnowskiej. Zaproponowane rozwiązania wskazują na integralne powiązanie duszpasterstwa młodzieży oraz duszpasterstwa małżeństw i rodzin. Towarzyszenie młodym małżonkom zaczyna się o wiele wcześniej – już w końcowym etapie duszpasterstwa młodzieży i w okresie narzeczeństwa należy ukazywać perspektywę kontynuowania formacji duchowej w małżeństwie. Świadomość naturalnego przejścia z duszpasterstwa młodzieży czy akademickiego, w duszpasterstwo małżeństw i rodzin powinna przyświecać wszystkim działaniom na rzecz młodych małżeństw. Tę zależność duszpasterstwa młodzieży i małżeństw, i rodzin jasno podkreślił papież Franciszek podczas homilii w Loreto, w Dzień Zwiastowania Pańskiego. Myśl ta mocno jest obecna w synodalnym dokumencie.

– W dokumencie jest też mowa o wyzwaniach. Jak Kościół może towarzyszyć osobom porzuconym, samotnym, rodzinom emigracyjnym czy związkom niesakramentalnym?

– Te wyzwania to pewne znaki czasu, na które Kościół powinien odpowiedzieć. Autentyczne przepowiadanie o wierności małżeńskiej wymaga wsparcia osób, które zostały porzucone przez małżonków sakramentalnych. Towarzyszenie związkom niesakramentalnym powinno integralnie uwzględniać drugą stronę, a więc nie można zapomnieć o osobach porzuconych, które z motywów wiary nie chcą wchodzić w kolejny związek, tym razem niesakramentalny. Towarzyszenie takim związkom, osobom samotnym, w tym także rodzicom samotnie wychowującym dzieci, jest również ważnym znakiem czasu, nad którym należy się pochylić. Refleksja synodalna pokazała nadto, że w obliczu zaistniałej emigracji zarobkowej i częstych problemów małżeńskich oraz rodzinnych, które z tego wynikają, należy mocniej rozwinąć duszpasterstwo rodzin dotkniętych negatywnymi skutkami emigracji.

– Dlaczego mocny akcent jest kładziony na nowe formy duszpasterstwa stanowego?

– Przeżywamy kryzys tożsamości mężczyzny i kobiety. Dojrzałe relacje małżeńskie i rodzinne wymagają jasnej tożsamości osobowościowej. Dzisiaj tak bardzo potrzeba obudzić w mężczyznach i kobietach piękno płciowości. Dokument chce ukazać komplementarność płci, gdzie różnice nie są zagrożeniem, lecz wartością i szansą wzajemnego otwarcia się na siebie. Liczne grupy formacyjne dla mężczyzn i kobiet uświadamiają potrzebę ukazywania sensu męskości i ojcostwa oraz kobiecości i macierzyństwa. Synodalny dokument zachęca do odnowienia tradycyjnego duszpasterstwa stanowego, które musi dziś poszukiwać nowych form wyrazu.

– Kiedy te zapisy wejdą w życie?

– Dokument synodalny, który jest propozycją, został przekazany do promulgacji Biskupowi Tarnowskiemu. Synod diecezjalny ma bowiem charakter doradczy względem biskupa diecezjalnego. To biskup zdecyduje, kiedy, w jakiej formie i które propozycje wejdą w życie jako prawo Kościoła partykularnego.

– Jaką rolę pełnią Parafialne Zespoły Synodalne?

– Każde spotkanie Parafialnych Zespołów Synodalnych składa się z dwóch części. W pierwszej, ściśle formacyjnej, PZS rozważa tzw. synodalny temat miesiąca, który wynika z podziału czasu trwania Synodu na trzy tematyczne lata. W pierwszym roku były to tematy związane z rodziną, w drugim dotyczą parafii, w trzecim – ewangelizacji. W drugiej części PZS zapoznaje się z materiałami przesłanymi przez Sekretariat Synodu i prowadzi konsultacje w sprawie zapisów. Rola PZS-ów już w tej chwili jest bardzo ważna i pozostanie taką także po zakończeniu Synodu. Ufamy, że staną się one ważnym elementem recepcji Synodu w parafiach, a tym samym w całej diecezji.

– Drugi rok V Synodu Diecezji Tarnowskiej poświęcony jest parafii. Jakie będą tematy dyskusji i na jakie owoce liczy Ksiądz Sekretarz?

– Pierwszy, już realizowany temat, pragnie ukazać parafię jako „rodzinę rodzin”. Określenie to znajdujemy w Amoris Laetitia. Podkreśla ono akcent na budowanie relacji osobowych we wspólnocie parafialnej. Czerwcowy temat: „Niedziela głównym wydarzeniem ewangelizacyjnym w parafii” stara się zainspirować dyskusję nad właściwym przeżywaniem Dnia Pańskiego. Mocno ufamy, że drugi roku Synodu ożywi wspólnoty parafialne naszej diecezji. Nie zaprzestajemy więc żarliwej modlitwy w tej intencji.

2019-05-28 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheza nie tylko w szkole

Niedziela małopolska 50/2019, str. IV

[ TEMATY ]

katecheza

Tarnów

V Synod Diecezji Tarnowskiej

Ewa Biedroń

Krótkie katechezy przed lub po Mszy św. w niedziele oraz nauki dla dorosłych to propozycje V Synodu Diecezji Tarnowskiej

V Synod Diecezji Tarnowskiej proponuje, aby w każdej parafii była prowadzona katecheza dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Podczas III sesji plenarnej członkowie synodu zdecydowali o przyjęciu dokumentu „Katechizacja w diecezji tarnowskiej”

Cykliczne katechezy, zwłaszcza w określone niedziele i święta, mogłyby się odbywać przed lub po Mszy św. i wyjaśniać naukę zawartą w Katechizmie Kościoła Katolickiego. To jedna z synodalnych propozycji. Dokument wymienia także kazania katechizmowe w ramach nabożeństw, nauki tematyczne podczas rekolekcji parafialnych, katechezy w formie elektronicznej zamieszczane na stronie internetowej parafii, a także organizowane cykliczne wykłady czy spotkania z ludźmi prowadzącymi pogłębione życie religijne.

Dla dorosłych

Synod stwierdził, że parafia powinna pozostać pierwszoplanowym miejscem katechizacji. – Katecheza jest realizowana przede wszystkim w szkole, natomiast trochę zapomnieliśmy o środowisku parafialnym i dlatego kładziemy tak mocny akcent na tę formę katechezy. Szczególną uwagę należy zwrócić na katechezę dorosłych. Są oni dla młodszych wychowawcami, a rodzice dla swoich dzieci powinni być także katechetami – podkreślał ks. dr Tomasz Lelito, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie i przewodniczący Komisji ds. Katechezy.

Członek synodu, Roman Bojdo, katecheta z 20-letnim doświadczeniem, potwierdził, że kiedy uczył w gimnazjum i przygotowywał młodych do bierzmowania, miał ciekawe doświadczenie z dorosłymi. – Uczniowie, którzy przyszli na spotkanie z rodzicami, byli pytani z wiedzy religijnej. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mówię także do ojców i matek. Niektórzy później powiedzieli mi, że to było ciekawe, zastanawiające, a przed laty nikt tak im o tym nie mówił – tłumaczył Roman Bojdo. Członek synodalnej Komisji ds. Katechezy dzielił się także pomysłami na katechezę parafialną. – Moim marzeniem jest, by parafianie mogli napisać pytania dotyczące wiary do swojego proboszcza i kapłanów, na które znaleźliby odpowiedzi podczas spotkania po Mszy św. Marzą mi się dialogi o wierze, połączone ze świadectwami i podejmujące tematy nauki i wiary.

Katecheta parafialny

Synod poszukuje nowych form towarzyszenia dorosłym, młodzieży i dzieciom, ale podkreśla też, że w katechezie fundamentalną rolę odgrywa pierwsze przepowiadanie, czyli kerygmat. Jest propozycja opracowania tarnowskiego rytuału rodzinnego, który będzie służył pomocą rodzicom w katechizowaniu samych siebie oraz swoich dzieci, jak również będzie zbiorem modlitw oraz opisem domowych zwyczajów i tradycji religijnych w ciągu roku liturgicznego. Synodalny dokument mówi także, że katecheza parafialna dzieci i młodzieży nie może ograniczać się jedynie do przygotowania do sakramentów. Jest propozycja, by m.in. włączać uczniów w czynne uczestnictwo w nabożeństwach, zachęcać ich do przynależności do grup formacyjnych, organizować wyjazdy na wydarzenia modlitewno-formacyjne.

V Synod Diecezji Tarnowskiej wprowadził nową funkcję katechety parafialnego.

– Byłyby to osoby szczególnie zaangażowane w życie Kościoła. W ich przygotowaniu pomagałaby diecezjalna szkoła katechetów parafialnych – mówił ks. Tomasz Lelito, przewodniczący Komisji ds. Katechezy. I dodał: – Wydaje się, że taka szkoła jest potrzebna. Z jednej strony pomoc w parafii, a z drugiej, te osoby, które już skosztują bycia katechetą, być może zatęsknią do tego, żeby zostać także katechetą szkolnym.

Wyzwanie

Synod zachęca nauczycieli religii, aby otoczyli szczególną troską wszystkich uczniów, również tych, którzy nie chodzą na religię. „W obliczu rezygnacji niektórych uczniów, zwłaszcza ze szkół ponadpodstawowych, z uczęszczania na lekcje religii, warto zatroszczyć się o utrzymanie z nimi kontaktu m.in. poprzez organizowanie przez nauczycieli religii w szkołach kreatywnych zajęć pozalekcyjnych, wybieranych przez uczniów zgodnie z ich zainteresowaniami. W ten sposób tworzy się przestrzeń do szczerego i cierpliwego dialogu z nimi oraz ich ewangelizacji” – czytamy w synodalnym dokumencie.

W ubiegłym roku nieuczęszczających na lekcje religii było 2,69 proc. W tym roku szkolnym jest to 4,07 proc. Różnica wynosi więc 1,4 proc. Wśród powodów tłumaczących tę decyzję wymieniają m.in.: inne wyznanie, ateizm, obojętność religijną, wpływ rówieśników, decyzję rodziców czy niekorzystny układ planu lekcji. Wyzwaniem dla katechizacji może być podjęcie prac nad tarnowskim programem oraz opartych na nim podręcznikach do nauczania religii w szkołach i przedszkolach.

CZYTAJ DALEJ

Ten wybór jest oczywisty!

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

adobe.stock.pl

Pobożność i bezbożność – za tymi słowami ukrywają się fundamentalny wybór i przepastnie różne postrzeganie rzeczywistości. Człowiek pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i Jemu chce służyć, bezbożny zaś z pasją szuka głównie samorealizacji... Pobożny szerokim łukiem omija wszystko, co uchybia ufnej i serdecznej relacji z Bogiem. Bezbożni zaś – „wyzwoleni” od więzi z Bogiem – siebie czynią miarą wszystkich rzeczy, butnie stanowią prawa, które urągają Dekalogowi – Prawu Bożemu. A może to na jedno wychodzi? Tylko do czasu można wszystko relatywizować, a zepsucie moralne stawiać na równi z wiernością sumieniu. Po Auschwitz przychodzi czas Norymbergi...

Słowo Boże wzywa nas dziś do postawienia sobie weryfikujących pytań: jestem pobożny czy bezbożny? W czym się chętnie ćwiczę i co doskonalę: pobożność czy bezbożność? Czy we wszystkim szukam Boga i Nim się rozkoszuję, czy raczej zadowalam się nadętym ego i doczesnością? To powinno być jasne, że o przepis na życie udane i szczęśliwe trzeba pytać Stwórcę. (Byle gadżet opatrzony jest instrukcją, a człowiek, arcydzieło Boga – nie?) On mówi ci, człowiecze, jasno, że „położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”. Co za wybór! I jaka przepastna różnica! Jest się nad czym zadumać.

W Ewangelii intrygują zdania: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”. I: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Jak i czym Jezus wypełnia Prawo i Proroków? Co rozstrzyga o „większej sprawiedliwości”? Otóż bez jasnego światła słońca nie dałoby się żyć. Ono wydobywa piękno i dobroć wszystkich stworzeń. Bez niego wszystko byłoby ciemnością, czarną nocą. Gdy brak światła, przestajemy widzieć i wiedzieć, jakie coś jest i czemu służy...

Podobnie rzecz się ma z Prawem, Dekalogiem. Jego zasadność, dobroć i piękno jawią się nam, gdy czytamy je w „kluczu” Bożej miłości. To miłość Ojca i Syna najpełniej objawiona w Jezusie sprawia, że wszystko jest w niej skąpane, także Dziesięć przykazań. Jezus nie przyszedł, by cokolwiek w nich znieść, osłabić. Przeciwnie – za sprawą wypełniającej je miłości przykazania zobowiązują jeszcze mocniej i bardziej subtelnie. I tak wchodzimy już w przestrzeń „większej sprawiedliwości” i do „królestwa niebieskiego”. Tu są miłość, zaufanie, pokój i radość. Jak w raju. W miłości przykazania nie uwierają. Kosztują, ale nie kłócą się z rozumem i sercem.

CZYTAJ DALEJ

Na świecie rośnie liczba nadużyć względem dzieci

2020-02-16 21:07

[ TEMATY ]

dzieci

nadużycia

PKWP

Od 2010 r. nadużycia wobec dzieci wzrosły o 170 procent. Dziś szacuje się, że 415 mln maluchów żyje w strefach dotkniętych konflikatami, z tego 149 mln na obszarach, gdzie toczą się poważne wojny. Tę alarmującą statystykę podała międzynarodowa organizacja Save the Children, od 100 lat zajmująca się pomocą dzieciom znajdującym się w niebezpieczeństwie.

Wśród państw, w których dochodzi do najczęstszych nadużyć względem dzieci przoduje Afganistan, Irak, Mali i Nigeria. Wśród kontynentów, które wiodą tu niechlubny prym znajduje się Afryka.

Rzecznik prasowy włoskiego oddziału Save the Children, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego, tłumaczy, co zdaniem tej organizacji rozumie się pod pojęciem: nadużycia względem dzieci.

„Dzieci są zawsze wśród najsłabszych, najbardziej cierpią z powodu konfliktów i wojen. Kiedy mówimy o nadużyciach wobec nich, to mówimy o zabójstwach i o okaleczeniach, o zaciąganiu ich do wojska, o porywaniu dzieci, ale także o atakach na szkoły i szpitale, jak również o nieuwzględnianiu ich przy rozdawaniu pomocy humanitarnej."

"Pod tym sformułowaniem rozumiemy także nadużycia seksualne – powiedział papieskiej rozgłośni Filippo Ungaro. - Widzimy ciągły wzrost takich przypadków, ciągłe pogarszanie się sytuacji także w krajach, gdzie teoretycznie wojny już nie ma. Takim krajem jest np. Afganistan, gdzie odnotowujemy dużą liczbą zabójstw i okaleczeń dzieci“.

Filippo Ungaro zaznaczył, że wojna nie czyni żadnych rozróżnień, między dziewczynkami a chłopcami. Jest jednak prawdą, ze chłopcy są bardziej narażeni na bombardowania i zabójstwa. Dziewczynki natomiast częściej są porywane, padają ofiarami gwałtów lub wykorzystywane są jako tarcze wojenne. Jako przykład takich okropnych działań podał Birmę oraz Nigerię, gdzie islamscy terroryści z Boko Haram gwałcą małe dziewczynki, aby nie mogły cieszyć się swym dzieciństwem i świadomie niszczą im przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję