Reklama

Jubileusz parafii Rogów

2019-06-04 13:09

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 23/2019, str. 1, 3

Ks. Marcin Gołębiewski
Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Tadeusz Pikus

Parafia św. Anny w Rogowie w tym roku obchodzi jubileusz 100-lecia swego istnienia. Z tej okazji bp Tadeusz Pikus 1 czerwca 2019 r. przewodniczył uroczystej Mszy św.

Cała wspólnota parafialna przygotowywała się do tego wydarzenia poprzez misje parafialne. Przewodniczył im ks. Marek Matusik. W programie misji nie zabrakło różańca misyjnego, uroczystego wyrzeczenia się zła z egzorcyzmem, procesji na cmentarz, obrzędu przyjęcia Jezusa za Pana i Zbawiciela, odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Odwiedzono również osoby chore i samotne. Misje stały się doskonałą okazją odnowy wiary i życia duchowego.

Ich zwieńczeniem była Eucharystia celebrowana przez bp. Tadeusza Pikusa, podczas której trzynaście osób przyjęło sakrament bierzmowania. W słowach podziękowań przedstawiciele bierzmowanej młodzieży wyrazili nadzieję, że Duch Święty umocni ich wiarę oraz uzdolni do mężnego jej wyznawania.

Wymownym momentem był obrzęd instalacji relikwii bł. Męczenników Podlaskich z Pratulina. Ks. Jarosław Rzymski odczytał stosowny dokument potwierdzający autentyczność relikwii. Ekscelencja umieścił relikwiarz w bocznej nawie kościoła przed unickim wizerunkiem Trójcy Świętej. Obecność relikwii w tym kościele jest tym bardziej wymowna, że parafia w Rogowie przez lata była parafią unicką, która doświadczała wielu prześladowań.

Reklama

Niełatwa i bolesna historia parafii była głównym tematem homilii ks. kan. Marka Matusika. Kaznodzieja ukazał, jak silną i wierną była wiara przodków rogowskich parafian. Wezwał, aby kolejne pokolenia wzorowały się na tej postawie, trwając przy wierze.

Ks. Biskup poświęcił krzyżyki misyjne, tablicę upamiętniającą przeprowadzone misje oraz krzyżyki dla bierzmowanych. Pogratulował jubileuszu parafii. Zwracając się do bierzmowanej młodzieży przypomniał rolę i znaczenie Ducha Świętego w życiu chrześcijanina, który uzdalnia go do mężnego wyznawania wiary.

Pierwotna nazwa wsi brzmiała Rogowo. W 1388 r. dziedzicem Rogowa w ziemi drohickiej był Nagorka Czech, Mazowszanin z Głoskowa w Ziemi Warszawskiej. W 1415 r. Mikołaj Sepieński h. Nowina, sekretarz wielkiego księcia litewskiego Witolda Aleksandra, nadał tę wieś w formie uposażenia kościołowi w Sokołowie. W 1507 r. Rogów nabył dziedzic Dołubowa i Hołubli Jan Steckowicz (Stecko) Dołubowski h. Łabędź. Jego adoptowana córka Anna z ks. Druckich-Lubeckich ufundowała tutaj w 1546 r. cerkiew prawosławną pw. św. Dymitra. W 1569 r. Anna sprzedała Rogów Mikołajowi Kiszce, staroście drohickiemu i wojewodzie podlaskiemu. Na początku XVII wieku duchowieństwo i mieszkańcy parafii Rogów przyjęli unię z Kościołem katolickim. W latach 1714-17 proboszczem unickim był tutaj ks. Antoni Mieleszkiewicz.

W 1815 r., dzięki pomocy dziedzica Repek Adama Szydłowskiego i jego żony Wiktorii z Kuczyńskich, została zbudowana drewniana cerkiew unicka pw. św. Dymitra.

W ramach prześladowań unii parafia została skasowana w 1875 r., świątynię zamieniono na prawosławną cerkiew, a ks. Teodora Telakowskiego, ówczesnego proboszcza, wydalono z Królestwa do Galicji. Dopiero po odzyskaniu niepodległości – na mocy rozporządzenia nr 65 z dnia 11 grudnia 1918 r. – wydanego przez ks. Henryka Przeździeckiego – biskupa siedleckiego czyli podlaskiego, świątynia została rewindykowana katolikom. W dniu 12 maja 1919 r. wspomniany bp Henryk Przeździecki wznowił tutaj istnienie parafii katolickiej.

Tagi:
parafia jubileusz

Konsekracja i jubileusz

2019-08-13 12:55

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 33/2019, str. 1

Parafia bł. Karoliny Kózkówny w Połupinie świętuje w sierpniu ważne uroczystości. Mija właśnie 30 lat od rozpoczęcia budowy kościoła. Przed 25 laty utworzono tu samodzielny wikariat, który w styczniu 1995 r. przemianowano na parafię. 18 sierpnia ksiądz biskup konsekruje świątynię parafialną

Ks. Adrian Put
Ks. Andrzej Cieślak zaprasza do kościoła bł. Karoliny w Połupinie

Parafia w Połupinie powstała z podziału parafii św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim. Nową wspólnotę utworzyli mieszkańcy następujących miejscowości: Połupin, Nowy Zagór, Stary Raduszec, Retno i Strumienno.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biegną z Rumunii na Jasną Górę

2019-08-23 11:35

O. Stanisław Tomoń BPJG/dr

Pielgrzymka Biegowa wiodąca od Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę wyruszyła w sobotę, 17 sierpnia. W biegu sztafetowym pielgrzymi pokonują ponad tysiąc kilometrów przez Rumunię, Węgry, Słowację i miasta Polski. Dziś ok. godz. 13.00 dotrą na Jasną Górę.

Biuro prasowe Jasnej Góry

Pomysłodawcą pielgrzymki jest Marian Płaszczyk, mieszkaniec Knurowa, członek Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

W ubiegłym roku, w dniach 5-8 lipca, biegaczom z Knurowa udało się zorganizować i przeprowadzić Pielgrzymkę Biegową z Jasnej Góry do Šaština, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Siedmiobolesnej, Patronki Słowacji, i gdzie od 2017 roku posługują paulini.

W tym roku postanowiono zmodyfikować trasę pielgrzymki. Pielgrzymi 17 sierpnia wystartowali z Sumuleu Ciuc - tu był start honorowy, a 18 sierpnia oficjalnie wystartowali z Hargitafürdő na terenie Rumunii, gdzie posługują paulini. Droga na Jasną Górę potrwa 7 dni.

W Hargitafürdő na terenie Rumunii posługują paulini. Pielgrzymi biegowi zostali tam serdecznie powitani przez o. Botonda Bátor, proboszcza parafii paulińskiej i przełożonego tamtejszej wspólnoty zakonnej. „W Hargitafürdő, w Transylwanii, w Siedmiogrodzie mamy kościół i dom zakonny pauliński. Kościół jest pod wezwaniem św. Stefana, króla węgierskiego – mówi o. Botond Bátor – Na Węgrzech 20 sierpnia jest uroczystość św. Stefana. W tym roku był dla nas zaszczyt, że z Polski też przyjechali do nas pielgrzymi, z Jasnej Góry. u Nasz kościół, klasztor i dom zakonny też są na górze – mieszamy na wysokości 1300 metrów”.

Uroczystości ku czci św. Stefana świętowane były w rumuńskim Hargitafürdő w niedzielę, 18 sierpnia. Tę datę wybrali pielgrzymi biegowi na rozpoczęcie swojej tysiąckilometrowej trasy na Jasną Górę. „Wszyscy byli zdziwieni, tylu biegaczy! Wierni byli bardzo szczęśliwi, że Polacy są razem z nami. Bardzo dziękujemy za dar, który dostaliśmy w czasie Mszy św. – piękny kielich, obraz Matki Bożej i obraz św. papieża Jana Pawła, oraz pamiątkowe koszulki” - podkreśla o. Botond Bátor.

„Życzę dla całej grupy dużo łask w tym czasie, szczęśliwej drogi. I zapraszamy do Hargitafürdő” – zaprasza o. Botond Bátor.

Mottem Pielgrzymki są słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

„Jest to świadectwo naszej wiary. Jedyna droga to wierność Chrystusowi i Matce Bożej” - piszą organizatorzy na plakacie pielgrzymkowym.

Patronat honorowy nad pielgrzymką objęli: arcybiskup Jakubinyi Gyorgy – metropolita Alba Iulia, arcybiskup Wacław Depo – metropolita częstochowski i o. Arnold Chrapkowski - generał Zakonu Paulinów. Komitet honorowy tworzą Rycerze Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy: Krystian Kiełbasa, Piotr Pekar, Janusz Gumularz, Marek Kapusta, Ryszard Gosk, Andrzej Parafiniuk.

Organizatorzy pielgrzymki to: Rycerz Komandor Marian Płaszczyk przy współpracy z przeorem Klasztoru na Jasnej Górze o. Marianem Waligórą oraz paulinem o. Batorem Botondem, proboszczem i przełożonym w Hargitafurdo.

Wsparcie medialne pielgrzymki zapewnia Biuro Prasowe Jasnej Góry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem