Reklama

Hostia dla Boga, chleb dla ludzi

Brat Albert Chmielowski (1845 – 1916) – znakomity malarz, uczestnik powstania styczniowego, niezwykły świadek miłości Boga i człowieka, tego najbiedniejszego. Stał się hostią dla Boga i chlebem dla ludzi

Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 25

Archiwum bp. Mariusza Leszczyńskiego

Św. Brat Albert Chmielowski

Św. Brat Albert Chmielowski

Naśladowca św. Franciszka z Asyżu, człowiek niezwykłej duchowej głębi, poniekąd duchowy syn św. Jana od Krzyża, a nade wszystko sługa ubogich, najbardziej upośledzonych.

Naśladowca świętych

„Szary Brat przeszedł ulicami Krakowa, dobrze czyniąc, dając świadectwo Ewangelii Jezusa Chrystusa, opowiadając całym swoim życiem Osiem błogosławieństw – nie słowami, ale życiem” – powiedział o br. Albercie Chmielowskim w 1977 r. kard. Karol Wojtyła. Duchowość św. Brata Alberta była kształtowana przez św. Franciszka z Asyżu, a także św. Jana od Krzyża i św. Wincentego a Paulo. Sam zachwycał się pięknem Boga, szerzył kult Dzieciątka Jezus. Jego życiu towarzyszyły nieustanne modlitwa i kontemplacja. Brat Albert kontemplował Krzyż, Mękę Pana Jezusa, Jego Oblicze. To właśnie na modlitwie i kontemplacji powstał obraz „Ecce Homo”.

Sługa ubogich

Święty Brat Albert znalazł Chrystusa i swoją własną drogę życia w niestrudzonej, heroicznej posłudze na rzecz najbardziej upośledzonych i wydziedziczonych. Jak podkreślił to św. Jan Paweł II, „znalazł Chrystusa. Przyjął Jego jarzmo i brzemię. Nie był tylko «miłosiernikiem». Stał się jednym z tych, którym służył. Ich bratem. Szary brat”. Właśnie służba ubogim jest istotnym wymiarem życia i duchowości tego świętego. „Postać Brata Alberta jest bardzo bliska naszym czasom. Dzisiaj wiele mówi się i pisze o «cywilizacji miłości», o potrzebie «opcji preferencyjnej na rzecz ubogich». Św. Brat Albert nie pisał uczonych traktatów na ten temat. On po prostu pokazał, jak trzeba miłosierdzie czynić” – zwrócił uwagę Jan Paweł II w liście z okazji jubileuszu 150-lecia urodzin Brata Alberta (1995 r.). W swoim życiu połączył on miłosierdzie i chrześcijaństwo. Wiedział, że najważniejszy jest człowiek, szczególnie ten najuboższy. „Rzucony na kolana przed majestatem Bożym upadł na kolana przed majestatem człowieka, i to najbiedniejszego, najbardziej upośledzonego, przed majestatem ostatniego nędzarza” – powiedział w 1966 r., kard. Wojtyła w kazaniu na 50-lecie śmierci Brata Alberta.

Reklama

Zakochany w Maryi

Istotnym wymiarem życia Brata Alberta była jego duchowość maryjna. Święty był w posiadaniu obrazka z wizerunkiem Maryi z Jasnej Góry, który otrzymał od swojej umierającej matki. To właśnie Matkę Bożą Częstochowską Brat Albert wybrał jako fundatorkę założonego przez siebie zgromadzenia.

„W dziejach polskiej duchowości św. Brat Albert posiada wyjątkowe miejsce. Dla mnie jego postać miała znaczenie decydujące, ponieważ w okresie mojego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i od teatru znalazłem w nim szczególne duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania” – napisał Jan Paweł II w swojej książce „Dar i Tajemnica”. Także dla naszego pokolenia Brat Albert wciąż pozostaje postacią do odczytania.

2019-06-12 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

MRiPS przedstawia założenia nowej edycji programu "Maluch plus"

2022-11-30 10:54

Ministerstwo Rodziny

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej informuje:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję