Reklama

Z prasy zagranicznej

2019-06-12 09:02

pr
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 41

Wzruszający proces beatyfikacyjny

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wyraziła zgodę na rozpoczęcie przez filipińską diecezję Cubao procesu beatyfikacyjnego Darwina Ramosa (1994 – 2012), dziecka ulicy, który żył w slumsach Pasay w Manili. W wieku 12 lat został zauważony przez wolontariuszy jednej z fundacji charytatywnych. Trafił do ośrodka w Quezon City i tam odkrył miłosierną miłość Boga. Przyjął chrzest, Pierwszą Komunię św. i bierzmowanie. Od tej pory wiara była jego siłą w znoszeniu choroby, którą nazywał swą misją. Jego towarzysze (dawne dzieci ulicy) wspominają, że najczęściej słyszeli od niego: „Dziękuję” i „Kocham cię”. I że nieustannie powierzał się Jezusowi.

The Tablet

Przyszłość teologii na uniwersytetach

Czy teologia zniknie z brytyjskich uniwersytetów? Według Akademii Brytyjskiej, tak się stanie, jeżeli nie zostaną podjęte szybkie działania. Rzecz w tym, że coraz mniej młodych chce studiować teologię i w ogóle podejmować studia religijne. Od 2012 r. liczba studentów zmalała o jedną trzecią. Niektóre wyższe uczelnie już zamknęły wydziały teologiczne, inne się do tego przymierzają. Trend można odwrócić, ale trzeba się przyłożyć do pracy.

Podobne kłopoty jeszcze niedawno miały wydziały filozoficzne, ale dzięki podjętym działaniom, które przyciągnęły kandydatów na następców Arystotelesa, wydziały uratowano. Co zatem można zrobić? Potrzebna jest lepsza promocja ze strony samych uniwersytetów. Problem w tym, że decydenci nie za bardzo się do tego przykładają, a cały nacisk kładą na wzmocnienie najbardziej popularnych i przynoszących profity kierunków, np. medycyny.

Reklama

Inni twierdzą, że teologia i studia religijne mają kłopoty, ponieważ są postrzegane jako studia dla białych mężczyzn. Ich zdaniem, należałoby zmienić to przekonanie, próbując przyciągnąć do uniwersyteckich ław przedstawicieli grup kolorowych, a szczególnie kobiety.

Settimana

Co boli biskupów na emeryturze?

Biskupi emeryci to z pewnością nie jest największy problem Kościoła, ale ich niejasny w niektórych sytuacjach status zasługuje na nieco uwagi. Tak podsumował swoją książkę emerytowany francuski hierarcha Joseph Doré, który do osiągnięcia 75. roku życia kierował diecezją w Strasburgu. Postanowił napisać opracowanie, w którym wykorzystał rozmowy i przemyślenia innych emerytowanych biskupów. Wszystkie problemy „pasterzy na emeryturze” – grupy niewielkiej w liczbach bezwzględnych, ale coraz bardziej znaczącej w liczbach względnych – przedstawił we wspomnianej pozycji. Według ostatniego rocznika statystycznego Kościoła, wśród 5133 biskupów 1557 to emeryci. W porównaniu z poprzednim „Annuario Pontificio” można zaobserwować, że ta liczba stale rośnie.

Emerytura biskupów to pokłosie Soboru Watykańskiego II. Określony tam wiek biskupiego ustąpienia z urzędu – 75 lat – został potwierdzony przez Pawła VI w liście apostolskim „Ecclesiae sanctae” z 1966 r. W sumie w Kościele funkcjonuje 11 tekstów normatywnych określających status biskupa emeryta, z najważniejszym autorstwa Kongregacji ds. Biskupów – „Biskup emeryt” z 2008 r.

Reuters

Ideologia w biznesie

Co wspólnego ma przemysł rozrywkowy z zabijaniem nienarodzonych? Wydawałoby się, że nic. Pierwsze to przecież tylko biznes, a w tej drugiej sprawie chodzi o fundamentalne prawo do życia. Okazuje się jednak, że to nie takie proste, co pokazuje tylko, jak bardzo przemysł rozrywkowy jest związany z tym, co św. Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci, i że większą, niż mogłoby się wydawać, rolę odgrywa w nim ideologia.

W amerykańskim stanie Georgia uchwalono prawo, które zakazuje aborcji, gdy zacznie bić serce nienarodzonego dziecka (dzieje się to zwykle ok. 6. tygodnia ciąży). Podpisał je już gubernator, ale zapewne przeciwnicy życia – to potężne lobby – zaskarżą tę ustawę do sądu federalnego, który – to znowu niemal pewne – je uchyli jako niezgodne z orzeczeniem Sądu Najwyższego w sprawie Roe kontra Wade z 1973 r. Obrońcy życia są tego świadomi, ale liczą, że sprawa trafi ostatecznie do Sądu Najwyższego USA, w którym po dwóch ostatnich nominacjach prezydenta Donalda Trumpa wydaje się, że przewagę mają obrońcy życia. Co to ma wspólnego z przemysłem rozrywkowym, np. The Walt Disney Company czy Netflixem? Ano tyle, że Georgia to trzecie po Kalifornii i Nowym Jorku centrum produkcji filmowej. Największe kompanie filmowe robią tu swoje biznesy ze względu na duże preferencje podatkowe. Okazuje się, że przedsiębiorstwa, które gwałtownie zaprotestowały przeciw nowemu prawu, wolą nawet „dopłacić”, byle nie weszło ono w życie. Kilka największych już zapowiedziało, że wycofa swoje biznesy z Georgii w sytuacji, gdy prawo chroniące nienarodzonych zostanie uchwalone.

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trzeci dzień biskupich rekolekcji

2019-11-20 14:32

it / Częstochowa (KAI)

Eucharystia to dzieło miłości potężniejsze od zła i śmierci. Każda Msza św. powinna być przeżywana w duchu wdzięczności Bogu za Jego dary, za Jego codzienną miłość, przypominają polscy biskupi, którzy trzeci dzień na Jasnej Górze przeżywają wspólnotowe rekolekcje. Temat tegorocznych dni skupienia dotyczy właśnie Eucharystii i stanowi przygotowanie do nowego roku duszpasterskiego w Kościele, który już niebawem rozpocznie się.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Bp Adam Wodarczyk z Katowic przypomina, że Eucharystia to najradośniejsza ofiara w dziejach świata, bo przez Nią dokonała się najważniejsza dla ludzkości sprawa tzn. odkupienie nas z grzechu do życia w wolności Dzieci Bożych. Eucharystyczną radość porównuje do odrywania radości płynącej z ponoszenia jakiejś ofiary. - Każdy w życiu może przeżył to, że coś go kosztowało, było trudem i w jakimś momencie zauważył, że mimo to przyniosło mu to też radość, poczucie szczęścia, że zrobiło się coś dobrego - wyjaśnia bp Wodarczyk.

Podkreśla, że „każdy, kto stara się żyć duchem ofiary dla drugiego człowieka, po pewnym czasie zaczyna rozumieć, że taka postawa służby jest źródłem radości, bo daje nam możliwość naśladowania naszego Pana, Jezusa, zjednoczenia z Nim”.

Katowicki bp pomocniczy przypomina, że Eucharystia jest źródłem i fundamentem życia duchowego dla każdego chrześcijanina. - Każdy kapłan Ją celebrujący i wierny uczestnicząc w Niej nie tyle robi łaskę Jezusowi, że przychodzi, ale jest to największy przywilej i szczęście, że możemy w Niej uczestniczyć – mówi biskup.

Dodaje, że „w naszych polskich realiach jest to też wyjątkowy przywilej, że mamy tak powszechny dostęp do Eucharystii, że Jej sprawowanie nie wiąże się z jakimś dramatycznym poszukiwaniem świątyni, kapłana, miejsca na celebrację, ale każdy może, każdego dnia, jeśli tylko radośnie odpowie na to zaproszenie Jezusa, w Niej uczestniczyć”. - Msza św. to źródło duchowej siły dla każdego, kto rzeczywiście tą tajemnicą żyje - podkreśla.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski zauważa, że kapłani nie mają być tylko tymi, którzy rozpatrują tajemnicę przejścia przez śmierć i cierpienie, ale mają przypominać o wielkim dziele miłości. - Eucharystia to jest dzieło miłości, potężniejsze od zła i śmierci, każda Eucharystia powinna być przeżywana z wdzięcznością za Jego dary, za codzienną Jego miłość okazywaną w naszym życiu - zauważył abp Depo.

Bp Marek Mendyk z Legnicy nawiązując do nowego programu duszpasterskiego, który rozpocznie się w Kościele w Polsce w pierwszą niedzielę adwentu „Eucharystia - Źródło, Szczyt i Misja Kościoła” przypomina, że „Eucharystia jest tym pokarmem, który pozwala nam uczestniczyć w tajemnicy Boga, który dla nas i dla naszego zbawienia składa w ofierze swojego Syna, który przez cierpienie, mękę, krzyż doprowadza do zmartwychwstania i daje nam życie wieczne”.

Legnicki biskup pomocniczy zauważa, że nowy rok duszpasterski o Eucharystii „to łaska wielka od Boga i natchnienie na ten szczególny czas, w którym się znajdujemy, by odkrywać w Eucharystii Boga żywego, prawdziwego, obecnego”. - To nie jest jakaś mglista idea, ale prawdziwie obecny, żywy Bóg. By to odkrywać, wciąż na nowo trzeba modlić się do Ducha Świętego, bo inaczej tej tajemnicy nie zrozumiemy. Nie zrozumiemy Boga, który codziennie na różnych ołtarzach świata, zstępuje - uważa bp Mendyk.

Wyjaśnia, że „Eucharystia jest źródłem, bo od tego wszystko się zaczyna, stąd wypływa nasza moc i radość życia. Eucharystia jest szczytem, bo doprowadza do tego szczególnego momentu, w którym w tajemnicy świętych będziemy mogli zasiąść na wieczną ucztę w niebie, na którą zmierzamy”.

Chociaż biskupie rekolekcje odbywają się na Jasnej Górze, to na czas ich trwania także częstochowscy biskupi opuszczają swoje domy. Abp Depo podkreśla, że to czas wielkiej łaski. - To czas powracania do początków, do naszego zanurzenia w Chrystusie, a to, że otrzymaliśmy dodatkową łaskę święceń kapłańskich i biskupich tym bardziej jest to dla nas dar zobowiązujący - powiedział metropolita częstochowski.

Dziś, w trzecim dniu rekolekcji biskupi przeżywają sakrament pokuty i pojednania. Spowiedź odbywa się w kaplicy Domu Pielgrzyma i w Kaplicy Pokutnej. Do sprawowania sakramentu wyznaczeni są ojcowie paulini, którzy już od wielu lat pełnią tę posługę a także zaproszeni kapłani arch. częstochowskiej.

Wspólnotowe rekolekcje Episkopatu Polski potrwają do jutra. Zakończy je Msza św. za zmarłych członków Konferencji Episkopatu Polski.

Jutro odbędzie się także II sesja Zebrania Plenarnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem