Reklama

Wielkie mozartowskie święto

2019-06-12 09:02

Piotr Iwicki, muzyk, publicysta
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 51

W Warszawie rozpoczął się XXIX Festiwal Mozartowski. Od blisko trzech dekad jest on największym na świecie monograficznym ujęciem muzyki salzburskiego mistrza.

Jak co roku muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta będzie rozbrzmiewać nie tylko w siedzibie Warszawskiej Opery Kameralnej, czyli w jej porównywanym do misternej bombonierki teatrze, ale również w pałacowych wnętrzach Wilanowa, w Zamku Królewskim, Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana (inaugurująca festiwal Gala Otwarcia miała miejsce 9 czerwca; 6 lipca – Gala Finałowa) i w świątyniach stolicy. Tradycyjnie obok kanonu oper Mozarta (w tym premiery „Czarodziejskiego fletu” – reżyseria: Giovanny Castellanos, kierownictwo muzyczne: Marcin Sompoliński, scenografia: Rafał Olbiński) nie zabraknie muzyki sakralnej z koronnym „Requiem” na czele. W programie jest też specjalna, bardzo bogata oferta dla dzieci. Pozwoliłem sobie jednak zachęcić Państwa do spotkania z muzyką salzburskiego mistrza w pewien zgoła niesztampowy sposób. Co by Państwo powiedzieli na wywiad ze śpiewakiem, który brał udział w prapremierze mozartowskiego „Wesela Figara”?

Ludzka wyobraźnia to niespotykany wehikuł czasu. Dzięki niej możemy się przenieść o 233 lata wstecz, aby porozmawiać z maestrem Signorem Ochellim, znanym też jako Signor O’Kelly. Pod tymi pseudonimami kryje się legendarny irlandzki tenor Michael Kelly. To on stanął na deskach teatralnych, by wziąć udział w prapremierze Mozartowskiego arcydzieła. Cofamy zegar i...

Reklama

* * *

PIOTR IWICKI: – Jak wspomina Pan pierwszy kontakt z Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem?

MICHAEL KELLY: – Pamiętam, jak na pierwszej próbie Mozart stanął w swojej szkarłatnej pelisie i złocistym kapeluszu i całkowicie poświęcił się orkiestrze.

– Dyktator, despota czy bardziej przyjaciel artystów?

– Miał dla wszystkich czas, skupiał się na każdym detalu.

– Zrobił na Panu, jak widzę, wielkie wrażenie...

– Nigdy nie zapomnę tego małego ożywionego oblicza, rozświetlonego promieniami geniuszu. Tego się nie da opisać, było ono bowiem tak niedościgłe, jak niemożliwością jest namalowanie promieni słońca.

– Jest Pan jednym z pierwszych śpiewaków z Wysp Brytyjskich występujących na kontynencie. Kto z kompozytorów jest dla Pana postacią szczególną?

– Oczywiście, Wolfgang Amadeusz Mozart i Giovanni Paisiello, współpraca z nimi to zaszczyt. Za ich sprawą poniekąd teraz rozmawiamy. Myślę, że mogę powiedzieć, iż łączy nas przyjaźń.

– Czy to prawda, że już w czasie próby wykonania „Wesela Figara” wiedzieliście, iż macie do czynienia z dziełem szczególnym?

– Może zabrzmi to bardzo nadęcie, ale tak było. Wiedzieliśmy, że czeka nas sukces. Powiem tak – ta opera była skazana na powodzenie. Nigdy mi się to nie zdarzyło, ale kiedy pierwszy raz zagraliśmy całość, to ci z orkiestry oklaskiwali maestra Mozarta, bijąc smyczkami w pulpity.

– A Mozart?

– On był zaskoczony. Nawet bardzo. I chyba skrępowany, ot taki mały człowiek w środku nieczęstego obrzędu, takiego muzycznego rytuału. Wszystkim za to podziękował, nie spodziewał się.

– Przecież to była tylko próba!

– Tak, ale otwarta dla gości.

– I co się stało?

– To można określić mianem: zrobić furorę. W zasadzie wszystkie główne fragmenty: arie, ansamble musieliśmy powtarzać. Publiczność wymusiła to na nas brawami. Proszę sobie wyobrazić, że przez to spektakl trwał dwa razy dłużej. A przecież i bez tego nie jest krótki (śmiech).

– A premiera?

– W identycznym nastroju. Aplauz, wielki sukces. Tak było przez kolejne wystawienia. Nie uwierzy Pan, jeden z duetów na drugim spektaklu bisowaliśmy dwukrotnie! Zabrzmiał więc trzy razy!

– Wspaniale!

– Nie do końca, obecny na spektaklu cesarz Józef II wprowadził błyskawicznie zakaz bisów. Po spektaklu powiedział do nas, śpiewaków: „Śmiem twierdzić, że jesteście zadowoleni z tego, że zatrzymałem bisy. Powtarzanie tak wielu arii musi być dla was męczące”.

– Zadziałał trochę jak związki zawodowe...

– Artyści w sposób oczywisty przyznali mu rację, ale ja nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział wprost do cesarza: „Nie wierz im, Panie, wszyscy lubią bisy. Jestem pewien, że zawsze tak jest”.

– Brawo, Maestro, dziękuję za tych klika słów!

* * *

Festiwalowe detale znajdą Państwo pod adresem internetowym: operakameralna.pl. „Wesele Figara” zostanie wystawione 21, 22 i 23 czerwca. Jesienią spektakle obejrzą melomani w Japonii, dokąd Warszawska Opera Kameralna udaje się na kolejne w jej historii tournée po Kraju Kwitnącej Wiśni. Tygodnik „Niedziela” jest patronem medialnym XXIX Festiwalu Mozartowskiego.

Wywiad z Michaelem Kellym stworzyłem na podstawie wypowiedzi artysty zapisanych w „Life of Mozart” vol. 3 Otto Jahna (1891).

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem