Reklama

Kluczewsko dołączyło do rodziny szkół papieskich

2019-06-12 09:02

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 24/2019, str. 7

WD
Szkoła w Kluczewsku w stulecie istnienia przyjęła imię św. Jana Pawła II

Szkoła Podstawowa w Kluczewsku przyjęła 23 maja imię św. Jana Pawła II i otrzymała poświęcony przez bp. Jana Piotrowskiego sztandar szkoły. To dar i wielkie zadanie – mówili uczestniczący w uroczystościach szkolnych licznie zgromadzeni goście, wskazując na ogromny autorytet Jana Pawła II i wartości, jakie niósł swoim życiem. Teraz te wartości będą wytyczać drogę wychowawczą placówce w Kluczewsku. .

W uroczystościach wzięły też udział władze samorządowe z wójtem gminy Rafałem Pałką, radni, przedstawiciele władz województwa świętokrzyskiego i powiatu włoszczowskiego, księża z trenu dekanatu włoszczowskiego i okolicznych parafii.

– Nadanie Szkole Podstawowej imienia św. Jana Pawła II i poświęcenie sztandaru szkoły to wielkie wezwanie do wzajemnej współpracy wszystkich, aby wcielać w życie przesłanie św. Jana Pawła. Młodzież i dzieci są przyszłością świata. Są przyszłością narodu i Kościoła. Ale są nią w oparciu, o rodzinę, o Kościół, o naród cały. Rodzina bowiem jak nauczał papież w Masłowie w 1991 r. jest najpełniejszą wspólnotą z punktu widzenia więzi ludzkiej. Niech te wszystkie mądre słowa Świętego ubogacą wasze serca jak dobre ewangeliczne ziarno i niech całej społeczności i każdemu z was z osobna przyniosą obfite plony – mówił w czasie Mszy św. w kościele pw. Św. Wawrzyńca w Kluczewsku bp Jan Piotrowski do zgromadzonych uczniów, dyrekcji, wychowawców i rodziców. Mszę św. wraz z nim koncelebrowali ks. Wiesław Chęcina i ks. Mirosław Cisowski.

Reklama

Biskup podkreślał, że „Bóg nigdy nie ma innego spojrzenia na człowieka, jak tylko to pełne miłości”. Z taką troską odnosił się Pan Jezus do dzieci, jakie dobre i kochające matki przynosiły do Niego, aby je pobłogosławił. Niestety zarówno w tamtych czasach jak i dzisiaj jest tyle sytuacji, w których dzieci nie mają dostępu do Jezusa i Jego miłości. Tą przeszkodą są w wielu miejscach: wojny, brak szkoły, dzieci żołnierze, patologie rodzinne i doznane zgorszenia. Dziś podczas tej uroczystości realizuje się poniekąd Jezusowe pragnienie „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie przeszkadzajcie im”. Świadomi planu wychowawczego, który jednocześnie obejmuje duszę i ciało, modlimy się o dojrzałe owoce wychowania dzieci i młodzieży w Szkole Podstawowej, która otrzyma imię św. Jana Pawła II – powiedział bp Jan. Wskazywał na wartości, jakie przyświecały życiu św. Jana Pawła II. Teraz one będą wyznaczały kierunek drogi, jaką podążać ma Szkoła Podstawowa w Kluczewsku – tłumaczył biskup.

– Ktokolwiek dorosły przekroczy próg tej szkoły niech będzie zwiastunem wyłącznie radosnej nowiny. Tą dobrą nowiną dla uczniów niech będzie prawda, szacunek, mądrość i dobro, kompetencje, pomoc i zaufanie. Te wartości są ogólnoludzkie i nikt nie ma prawa ich kwestionować, ale ich koroną mus być ewangeliczna miłość, której od nas oczekuje Jezus.

W tracie Mszy św. bp Jan poświęcił nowy sztandar Szkoły Podstawowej im. Św. Jana Pawła II. Szandar z wizerunkiem Patrona szkoły przyjęła młodzież i dzieci od dyrektor Ireny Orzechowskiej, ślubując otaczać go należną czcią i godnie reprezentować szkołę. Sztandar udekorowany został symbolicznymi gwoździami, które zostały wbite przez zaproszonych gości. Na placu szkolnym odsłonięto głaz upamiętniający osobę Jana Pawła II na okoliczność nadania szkole imienia.

Pomysł nadania imienia szkole w Kluczewsku dojrzewał od dłuższego czasu. Uczniowie z wychowawcami podejmowali wspólne dyskusje nad wyborem patrona. Na podstawie przeprowadzonych ankiet najwięcej głosów otrzymał św. Jan Paweł II. Ten wybór potwierdziła rada pedagogiczna 6 listopada 2017 r. Stosowaną uchwałę przyjęła w bieżącym roku Rada Gminy Kluczewsko. Dyrektor Szkoły Podstawowej Irena Orzechowska zapewniała, że działania wychowawcze szkoły, która przyjęła zaszczytne imię będą opierały się na wartościach prezentowanych w życiu Patrona szkoły. Ojciec Święty to doskonały autorytet i wzór do naśladowania. – Chcemy, aby nasi wychowankowie mogli zawsze powoływać się na kogoś, kto najwyższej cenił dobro – powiedziała w czasie uroczystości. Uczniowie zaprezentowali okolicznościowy program artystyczny dedykowany swojemu patronowi i wykonali utwór muzyczny, do którego słowa napisał jeden z rodziców. Specjalną prezentację, przybliżającą nauczanie papieskie, przygotowało grono pedagogiczne. Gratulacje i życzenia dyrekcji, nauczycielom i uczniom przekazali m.in. Katarzyna Nowacka – świętokrzyska wicekurator oświaty. Podkreśliła, że uroczystość ta utwierdza tożsamość szkoły. Zaznaczyła, że Jan Paweł II reprezentował szereg wartości, które są bardzo ważne w edukacji: odpowiedzialność, dobro, piękno, radość. Będą one podstawą do organizowania przez pedagogów tej placówki drogi wychowawczej – mówiła wicekurator. Wiktor Kowalski – doradca wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszek odczytał okolicznościowy list. Oprócz pamiątkowych grawertonów szkoła otrzymała relikwie św. Jana Pawła II oraz jego portret od wójta gminy. Od następnego roku 23 maja będzie Dniem Patrona Szkoły w Kluczewsku.

Tagi:
szkoła Jan Paweł II

Reklama

Jeśli nie wychowamy dzieci, to zrobi to ulica lub internet

2019-11-15 09:20

Mateusz Wiercioch

“Nie zmarnuj swojego życia” to najpopularniejszy hip-hopowy projekt profilaktyczny w kraju. Dwaj raperzy w ciągu sześciu lat odwiedzili ponad 400 000 uczniów w szkołach i ośrodkach. Jakie mają przemyślenia dotyczące polskiej młodzieży? Zapraszamy do krótkiego wywiadu z Łukaszem Bęsiem i Jonatanem Blankiem.

rymcerze.pl

Od sześciu lat odwiedzacie szkoły i ośrodki z projektem profilaktycznym “Nie zmarnuj swojego życia”. Jak w ciągu tego czasu zmieniła się nasza młodzież?

Łukasz: Zauważyliśmy, że zarówno w miastach, jak i na wsiach dzieci zostały wciągnięte przez smartfony. Rodzice często nie widzą problemu i cieszą się, że dzieci spędzają dużo czasu w domu, a nie na ulicy. Gry i portale społecznościowe stają się ich życiem. Tam przeżywają radości i chcą być doceniani. Często uczeń nie wie co jest zadane, ale wie co jutro planuje jego ulubiony bloger. To co mówi raper lub youtuber często staje się wyznacznikiem dla młodego człowieka.

Jonatan: Słyszymy od kadry, że uczniowie coraz częściej zachowują się niestosownie wobec nauczycieli. Chodzi tu między innymi o agresję słowną i brak reakcji na prośby.

W tym roku odwiedziliście dużo placówek typu MOW (Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy). Czym różni się spotkanie z uczniami w szkołach od spotkania z wychowankami ośrodków?

Łukasz: Młodzi w ośrodkach to osoby, u których już zaobserwowano problemy wychowawcze. Mają świadomość swoich wcześniejszych błędów i ktoś pomaga im wyjść na prostą. Cieszymy się, że dzięki wsparciu Funduszu Sprawiedliwości, mogliśmy w tym roku odwiedzić sporą ilość małych ośrodków znajdujących się na prowincji. W ośrodkach mówimy do mniejszej grupy niż w szkołach, dzięki czemu możemy lepiej poznać problemy wychowanków. Utożsamiają się z naszą złą przeszłością i doceniają wartość rodziny. Z kolei w szkołach mamy do czynienia z profilaktyką, czyli rozmową o tym czego nie warto robić. Tam, obok spokojnej młodzieży, spotykamy trudnych uczniów, którzy też mają dużo na sumieniu.

Co teraz uzależnia młodzież?

Jonatan: Mnóstwo dzieciaków ucieka w gry i w internet. To są nowe uzależnienia, które obserwujemy jeżdżąc zarówno po wielkich miastach, jak i małych miejscowościach. Ten wirtualny świat tak ich porwał, że potrafią wrócić do domu i 5-6 godzin siedzieć na smartfonie. Potem przychodzą niewyspani na lekcje. Nie zdają sobie sprawy, że internet prawie nic nie wnosi do ich życia i tracą swój czas. Niestety część młodych ucieka w substancje psychoaktywne, w tym leki. Na szczęście świadomość zagrożeń jest coraz większa.

Jak odbieracie pracę pedagogów?

Łukasz: Pedagodzy bardzo starają się rozumieć młodzież, co nie jest łatwe w dobie internetu i szybko zmieniających się trendów. Są na czasie i przez to lepiej dogadują się z uczniami. Zawsze powtarzamy, że pedagog powinien być pierwszą osobą do kontaktu, gdy młody człowiek przeżywa kryzys.

Czy dyrektorzy umieją nadążyć za młodzieżą?

Jonatan: Dyrektorzy nie wstydzą się mówić, że w ich szkole są problemy. W naszych rozmowach, żaden z nich nie próbował wybielać swojej placówki. Bardzo często dyrektorzy są przepracowani i pochłonięci obowiązkami. Pomimo tego myślą o młodzieży dając zielone światło dla projektów profilaktycznych i innych działań dla dobra ucznia. Potrafią słuchać zarówno pedagogów, jak i nauczycieli. Ich owocna współpraca przyczynia się do osiągnięcia najważniejszego efektu pracy dyrektora: spełnionego absolwenta.

Jakie macie rady dla rodziców?

Łukasz: Przede wszystkim: więcej rozmawiajcie ze swoimi dziećmi i spędzajcie z nimi więcej czasu. Dawajcie im dużo dowodów waszej miłości. Nasza kolejna rada jest prosta: interesujcie się co wasze dzieci robią na komórce. Spotkaliśmy się z rodzicami, którzy powiedzieli, że nie robią tego, bo chcą chronić prywatność dziecka. Smartfon to nie pamiętnik. To narzędzie, którym do waszego dziecka napływają najróżniejsze informacje i komunikaty. Internet jest pełen ludzi i miejsc, z którymi młody człowiek nie powinien mieć nic wspólnego. Jeśli my nie wychowamy naszych dzieci, to zrobi to ulica lub internet.

Zadanie „Nie Zmarnuj Swojego Życia” jest współfinansowane ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

Więcej informacji o projekcie:

Strona: rymcerze.pl

----------------------------------------------------------

INFO DOT PROJEKTU:

Najpopularniejszy hip-hopowy projekt profilaktyczny ruszył znowu w Polskę. Dotychczas Rymcerze dotarli do ponad 400 tysięcy młodych ludzi. Dzięki wsparciu Funduszu Sprawiedliwości, raperzy poprowadzą 500 bezpłatnych spotkań do końca 2023 roku. 60 odbędzie się w tym roku, a w kolejnych latach 110 rocznie. Przedstawiciele m.in. szkół, ośrodków wychowawczych i domów dziecka mogą zgłosić swoją placówkę do udziału w projekcie poprzez formularz na stronie www.rymcerze.pl. - Sami wiele przeżyliśmy i wiemy jak trudny start mają niektórzy. Często młodzi muszą zmierzyć się z rozwodem rodziców, uzależnieniami i przemocą. Motywujemy ich do wybrania dobrej drogi, do odpowiedzialności za swoją przyszłość – wyjaśnia Bęsiu z zespołu Rymcerze.

Honorowymi patronami projektu zostali Minister Sprawiedliwości oraz Rzecznik Praw Dziecka. Ambasadorami kampanii „Nie zmarnuj swojego życia” są znani aktorzy m.in. Maciej Musiał, Marcin Kwaśny, sportowcy Jerzy Dudek i Tomasz Adamek oraz wokalista amerykańskiego zespołu “P.O.D” - Sonny Sandoval.

Kim są Rymcerze? To popularny zespół rapowy z pozytywnym przekazem. Ich pierwszy album pt. „Nie zmarnuj swojego życia” zadebiutował na 3. miejscu wśród najlepiej sprzedających się płyt w Polsce. Raperzy Bęsiu i Dj Yonas (Rymcerze) docierają z projektem do młodzieży w szkołach w całej Polsce i za granicą promując dobre postawy, wartości, właściwe wybory. Zachęcają do rozwijania siebie. Przestrzegają przed używkami i marnowaniem życia.

Zobacz teledysk:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na Cyprze w 2020 roku?

2019-11-18 20:09

pb (KAI/cyprus-mail.com/AP) / Watykan

Prezydent Cypru powiedział, że papież Franciszek przyjął jego zaproszenie do złożenia wizyty na Cyprze w przyszłym roku. Nikos Anastasiadis był dziś gościem Franciszka w Watykanie.

elpapacol/instagram

- Jesteśmy ogromnie zaszczyceni, że papież przyjął nasze zaproszenie. Obecność takiego przywódcy jak papież, osoby o głębokim człowieczeństwie i z nowoczesną wizją świata jest bardzo ważna w kontekście wysiłków Cypru w podejmowaniu dialogu międzyreligijnego, aby osiągnąć pokój i stabilizację na świecie - oświadczył szef państwa.

W 2002 r. Cypr, którego niemal 70 proc. mieszkańców należy do Kościoła prawosławnego, obchodzić będzie 60. rocznicę swej niepodległości. W 2010 r. wyspę odwiedził papież Benedykt XVI.

Cypr był pierwszym etapem podróży misyjnych św. Pawła Apostoła. Doprowadził tam on do nawrócenia rzymskiego gubernatora. Pierwszym biskupem wyspy był jednak - według tradycji - św. Łazarz, ten sam, którego Jezus Chrystus wskrzesił z martwych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem