Reklama

Niedziela Rzeszowska

Celebracja Boga, rodziny i życia

Z organizatorem Dnia Ojca i Dnia Świętości Małżeństw i Rodzin w Rzeszowie Piotrem Onakiem rozmawia Mariusz Stec

MARIUSZ STEC: – Jak wyglądają przygotowania do wydarzenia?

PIOTR ONAK: – Całość zawierzyliśmy Niepokalanej, zatem o przygotowania i efekt wydarzenia jesteśmy spokojni. Każde przygotowania zaczynamy od modlitwy. Od kilku tygodni działamy już w pełni. Wszystkie atrakcje będą dla uczestników za darmo.

– Wasz piknik rodzinny to duże przedsięwzięcie, które ciężko byłoby prowadzić samemu. Czy ktoś Wam w tym pomaga?

– Matka Boża! Jej całe wydarzenie zawierzyliśmy i każdego dnia czujemy działanie Niepokalanej. Ona otwiera nam wiele drzwi i zdobywa ludzkich i duchowych aniołów, którzy spieszą z pomocą. Pomagają nam dużo ludzie dobrego serca. Tak to pięknie Pan Bóg poukładał, że nad Dniem Świętości Małżeństw i Rodzin pracują dwa sakramenty – kapłański i małżeński.

– Czym kierujecie się podczas organizacji, jakie macie cele?

– Najważniejszy cel to podziękowanie Panu Bogu za dar małżeństwa i rodziny. Chcemy radować się rodziną, chcemy być razem. Kulminacyjnym momentem 23 czerwca o godz. 14 będzie dziękczynna Eucharystia, podczas której wraz z Jezusem złożymy na ołtarzu wszystkie małżeństwa i rodziny, będziemy dziękować dobremu Bogu i prosić o dalsze błogosławieństwo. Po Mszy św. odbędziemy Marsz dla Życia i Rodziny, tysiące rodzin przemaszerują w radosnym pochodzie na teren Parku Papieskiego, gdzie odbędzie się dziękczynny piknik.

– Jakie będą atrakcje?

– Uczestnicy znajdą na miejscu blisko 40 stref aktywności, urządzeń rekreacyjnych, animacji zabaw dla rodzin, małżeństw, dzieci, młodzieży.

– Planujecie również katechezę i Eucharystię...

– Tak, będzie katecheza dla małżeństw i rodzin, Eucharystia dziękczynna za dar małżeństw i rodzin, Marsz dla Życia i Rodziny na teren Parku Papieskiego – będzie bardzo kolorowo i radośnie! W programie mamy również Dziękczynny Piknik za Dar Małżeństw i Rodzin, podczas którego będzie okazja do spotkania Pana Jezusa twarzą w Twarz – strefa Adoracji Najświętszego Sakramentu. Dodatkowo planujemy także koncert zespołu „Overcome”.

– W Twoim działaniu czuje się ogromną radość, miłość do Boga. Jakie jest Twoje przesłanie do uczestników pikniku?

– Chcę, aby podczas całego wydarzenia Miłość była kochana!

2019-06-12 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matki mężne czy szalone

Niedziela legnicka 18/2019, str. 6

[ TEMATY ]

dzień świętości życia

Artur D. Grabowski

Spotkanie zgromadziło osoby zaangażowane w obronę życia

Obchodzony co roku Dzień Świętości Życia to szczególna okazja, aby podjąć refleksję nad ludzkim życiem, a zwłaszcza objąć swoją troską dzieci nienarodzone

Przedłużeniem tego wydarzenia w olszyńskiej parafii św. Józefa było spotkanie autorskie oraz prezentacja wystawy Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej pt. „Matki: mężne czy szalone?”.

Życie to dar Boga

Spotkanie zorganizowali: olszyńska parafia, Towarzystwo Miłośników Ziemi Olszyńskiej Olsna 1254 oraz Gminny Ośrodek Kultury. Data spotkania (5 kwietnia) była nieprzypadkowa. Termin został wybrany tak, aby nawiązać nie tylko do tajemnicy Zwiastowania Pańskiego i Dnia Świętości Życia, ale także do postaci św. Jana Pawła II, którego 14. rocznicę odejścia do Domu Ojca przezywaliśmy 2 kwietnia.

– Troska o ludzkie życie i promocja pięknych, pozytywnych postaw jest bardzo ważna. Obrona najsłabszych powinna być naturalnym odruchem każdego z nas. Tym lepiej jeśli wypływa z tego głębsza motywacja – stwierdził Artur Grabowski, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Olszyńskiej Olsna 1254, otwierając spotkanie. – W naszej parafii już kolejny rok trwa Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Ta modlitwa i stanie na straży świętości życia przynosi owoce. Dzięki wystawie i książce możemy przyczynić się do pokazania kobiet, które postawiły wszystko na życie, sprzeciwiając się aborcji, uśmiercaniu nienarodzonych, i na tym nam bardzo zależy, bo być może do nie jednej osoby dotrze prawda, że życie to dar Boga.

Jesteś skarbem

W ramach spotkania organizatorzy zaprosili do wysłuchania muzycznego recitalu w wykonaniu zespołu olszyńskich Amazonek, działającego pod kierunkiem Mirosława Matogi przy Stowarzyszeniu Kobiet z Problemem Onkologicznym „Amazonka”, a na koniec wystąpiła dziewięcioletnia Hania Szewców, ze wzruszającą piosenką pt. „Jesteś, Mamo, skarbem mym”.

Potem przyszedł czas na opowieść autorki wystawy – Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej. Wystawa ta gościła m.in. w Rzymie podczas Synodu Biskupów nt. Rodziny.

– „Matki: mężne czy szalone?” to projekt, który zrodził się z pasji i miłości. Wystawa i towarzysząca jej książka to opowieść o odwadze, miłości, nadziei i zwycięstwie życia. O bohaterskich wyborach zwyczajnych ludzi – mówiła Marta Dzbeńska-Karpińska, autorka projektu. – To historie kobiet, które zdecydowały się urodzić dziecko, pierwsze lub kolejne, albo kilkoro dzieci – jak wiele kobiet. Tylko, że w ich przypadku oznaczało to poważne zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Podejmowały jednak dramatyczne decyzje, czasem dlatego, że bardzo chciały być matkami, czasem – pragnąc za wszelką cenę obronić poczęte w nich istnienie.

Zaprezentowana w Olszynie wystawa i książka to niezwykła opowieść. Składają się na nią przede wszystkim fotografie mam, o których wiemy, że mają za sobą niełatwą walkę bądź wciąż zmagają się z cierpieniem. Tym bardziej zachwyca ich uśmiech czy po prostu pogodny wyraz twarzy. Obok pojawiają się mężowie i dzieci. Te historie same mówią za siebie, skłaniając do refleksji.

Pasjonatka

Marta Dzbeńska-Karpińska jest z wykształcenia politologiem i menedżerem. Absolwentka Studium Fotografii Związku Polskich Artystów Fotografików w Warszawie. Zawodowo zajmuje się fotografią i dziennikarstwem. Publikuje w prasie i współtworzy portal wrodzinie.pl. Pasjonuje się czarno-białą fotografią analogową. Jest żoną i matką trójki dzieci. Mieszka w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Krzyż nie może być poniewierany

2020-08-12 08:39

[ TEMATY ]

homilia

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uczestnicy 40. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zgromadzili się na wieczornej Mszy św. na jasnogórskim Szczycie pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Wspólnie modlili się przewodnicy grup, kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, klerycy, członkowie wszystkich służb odpowiedzialnych za przebieg pielgrzymki. Mszę św., która rozpoczęła się o godz. 19.00, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, arcybiskup senior z Częstochowy, który pochodzi z arch. krakowskiej i mimo podeszłego wieku, co roku uczestniczy w tej Mszy św.; bp Jan Zając, biskup pomocniczy arch. krakowskiej oraz ks. Jan Przybocki, koordynator 40. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Słowa powitania skierował do pielgrzymów o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. „Jestem głęboko wdzięczny za to, że po raz 40. przybywacie na Jasną Górę, że przybywacie tutaj od samego początku dziękując za św. Jana Pawła II – pierwsza pielgrzymka wyruszyła jako dziękczynienie za uratowanie Jego życia po zamachu w maju 1981 roku, i jesteście temu pielgrzymowaniu wierni. Gratuluję Wam i bardzo się cieszę, że w tak trudnym roku, tak trudnym dla pielgrzymek, zwłaszcza pieszych, jesteście tutaj. Brawo dla was! - mówił o. przeor - Wykazaliście się niezwykłą roztropnością i odpowiedzialnością, że przy tych rygorach sanitarnych potrafiliście zorganizować się w ten sposób, że jak dotychczas, jako najliczniejsza pielgrzymka, jesteście na Jasnej Górze. Jestem Wam głęboko za to wdzięczny, za Waszą determinację, miłość i świadectwo wiary”.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił: „Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem, który przyjmuje mentalność tego świata i obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość”.

Abp Jędraszewski: chrześcijanin nie może być obojętny na najświętsze wartości ani ich profanowanie

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił o czterech wymiarach miłości chrześcijanina: do Boga, człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

- Nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym apelował w homilii za św. Janem Pawłem II metropolita krakowski. Przypomniał papieskie nauczanie o wartości znaku krzyża.

Odnosząc się do ostatniej profanacji pomnika Chrystusa Zbawiciela dźwigającego krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podkreślił, że chrześcijanina musi boleć, że krzyż jest tak bardzo znieważany.

- Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem i który przyjmuje mentalność tego świata, obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość – tłumaczył kaznodzieja.

– To nas musi boleć, bo jeżeli nie będzie, to znaczy, że zatraciliśmy w sobie jakąś najbardziej podstawową wrażliwość ludzką, że w nas coś zostało stłumione, przyjęło najbardziej przerażającą postać obojętności, która przyjmuje jakże piękne imię tolerancji – mówił abp Jędraszewski i diagnozował, że za tym kryje się uległość ducha oraz paraliżujące uczucie niemożności.

Hierarcha zwrócił uwagę, że kochać Boga, to także kochać siebie stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo, „odkrywać w sobie tę szczególną godność, jaką w nas umieścił sam Pan, wywyższając nas ponad wszystkie inne istoty tego świata, kochać siebie jako kobietę, jako mężczyznę, bo takich nas stworzył Bóg”. W godności osoby ludzkiej wymiar płciowości jest niezwykle ważny, a tego nie można dowolnie zmieniać ani ośmieszać – zaakcentował. – Ten wielki dar bycia kobietą czy bycia mężczyzną trzeba kochać w sobie, co przekłada się na miłość do dzieci, będących owocem miłości ich rodziców – wyjaśniał abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę, że piękna i odpowiedzialna miłość do dzieci wyraża się także w trosce o ich dzieciństwo, rozwój i ochronę, „przed tymi ideologiami, które chcą pozbawić niewinności i to już w wieku przedszkolnym, które pragną je znieprawiać”. - To jest nasza troska o to, jaki będzie naród polski w kolejnych pokoleniach – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał także o trzecim wymiarze chrześcijańskiej miłości, którą jest umiłowanie Ojczyzny, nawet wtedy, kiedy ta miłość staje się trudna i bolesna. Duchowny, przywołując wydarzenia sprzed stu lat, czyli zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej, przypomniał, że „ cud, który się dokonał, dzięki Bożej interwencji za przyczyną Matki Najświętszej, to cud, za którym stała ofiarna miłość prostych, nieznanych nam w większości ludzi, ale naszych bohaterów”. – Tak było w 1939, tak było podczas Powstania Warszawskiego, przez dziesięciolecia zmagań o polską duszę, o naszą prawdę historyczną w trudnych czasach PRL-u. Tak jest także i dzisiaj, kiedy przychodzą trudne chwile, ale w tych naprawdę trudnych chwilach Polska staje się najważniejsza – tłumaczył. Ponadto zwrócił uwagę, że tożsamość Ojczyzny ocala się przez pamięć.

Metropolita krakowski stawia chrześcijanom za zadanie we współczesnym świecie przede wszystkim starania, by ocalić tożsamość chrześcijańską, „nie dać się złamać przez żadne ideologie, które chciałyby wyrwać Boga z naszych serc w imię tolerancji i samorealizacji, tworzyć zupełnie nowy świat”. Dobrego świata nie da się urządzić bez Boga, co pokazuje historia ludzkości, świat bez Boga staje się światem przemocy i rozpaczy – przekonywał.

Wskazując na chrześcijańską miłość do Chrystusowego Kościoła, zwrócił uwagę na potrzebę gotowości do podjęcia nawet heroicznej ofiary, co potwierdza chociażby nasz kult świętych męczenników a także na naszą odpowiedzialność za powołania.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło ok. 1350 pątników. Szli w dziewięciu niezależnych prawnie kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Według szacunków, w ciągu 40. lat w pielgrzymce krakowskiej przyszło na Jasną Górę ok. 400 tys. osób.

Pielgrzymi z Krakowa wyruszyli po tzw. białym marszu w 1981r., dziękując za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu i prosząc za Ojczyznę. Dziś wciąż modlą się za Polskę i papieża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję