Reklama

Felieton Matki Polki

Dla Męża na dzień Ojca

2019-06-17 13:27

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 55

Boyarkina Marina/Fotolia.com

Połączyła nas słabość, którą poczuliśmy do siebie już na pierwszym spotkaniu. Delikatny dotyk, płochliwe spojrzenia, zasłuchanie...

Zacząłeś przychodzić tam, gdzie ja bywałam od lat. W odpowiednim czasie. Razem pomagaliśmy słabszym. Czekałam na Ciebie, a kiedy się pojawiałeś, udawałam, że jesteś mi obojętny. Kiedy Cię nie było – usychałam z tęsknoty. Wreszcie mnie „oswoiłeś”. Cierpliwością, ciepłem i wytrwałością. Wymianą listów. Wspólnotą marzeń.

Górskie wędrówki sprawiały nam wiele radości, choć nie raz kończyły się kontuzją. Kto powiedział, że w górach jest się bliżej Boga? Potem zakupy za ostatnie pieniądze ze stypendium, czyli na obiad bułka z maślanką. Powrót już autostopem...

Reklama

Przegadane noce i niezdane egzaminy. Poprawki. I wakacje w książkach, zamiast w pociągu.

Wciąż zdani na pomoc innych, dotkliwie poznawaliśmy nasze słabości. Uczyliśmy się dziękować ludziom dobrej woli i wzajemnie kochać swoje niedoskonałości. Zresztą, po ślubie odkrywaliśmy ich na pęczki! Ze wzmożoną siłą! Ale oznaczało to tylko jedno: podzielić troski na pół, między siebie. Nieść je razem, Ty ze mną, ja z Tobą. Z zaufaniem, z pokorą, zanosić wespół. Bogu.

A On nas przemieniał. Nie tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Inaczej. W sobie tylko znany sposób, ale zawsze wykorzystywał naszą słabość. Przemieniał nas w oczekiwaniu na dzieci, w bólu rodzenia, przez niespełnione marzenia. Rewidował nasze plany, postawy, oczekiwania. Przewartościowywał nasze życie. Dziś nie jesteśmy tymi samymi ludźmi. Kocham Cię jak nigdy dotąd!

Wciąż nie mam prawa jazdy i nie mogę Cię odciążyć w odwożeniu dzieci, za to nie mijamy się na parkingu – jeździmy razem. Nie możemy się poszczycić osiągnięciami zawodowymi ani podróżami, ale każdego dnia spotykamy się przy filiżance kawy i przeciągamy tę chwilę – taka jest cenna i piękna! Nie staramy się przesadnie o „lepsze jutro” naszego potomstwa, ale zabiegamy o czułość już dziś.

Naszej prostocie i słabości przyglądają się dzieci. Sześciolatka z politowaniem powie, że nawet jej lalka ma prawo jazdy. Dwunastolatek, nie bez żalu – że inni więcej wyjeżdżają...

Ale ja lubię te nasze słabości, bo z nich pochodzi nie tyle siła, ile głębia naszej relacji. W nich jest miejsce spotkania z Bogiem.

* * *

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Tagi:
rodzina życie

W trosce o życie

2019-12-10 10:48

Anna Skopińska
Edycja łódzka 50/2019, str. I

Otaczają troską życie – to najmniejsze, najbardziej bezbronne, nienarodzonych dzieci, pomagają ich matkom, wspierają materialnie i duchowo, starają się, by skorzystały z porad prawnika, psychologa czy doradcy życia rodzinnego. Potem przez pół roku po urodzeniu dbają, by maleństwo miało wszystko, co potrzebne – przygotowują wyprawkę, zabiegają o łóżeczko, wózek, mleko. W miarę potrzeby refundują lekarstwa. Wszystko po to, by samotne matki, i te będące w trudnej sytuacji, czuły, że ktoś się o nie i ich dzieci troszczy. Po to, by może którakolwiek z nich chciała zmienić swoje życie i by na smutnych dotąd twarzach pojawił się uśmiech.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

UNICEF: 237 mln dzieci nie ma aktu urodzenia

2019-12-15 13:56

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Nowy Jork

Aż 166 mln dzieci poniżej piątego roku życia nigdy nie zostało zarejestrowanych po urodzeniu. Oznacza to, że jedna czwarta dzieci w tym przedziale wiekowym formalnie nie istnieje. Ponadto 237 mln (mniej więcej jedna trzecia) dzieci na świecie nie posiada aktu urodzenia.

Caritas Polska

Dane te zawiera dokument Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF), zatytułowany: „Rejestracja urodzenia każdego dziecka do 2030 roku: czy jesteśmy na dobrej drodze?”. Analizuje on dane pochodzące ze 174 państw. Wynika z niego, że w ciągu minionych 20 lat odsetek dzieci zarejestrowanych wzrósł z 63 do 75 proc.

Dyrektor generalna UNICEF Henrietta Fore zwraca uwagę, że bez potwierdzonej tożsamości dzieci są często wykluczone z edukacji szkolnej, opieki medycznej, a także łatwiej padają ofiarą wszelkiego rodzaju wykorzystywania i nadużyć. Podkreśla, że każde dziecko ma prawo do posiadania imienia, nazwiska, narodowości i osobowości prawnej. Dlatego „każdy wzrost poziomu rejestracji jest dobrą nowiną”. Największy postęp pod tym względem zanotowano w Indiach (wzrost z 41 do 80 proc. między 2006 a 2016 r.). Jednocześnie Fore wzywa do nieustawania w wysiłkach, aż każde dziecko będzie posiadało dokument potwierdzający jego tożsamość.

Według UNICEF barierę dla rejestracji nowo narodzonych dzieci stanowią: nieznajomość procedur rejestracji; wysokie opłaty za otrzymanie aktu urodzenia; opłaty dodatkowe za spóźnioną rejestrację; duże odległości do najbliższego urzędu stanu cywilnego; tradycyjne zwyczaje różnych wspólnot lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem