Reklama

Arturo Mari w Oświęcimiu

2019-06-17 13:28

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 25/2019, str. 3

R. Karp
Papieski fotograf przywołuje wspomnienie św. Jana Pawła II

Był tam, gdzie należało walczyć i upominać się o ludzką godność. Niósł przekaz: „Nie lękajcie się” – tak osobisty fotograf wspominał Jana Pawła II. Arturo Mari odwiedził Oświęcim 40 lat po pamiętnej wizycie papieża w Auschwitz-Birkenau.

Gość z Italii przywołał różne sytuacje z bogatego pontyfikatu obrazujące wielkość Jana Pawła II, a przy tym pokorę, serdeczność i otwartość na drugiego człowieka.

Reklama

Szczególnie mocno wybrzmiały wspomnienia momentów, w których papież okazał bezkompromisową odwagę wobec wielkich tego świata w obronie pokrzywdzonych i słabych. Oczami wyobraźni słuchacze mogli zobaczyć papieża przytulającego chore, zdeformowane dziecko w kongijskiej lecznicy, klęczącego przed siostrami pracującymi na misjach i całującego z wdzięcznością ich dłonie. Pojawiło się też wspomnienie przemówienia do sycylijskich mafiozów czy twardej rozmowy z dyktatorem Sudanu, w której papież nazwał polityka zabójcą i zapowiedział moment osądzenia wszystkich zbrodni. Opowieść zwieńczyła wesoła historia o 10-latku z rzymskiej parafii, który przedarł się przez tłum i ofiarował papieżowi cukierek.

Wizyta Arturo Mari w kościele św. Maksymiliana Kolbego była ostatnim akordem rocznicowych obchodów. Wcześniej bp Kazimierz Górny – niegdysiejszy duszpasterz Oświęcimia i inicjator budowy świątyni – poświęcił okolicznościową tablicę na frontonie przykościelnych zabudowań i celebrował Eucharystię. Tablica upamiętniająca papieską wizytę w KL Auschwitz została ufundowana przez Stowarzyszenie Opozycji Niepodległościowej i Represjonowanych 1956-1989 w Oświęcimiu.

Tagi:
Arturo Mari

Świadek życia św. Jana Pawła II w Częstochowie

2019-08-06 09:22

Ks. Mariusz Frukacz
Edycja częstochowska 32/2019, str. 6-7

Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie
Przyjaźń z o. Jerzym Tomzińskim jest dla mnie darem – powiedział Arturo Mari

Arturo Mari był fotografem sześciu papieży, od marca 1956 r. Fotografował Piusa XII, św. Jana XXIII, św. Pawła VI, Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko sześć milionów zdjęć.

Arturo Mari 3 sierpnia spotkał się z mieszkańcami Częstochowy w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. Spotkanie prowadził Krzysztof Witkowski, dyrektor i założyciel muzeum. Gościem spotkania był również o. Jerzy Tomziński – paulin, który w tym roku skończy 101 lat życia.

Podczas spotkania fotograf Jana Pawła II opowiedział m.in. o pracy duszpasterskiej swojego syna – ks. Juana Carlosa Mari Rugela, który pracuje w bardzo trudnych warunkach w dzielnicach biedy w Ekwadorze. – Mój syn szczególny charyzmat zaczerpnął od św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Proszę was o modlitwę za mojego syna. Wiem, że św. Jan Paweł II czuwa nad nim – powiedział wzruszony Arturo Mari.

Dużo miejsca w swoich wspomnieniach fotograf papieski poświęcił pielgrzymce Pawła VI i św. Jana Pawła II do Ziemi Świętej. – To właśnie w Ziemi Świętej mogłem docenić miłość i oddanie najpierw Pawła VI dla Kościoła. To było wielkie przesłanie pokory oraz zaangażowania ekumenicznego. Wspominam z wielkim wzruszeniem spotkanie Pawła VI z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem. Oczywiście, największym przeżyciem był powrót z Papieżem na ślady Jezusa – wspominał Arturo Mari.

– W pielgrzymce św. Jana Pawła II do Ziemi Świętej była natomiast wielka tajemnica. Wystarczy przypomnieć sobie, jak Ojciec Święty modlił się w Betlejem, w Jerozolimie, w Grobie Pana Jezusa, na Kalwarii i w Wieczerniku. To było misterium, niezwykły dialog z Bogiem – wspominał Arturo Mari.

Po spotkaniu Arturo Mari zwiedził również multimedialną wystawę „Śladami Jezusa”, którą można obejrzeć do końca października w pobliżu Jasnej Góry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Via Francigena kandydatem na listę światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO

2019-08-21 20:42

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Kraje, przez które przebiega Via Francigena – jeden z najważniejszych średniowiecznych szlaków pątniczych – chcą wpisania go na prowadzoną przez UNESCO listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Prowadząca z Canterbury do Rzymu droga przeżywa swój renesans i podąża nią coraz więcej pielgrzymów. Przebiega ona przez Wielką Brytanię, Francję, Szwajcarię i Włochy i liczy łącznie ponad 1800 km.

wikipedia.org

Ostatnio o trasie tej było głośno w czasie ubiegłorocznego Synodu Biskuipów nt. młodzieży, gdy ojcowie synodalni i audytorzy wraz z młodymi z rzymskich parafii przeszli jej ostatni, sześciokilometrowy etap, kończąc pielgrzymkę przy Grobie św. Piotra wspólną modlitwą z Franciszkiem. Przy tej okazji przypomniano, że w średniowieczu pątnicy często szli dalej i od grobu Rybaka pielgrzymowali aż do Jerozolimy. Wielu pobożnych mieszkańców Europy Południowej podążało tą drogą do Santiago de Compostela.

„Na Via Francigena jest coraz więcej pielgrzymów. Trasa jest dobrze oznakowana, a parafie i klasztory włączają się w przyjmowanie pątników” – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Radosław Warenda SCJ, który właśnie przeszedł tym szlakiem 140-kilometrowy odcinek z Bolseny do Rzymu.

Jest to "nowa rzecz do odkrycia, która na pewno przeżyje na nowo swój wielki rozkwit, podobnie jak to było już kiedyś w historii" – zauważył kapłan. Przypomniał, że pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z VIII-IX wieku. Potem przeżywała ona ogromny boom, kiedy w 1600 r. ogłoszono Rok Jubileuszowy i tłumy pielgrzymów zdążały wówczas tą drogą do Rzymu – zaznaczył ks. Warenda. Jego zdaniem "trzeba mówić o tych początkach dlatego, że do Rzymu kiedyś przychodziło się nie po to, żeby zobaczyć Koloseum, zjeść dobre lody i pizzę czy – w wersji bardziej religijnej – zobaczyć papieża". Przez wieki pielgrzymowało się do grobów Apostołów, to był główny cel takich wędrówek – podkreślił rozmówca rozgłośni papieskiej. Dodał, że "dzisiaj też to się dzieje właśnie dzięki Via Francigena".

"Byłem bardzo zaskoczony, jak szybko udało się nam uzyskać certyfikat odnośnie do drogi, którą przeszliśmy. Poszliśmy do zakrystii w Bazylice Watykańskiej i zostawiliśmy tam paszporty pielgrzyma, by po pięciu minutach otrzymać gotowy dokument potwierdzający, że trasę tę pokonaliśmy. Pokazuje to też, że ta droga jest chciana i że pielgrzymów jest na niej coraz więcej. Pomimo że szliśmy w sierpniu, to jednak mijaliśmy kolejne grupy pielgrzymów” – stwierdził na zakończenie ks. Warenda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małe zwycięstwo Węgrów nad lobby LGBT

2019-08-22 17:25

vaticannews / Budapeszt (KAI)

Węgrzy odnieśli małe zwycięstwo nad lobby homoseksualnym w Budapeszcie, po tym, jak środowiska broniące małżeństwa i rodziny oprotestowały kontrowersyjną kampanię reklamową firmy Coca-Cola.

wikipedia.org

Wcześniej w tym miesiącu największy producent napojów na świecie rozpoczął kampanię promującą LGBT. Na dworcach i przystankach autobusowych zawisły plakaty przedstawiające pary jednopłciowe pijące popularny napój oraz hasła: „Miłość to miłość”, „Zero cukru, zero uprzedzeń”, czy „Bez cukru, bez przesądów”. Kampania spotkała się z szerokim protestem ze strony społeczeństwa i polityków.

Ponad 41 tys. podpisów pod petycją na stronie CitizenGO, a także bojkot produktów firmy Coca-Cola w sklepach spowodowały, że międzynarodowa firma wycofała się z tej kampanii reklamowej w stolicy Węgier. Prezes CitizenGO na Węgrzech, Eszter Zaymus, wzywa do dalszego bojkotowania Coli, która nie przestaje lobbować na rzecz LGBT. Podobny apel, w mediach społecznościowych, skierował premier Victor Orbán.

Petycja obywateli Węgier podkreślała, że instytucja małżeństwa zakłada się na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny oraz że rodzina jest jednostką fundamentalną dla przetrwania narodu. Wzywała ona władze do „trzymania w ryzach lobby LGBT, aby nie narażać na szwank publicznych morale”. Petycja dotyka również tematu prawa rodziców do decydowania o tym, kiedy i jak będą edukować swoje dzieci w temacie ludzkich relacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem