Reklama

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

2019-07-10 09:40

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 22-23

pixabay.com

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Reklama

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

Tagi:
Kościół

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: zakończyła się pierwsza sesja 385. zebrania plenarnego Episkopatu

2019-11-18 19:16

mp, rl / Częstochowa (KAI)

Zakończyła się pierwsza sesja 385. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. Wśród głównych temat obrad były ogólnopolskie przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego oraz 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, sprawy związane z powołaniem Fundacji Świętego Józefa oraz przygotowywany dokument biskupów nt. LGBT+. Druga sesja obecnego zebrania plenarnego będzie miała w tym samym miejscu, w czwartek 21 listopada, bezpośrednio po zakończeniu rekolekcji Księży Biskupów. Wówczas zostanie ogłoszony komunikat.

episkopat.pl

Obradujący na Jasnej Górze polscy biskupi zatwierdzili najważniejsze elementy przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która odbędzie się 7 czerwca w Warszawie. Kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że treścią przygotowań powinna być nie tylko sama postać wielkiego Prymasa Tysiąclecia, ale przede wszystkim jego duchowość, która może stanowić wzór dla każdego.

Każda diecezja w Polsce opracuje też własny plan duchowego przygotowania do beatyfikacji, po to, „żeby zwrócić uwagę na drogę do świętości kard. Wyszyńskiego i Boga działającego w życiu Księdza Prymasa” - powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski poinformował, że Konferencja Episkopatu Polski przygotuje dwa listy pasterskie poświęcone postaci Prymasa Tysiąclecia. Pierwszy z nich opublikowany zostanie na początku Wielkiego Postu, drugi zaś pod koniec maja, tuż przed uroczystością beatyfikacyjną.

Drugim elementem przygotowania będą materiały opracowywane przez Archidiecezję Warszawską. Są to m.in. konspekty katechez dla różnego rodzaju szkół. Trafią one do wszystkich polskich diecezji. W tę inicjatywę włączają się również tygodniki katolickie, które opracowały na przykład materiał na dziecięce roraty.

Biskupi omówili szerzej także wydarzenia związane z obchodami 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. Główne uroczystości odbywać się będą w Krakowie i Kalwarii Zebrzydowskiej. Ponadto organizowanych jest wiele wydarzeń jubileuszowych na poziomie diecezji i parafii oraz konferencji naukowych przygotowanych przez ośrodki akademickie i różnorodne duszpasterstwa.

W ramach działań mających na celu uczczenie setnych urodzin Jana Pawła II powstał m.in. projekt „Dar na Stulecie”, z którym biskupi zapoznali się podczas obrad w marcu bieżącego roku. Projekt jest realizowany od 19 maja i potrwa do 10 maja 2020.

Biskupi omawiali też kwestie związane z powołaniem ogólnopolskiej Fundacji Świętego Józefa, która ma być dziełem solidarności, pomocy i wsparcia dla osób wykorzystanych seksualnie we wspólnocie Kościoła. Na wsparcie przez różnorodną działalność fundacji będą mogły liczyć osoby skrzywdzone w dzieciństwie lub młodości, w stanie niepełnosprawności lub bezradności, gdy sprawcami wykorzystania seksualnego byli duchowni lub inne osoby zaangażowane w aktywność wychowawczą, edukacyjną oraz duszpasterską Kościoła.

Statut Fundacji Świętego Józefa Konferencja Episkopatu przyjęła na poprzednim zebraniu plenarnym, które odbyło się w Warszawie 8 i 9 października br. Wybrany został wówczas skład Rady Nadzorczej z abp. Wojciechem Polakiem na czele, który jest także delegatem KEP ds. ochrony małoletnich.

Bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP zauważył dziś w rozmowie z KAI, że proces tworzenia Fundacji jest złożony, dlatego potrzeba dopracowania różnych szczegółowych kwestii. Bp Miziński przypomniał, że Fundacja to „krok Kościoła w Polsce w kierunku ofiar pedofilii przede wszystkim pokrzywdzonych przez duchownych czy osoby związane z Kościołem”. Podkreślił, że Fundacja nie będzie zajmować się kwestiami odszkodowań.

Biskupi mieli okazję zapoznać się z pierwszą, wstępną wersją dokumentu Konferencji Episkopatu Polski dotyczącego LGBT+. Do stycznia będą zgłaszane uwagi biskupów, a pełna wersja ma być przedstawiona i poddana pod głosowanie na wiosennym zebraniu plenarnym, które odbędzie się w marcu 2020 r.

Po zakończonych dziś wieczorem obradach polscy biskupi rozpoczną czas dorocznych rekolekcji, które potrwają do najbliższego czwartku 21 listopada. Rekolekcjonistą jest o. Wojciech Giertych OP, teolog Domu Papieskiego, a przewodnim tematem rozważań Eucharystia. Koresponduje on z głównym tematem kolejnego roku duszpasterskiego, który rozpocznie się niebawem, w pierwszą niedzielę Adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Personalizm i medycyna

2019-11-19 07:00

Marta Matysek

Grzegorz Jacek Pelica
Na pierwszym planie ks. Piotr Goliszek

40. Ogólnopolskie Sympozjum Katechetyczne na KUL zdominowała po raz pierwszy tematyka zdrowia dzieci i młodzieży. Zaproszeni przedstawiciele świata medycznego dzielili się wnikliwą refleksją na tematy, z którymi na co dzień spotykają się w praktyce lekarskiej.

Tematy do rozważań wybierano w odpowiedzi na pewne znaki czasu. - Wielu katechetów i pedagogów zgłaszało problemy szkolne dotyczące sytuacji dzieci z różnymi zachowaniami i reakcjami - mówił ks. prof. Piotr Goliszek, organizator sympozjum. Były to m.in.: zaburzenia neurologiczne u dzieci w wieku szkolnym, choroby pasożytnicze, choroby genetyczne i wrodzone wady rozwojowe, alergie, cukrzyca, a także niesamobójcze uszkodzenia ciała dokonywane bez intencji samobójczej, który to problem jest szczególnym wyzwaniem dla opiekunów. Zainteresowani odbiorcy tych treści to w dużej mierze nauczyciele i katecheci. To oni, ucząc i wychowując, wiele godzin spędzają z młodymi podopiecznymi. To oni mają więc szansę i obowiązek odpowiednio szybko zareagować w sytuacji gdy zdrowie dziecka jest zagrożone wskutek wstrząsu, spadku cukru czy depresji. Czasem nauczycielom trudno jest zinterpretować zachowania uczniów związane z chorobą lub niepełnosprawnością.

Tytuł sympozjum „Medycyna personalizowana dla katechetów i nauczycieli” wskazuje na to, że tematy medyczne będące w kręgu zainteresowań prelegentów i audytorium zostały przekazane w świetle ideologii personalizmu. Personalizm nie jest jedynie teorią nie znajdującą zastosowania w praktyce. Oryginalność personalizmu polega na tym, że cała rzeczywistość widziana jest przez pryzmat osoby. - Personalizm myśli o człowieku integralnie, obejmuje jego duszę, ciało, wiarę, religijność, duchowość, osobowość, cały jego świat osoby i świat jego egzystencji.(...). Okazuje się, że medycyna i teologia mają wspólny przedmiot poszukiwań, a jest nim człowiek. Ingerencja medyczna nigdy nie jest wyłącznie działaniem o określonej technice, ale przyjmuje kształt relacji interpersonalnej. Innymi słowy, lekarz nigdy nie leczy choroby, a przed wszystkim chorego, pacjenta. Takie podejście nazywane jest medycyną personalistyczną. Prymat osoby ludzkiej i całościowa wizja człowieka koniecznie muszą być podstawą projektu medycyny personalizowanej. Każde badanie i ingerencja musi mieć na celu integralnie rozumiane dobro człowieka chorego - mówi ks. P. Goliszek.

W ramach konferencji uczestnicy sesji udali się na Mszę św., której przewodniczył bp prof. Józef Wróbel, przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP. Ksiądz Biskup zauważył, że nieprzypadkowo na misjach, gdzie są ubogie tereny, wielu chorych i potrzebujących opieki, szybko powstają kościoły. Kościół często staje się ośrodkiem zapewniającym pomoc medyczną i duchową. Obrazuje to pewien symboliczny związek między tym co człowiekowi, istocie cielesno-duchowej, jest niezbędne: troska o ciało i ducha. Ewangelia niesie uzdrowienie i wyzwolenie człowieka w wymiarze duchowo-moralnym i integralnym, cielesnym. Pochyla się nad człowiekiem potrzebującym uzdrowienia w różnych sferach. Odwrót od Ewangelii sprowadza na człowieka ciemność, pogrąża go w upadku cielesnym, np. przez narkotyki, używki, mody szkodliwe dla zdrowia, o które człowiek winien dbać.

Zachwyt postawą podkreślającą godność człowieka i jego skomplikowaną naturę powinien prowadzić zawsze do podjęcia trudu patrzenia na świat okiem personalisty. Wypowiedzi sobotniego sympozjum to po mistrzowsku poprowadzona mega-katecheza, której zwieńczeniem jest wezwanie do troski o cielesność i duchowość człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem