Reklama

Góralskie dziękczynienie za obecność Maryi w Rajczy

2019-07-10 09:41

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 28/2019, str. I

R. Karp
Msza św. jubileuszowa w Rajczy

– Dziękujemy Matce Bożej za wiele lat Jej obecności na Żywiecczyźnie, w tej parafii i prosimy, aby dalej królowała i przyprowadzała do swojego Syna wszystkich mieszkańców – mówił kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium w Rajczy

Parafia św. Wawrzyńca, Diakona i Męczennika, i św. Kazimierza Królewicza uroczyście świętowała w niedzielę, 30 czerwca, jubileusz 350-lecia darowania obrazu Madonny Częstochowskiej przez króla Jana Kazimierza rajczańskim góralom oraz wydania pozwolenia na budowę pierwszego kościoła w Rajczy. Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz w koncelebrze z honorowym kustoszem Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach bp. Janem Zającem i bp. seniorem Tadeuszem Rakoczym oraz kapłanami z Żywiecczyzny.

Kardynał przypomniał, że według kronik 350 lat temu, 4 lipca 1669 r., delegacja parafian z Rajczy udała się do rezydującego na zamku żywieckim króla Jana Kazimierza, aby prosić o pozwolenie na budowęnowego kościoła. Wraz z pozwoleniem otrzymali jego osobisty obraz Madonny Częstochowskiej, nazwany później obrazem Matki Bożej Kazimierzowskiej.

Proboszcz, ks. Ryszard Grabczyk, dopowiedział, że olejny obraz na blasze o wymiarach 45,5 na 64 cm powstał u Ojców Paulinów na Jasnej Górze w drugiej połowie XVII wieku. Namalował go paulin o. Jan Felicjan Ratyński. Należał do króla Jana Kazimierza. – Król przed każdą bitwą pokazywał go wojsku polskiemu – to jest polowy obraz wojska polskiego w czasie kampanii szwedzkiej. Później podarował go góralom z Rajczy. Ponieważ nie było godnego miejsca, przez pewien czas wizerunek przebywał w Milówce. A gdy Rajczanie wybudowali dom dla Matki, nastąpił kres jej tułaczki – Matka Boża jest u siebie. Dziękujemy za Jej opiekę nad nami i obiecujemy, że dalej będziemy wierni Maryi, która prowadzi nas do swojego Syna – podkreślił ks. proboszcz.

Reklama

W 2017 r. wizerunek koronowano złotymi koronami. – W tych koronach zapisana jest wiara i miłość kolejnych pokoleń waszych przodków, którzy tutaj powierzali Maryi swoje radości, smutki, cierpienia, ale także i nadzieje – podkreślił kard. S. Dziwisz, przypominając, że 50 lat temu, w 1969 r., ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła dziękował tutaj za 300-lecie darowania obrazu. Bywał też na innych uroczystościach w Rajczy.

Jubileuszową uroczystość muzycznie ubogacił chór parafialny Laurentius z organistą Stanisławem Korzeniowskim, Orkiestra Dęta z Soli oraz zespoły: Ziemia Rajczańska, Sarna, Rajcusie. Przybyły liczne delegacje z pocztami sztandarowymi. Nie zabrakło parlamentarzystów, samorządowców i delegacji wojskowych, które pełniły honorową wartę przy obrazie.

Po Mszy św. parafia zaprosiła na Rodzinny Piknik Kazimierzowski do amfiteatru. Na uczestników czekał szereg atrakcji i domowa kuchnia oraz zabawa do godzin nocnych.

Tagi:
Matka Boża Rajcza

Dlaczego pielgrzymują do Babimostu?

2019-11-19 12:18

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 47/2019, str. 4-5

Nie ma tu jeszcze żadnego sanktuarium czy kolegiaty. A jednak do kościoła św. Wawrzyńca w Babimoście pielgrzymują wierni. A właściwie wierne. Bo od zeszłego roku to właśnie w tym mieście odbywają się diecezjalne spotkania kobiet. Co je tam przyciąga?

l.m.wikipedia.org/Petroniusz
Wnętrze kościoła w Babimoście

Sam gród na terenie dzisiejszego Babimostu mógł istnieć już w X wieku. Jego funkcjonowanie wiąże się z kultem pogańskiej bogini Baby. Pierwsze zaś wzmianki o Babimoście pochodzą z połowy XIII wieku. 22 lutego 1257 r. miejscowość wymienia dokument Przemysława I, księcia poznańskiego. Należała ona wówczas do cystersów z klasztoru w Obrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Joanna Jędrzejczyk: Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam

2019-11-21 21:08

wPolityce.pl

Joanna Jędrzejczyk sporo ostatnio zmieniła w swoim życiu. - Mam 32 lata, a czuję się jakbym miała 16 i dopiero zaczynała przygodę ze sportami walki. W środku cały czas jestem tą samą dziewczynką, która czuje głód sukcesu - przyznała pierwsza Polka UFC oraz mistrzyni tejże organizacji w wadze słomkowej (do 52 kg) w latach 2015–2017. - Usunęłam sępy z mojego życia - dodała prowadzącemu stronę pogongu.wordpress.com.

wPolityce.pl / youtube Traile
Joanna Jędrzejczyk

Jędrzejczyk przyjrzała na oczy i postanowiła iść swoją drogą oddzielając ziarno od plew.

Jestem po rozstaniu z moim narzeczonym. Mój menedżer ukradł mi pieniądze, a to była bardzo bliska mi osoba. Od roku zaczęłam korzystać z tego, co osiągnęłam. Ktoś do mnie powiedział: Aśka, osiągnęłaś tak dużo i nawet nie cieszysz się sukcesami. Wcześniej nawet nie korzystałam z zarobionych pieniędzy. Chciałam się dzielić dobrem. Udzielałam się bardzo mocno charytatywnie. Ludzie nie wiedzą, że kupowałam łóżka do szpitali, pomagałam dzieciom. Jestem wdzięczna Bogu za wszystko, co mam - przyznała na łamach bloga pogongu.

Zawodniczka mieszanych sztuk walki ostatnio powiedziała, że musiała usunąć sępy ze swojego otoczenia.

Masa ludzi była ze mną, gdy osiągnęłam sukces, ale też bardzo dużo osób przez to straciłam. Więcej niż po przegranej, ci ludzie nagle się rozpłynęli. Odeszli ode mnie, bo mieli pretensje, że nie miałam czasu się z nimi spotykać, pójść na imprezę czy zjeść kolacji, bo byłam na wiecznej diecie. Na szczęście mam przy sobie osoby, które są ze mną od wielu lat. One nie narzekają i nie mówią, że ciężko jest być moim przyjacielem. Nasze relacje nie są łatwe, bo są okupione tęsknotą, stresem i nerwami. Obiecuję przyjaciołom, że przyjdzie czas, że będziemy na hamaku oglądać wschody i zachody słońca. I pić wino. Teraz jest jednak czas na rozwój - dodała Jędrzejczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem