Reklama

Stulecie konsekracji sokołowskiego kościoła

2019-07-10 09:42

Bartosz Walicki
Edycja rzeszowska 28/2019, str. VI

Archiwum parafii
Świątynia w Sokołowie Małopolskim

Sto lat temu, 23 czerwca 1919 r., bp Karol Józef Fischer z Przemyśla dokonał konsekracji kościoła parafialnego w Sokołowie Małopolskim. Jednocześnie konsekrował ołtarz główny, w którym umieszczono relikwie świętych Aurelii i Placydiusza

Dzieje obecnej świątyni parafialnej sięgają roku 1905. Wtedy to, rok po wielkim pożarze Sokołowa, w którym pastwą ognia padła drewniana XVII-wieczna fara, zawiązał się komitet budowy nowego kościoła. Trzy lata później, staraniem proboszcza ks. Franciszka Stankiewicza, rozpoczęto dzieło wznoszenia nowego domu Bożego Projekt budowli w stylu neogotyckim, rozłożonej na planie krzyża łacińskiego, opracował profesor architektury Politechniki Lwowskiej Jan Sas Zubrzycki. Prace budowlane trwały przez osiem lat. Fundamenty kościoła zaczęto kłaść w lipcu 1908 r. Samą budowę prowadził majster murarski z Przemyśla Jan Nikodemowicz. Kamień węgielny poświęcił 20 września 1908 r. ks. inf. Jakub Federkiewicz z Przemyśla.

W roku 1910 założono pierwsze dwa witraże w transepcie autorstwa Stefana Matejki (bratanka Jana Matejki). Po wybuchu I wojny światowej zaprzestano dalszych prac przy kościele postawionym już w stanie surowym. Przez pewien czas w świątyni funkcjonował szpital dla rannych żołnierzy. Użytkowanie niedokończonej budowli spowodowało jej duże zniszczenie. W roku 1915 straty te oceniano na kilka tysięcy koron.

1 października 1916 r. kościół poświęcił pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela dziekan leżajski ks. Tomasz Frankiewicz z Żołyni. Dokończenie budowy świątyni i jej wyposażenie było dziełem ks. Leona Szado. Na przełomie lat 1916/17 zainstalowano ambonę, a 16 marca 1917 r. wprowadzono stacje Drogi Krzyżowej. W roku 1918 kapłani pochodzący z parafii ufundowali pierwszy stały ołtarz. Po roku przemyski architekt Ferdynand Majerski ukończył prace nad dębowym, neogotyckim ołtarzem głównym.

Reklama

W okresie międzywojennym trwało uzupełnianie wyposażenia. Przybyły balaski i dębowe konfesjonały. W roku 1925 ustawiono organy muzyczne zakupione w zakładzie Riegerów na Śląsku Cieszyńskim. Po dwóch latach nabyto neogotycką chrzcielnicę z masy mozaikowej, a po kolejnych trzech na placu kościelnym stanęła murowana dzwonnica. 25 lipca 1944 r. wkraczające do Sokołowa wojska radzieckie ostrzelały wieżę kościelną, która spłonęła. Jesienią tegoż roku udało się pokryć wieżę tymczasowym dachem, ale ją samą musiano obniżyć o 10 m.

Po dwóch latach zainstalowano na wieży czterotarczowy zegar. W roku 1958 miała miejsce budowa nowego hełmu wieży według projektu prof. Wiktora Zina.

W latach 1958-62 wnętrze świątyni ozdobiła polichromia figuralno-ornamentalna wykonana pod kierunkiem prof. Adama Marczyńskiego z ASP w Krakowie. W latach 1959-62 wzniesiono też kamienny ołtarz św. Józefa. W roku 1977 wymieniono poszycie dachu z dachówek na miedzianą blachę. Z okazji jubileuszu 400-lecia parafii sokołowskiej w roku 1988 w ścianę kościoła wmurowano kilka tablic upamiętniających miejscowych wiernych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Na początku lat 90. minionego wieku, staraniem ks. Mieczysława Wajdy, w okna kościoła wprawiono kolejne witraże. Zaprojektował je Józef Furdyna, a wykonała krakowska firma Anny i Ireneusza Zarzyckich.

Obecny proboszcz ks. Jan Prucnal zadbał o zaprowadzenie instalacji grzewczej w roku 2008. Doprowadził też do ułożenia rok później nowej, granitowej posadzki. W roku 2010 zainstalowano nowy ołtarz soborowy i ambonkę. W latach 2013 i 2016 zawieszono dziewięć nowych żyrandoli, odczyszczono również i uzupełniono oszklenie dwóch starych. Przypomnieć też należy urządzenie kaplicy Matki Bożej i budowę nowego ołtarza bocznego, w którym umieszczono łaskami słynący obraz Pani Sokołowskiej, ukoronowany w roku 2013.

Tagi:
jubileusz 100‑lecie

Srebrny Jubileusz

2019-10-08 14:19

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 41/2019, str. 1

Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej obchodzi srebrny jubileusz. Został powołany 25 lat temu dekretem ówczesnego ordynariusza diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp. Adama Dyczkowskiego

Archiwum DIAK
Obecny Zarząd Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej

Iskra odrodzenia Akcji Katolickiej w naszej Ojczyźnie wyszła od św. Jana Pawła II w 1993 r. W zatroskaniu o Kościół wyraził wolę reaktywowania jej struktur podczas wizyty biskupów polskich „ad limina”. W naszej diecezji bardzo konkretnie odpowiedział na nią ówczesny ordynariusz bp Adam Dyczkowski, który zachęcał do tego zarówno kapłanów, jak i świeckich, którzy utworzyli grupę inicjatywną, mającą swój trzon w Klubie Inteligencji Katolickiej w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Miziński: beatyfikacja kard. Wyszyńskiego podkreśla świętość życia Prymasa Tysiąclecia

2019-10-21 14:09

Magdalena Wojtak

Magdalena Wojtak/Niedziela
Neobarokowa chrzcielnica w parafialnym kościele w Zuzeli, gdzie został ochrzczony kard. Wyszyński.

Sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński powiedział, że beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia podkreśla świętość życia kard. Stefana Wyszyńskiego

Bp Miziński przypomniał głębokie zakorzenienie kard. Wyszyńskiego w wierze, którą wyniósł z domu rodzinnego. Wskazał również na jednoznaczną postawę Prymasa Tysiąclecia - bez lęku i uginania się przed kimkolwiek. - Jako Prymas Tysiąclecia był zwornikiem jedności Kościoła katolickiego w Polsce, jego łączności z Watykanem w trudnych czasach - powiedział bp Miziński. - To dzięki posłudze kard. Wyszyńskiego wiele procesów w polskim Kościele mogło dokonać się, mimo różnych niemożności. Prymas był tym, który łączył Kościół w Polsce z Watykanem, mimo nacisków ze strony władzy komunistycznej. Kościół w naszym kraju na tle sąsiednich państw ościennych zachował inny status. W dużej mierze było to zasługą kard. Wyszyńskiego - powiedział dziennikarzom sekretarz generalny KEP.

Dodał, że Prymas Tysiąclecia był prorokiem nie tylko w czasach, w których żył. - Jego dalekowzroczność i przewidywalność pewnych procesów dziś pomaga zachować nam głęboką wiarę i odpowiedzialność za Kościół - mówił bp Miziński. Zaznaczył, że kard. Wyszyński żył według tego, co myślał. Przejawiało się to w jego postawie jednoznaczności, głębokiej wierze i zaufaniu oraz zawierzeniu Matce Bożej.

Bp Miziński zauważył, że troska o rodzinę w nauczaniu Prymasa Tysiąclecia była jednym z tematów przewodnich. Kard. Wyszyński podkreślał, że rodzina jest podstawową komórką, która powinna żyć i postępować według określonych wartości, aby formować i wychowywać młodego człowieka. - Przypominał, że życie poczyna się i wzrasta w rodzinie. Jeśli rodzina będzie Bogiem silna, będzie spełniała swoje zadania i wychowywała odpowiedzialnych obywateli - wskazał bp Miziński. - Dziś gdy mamy trudności w przeżywaniu życia małżeńskiego i redefiniuje się rodzinę, potrzeba nam wracać do tego jednoznacznego nauczania Prymasa Wyszyńskiego - zaapelował bp Miziński.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem