Reklama

Tworzyć nowe przestrzenie ewangelizacji

2019-07-10 09:42


Edycja toruńska 28/2019, str. VI

Archiwum autora
Ks. dr Andrzej Kowalski

Z ks. Andrzejem Kowalskim, inicjatorem Diecezjalnej Szkoły Animatora, rozmawia Renata Czerwińska

Renata Czerwińska: – Od października w Toruniu rozpoczyna swoją działalność Diecezjalna Szkoła Animatora „Dekapol”. Proszę powiedzieć, co było inspiracją i dlaczego warto do niej dołączyć.

Ks. Andrzej Kowalski: – Inspiracją są przede wszystkim potrzeby naszej diecezji. Czasem jako duszpasterze stajemy w pewnej bezradności, ponieważ brakuje nam bliskich współpracowników, którym moglibyśmy powierzyć pewne zadania w przestrzeni duszpasterskiej. Widzimy potrzebę związaną z rekolekcjami i misjami parafialnymi. Niejednokrotnie brakuje nam ludzi, którzy mogliby podzielić się świadectwem, poprowadzić modlitwę, a po wydarzeniach duszpasterskich – liderów dla nowych grup, osób, które chciałyby się bardziej zaangażować, formować przy naszej parafii. Nowa formuła przygotowania do sakramentu bierzmowania również kładzie nacisk na to, by to przygotowanie odbywało się w małych grupach, a do tego też potrzeba świeckich animatorów. Jasne, że ksiądz może to zrobić, ale równie dobrze wierny świecki może podzielić się swoim doświadczeniem wiary. Do pewnych środowisk ksiądz nie dotrze tak skutecznie, jak osoba świecka. To główna inspiracja i potrzeba. W diecezji są także osoby zaangażowane, którym potrzeba pogłębiania formacji, umiejętności, odnowienia swojego zapału na rzecz ewangelizacji i duszpasterstwa.

– Podczas zajęć dużo korzystacie z doświadczenia Szkoły Nowej Ewangelizacji. Dlaczego? Jaki udział w szkole będą miały inne wspólnoty?

– Ekipa prowadząca składa się z różnych środowisk. Chcielibyśmy zaprezentować pewne bogactwo różnych ruchów i wspólnot, jakie mamy w diecezji, natomiast rzeczywiście bazujemy głównie na doświadczeniu SNE, ponieważ proponuje formację otwartą, nie zakłada jakiegoś ruchu, daje dużą możliwość rozwoju i formowania się. Są wśród nas osoby z Ruchu Światło-Życie, Drogi Neokatechumenalnej, Rodzin Nazaretańskich, będą wykładowcy z Wydziału Teologicznego, którzy dzielą się swoją wiedzą z różnych zagadnień teologicznych i biblijnych – zawsze to warto pogłębiać. Koncepcja naszej propozycji związana jest z nabywaniem różnych umiejętności animatorskich oraz konkretnej wiedzy teologicznej, która jest potrzebna do tego, by móc służyć z wyczuciem, ale też pewnością tego, co mówi nauka Kościoła.

– W jaki sposób osoba, która skończy szkołę, będzie mogła wykorzystać swoją wiedzę? W Toruniu czy w większych miastach sporo się dzieje. Czy szkoła jest również propozycją dla osób z małych miejscowości?

– Przede wszystkim zapraszamy do tego dwuletniego cyklu formacyjnego osoby kluczowe dla swoich parafii. Chcemy, by to proboszczowie wysyłali konkretne osoby, w których widzą swoich przyszłych współpracowników albo już teraz chcą zatroszczyć się o ich formację i rozwój. Każda osoba, która ukończy szkołę, otrzyma zaświadczenie podpisane przez księdza biskupa, co będzie gwarantem, że przeżyła czas formacji, ma wyczucie eklezjalne, teologiczne, by móc być kompetentnym współpracownikiem swojego duszpasterza.

– Szkoła jest zatem zachętą nie tylko dla świeckich, lecz także kapłanów, aby bardziej otworzyć się na ewangelizację?

– Tak, dokładnie. Po to, żebyśmy próbowali dalej budować dobre przestrzenie, mosty do współpracy, wzajemnego ubogacania się między duchownymi a świeckimi. Czasem w małych parafiach ksiądz ma wrażenie, że wszystko spada na jego barki, a nie musi robić tego sam. Potrzeba zaufania, otwarcia się, uczenia. Osoby, które przejdą szkołę, mogą być naprawdę ogromną pomocą w duszpasterstwie. Serdecznie zapraszamy do pięknej przygody własnego rozwoju osobowościowego, intelektualnego i duchowego po to, by poznając siebie i samemu poddając się formacji, móc prowadzić innych i stać się kompetentnym współpracownikiem swojego duszpasterza, który liczy na waszą obecność w parafii. Tylko uczeń, który formuje się w troskliwych dłoniach Mistrza w Kościele, może być skutecznym misjonarzem dla tych, którzy są blisko, jak i tych, którzy żyją na najdalszych peryferiach parafii.

Tagi:
szkoła animatora

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bale Wszystkich Świętych

2019-10-22 12:19

Maciej Orman

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie i Fundacja ufam Tobie zapraszają dzieci w sobotę 26 października o godz. 10.30 na Bal Wszystkich Świętych

Facebook/Dolina Miłosierdzia

Uczestnicy muszą przyjść w stroju wybranego przez siebie świętego i znać ciekawostkę z jego życia. W programie zabawy: taniec z bańkami mydlanymi, quiz o świętych i ciepły posiłek.

Bal Wszystkich Świętych organizuje również parafia archikatedralna pw. Świętej Rodziny. Za najpiękniejsze stroje przewidziane są wyjątkowe nagrody. Zapraszamy w środę 30 października. Rozpoczęcie Mszą św. o godz. 16.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem