Reklama

Wiara

Ziarno nowych chrześcijan

Takim ziarnem stały się aresztowanie, a potem zamordowanie 14 sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej podczas straszliwych prześladowań Kościoła katolickiego w Hiszpanii w 1936 r., w okresie wojny domowej. W tym roku doczekały one beatyfikacji

Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 18-19

[ TEMATY ]

męczennicy

www.alfayomega.es

Lata 30. XX wieku – wspólnota sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej (koncepcjonistek) w Madrycie. 14 z widocznych na zdjęciu zakonnic nie przeżyło prześladowań religijnych

Z jednej strony dostrzegamy niewinność, cichość tych osób, które pozwalają się zabić i wypowiadają przy tym słowa przebaczenia, a z drugiej – widzimy okrucieństwo człowieka, który nie ma litości nawet dla biednych staruszek; biednych, bezbronnych kobiet – powiedział w Madrycie kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, podczas beatyfikacji s. Marii Carmen Lacaba Andía (w świecie – Isabel) i jej 13 towarzyszek.

– Ta beatyfikacja nas umocniła i ukazała piękno naszego charyzmatu, dając mu siłę, która pochodzi ze świadectwa życia naszych 14 męczenniczek. Oby ta beatyfikacja i ofiara sióstr były ziarnem nowych chrześcijan i licznych powołań. Mam nadzieję, że ludzie uświadomią sobie, iż radykalizm naszego życia ma sens – powiedziała wówczas s. María Torres Ros, przełożona federacji klasztorów sióstr koncepcjonistek w Kastylii.

Beatyfikacja miała miejsce 22 czerwca br. w madryckiej katedrze La Almudena.

Reklama

Droga na ołtarze

Siostry zostały zamordowane między 23 sierpnia a 8 listopada 1936 r., jednak dramat ich męczeństwa rozpoczął się już 19 lipca, kiedy to część z nich została wypędzona z madryckiego konwentu przez tzw. komunistyczny komitet rewolucyjny, który skonfiskował też budynki należące do sióstr. Codziennie grożono im śmiercią. Mogły ocalić życie, ale musiałyby wyrzec się wiary. Nie tylko je szykanowano i znieważano, ale też torturowano i głodzono. Jedna z sióstr była sparaliżowana, ale i ona nie uniknęła kaźni.

Jak podają źródła historyczne, siostry zostały rozstrzelane. Nie znamy miejsca ich pochówku. Ich ciał do tej pory nie odnaleziono.

14 męczennic koncepcjonistek doczekało już w 1946 r. „swojej” ulicy w stolicy Hiszpanii. W 2015 r. komunistyczne władze chciały zmienić nazwę tej i innych ulic, które upamiętniały męczeństwo Kościoła z lat 1936-39. Na szczęście tak się nie stało. Ta beatyfikacja katolickich ofiar hiszpańskiej wojny domowej to 13. tego rodzaju wydarzenie. Podczas poprzednich celebracji Kościół wyniósł na ołtarze aż 895 osób.

Charyzmat zgromadzenia

Zakon Niepokalanego Poczęcia (Ordo Inmaculatae Conceptionis) powstał w Hiszpanii w 1484 r. z inicjatywy św. Beatriz da Silva. Inna jego nazwa to wspomniane koncepcjonistki lub franciszkanki, ponieważ zakonnice żyją według reguły św. Franciszka z Asyżu. Obecnie mają ponad 160 klasztorów skupionych w kilku federacjach, głównie w krajach hiszpańskojęzycznych. Najwięcej monastyrów jest w Hiszpanii (ponad 80). Zakonnice są też obecne m.in. w: Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Ekwadorze i Indiach. W Polsce ich jeszcze nie ma.

Koncepcjonistki to wspólnota kontemplacyjna, która prowadzi modlitewne życie klauzurowe. Zakonnice czczą tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ta na wskroś maryjna duchowość ma prowadzić prostą drogą do Chrystusa.

Siostry na co dzień doskonalą się w pokorze, niezachwianej wierze, prostocie i czystości. Nieustannie modlą się za wszystkich ludzi. Dziękują Bogu Ojcu za ich życie, ale jednocześnie przepraszają za wszelakie zło. Zarabiają na swoje utrzymanie pracą swoich rąk, m.in. szyją szaty liturgiczne, malują obrazy oraz wypiekają komunikanty.

2019-07-16 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódzcy męczennicy

Niedziela łódzka 4/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

męczennicy

Łódź

błogosławiony

o. Pankiewicz

Maria Niedziela

Bł. o. Pankiewicz, pomnik przed szkoła „na Górce

W grupie beatyfikowanych w 1999 r. męczenników II wojny światowej jest dwóch zakonników związanych z Łodzią. Przed dniem życia konsekrowanego trzeba ich wydobyć, aby zobaczyć świadków Chrystusa, którzy tworzyli oblicze naszej archidiecezji.

Pierwsza postać to bł. Fidelis Chojnacki, kapucyn. Urodził się w Łodzi 1 listopada 1906 r. W domu starannie wychowano go religijnie, jako chłopiec służył do Mszy św. Najprawdopodobniej we wczesnym dzieciństwie z rodzicami opuścił Łódź, ale brak w opracowaniach szczegółowych informacji. Po szkole średniej zapisał się do podchorążówki. Po ukończeniu nauki nie mógł znaleźć pracy. Dzięki pomocy krewnych znalazł zatrudnienie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Szczuczynie, następnie na Poczcie Głównej w Warszawie. Zaangażował się w działalność Akcji Katolickiej. Interesował się akcją antyalkoholową i był gorliwym abstynentem. Wstąpił do III Zakonu św. Franciszka przy kościele ojców kapucynów w Warszawie.

Kontakt z zakonnikami rozbudził w nim powołanie. 27 sierpnia 1933 r. w Nowym Mieście n. Pilicą otrzymał habit kapucyński i imię zakonne Fidelis. Śluby czasowe złożył 28 sierpnia 1934 r. i w Zakroczymiu rozpoczął studia filozoficzne. Wybuch wojny zastał go na trzecim roku studiów. 25 stycznia 1940 r. br. Fidelis wraz z klerykami i kapłanami lubelskiego klasztoru został aresztowany i osadzony na Zamku w Lublinie. 18 czerwca 1940 r. przewieziony ze współtowarzyszami do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, a 14 grudnia do Dachau. Zimą 1942 r., niosąc kocioł z kawą, rozlał go, za co dotkliwie został pobity. W lecie 1942 r. zaliczono go do transportu inwalidów, po czym zmarł w szpitalu obozowym.

Zapisał się w pamięci jako bardzo zdolny i dobrze rokujący zakonnik. Znalazłem głębokie słowa przypisywane bł. Fidelisowi: „Życie nasze i praca składa się zasadniczo z okruchów czasu. Kto potrafi wykorzystać każdą chwilę – ową kruszynę czasu – ten wiele potrafi zrobić w każdej dziedzinie”.

Kto potrafi wykorzystać każą chwilę, robi wiele.

Druga postać to bł. o. Anastazy Pankiewicz, bernardyn, związany z Łodzią przez gorliwą pracę. Wielki budowniczy, pedagog, wychowawca i kierownik duchowy. Urodzony 9 lipca 1882 r. w Nagórzanach, w parafii Nowotaniec k. Sanoka. Z Łodzią związał się w 1930 r., kiedy otrzymał zgodę i poparcie bp. Wincentego Tymienieckiego na kupno w dzielnicy Doły parceli z myślą o budowie kościoła i szkoły. Wzniesiono tam trzypiętrowy budynek, przeznaczony na klasztor i prywatne gimnazjum ogólnokształcące, które otrzymało nazwę Kolegium Serafickie. Szkoła ta liczyła w 1939 r. ponad 200 uczniów. Powstał też niewielki – jako tymczasowy – kościół św. Elżbiety.

Wybuch II wojny światowej zahamował jego prace. Aresztowany 6 października 1941 r. i osadzony w obozie przejściowym w Konstantynowie. 30 października 1941 r. przybywa do Dachau. W świadectwach współwięźniów ukazany jest jako zawsze uśmiechnięty i pocieszający innych. 18 maja 1942 r. został przydzielony do grypy inwalidów i przeznaczony na zagazowanie. Chcąc pomóc ostatniemu skazańcowi wsiadającemu do ciężarówki wyciągnął do niego ręce. Wówczas Niemcy zatrzasnęli wóz, obcinając o. Anastazemu obie dłonie. Gwałtowny upływ krwi mógł spowodować jego śmierć już w drodze. Jeśli dojechał żywy, to zginął jak inni uduszony gazem.

Dzisiaj miejscem kultu tego wielkiego męczennika jest kościół św. Elżbiety w Łodzi, który po beatyfikacji o. Anastazego otrzymał go jako drugiego patrona. Również liceum i gimnazjum ojców bernardynów nosi imię bł. o. Anastazego Pankiewicza. Ulica (dawna Sporna), przy której stoi kościół bernardynów i szkoła z klasztorem, również nosi jego imię.

Bł. o. Anastazy Pankiewicz jest także założycielem Zgromadzenia Sióstr Antonianek od Chrystusa Króla.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: lekka niedyspozycja uniemożliwiła papieżowi spotkanie z duchownymi Rzymu

2020-02-27 11:23

[ TEMATY ]

Franciszek

Vatican Media

Papież Franciszek w Domu św. Marty

Dziś rano Ojciec Święty z powodu lekkiej niedyspozycji nie udał się do bazyliki św. Jana na Lateranie na nabożeństwo pokutne z duchowieństwem Wiecznego Miasta – oświadczył odpowiadając na pytania dziennikarzy rzecznik Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni.

Z powodu lekkiej niedyspozycji papież wolał pozostać w pomieszczeniach w pobliżu Domu Świętej Marty. Pozostałe punkty programu odbywają się zgodnie z planem – dodał dyrektor watykańskiej Sala Stampa.

CZYTAJ DALEJ

Biblia Ojczyzną młodych

2020-02-27 20:08

[ TEMATY ]

Częstochowa

Biblia

konkurs biblijny

Ewangelia św. Jana

ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Laureaci z abp. Wacławem Depo i swoimi katechetami.

Z pytaniami dotyczącymi Ewangelii św. Jana zmagało się 60 uczniów z archidiecezji częstochowskiej, katowickiej, diecezji sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej i gliwickiej w finale 25. Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy Biblijnej dla uczniów klas VI-VIII szkół podstawowych, który odbył się 27 lutego odbył się w Częstochowie.

Hasłem konkursu były słowa: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6, 35).

W tym roku laureatami konkursu zostali: 1 miejsce – Angelika Hołubek z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5 Katowicach (archidiecezja katowicka), II miejsce – Łucja Szarzec z Publicznej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Jana Pawła II w Bieżeniu (archidiecezja częstochowska) i III miejsce – Jakub Malcherek z Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 1 w Knurowie (archidiecezji katowicka).

Z finalistami spotkał się w auli Wyższego Instytutu Teologicznego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. – Każde wasze zmaganie z Pismem Świętym było wspomagane światłem Ducha Świętego. Nie chodzi tylko o mądrość ludzką, czy zdobytą wiedzą. Najważniejsze jest spotkanie Boga z człowiekiem – powiedział abp Depo.

– Uczestnictwo w konkursie biblijnym jest dla mnie nowym doświadczeniem. Było to dla mnie duże wyzwanie, które jednak dało mi dużo wiedzy. Również Pan Bóg bardzo mi dużo w życiu pomógł i warto jest mieć z Nim głębokie relacje – podkreśliła w rozmowie z „Niedzielą” Nadia Guzik ze szkoły Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Rybniku.

ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Natomiast zwyciężczyni konkursu Angelika Hołubek dodała: „Przygotowując się do konkursu słuchałam Ewangelii, robiłam notatki. Wiem, że warto jest wierzyć w Boga i chodzić do kościoła. Bóg bardzo dużo nam daje w życiu”.

Abp Depo powiedział „Niedzieli”, że „Biblia jest miejscem spotkań z Bogiem”. – Dobrze byłoby, aby każdy kto pochyla się nad Biblią odczytywał to jako formę łaski spotkania z Bogiem Żywym – podkreślił arcybiskup.

– Moje szczególne doświadczenie z Biblią było przy Grobie Pańskim w Jerozolimie. To było takie doświadczenie zmartwychwstania i spotkania z Jezusem. Wychodząc z tamtego miejsca, po odczytaniu słów Ewangelii o spotkaniu Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Chrystusem, zrozumiałem, że mam Go głosić jako Życie i Zmartwychwstanie – dodał abp Depo.

Finał konkursu odbył się pod patronatem honorowym abp Wacława Depo. Organizatorem finału był Referat Katechetyczny Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

25. Wojewódzki Konkurs Wiedzy Biblijnej zorganizowany został przy współpracy Wydziałów i Referatów Katechetycznych archidiecezji częstochowskiej, katowickiej, diecezji sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej i gliwickiej.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję