Reklama

Dziękczynienie za 5-letnią służbę

2019-07-24 11:33

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 30/2019, str. 4

Al. Piotr Zdzieborski
Poszczególne delegacje wyraziły wdzięczność księdzu biskupowi

Bp Tadeusz Pikus 13 lipca w katedrze w Drohiczynie przewodniczył dziękczynnej Mszy św. za pasterską posługę w diecezji drohiczyńskiej. Eucharystia była niejako podsumowaniem jego pięcioletniego kierowania Kościołem drohiczyńskim

Ponad stu kapłanów, siostry i bracia zakonni, przedstawiciele władz parlamentarnych, samorządowych, służb mundurowych, katecheci, przedstawiciele ruchów, wspólnot, stowarzyszeń działających na terenie diecezji, diecezjanie oraz goście wdzięczną modlitwą otaczali osobę Księdza Biskupa, który kończy posługę w diecezji drohiczyńskiej.

W homilii Ekscelencja wyraził wdzięczność Bogu oraz ludziom za dar powołania kapłańskiego. – Wyrażam wielką wdzięczność Panu Bogu w Trójcy Jedynemu za powołanie mnie do kapłaństwa i pełnienie tej służby w Kościele, którą na miarę moich możliwości pragnę pełnić do końca moich dni – powiedział. Nie krył wzruszenia i z wdzięcznością wspominał przeżyty czas jako pasterz diecezji drohiczyńskiej: – W czasie tej 5-letniej posługi odkrywałem, że moim domem było każde miejsce w diecezji. Ze wzruszeniem wspominam wszystkie spotkania w parafiach. Zapewnił o życzliwości w modlitwie. – Mimo że zamieszkam w Warszawie, to zachowam w sercu głęboką więź z moją diecezją drohiczyńską – powiedział Ekscelencja. Prosił również o życzliwe przyjęcie nowo mianowanego biskupa drohiczyńskiego Piotra Sawczuka.

Na zakończenie Eucharystii odczytano list abp. Stanisława Gądeckiego adresowany do bp. Tadeusza Pikusa. W imieniu Konferencji Episkopatu Polski podziękował on za posługę pasterską w diecezji drohiczyńskiej oraz za pełną zaangażowania pracę w ramach gremiów Konferencji Episkopatu Polski. Przypomniał liczne inicjatywy oraz dzieła, które Ekscelencja podejmował jako biskup. Jak zauważył: „Bogate doświadczenie, przygotowanie merytoryczne oraz cechy osobowości Księdza Biskupa pomogły w spełnianiu powierzonych Jemu zadań z wielką roztropnością, mądrością i miłością Boga i Kościoła”. Zawierzył życie i posługę Księdza Biskupa Pani Jasnogórskiej.

Reklama

Wyrazem życzliwości były liczne delegacje, które kolejno wyrażały wdzięczność bp. Tadeuszowi Pikusowi. Wśród nich nie zabrakło przedstawicieli dzieci, młodzieży, rodzin, władz parlamentarnych, samorządowych, służb mundurowych, ruchów i stowarzyszeń katolickich, osób życia konsekrowanego oraz duchowieństwa diecezjalnego. Kanclerz Kurii ks. prał. Zbigniew Rostkowski wraz ze słowem wdzięczności przekazał Ekscelencji nowy pastorał.

Oprawę liturgiczną zapewnili alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, ceremoniarze, lektorzy oraz Chór Polskiej Pieśni Narodowej z Bielska Podlaskiego.

Nuncjatura Apostolska w Polsce 17 czerwca 2019 r. poinformowała, że Ojciec Święty Franciszek przyjął prośbę bp. Tadeusza Pikusa o wcześniejsze przejście na emeryturę ze względów zdrowotnych.

Tagi:
bp Tadeusz Pikus

Reklama

Potrzeba serca

2019-09-03 13:09

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 36/2019, str. 1

W pierwszą rocznicę konsekracji Światowego Centrum Modlitwy o Pokój w Niepokalanowie Mszy św. dziękczynnej przewodniczył w niepokalanowskiej bazylice bp Tadeusz Pikus z Drohiczyna

Łukasz Krzysztofka
Prośmy Boga o dar miłości miłosiernej, która jest w stanie przeżyć najboleśniejsze chwile i nie przestać kochać – zaapelował bp Pikus

Kaplica wieczystej adoracji „Gwiazda Niepokalanej” jest jednym z dwunastu takich miejsc na świecie. Jej powstanie było już pragnieniem św. Maksymiliana Kolbe. W swoim liście z Japonii z 1934 r. pisał: „...wyobrażam sobie piękną figurę Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle, pomiędzy rozłożonymi rękami monstrancja w ciągłym wystawieniu Przenajświętszego Sakramentu. Bracia na zmianę adorują. Kto zagląda do kościoła, pada na kolana, adoruje, spogląda na twarz Niepokalanej, odchodzi, a Ona z Panem Jezusem jego sprawę załatwia…”. Dziś tak właśnie wygląda ołtarz w kaplicy wieczystej adoracji.

– Kaplica ta poświęcona jest przede wszystkim wielkiemu błaganiu, aby pokój panował w naszych sercach, rodzinach, ojczyźnie i w świecie. Najdoskonalszy przykład do naśladowania daje nam Jezus, Książę Pokoju, który podjął walkę nie przeciwko człowiekowi, ale o człowieka, o jego zbawienie i szczęście – mówił w homilii bp Pikus.

Biskup senior diecezji drohiczyńskiej wskazał, że kluczem, według którego określa się, kto ma prawo żyć, a kto nie, jest dzisiaj m.in. aborcja i eutanazja. – Każde życie ludzkie ma swój początek w Bogu. Powinniśmy sobie nawzajem przypominać, że jesteśmy dziećmi Boga. Powinniśmy uznać własną godność. Każdy człowiek ma prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci – podkreślił bp Pikus.

Odnosząc się do 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, hierarcha przypomniał, że zrodziła się ona z pogardy wobec Boga, co przerodziło się na pogardę dla człowieka. – Potrzeba dzisiaj, aby nasze serce nie tylko miłowało, ale było sercem mądrym, rozumnym i potrzeba, żeby nasz rozum był kochający – zachęcał biskup.

W rok od otwarcia kaplicy wieczystej adoracji do ojców franciszkanów napływają świadectwa uproszonych tu łask, w tym fizycznych uzdrowień. Przed wejściem do kaplicy wystawiona jest księga podziękowań i łask, w której codziennie przybywa nowych świadectw. Od dnia konsekracji niepokalanowskie Centrum Modlitwy o Pokój odwiedziło już ponad 350 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Śląsk: Spotkania z siostrą zamordowanej w Boliwii Heleny Kmieć

2019-10-13 18:40

ks. SK / Katowice (KAI)

W Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach, w Pszczynie oraz Tychach gościła Teresa Kmieć, siostra zamordowanej w Boliwii misjonarki Heleny. Podczas spotkań dzieliła się swoim odkrywaniem relacji z Chrystusem.

facebook/Helena Kmieć

– To nie jest tak, że ja chcę kontynuować misję Helenki – mówiła Teresa Kmieć podczas spotkań. – Każda z nas ma swoją „misję”. Helenki była inna, moja jest inna – stwierdziła.

Podczas spotkań Teresa podzieliła się swoją drogą chrześcijańską, która jest mocno związana z Ruchem Światło-Życie. – Owszem, myślałam już wcześniej o misjach, ale zawsze było coś do zrobienia – powiedziała.

Podzieliła się również tym, że poznała misje przez swoją siostrę Helenę, która mocno angażowała się w salezjański wolontariat misyjny. – W końcu kiedyś mnie tam zaprosiła i tak zaczęła się moja przygoda z misjami – stwierdziła.

Pytana o swoją relację z siostrą stwierdziła, że nikt nie spodziewał się tego, że Helenka nie wróci z półrocznego wyjazdu na wolontariat. – Już wcześniej była w Afryce, czy na Węgrzech i zawsze wszystko szczęśliwie się kończyło. Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji – mówiła.

Podczas spotkania miała również miejsce projekcja filmu „Helenka” ukazującego zaangażowanie młodej misjonarki, jak również pokazującego to, jak najbliżsi oraz inne osoby posługujące na misjach przeżyły tragiczne wydarzenia. – Przebaczyliśmy mordercy, odbywa teraz sprawiedliwą karę – stwierdza na filmie ojciec sióstr misjonarek. – Ludzie też mówią o łaskach, jakie się dzieją przez wstawiennictwo Helenki – dodaje mama Teresy i Heleny.

Spotkania z Teresą Kmieć zostały zorganizowane przez alumnów śląskiego seminarium oraz członków Ruchu Światło-Życie. Wpisują się one w wydarzenia związane z nadzwyczajnym miesiącem misyjnym ogłoszonym przez papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

2019-10-14 15:37

ts (KAI) / Aleppo

Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” - powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi" - stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: "To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

youtube.com

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” - "ludobójstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem