Reklama

Aspekty

Krajobraz po pożarze

Rozpoczęły się prace porządkowe i odbudowa kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła w Lutolu Suchym, który przeszło miesiąc temu uległ pożarowi. Na jakim są etapie i ile czasu potrzeba na odbudowanie zniszczonej świątyni?

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 31/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

pożar

Karolina Krasowska

24 lipca rozpoczęły się prace porządkowe w kościele

24 lipca rozpoczęły się prace porządkowe w kościele

24 lipca świątynię odwiedzili bp Tadeusz Lityński oraz diecezjalny ekonom ks. kan. Wojciech Jurek. Spotkali się z proboszczem parafii i przedstawicielami lokalnej społeczności.

Ogień w prezbiterium

Do tragedii doszło 20 czerwca, kiedy wierni świętowali uroczystość Bożego Ciała w kościele parafialnym w Chociszewie. – W tym momencie nadeszła wiadomość, że kościół w Lutolu Suchym płonie. Ogień zauważyli pracownicy firmy pogrzebowej, którzy powiadomili straż pożarną – mówi ks. Ryszard Fido, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Chociszewie, do której należy kościół w Lutolu. – Kościół zapalił się o godz. 12.35. Przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej na prawym ołtarzu w prezbiterium. Ogień poszedł do góry i przez więźbę dachową przedostał się do wieży kościoła. Strażacy chcieli ją uratować, ale niestety się nie udało. Ogień wybuchł w prezbiterium – nie na wieży – podkreśla ks. Fido, gdyż w niektórych mediach pojawiały się błędne informacje nt. miejsca wybuchu pożaru.

Niesamowite zaangażowanie

W akcję ratunkową świątyni zaangażowało się 19 zastępów Państwowej Straży Pożarnej ze Świebodzina, Międzyrzecza i Gorzowa, a także ochotnicy. Dogaszanie pożaru, jak mówi ksiądz proboszcz, trwało 3,5 godziny. Ponad miesiąc od pożaru ruszyły prace porządkowe i odbudowa spalonego kościoła. Na czas prac Msze św. są odprawiane w niedziele i czwartki w pobliskiej świetlicy wiejskiej. Już po pożarze w diecezji ogłoszono zbiórkę na rzecz odbudowy świątyni. W dzieło odbudowy angażują się również sami mieszkańcy. – Mieszkańcy Lutola zbierali ofiary w każdą drugą niedzielę miesiąca. Mieliśmy w planie odmalowanie kościoła. W tym momencie te środki są przeznaczone na odbudowę – mówi ks. Fido. – Życzę sobie takiego zaangażowania mieszkańców Lutola, jakie było w czasie odpustu Świętych Piotra i Pawła 29 czerwca br. Była Msza polowa, której przewodniczył bp Paweł Socha. Było widać niesamowite zaangażowanie mieszkańców, nawet takich, którzy zwykle stoją z boku. Jeżeli ktoś również chciałby nas wspomóc finansowo w odbudowie kościoła, to zapraszam na stronę internetową parafii Chociszewo, na której znajduje się numer konta. W czasie ostatniej zbiórki w Lutolu 7-letni chłopiec pobiegł po swoją skarbonkę, wyjął 10 zł i powiedział: „To na nasz kościółek” – dodaje proboszcz.

Reklama

Rozbiórka i prace budowlane

24 lipca kościół w Lutolu Suchym odwiedzili bp Tadeusz Lityński oraz ks. kan. Wojciech Jurek. – Rozpoczynamy dzisiaj etap rozbiórki po pożarze kościoła w Lutolu Suchym. Potrwa on ok. 2 tygodnie. Następnie przystąpimy do prac stricte budowlanych: odbudowy więźby dachowej i demontażu wieży. Zrobiona jest już pełna inwentaryzacja, za chwilę odbędzie się spotkanie z konstruktorem i projektantem – powiedział ks. kan. Jurek. Wykonawcy, z których usług korzystamy, pochodzą z Małopolski. Są zaprawieni w pracach wysokościowych, z dużym doświadczeniem, myślę więc, że odbudowa pójdzie dosyć szybko. Będziemy chcieli do jesieni przykryć dach świątyni, aby ją na zimę zabezpieczyć. Potem pewnie będą trwały prace wykończeniowe wewnątrz. Jednak najważniejsze jest, aby odbudować dach, wymienić tynki w środku, instalację elektryczną, by świątynia odzyskała wygląd, sprzed pożaru.

Natychmiastowe działania

W spotkaniu z księdzem biskupem i ks. Jurkiem uczestniczył Jarosław Hassa, sołtys Lutola Suchego. Wspomina, że kiedy wybuchł pożar, był na wyjeździe. – Zadzwonili do mnie z Radia RMF FM. Dotarłem do Lutola w ciągu dwóch godzin, ale jak przyjechałem, zastałem niestety bardzo nieprzyjemny widok – wspomina Hassa. – Jako mieszkańcy staramy się pomagać jak tylko możemy w odbudowie naszego kościoła. Cieszę się, że wszystko szybko idzie naprzód w tej sprawie. Postanowiliśmy, że nie będziemy się poddawać i czekać, tylko od razu podejmiemy działania. Pierwszym krokiem była organizacja odpustu Świętych Piotra i Pawła tydzień po pożarze kościoła. Udało nam się zebrać pierwsze pieniądze, jednak nie poprzestajemy na tym i w dalszym ciągu staramy się o pomoc z każdej strony.

Duży odzew

Sekretarz rady parafialnej, która również uczestniczyła w spotkaniu, dodaje, że życie mieszkańców Lutola Suchego skupiało się wokół kościoła, który jednoczył lokalną społeczność. Organizowali przy świątyni festyny i akcje parafialne, a także systematycznie remontowali obiekt. – Włożyliśmy w to mnóstwo pieniędzy i pracy. Wymieniliśmy wcześniej dach i blachę na wieży; kościół był malowany, były wymieniane witraże. Planowaliśmy w przyszłym roku ponownie go odmalować i odnowić ołtarze, a tu w ciągu kilku chwil tak naprawdę wszystko poszło z dymem – mówi Małgorzata Mokra. – Każdy pomaga, jak może. Zorganizowaliśmy odpust parafialny, w który włączyła się cała miejscowość. Zaprosiliśmy okolicznych mieszkańców. Odzew był bardzo duży. Zebraliśmy ok. 18 tys. zł. Założyliśmy subkonto. Istniejemy w mediach i na Facebooku, staramy się nagłaśniać tę sprawę. Szukamy sponsorów, pozyskujemy ich w różnych instytucjach. Jest trochę pracy, ale to służy wszystkim – dodaje.

Reklama

Zainteresowani pomocą w odbudowie kościoła w Lutolu Suchym wszelkie informacje znajdą na stronie internetowej parafii: www.parafiachociszewo.pl .

* * *

Bp Tadeusz Lityński:
– Informacja o pożarze kościoła w Lutolu Suchym, która nas dotknęła, odbiła się szerokim echem nie tylko w naszej diecezji, ale również w ogólnopolskich mediach. Przede wszystkim jest to dramat mieszkającej tutaj rodziny parafialnej, mieszkańców. Są tym bardzo mocno dotknięci. Po pierwszych badaniach i ekspertyzach, teraz w kościele będą trwały prace porządkowe, a później jego odbudowa. Mamy nadzieję, że w tym roku zostanie zakończona część główna – zamknięcie dachem kościoła i jego zabezpieczenie, żeby jak najszybciej mógł powrócić do pełnienia swojej funkcji dla tej społeczności.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apel Rady KEP o pomoc dla uchodźców na wyspie Lesbos

Dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołuje przerażenie i wzbudza apele o solidarność z ofiarami – czytamy w Apelu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos.

Publikujemy pełną treść Apelu:

Apel Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos

Wiadomości i obrazy pożaru obozu i koczowiska i dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołują przerażenie i wzbudzają niezwykle dramatyczne apele o solidarność z ofiarami. Dotychczasowy głos wielu osób o uwolnienie uchodźców z obozu i przyjęcie w krajach europejskich nie spotkał się ani ze zrozumieniem ani tym bardziej z odpowiedzią godną człowieka i ucznia Chrystusa. Tragedia pożaru nie pozwala dalej pozostać biernym.

Zwlekanie z rozwiązaniem problemu pobytu uchodźców na wyspach greckich i włoskich, w przepełnionych miejscowościach południa Włoch i na Malcie potęguje narastający kryzys humanitarny i obciąża sumienia nie tylko polityków w naszym kraju i Europie.

W tegorocznym Orędziu na Dzień Migrantów i Uchodźców papież Franciszek przywołując obraz uciekającej do Egiptu Świętej Rodziny pomaga nam dostrzec obecność Jezusa w ludziach zmuszonych do ucieczki, aby ocalić siebie. „Jesteśmy wezwani, by w ich twarzach rozpoznać oblicze Chrystusa głodnego, spragnionego, nagiego, chorego, obcego i więźnia, który jest dla nas wyzwaniem (por. Mt 25, 31- 46).

Kierujemy apel do władz, służb państwowych, instytucji, samorządów i organizacji pozarządowych o umożliwienie solidarnej odpowiedzi na wołanie ludzi o pomoc, zwłaszcza sierot i małoletnich z obozu Moria na wyspie Lesbos, które utraciły rodziców i swoich opiekunów w drodze do Europy. Idea korytarzy humanitarnych, na wzór udanych przedsięwzięć wspólnoty Sant’Egidio, jest najbardziej sprawdzonym, legalnym i bezpiecznym ratowaniem życia ludzi zagrożonych ich utratą. Nie można mieć zamkniętych oczu i uszu na krzyk wołających o ratunek. Do humanitarnej pomocy „na miejscu” tragedii wojen i wypędzenia musi w końcu dołączyć otwarta postawa przyjęcia uchodźców żebrzących o ratunek.

W porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zwracamy się z prośbą do Księży/Kardynałów/Arcybiskupów/ Biskupów o wyrażenie zgody na przeprowadzenie przez parafie zbiórki do puszek przed kościołami diecezji, po każdej Mszy Świętej, w niedzielę 27 września br., która obchodzona jest jako Dzień Migrantów i Uchodźców. Zebrane ofiary należy przesyłać na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384.

Wszystkich wiernych i ludzi dobrej woli prosimy o wsparcie i gest solidarności przez pomoc materialną i modlitwę.

bp Krzysztof Zadarko, Przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek

CZYTAJ DALEJ

Pracownik ostatniej godziny

Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Przypowieść o pracownikach najemnych, którzy pracowali w różnym wymiarze, a otrzymali tę samą zapłatę, może nas trochę bulwersować. Z jednej strony trudno nie przyznać, że pracodawca nie popełnił niesprawiedliwości, bo przecież każdemu dał tyle, na ile wcześniej się umówił. A że za jedną godzinę pracy płaci tyle samo, co za wiele godzin, to już jego decyzja, dotycząca jego pieniędzy.

Z drugiej jednak strony pojawia się w nas spontanicznie poczucie, że zapłata powinna być proporcjonalna do pracy, a postawa gospodarza to jakieś fanaberie bogatego. Ta myśl bierze się stąd, że stawiamy się po stronie tych, którzy pracowali najdłużej. Ale wobec Bożej miłości wszyscy, nawet wielcy święci, jesteśmy raczej pracownikami ostatniej godziny. Wszak wiele nam brakuje, by uważać się za najlepszych pracowników winnicy Pańskiej.

Święci, którzy trudzili się pełniąc Boże dzieła, wcale nie uważali się za godniejszych większej zapłaty. Co więcej, pragnęli upodobnić się do Chrystusa odrzuconego i ukrzyżowanego. Wiedzieli, że ostatecznie są sługami nieużytecznymi i nie mają się czym chełpić, i że chwała należy się Bogu. Paweł Apostoł stwierdza: „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy to przez śmierć”. Mistrzowie duchowi, jak Tomasz á Kempis w „O naśladowaniu Chrystusa”, radzą, by nie tracić czasu na porównywanie się z innymi. Lepiej skoncentrować się na tym, by jak najlepiej zrobić to, co mam do zrobienia. Z porównywania rodzi się niepokój serca, szemranie, zawiść. Jeśli już chcemy się porównywać, to porównujmy się do Jezusa Chrystusa. A wtedy poczujemy się mali i słabi. Ale też ucieszmy się, że Bóg także dla nas, choć na to nie zasługujemy, przygotował denara życia wiecznego. Cieszmy się ponadto, że inni też są wezwani do życia wiecznego. Módlmy się za zatwardziałych grzeszników, by zdążyli, choćby w ostatniej sekundzie, otworzyć się na Boże miłosierdzie.

Prorok Izajasz naucza, że Bóg jest hojny w przebaczaniu, że czeka cierpliwie, aby bezbożny porzucił swą drogę. Kościół naucza, że wieczne potępienie jest realną możliwością. Ale jednocześnie o nikim nie wypowiada się, że na pewno został potępiony. Nawet o największych zbrodniarzach. Niekiedy musimy potępić konkretne czyny, postawy i słowa, ale ostateczny sąd nad człowiekiem pozostawmy Bogu. Bo myśli Boże – jak powiada prorok – górują nieskończenie nad naszymi myślami. Nasze widzenie jest ograniczone. A Bóg zna wszystkie aspekty każdej sprawy i dlatego jest dobrym i sprawiedliwym Sędzią.

CZYTAJ DALEJ

Ekumeniczny wieczernik

2020-09-21 10:13

Grzegorz Jacek Pelica

Wspólna modlitwa zgromadziła duchownych różnych wyznań

Wspólna modlitwa zgromadziła duchownych różnych wyznań

Po półrocznej przerwie kontynuowany jest program „Ekumeniczny Lublin 2020. Ludzie i formy dialogu. Ku Jerozolimie”.

Na początku września w kościele polskokatolickim w Lublinie miało miejsce nabożeństwo ekumeniczne oraz debata „Kultura i sztuka w służbie dialogu”. Rozmowę z Grzegorzem Linkowskim prowadziła Jolanta Krystyna Szafrańska z lubelskiej parafii Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Poszczególne wyznania reprezentowali: ks. prof. Sławomir Pawłowski SAC, ks. mitrat Andrzej Łoś, gospodarz miejsca ks. Andrzej Gontarek i pastor Grzegorz Brudny.

Rozmowa z Bogiem

W rozważaniach przygotowanych przez ks. Gontarka znalazła się refleksja nad miejscem człowieka w wielowymiarowej przestrzeni stworzenia. Była to modlitwa o przebaczenie pychy, niewiary, podziałów, braku miłości i zapału do zjednoczenia się w jednym Duchu. - „Miłosierny Boże, w Chrystusie nie brak nam żadnego duchowego daru, a mimo to często jesteśmy zbyt bojaźliwi, zbyt zajęci sobą, aby dzielić się cudami z tymi, którzy żyją wokół nas. Przebacz nam nasz grzech zbyt łatwej akceptacji podziałów między nami” - modlił się duchowny. W homilii pastor Brudny nawiązał do niecodziennego dialogowania Pana Jezusa z niewiastą kananejską, która jest wzorem wsłuchiwania się w głos Chrystusa. Przywołał współczesne obrazy kobiet, także Białorusinek, które naprzeciwko uzbrojonych i gotowych zadawać śmierć mężczyznom wyszły z kwiatami w marszu pojednania, w geście sprzeciwu wobec dyktatury. Zwrócił uwagę na rolę milczenia w kontekście dialogu. - Ile razy doświadczyliśmy milczenia ze strony Boga, gdy potrzebowaliśmy Jego nagłej pomocy? Dlaczego Bóg wtedy milczy? To milczenie jest zapowiedzią zbawienia, ratunku, życia. Ważne jest, by milczeniem Jezusa się nie zniechęcić, ale przetrzymać je w wierze i ufności - mówił pastor.

Dobry dialog

Inaugurując ekumeniczne dialogowanie w kulturze i sztuce, Grzegorz Linkowski, reżyser oraz mistrz filmowego spotkania i obrazu w dialogu, ofiarował każdemu z uczestników płytę z filmem „Proboszcz Majdanka”, nagranym dla TVP1 przez Redakcję Programów Katolickich. Z kolei „Bracia tego samego Boga” i „Święta Góra Grabarka” to filmy, które zyskały dużą popularność i przyniosły autorowi Medal św. Równej Apostołom Marii Magdaleny. Zdaniem Linkowskiego, tworzenie ważnych dzieł, podejmowanie decyzji i podtrzymywanie relacji z drugim człowiekiem, jest możliwe tylko poprzez dialog. „Być istotą społeczną - zobowiązuje. Nakłada na nas prawa i obowiązki. Sposób i jakość rozmowy wcale nie są drugorzędną sprawą, bo od tego jak rozmawiamy, zależy tak naprawdę nasze szczęście, zdrowie, satysfakcja z życia i nasze otoczenie w grupie społecznej, religijnej, sąsiedzkiej. Nawyki interakcyjne wynosimy z domu i przyjmujemy je nieświadomie od najbliższego otoczenia. W dorosłości modele komunikacji często musimy weryfikować, a spotkanie z innym uczy nas dobrego dialogu” - mówił reżyser, przypominając, że niektóre struktury i systemy wykluczały dialog. Jego zdaniem, kluczem do dialogu jest słuchanie. Wsłuchiwanie się w czułe miejsca w dialogu i wrażliwość prowadzą do współodczuwania. - Tak staram się konstruować moje filmy: pierwszy krok w dialogu zostaje uczyniony poprzez słuchanie - dzielił się Linkowski.

Kolejne spotkanie ekumeniczne zaplanowane jest na 30 września. O godz. 18.00 w archikatedrze lubelskiej odbędzie się nabożeństwo pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, a po nim debata „Lublin - europejskie miejsce dialogu”. W spotkaniu udział wezmą m.in. Hanna Suchocka, premier i wieloletni ambasadora RP w Watykanie, prezydent Lublina Krzysztof Żuk i bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję