Reklama

Dookoła Polski

2019-08-06 09:21


Niedziela Ogólnopolska 32/2019, str. 9

Gaz nie z Rosji

Najpewniej już za 3 lata Polska zrezygnuje z rosyjskiego gazu. Oznacza to nieprzedłużenie kontraktu jamalskiego. Powód? – Umowa jest dla nas skrajnie niekorzystna – mówi Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. – Skroplony gaz ziemny (LNG) ze Stanów Zjednoczonych jest o 20-30 proc. tańszy od gazu z Rosji – ocenia minister Naimski.

Od 2015 r. rząd realizuje strategię zróżnicowania źródeł i kierunków dostaw gazu do Polski. Przewiduje ona rozwój dostaw LNG tzw. Bramą Północną – ze złóż norweskich (gazociąg Baltic Pipe) oraz rozbudowę instalacji niezbędnej do powstania w Polsce centrum przesyłu i handlu gazem w Europie Środkowo-Wschodniej. W końcu lipca br. do Świnoujścia dopłynął metanowiec „Oak Spirit” z pierwszym amerykańskim ładunkiem skroplonego gazu w ramach długoterminowego kontraktu z Cheniere Energy Inc.

Reklama

wd

Zniszczona, nie złamana

Ważne słowa padły z ust ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasa. – Warszawa została zniszczona, ale nie została złamana. Polacy nie dopuścili do tego – ani ci, którzy 1 sierpnia 1944 r. uczestniczyli w zrywie lub wspierali powstańców, ani kolejne pokolenia, które odbudowały Warszawę – mówił w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Maas wraz z szefem polskiej dyplomacji Jackiem Czaputowiczem złożyli wieńce pod pomnikiem Ofiar Rzezi Woli. Heiko Maas zwracał też uwagę, że niełatwo jest pogodzić widok dzisiejszej, cieszącej się życiem Warszawy, z fotografiami z Powstania Warszawskiego. Jak mówił, po zakończeniu Powstania to piękne miasto zostało zbombardowane i obrócone w pustynię gruzów.

wd

Zachęcają do powrotu

Zainaugurowano kampanię społeczną „Jest nas 60 milionów”, informującą o Polonii i Polakach mieszkających za granicą. Sygnatariuszami porozumienia dot. realizacji kampanii są m.in. Senat, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i Rada Mediów Narodowych. Kampania polega m.in. na przekazywaniu Polakom mieszkającym w kraju informacji o codzienności tych, którzy z Polski wyemigrowali, a Polonii – wiadomości o tym, jak zmienia się ich ojczyzna. Jednym z głównych celów akcji ma być zachęcenie polskich emigrantów do powrotu do kraju.

wd

Episkopat przyjmie zreformowane zasady formacji w seminariach duchownych

2019-09-23 09:54

mp (KAI) / Warszawa

Komisja KEP ds. Duchowieństwa zakończyła prace nad polską aplikacją watykańskiego dokumentu „Dar powołania do kapłaństwa. Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis” z 2016 r. Polski dokument, zatytułowany: „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia”, reguluje proces formacji przyszłych kapłanów oraz system ich kształcenia. Zostanie poddany pod głosowanie biskupów na najbliższym zebraniu plenarnym KEP w październiku.

RK

Zreformowane zasady formacji alumnów w seminariach duchownych przygotowane przez watykańską Kongregację ds. Biskupów zobligowały poszczególne Konferencje Episkopatów do przygotowania dokumentów krajowych w tym temacie. W Polsce pracował nad tym przez 3 lata zespół kierowany przez bp. Damiana Bryla, działający w ramach Rady Episkopatu ds. Duchowieństwa. Efektem jego pracy jest dokument: „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Poloniae”. Integralną jego część stanowi „Ratio studiorum” nt. organizacji studiów filozoficznych i teologicznych alumnów wyższych seminariów duchownych w Polsce.

„Ten dokument był bardzo potrzebny m.in. z tego powodu, że poprzedni ma już 20 lat, a dodatkowo w 2016 r. ukazało się „Ratio Fundamentalis” opracowane przez watykańską Kongregację ds. Duchowieństwa, które określa nowe zasady formacji w Kościele powszechnym. W związku z tym zaistniała konieczność zaktualizowania zasad formacji kapłańskiej w Polsce” – mówi ks. Tomasz Trzaskawka, sekretarz zespołu.

Projekt dokumentu zostanie zaprezentowany biskupom podczas 384. Zebrania Konferencji Episkopatu Polski, 8 i 9 października w Warszawie, a następnie uzyskać recognitio Stolicy Apostolskiej.

Nowe zasady formacji kapłańskiej w Polsce zostały opracowane we współpracy ze środowiskami wyższych seminariów duchownych diecezjalnych jak i zakonnych, z duszpasterzami powołaniowymi, z kapłanami odpowiedzialnymi za stałą formację prezbiterów, z dziekanami wydziałów teologicznych oraz uczelniami katolickimi, stowarzyszeniami teologów i filozofów kościelnych oraz ze specjalistami różnych dziedzin nauki.

Bp Damian Bryl stojący na czele zespołu pytany o zasadniczy cel nowych zasad formacji seminaryjnej, wyjaśnia, że „chodzi przede wszystkim o to, aby kapłani byli ludźmi głębokiej wiary, którzy tą wiarą są w stanie zarazić innych”. Dodaje, że podstawową „ideą dokumentu jest założenie by seminaria mogły formować nie tylko wykształconych duszpasterzy, ale „uczniów Chrystusa a zarazem misjonarzy, zakochanych w Nauczycielu, jak również pasterzy o zapachu owiec, którzy żyją pośród nich, aby im służyć i nieść im Boże miłosierdzie”. Podkreśla, że w nowym ujęciu zasad formacji chodzi o to, aby kapłan zawsze czuł się „uczniem w drodze”, stale potrzebującym całościowej formacji, rozumianej jako ciągłe upodabnianie się do Chrystusa. Zatem formacja ta winna być „integralna, wspólnotowa i misyjna”.

Z kolei ks. Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych informuje, że nowe zasady wymagają m. in. wprowadzenia Roku Propedeutycznego. Rozumiany jest on jako „rok pomostowy” pomiędzy światem, z którego przychodzą kandydaci, a początkiem właściwych studiów w seminarium. Powinien więc być to „czas pogłębionego rozeznawania decyzji i położenia solidnych, kerygmatycznych podwalin pod życie duchowe”. Kandydat na kapłana nabiera wówczas także zdolności na drodze ascezy i metodycznej, regularnej pracy nad sobą.

Kolejnym etapem, zajmującym mniej więcej dwa lata formacji w seminarium - informuje Ks. Wójtowicz - jest etap mający na celu stanie się „uczniem Chrystusa”. Etap ten zbiega się z formacją filozoficzno-humanistyczną. „Jest to droga przejścia od subiektywnej, indywidualistycznej wizji kapłaństwa do doświadczenia wybrania przez niezasłużoną łaskę i miłosierdzie” – dodaje.

Następny etap ma na celu „upodobnienie się do Chrystusa”. Poświęcone mu są kolejne trzy lata. Ks. Wójtowicz wyjaśnia, że „znana zasada teologiczna mówi, że kapłan ma być „alter Christus” (drugim Chrystusem)”. Etap ten to zatem czas „uczenia się miłości służebnej i nabywania gotowości do dźwigania krzyża, aby posłusznie pójść za Barankiem, dokądkolwiek idzie”.

Ks. Wójtowicz zaznacza, że źle pojęta kategoria „alter Christus” może przysłużyć się do kształtowania ducha klerykalizmu. Przyszły kapłan powinien więc odkryć, że sam z siebie „nie jest nikim wyjątkowym, ale niepojęta jest Jezusowa łaska, którą przynosi i dlatego szczególne jest jego powołanie” - wyjaśnia. Kolejny etap formacji w seminarium duchownym to przygotowanie do bycia „misjonarzem”. „Jest to etap o charakterze pastoralnym, kiedy alumn przygotowuje się do zadań duszpasterskich, przejmując stopniowo odpowiedzialność za wspólnotę. Dzieje się to na szóstym roku formacji, gdy przychodzi także pora na ewaluację dotychczasowej wędrówki i na decyzje o święceniach” – informuje ks. Wójtowicz.

Wszystkim tym etapom towarzyszą różnorodne praktyki: odbywane w hospicjach, więzieniach, domach pomocy, na oazach i pielgrzymkach. Klerycy zdobywają też praktyczne doświadczenia w ramach różnych dzieł ewangelizacyjnych i praktyk katechetycznych. Słowem wszędzie tam, gdzie będą potrzebni jako kapłani.

Natomiast zasady i kierunki formacji intelektualnej przyszłych kapłanów zawarte są w „Ratio studiorum”, będącym częścią „Ratio institutionis”. „Formacja intelektualna, rozumiana jest nie tylko jako przestrzeń wiedzy czy też narzędzie do zdobywania większej ilości informacji z poszczególnych dyscyplin. Ma ona pomóc prezbiterom wsłuchiwać się uważnie w Słowo Boże oraz w głos wspólnoty kościelnej, tak, aby nauczyli się rozeznawać znaki czasów” – dodaje przewodniczący Konferencji Rektorów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: biskupi bronią „drogi synodalnej”

2019-09-23 14:58

tom (KAI) / Berlin

Przed jesiennym zebraniem episkopatu w dniach 23-26 września w Fuldzie trwa debata na temat reform w Kościele katolickim w Niemczech. Ponownie skrytykowano stanowisko Watykanu wobec tzw. "drogi synodalnej". Biskup Münster Felix Genn bronił planowanej inicjatywy. Podobnie wypowiadają się inni biskupi.

BP KEP

Bp Genn odrzucił stanowisko Watykanu krytykujące "drogę synodalną". „Pogłębienie teologiczne zagadnień nikomu jeszcze nie zaszkodziło, zwłaszcza Kościołowi”. Jego zdaniem Niemcy nie podążają jakąś specjalną drogą. "Prędzej czy później takie same problemy będą dyskutowane również w innych krajach" - zaznaczył.

Także wikariusz generalny diecezji Essen, ks. Klaus Pfeffer skrytykował stanowisko Watykanu. "Kto w obliczu kryzysu Kościoła uważa, że niczego nie trzeba zmieniać, zamykając oczy?", zapytał retorycznie na łamach wychodzącej w Hagen gazety „Westfalenpost”.

W grudniu niemieccy biskupi i Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK) chcą rozpocząć „wiążącą drogę synodalną” dla odnowy Kościoła. W jej trakcie będą dyskutowane tematy dotyczące moralności seksualnej, formy życia kapłańskiego, władzy i jej podziału oraz roli kobiet w służbie i urzędach Kościoła. Watykan skrytykował to, że o wielu z tych zagadnień można decydować, ale tylko na forum Kościoła powszechnego. Ponadto sprzeciwił się równym prawom biskupów i świeckich w głosowaniach.

W wywiadzie bp Genn podkreślił, że "potrzebny jest nowy podział władzy, szczególnie nowego związku między tak zwanymi świeckimi a kapłanami, głównymi i honorowymi, mężczyznami i kobietami w Kościele katolickim”. Jak wyznał, że on sam jest gotów oddać część władzy administracyjnej, aby świeccy mogli też współdecydować.

Także biskup Moguncji Peter Kohlgraf broni „drogi synodalnej”. „Nie ulega wątpliwości, że ewangelizacja jest podstawowym zadaniem Kościoła i dlatego biskupi są jednymi z tych, co starają się ewangelizować” - powiedział. Jego zdaniem Kościół nie może jednak na wyniki badań nadużyć seksualnych odpowiadać tylko inicjatywą ewangelizacyjną. Zaznaczył, że „droga synodalna” musi stać się procesem dyskursu, który ma mieć również charakter wiążący. Jednocześnie taki impuls płynący z Kościoła w Niemczech należy oczywiście omówić także na poziomie Kościoła powszechnego.

Z kolei biskup Eichstätt, Gregor Maria Hanke ostrzegł jednak przed nadmiernymi oczekiwaniami wobec debaty o reformie wewnątrzkościelnej. „Byłoby mi przykro, gdyby doszło do frustracji i rozczarowania, gdyby podjęto decyzje niezgodne z Kościołem powszechnym i których nie można by było wcielić w życie” - powiedział. Jego zdaniem na początku należy wyjaśnić, na ile wiążące mogą być decyzje podjęte podczas dyskusji.

Według przewodniczącego ZdK Thomasa Sternberga Kościół katolicki znajduje się w „głębokim kryzysie zaufania”. Zaapelował o wiążące decyzje. „Jeśli decyzje będą dotyczyć Kościoła powszechnego to zaniesiemy je do Rzymu” - powiedział Sternberg dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem