Reklama

Dlaczego pielgrzymujesz?

2019-08-06 09:21


Niedziela Ogólnopolska 32/2019, str. 11-13

Agata Pieszko: – Dopiero 4. raz wyruszę na jasnogórski szlak, ale już wiem, dlaczego tak kocham wstawać o 5 rano i iść w upale 30 km dziennie – na pielgrzymce nie sposób zmarnować dnia, co w mieście zdarza mi się dość często. Nigdy nie widziałam tylu pięknych wschodów słońca, tylu wspaniałych łąk, nigdy nie odwiedziłam tylu domostw, nigdy nie poświęcam Panu Bogu tyle czasu w ciągu dnia...
Całe 9 dni jest wypełnione po brzegi Bożą obecnością w najmniejszych rzeczach, takich jak łyk porannej kawy wypity w drodze ze wspólnego kubka, położenie opuchniętych nóg na zimnej posadzce po całym dniu trasy czy kamyk w bucie, który przypomina, że w całym pięknie tej wędrówki do Maryi ważne są pokuta i trud. Pielgrzymka ma swój zapach, kolor i smak. To zapach świeżo skoszonej trawy, smak chłodnej wody i kolor słońca. Pielgrzymka jest alegorią codzienności – tam też troszczymy się o to, co będziemy jeść, gdzie będziemy spać, jaka będzie pogoda i kogo spotkamy, tylko problem w tym, że na co dzień nie doceniamy tego piękna, które na pielgrzymce dostrzega się w najmniejszych szczegółach. Na pielgrzymkę warto pójść chociażby z wdzięczności, że mogę chodzić, że Pan Bóg uczynił tak wyjątkowy świat, który pozwala mi zobaczyć w drodze.

Anonimowa: – Gdy człowiek idzie w pielgrzymce, zatrzymuje się. Jest to czas, w którym teraźniejszy świat przestaje poganiać. Pomimo otaczającego tłumu ludzi można być sam na sam z Bogiem. Pomimo hałasu można się wyciszyć, modlić się, myśleć i odnaleźć prawdziwy sens życia.

Danuta Pydyńska: – Pierwszy raz pieszo na Jasną Górę wybrałam się, gdy miałam 15 lat. Skończyłam właśnie podstawówkę i dostałam się do liceum. Poszłam z tatą. Przez cały okres szkoły średniej wędrowałam do Częstochowy z Gniezna. Później miałam przerwę od pielgrzymek – założyłam rodzinę, na świat przyszły dzieci. Na szlak pielgrzymkowy wróciłam w 2007 r. Wszystko się zmieniło: ustrój polityczny w kraju, podejście do pielgrzymów, warunki bytowe, piosenki religijne, no i ja – intencje, możliwości, moje postrzeganie świata. Tylko cel pozostał ten sam – Jasna Góra.
Dlaczego chodzę na pielgrzymki? Bo lubię. Lubię wędrować, oglądać świat z perspektywy piechura. Odczuwam też potrzebę modlitwy, refleksji nad sobą, swoim życiem, życiem w ogóle. Pielgrzymka jest odpowiednim na to czasem i miejscem.

Reklama

Józef Liszka: – Mówią, że pielgrzymowanie to modlitwa nogami. Czyli – kto idzie, modląc się i śpiewając, modli się potrójnie...

Maria Zaleska-Jaskot: – Na Jasną Górę poszłam pierwszy raz, gdy miałam 15 lat. To były pierwsze Światowe Dni Młodzieży. Szło się inaczej... z innym nastawieniem. Ze znajomymi. Z brakiem świadomości wagi tego, co robię. Szłam 4 razy z rzędu. Potem nastąpiła długa, 20-letnia przerwa... Wróciłam na szlak w 2014 r. Z potrzeby serca. Z konkretną intencją i chyba z brakiem świadomości swoich możliwości. Po tej długiej przerwie droga mnie prawie pokonała. Ale nie przejechałam ani jednego odcinka. Dlaczego? Intencja dodawała mi sił, kiedy ich zaczynało brakować. Obiecałam coś i nie mogłam zawieść. I tak szłam. I doszłam.
Co mi dają pielgrzymki? To trudno opisać. Tam wszystko jest inne. To czas tylko dla mnie i dla Niego. Tam o wiele łatwiej jest Go dostrzec. Zauważyć Jego bliskość i pomoc na każdym kroku. Trudno mi to opisać w kilku zdaniach. Na pielgrzymce zaczęłam pisać swój blog, przemyślenia zbierane w trakcie drogi, postoju, w niebywałym upale, w bólu czasem nie do wytrzymania, z sercem pełnym Boga.
Czy to więcej niż praktyka religijna? Zdecydowanie tak. Tam poza bólem nic cię nie rozprasza. Są chwile, że wyłączasz się ze wszystkiego, co cię otacza. Jesteś tylko ty i On. Tam ładuję akumulatory na kolejny rok. Wyciszam się. Wbrew pozorom – nabieram sił. I dlatego wracam tam corocznie. I w tym roku też tam będę. Mam nadzieję, że dam radę.

Paweł Gościmiński: – Dla mnie pielgrzymka to miejsce, gdzie wszystko się zaczęło. Po powrocie z pierwszej pielgrzymki postanowiłem rozpocząć życie na nowo i zbudować je na mocnych fundamentach, opartych na Bogu. Kiedy zaprosiłem Jezusa do swojego życia, wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Na pielgrzymce odnalazłem miłość swojego życia – Karolinę, moją żonę. Oczywiście, oświadczyłem się Karolinie przed obrazem Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze, a pierścionek zaręczynowy przyniosłem w plecaku. Ślub odbył się w październiku 2011 r. – koncelebrowało 2 księży związanych z pielgrzymką. Nie muszę chyba dodawać, że na nasz ślub gromadnie przybyli nasi przyjaciele z pielgrzymki. Obecnie prowadzę stronę i fanpage poświęcony pielgrzymce, jako wotum dziękczynne za dar pielgrzymowania i otrzymane łaski.

Więcej świadectw na www.pielgrzymka.pl i www.pielgrzymka.konin.pl

Reklama

Zmarł uczestnik Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

2019-08-08 11:07

Ojcowie Marianie

Podczas pierwszego dnia pielgrzymki, w grupie 10 biała WPP, zmarł nagle jeden z pielgrzymów, który przez wiele lat był związany z grupą - Zygmunt Chodźko Zajko. Prosimy o modlitwę za niego i jego bliskich.

Niech słowa, które pielgrzymi usłyszeli w czasie porannej Eucharystii będą pocieszeniem i umocnieniem, bo naszą obietnicą jest życie wieczne. Chrystus Zmartwychwstał.

„Pan Bóg może stawiać ciebie wobec doświadczenia spraw, które ci się nie mieszczą w głowie i nie wiesz, jak pogodzić to, że Pan Bóg sobie poradzi z tym, z czym nikt nie może sobie poradzić. Jesteś bezradny zupełnie. I dzisiaj Słowo mówi – módl się. Bo mocny jest Ten, który udzielił obietnicy i godzien jest, aby Mu uwierzono. Czytaj Słowo i słuchaj tego, co On ci mówi. Wołaj i milcz słuchając odpowiedzi.” — z: Zygmunt Chodzko-Zajko

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci

2019-08-19 15:53

Ordo Iuris

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci (informacja prasowa)

BOŻENA SZTAJNER

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że pozbawienie ojca możliwości kontaktów z córką z powodu fałszywego oskarżenia o przemoc domową stanowi pogwałcenie jego prawa do poszanowania życia rodzinnego. W toku sprawy hiszpańskie sądy pominęły wiele istotnych okoliczności. Władze Hiszpanii powinny teraz ponownie rozpatrzeć sprawę tej rodziny.

W 2012 roku W. Haddad, ojciec trójki dzieci, w tym półtorarocznej córki, został oskarżony przez swoją żonę o rzekome stosowanie przemocy w domu. W odpowiedzi na zarzuty sąd karny wydał zarządzenie tymczasowe, na mocy którego odebrał ojcu prawa rodzicielskie oraz zakazał mu kontaktów z żoną oraz dziećmi. Kilka miesięcy później, małoletni zostali wbrew ich woli odseparowani od ojca oraz skierowani do domu opieki społecznej. W 2013 roku sąd oczyścił mężczyznę ze wszystkich zarzutów. Mimo to synowie wrócili do ojca dopiero w 2016 roku, natomiast córka została przekazana przez sąd rodzinny do pieczy zastępczej. Apelacje obojga rodziców od ostatniego rozstrzygnięcia zostały oddalone.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził, że działanie sądu rodzinnego było pochopne i stanowiło pogwałcenie prawa ojca do poszanowania jego życia rodzinnego (art. 8 Konwencji). Sąd rodzinny powinien był uwzględnić okoliczność, że zarzuty, które stanowiły podstawę odebrania ojcu prawa kontaktów z córką, okazały się bezzasadne. Trybunał podkreślił, że władze hiszpańskie decydując się na jej umieszczenie w opiece zastępczej ani razu nie rozważyły takich okoliczności jak bardzo młody wiek dziewczynki (półtora roku), istniejąca więź między córką a jej rodzicami, upływ czasu od momentu separacji rodziców, konsekwencje odizolowania dla kontaktów między całą trójką rodzeństwa. Ponadto, sąd oddalający skargę ojca na decyzję o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej nie zbadał czy występują problemy w relacjach ojca z córką ani też jakie zdolności emocjonalne i edukacyjne reprezentuje mężczyzna. Nie wziął również pod uwagę zdrowia dziecka, sytuacji materialnej, ani warunków w jakich żyje. Trybunał zauważył również, że hiszpańskie władze powinny rozważyć najpierw mniej radykalne środki niż umieszczanie córki w opiece zastępczej.

Trybunał przypomniał, że z art. 8 Konwencji wynika prawo rodzica do ponownego zjednoczenia z dzieckiem, które mu bezprawnie odebrano. Hiszpańskie władze odpowiedzialne za opiekę społeczną nie wywiązały się z obowiązku zagwarantowania mężczyźnie tego prawa. Zdaniem Trybunału urzędnicy są odpowiedzialni za zerwanie kontaktów ojca z córką, co najmniej od momentu kiedy zarzuty o stosowanie przemocy przez ojca okazały się bezzasadne. Ponadto, władze jedynie powielały swoje pierwotne decyzje bez opierania ich na aktualnych okolicznościach sprawy i dostępnych dowodach, ukazując tym samym determinację w umieszczeniu dziewczynki w pieczy zastępczej z możliwością jej późniejszej adopcji przez rodzinę zastępczą. Trybunał przyznał, że najlepszą formą słusznego zadośćuczynienia dla skarżącego ojca będzie ponowne rozpatrzenie tej sprawy przez hiszpańskie organy w oparciu o ustalenia niniejszego wyroku, zagwarantowanie prawa do życia rodzinnego skarżącego oraz zabezpieczenie dobra dziecka.

„Wyrok Trybunału w Strasburgu potwierdza, że rodzicowi, któremu bezprawnie odebrano dziecko, przysługuje prawo do przywrócenia władzy rodzicielskiej w sytuacji, gdy zarzuty mu stawiane okazały się bezpodstawne. Dodatkowo opisywany wyrok podnosi jeszcze jedną istotną kwestię w sprawach, w których odebranie dziecka zostało zarządzone jako tymczasowy środek. Odmowa przywrócenia kontaktów z dzieckiem oraz decyzja o jego umieszczeniu w opiece zastępczej nie może być poparta tłumaczeniem, że kontakty z dzieckiem nie są już utrzymywane od dłuższego czasu. Inaczej, każde odpowiednio długie odseparowanie dziecka od rodzica prowadziłoby do odebrania mu władzy rodzicielskiej” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/trybunal-w-strasburgu-stanal-po-stronie-ojca-ktoremu-nieslusznie-odebrano-dzieci

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem