Reklama

Wakacyjne obozy harcerzy

2019-08-06 09:22

Ks. Mateusz Kopa
Edycja zamojsko-lubaczowska 32/2019, str. 3

Andrzej Duda
Andrzej Duda

Na koniec każdej Mszy, już po pokrzepieniu się Chlebem eucharystycznym, rozlegał się dźwięczny śpiew modlitwy: „O Panie Boże, Ojcze nasz, w opiece Swej nas miej. Harcerskich serc Ty drgnienia znasz, nam pomóc zawsze chciej. Wszak Ciebie i Ojczyznę miłując chcemy żyć. Harcerskim prawom życia, dnia wiernymi zawsze być”

Najpiękniejsze filary w kościele to te, które zaprojektował sam Stwórca. Najcudowniejsze sklepienie za swojego autora ma wszechmogącego Boga. Przez ostatnie tygodnie było mi dane celebrować Najświętszą Ofiarę w katedrze zbudowanej według Bożego pomysłu. Każdego ranka całowałem ołtarz, po czym podnosiłem wzrok i widziałem rzędy sosen sięgających nieba, a nad głowami zgromadzonych harcerzy powoli i majestatycznie wznosiło się Słońce, przypominając o przyszłej chwale zmartwychwstania.

Niestety dobiegł już końca tegoroczny sezon obozów drużyn harcerskich z terenu naszej diecezji. Druhowie i druhny ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej wzmacniali siłę ciała, umysłu oraz ducha na obozach i koloniach w Margolach, Rudce Starościańskiej, Lipinach, Księżpolu, Zagnańsku, w Bieszczadach oraz wielu innych niesamowitych miejscach.

Obóz stanowi podsumowanie całorocznej pracy harcerzy. Jest to istna szkoła życia, trudny acz piękny czas wyrabiania charakteru, okres zmagania się z samym sobą. To także okazja do zabawy, wspólnych wędrówek, spływów kajakowych, budowania przyjaźni i przeżywania niesamowitych przygód na łonie natury. Doświadczenie takiego obozu potrafi zmienić spojrzenie na otaczający świat. Uczy poczucia wspólnoty i odpowiedzialności za siebie nawzajem. Jeśli jedna osoba rozpali ognisko, reszta może zgodnie z planem przygotować smaczny posiłek. Gdy dyżurny przyniesie wodę, pozostali mają w czym umyć naczynia. Wartownik dzielnie czuwający podczas nocnych wart sprawia, że druhowie mogą bezpiecznie spać w namiotach. Przewodnik dobrze orientujący się w terenie sprawniej doprowadzi swoją grupę do celu.

Reklama

Dzięki temu, że formację w ZHR można zacząć dość wcześnie, starsi harcerze mają możliwość wychować pokolenie, które rozumie znaczenie słowa „odpowiedzialność”, ceni takie wartości, jak Ojczyzna, nauka, cnota, przyjaźń, praca, honor, siła, wytrwałość i wiara. Druhny i druhowie – mimo młodego wieku – doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w dorosłym życiu nikt ich nie będzie rozpieszczał ani w czymkolwiek wyręczał, co przekłada się na ich późniejsze sukcesy. Taki stan rzeczy wynika z prostego założenia metody harcerskiej: znaleźć największego rozrabiakę, obdarzyć go zaufaniem i obciążyć odpowiedzialnością za wykonanie jakiegoś zadania. To działa!

W tym wszystkim nie zapominamy o Bogu – codzienna Msza św., modlitwa przed i po posiłku oraz wieczorny pacierz to nieodłączne punkty każdego dnia. Wiadomo: „Bez Boga ani do proga”. Dlatego też przytoczona wcześniej „Modlitwa harcerska” ma kolejne zwrotki, z zapałem śpiewane przez druhny i druhów: „O daj nam zdrowie dusz i ciał. Swym światłem zanurz noc. I daj nam hart tatrzańskich skał i twórczą wzbudź w nas moc. Przed nami jest otwarty świat, a na nim tyle dróg. Chodź wiele ścieżek kusi nas, lecz dla nas tylko Bóg. Wszak Ciebie i Ojczyznę miłując chcemy żyć. Harcerskim prawom życia, dnia wiernymi zawsze być”.

Tagi:
harcerze wakacje

Reklama

Neckermann Polska wstrzymuje jutrzejsze loty i sprzedaż

2019-09-24 15:42

niedziela.pl

Konieczność repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC wpływa na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na Klientów Neckermann Polska. - pisze w oświadczeniu Prezes Maciej Nykiel

Free-Photos/pixabay.com

Neckermann Polska wstrzymuje wszystkie wyloty zaplanowane na 25.09.2019 r. oraz czasowo wstrzymuje możliwość składania jakichkolwiek rezerwacji.

Poniżej treść oświadczenia:

Komplikacji uległa sytuacja w niektórych hotelach, na lotniskach, firmach transportowych i miejscowościach wakacyjnych, spowodowana koniecznością repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC. Ta sytuacja ma obecnie wpływ na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na Klientów Neckermann Polska. Ma to swój wyraz w szczególności w tych destynacjach, w których Brytyjczycy mieli największy udział, np. na greckiej wyspie Zakynthos oraz hiszpańskiej Majorce. Dochodzi tam do sytuacji, które zakłócają typowy przebieg świadczenia usługi turystycznej.

Jednocześnie zapewniam, że w tej skomplikowanej i trudnej sytuacji we wszystkich naszych działaniach kierujemy się w pierwszej kolejności ochroną interesów naszych Klientów. Wszyscy Pracownicy i wszystkie działy centrali oraz biur własnych Neckermann Polska pracują obecnie nad tym, aby w sposób szybki i skuteczny reagować na wszelkie zdarzenia w destynacjach wakacyjnych i w przypadku wystąpienia problemów udzielać pomocy naszym polskim Klientom. Wszelkich dodatkowych informacji naszym Klientom udzielają pracownicy pod numerem infolinii 22 212 0500. Wszystkie biura Neckermann w całej Polsce są dzisiaj otwarte i normalnie funkcjonują. Firma Neckermann Polska pozostaje w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, ubezpieczycielem oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek nowych faktów, będziemy podawać je w kolejnych komunikatach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zaprosił do serca swojej duchowości

2019-12-14 15:09

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews / Watykan (KAI)

W dniu 50.rocznicy święceń kapłańskich Papież Franciszek przybliżył dzieło swojego mistrza duchowego o. Angela Fiorito, argentyńskiego jezuity, który zmarł w 2005 roku. Spotkanie prezentujące jego pisma odbyło się w Kurii Generalnej Towarzystwa Jezusowego. Ojciec Święty zaprosił do wejścia w samo serce swojej duchowości. Pisma o. Fiorito zostały opracowane przez o. José Luisa Narvaję i wydane przez periodyk La Civiltà Cattolica.

Grzegorz Gałązka

Papież podzielił się wieloma osobistymi wspomnieniami i obserwacjami, ukazując swojego duchowego przewodnika jako „cierpliwego i pełnego szacunku mistrza dialogu i rozeznania”. Zwrócił uwagę, że o. Fiorito niewiele mówił, ale posiadał ogromną zdolność słuchania. Obdarzony był trzema szczególnymi łaskami: po pierwsze ignacjańskim magis czyli zdolnością budzenia wielkich pragnień, następnie darem rozeznawania duchów pozwalającym na rozróżnianie wewnętrznych poruszeń serca prowadzących w stronę dobra lub zła. Trzecią łaską była miłość dyskretna (charitas discreta) obdarzająca wewnętrzną siłą do opowiedzenia się w duchowej walce po stronie Królestwa Bożego.

Zdaniem Franciszka był obdarzony charyzmatem proroctwa, w znaczeniu dobrego komunikowania o Bożych darach otrzymywanych w życiu. Ostatnie spotkanie z ojcem Angelem niedługo przed jego śmiercią uświadomiło Papieżowi, że posiadał on również „dar łez” będący wyrazem duchowego pocieszenia. Fiorito nie uczył tylko poprzez słowa, ale również poprzez dzieła miłosierdzia.

„Z pism Fiorita wypływa duchowe miłosierdzie: pouczenia dla tego, kto nie wie, dobre rady dla tych, którzy ich potrzebują, uwagi dla błądzących, niosą pocieszenie smutnym oraz pomagają w zachowaniu cierpliwości w strapieniu «bez dokonywania w takich momentach jakichkolwiek zmian», jak mówi św. Ignacy. Wszystkie te łaski łączą się i streszczają w wielkim dziele miłosierdzia duchowego, jakim jest rozeznanie. Ono uzdrawia nas z najsmutniejszej i najbardziej godnej współczucia choroby: ze ślepoty duchowej, która nie pozwala rozpoznać czasu Boga, czasu Jego nawiedzenia“.

Papież przedstawił również kilka aspektów osobowości o. Fiorito jako „dobrego mistrza”, który dostrzega znaki czasu i jest uważny na to, co Duch mówi Kościołowi. Był ponadto człowiekiem pełnym szacunku dla innych, nie upominał, nie był zazdrosny, nie osądzał i zachowywał ogromną cierpliwość. Potrafił zachować zdrowy dystans, kiedy mówiło mu się o różnych sprawach, nie dlatego, że się nie interesował, ale po to, aby dać przestrzeń dla słuchania, aby każdy czuł się wolny w komunikowaniu. Nie wydawał wtedy sądów i nie przekazywał napomnień. Był przez to wielkim „deideologizatorem”, również z znaczeniu wspólnotowym, ponieważ budził ducha dobrego dialogu ze sobą samym, z innymi oraz z Panem Bogiem.

Franciszek nazwał swojego ojca duchownego „farmaceutą duszy”, nie w znaczeniu podawania leków według gotowej receptury, ale wydobywani „z szuflad swojej apteki” rzeczy nowe, płynące wprost od Ducha Świętego w odpowiedzi na głębokie pytania i żarliwe pragnienia różnych osób. Ludzie korzystający z posługi o. Fiorito odkrywali prawdziwe skarby w jego dyskretnych wskazaniach, które ich ukierunkowywały i pozwalały przynosić owoce w przyszłości. Fiorito nie był nigdy zazdrosny o swoje myśli i notatki. Dzielił się bezinteresownie dorobkiem swojego intelektu oraz pióra. Obdarzony był ogromną cierpliwością. Nie czekał na natychmiastowy efekt. Szanował procesy i rytm działania Pana Boga w życiu konkretnych ludzi.

„Mam nadzieję – powiedział na zakończenie Franciszek, że poprzez wydanie tych pism spełni się wielkie marzenie: zapuszczą one korzenie, zakwitną oraz wydadzą owoc w życiu wielu osób, które będą się karmić łaską otrzymaną przez niego i którą umiał dyskretnie przekazywać, udzielając i komentując Ćwiczenia duchowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Skworc do kandydatów do akolitatu: Bądźcie heroldami Eucharystii

2019-12-15 09:03

asp / Katowice (KAI)

Metropolita katowicki przewodniczył dzisiaj obrzędowi włączenia alumnów Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego do posługi akolitatu. Do tej posługi przystąpiło 8 kleryków IV roku seminarium. W ten sposób stali się oni nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. Bądźcie zawsze heroldami Eucharystii - mówił do nich abp Wiktor Skworc.

KEP

W sobotę klerycy IV roku w kaplicy Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego przystąpili do posługi akolitatu. Obrzędowi przewodniczył metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

Hierarcha w homilii przypomniał, że słowo akolita, pochodzi od greckiego słowa: „akóloutheo” i oznacza: „iść za kimś, naśladować, towarzyszyć”. Zwracając się do kandydatów do akolitatu mówił o ich obowiązkach związanych z Eucharystią: "winniście jej służyć i ją rozdzielać wiernych, zwłaszcza chorym. Nakładam na was obowiązek zapraszania do udziału w Eucharystii, tym bardziej, że historia opowiedziana w dzisiejszej Ewangelii się powtarza. Syn Człowieczy, który zapowiedział, że będzie z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata, nie jest rozpoznawalny w pokornych znakach chleba i wina; co więcej bywa lekceważony, zapomniany, a nawet znieważany!" - wołał metropolita katowicki.

- Wasze zapraszanie będzie skuteczne, jeśli w sprawie Eucharystii będziecie jak prorok Eliasz – jak ogień; jeśli przyjmiecie i będzie gorliwie prowadzili eucharystyczny styl życia, jak patron dzisiejszego dnia, św. Jan od Krzyża - podpowiadał abp Skworc.

Przypomniał też, że "Prawdziwa cześć dla Eucharystii dobywa się z tajemnicy „nocy” czynną miłością bliźniego". - Eucharystia do tej miłości wychowuje nas w sposób najgłębszy, ukazuje bowiem, jaką wartość w oczach Bożych ma każdy człowiek, nasz brat i siostra, skoro każdemu w taki sam sposób Chrystus daje siebie samego pod postaciami chleba i wina - zwracał się do akolitów metropolita katowicki. - Jeżeli praktykujemy autentyczny kult eucharystyczny, w oczach naszych musi rosnąć godność każdego człowieka. A poczucie tej godności staje się najgłębszym motywem naszego odniesienia do bliźnich.

Abp Skworc podkreślał, że "musimy też wówczas stawać się szczególnie wrażliwi na każde ludzkie cierpienie i niedolę, na każdą niesprawiedliwość i krzywdę, szukając, w jaki sposób praktycznie jej zaradzić." - Uczymy się z szacunkiem odkrywać prawdę o człowieku wewnętrznym, bo przecież właśnie to wnętrze staje się sakramentalnym mieszkaniem Boga w Eucharystii - wzywał w homilii.

Na koniec, zwracając się do alumnów, powiedział: "Bądźcie zawsze heroldami Eucharystii! Wskazujcie – na Ciało Pańskie i Jego Krew jak to czyni za św. Janem Chrzcicielem każdy celebrans: Oto Baranek Boży! Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka."

Posługa akolitatu jest udzielana alumnom seminarium na IV roku formacji. W ten sposób stają się oni nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. i mogą jej udzielać w czasie Eucharystii oraz poza nią. Ich posługa skierowana jest zwłaszcza do chorych, którzy nie mogą uczestniczyć w Mszy św. w kościele. Akolici mogą również wystawić oraz dokonać repozycji Najświętszego Sakramentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem