Reklama

Edytorial

Czas decyzji

2019-08-13 12:55

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 3

Sztajner/Niedziela
Ks. dr Jarosław Grabowski

Modlitewny alert z odwagą i mądrością

Świat zmienia się na naszych oczach. Pod pozorami wolności, równości i tolerancji próbuje się zbudować nową rzeczywistość, niszcząc dotychczasową hierarchię wartości. Na tym tle Polska ma szansę stać się ostoją. Lech Dokowicz, jeden z organizatorów akcji „Polska pod Krzyżem”, w wywiadzie dla „Niedzieli” mówi o „ogromnym duchowym potencjale, który drzemie w naszym narodzie” (str. 14-15). Nie chodzi tu o jakieś sztuczne odniesienia do mesjanizmu czy innych romantycznych tez, pełnych wiary w duchową moc narodu, podczas gdy innym tej mocy brakowało. Chodzi raczej o konkretne działania, które trzeba podjąć, by ten duchowy potencjał się urzeczywistniał. Już kilka razy w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z takimi wydarzeniami. „Wielka Pokuta” na Jasnej Górze w 2016 r. zgromadziła ponad 100 tys. osób! Warto pamiętać, że była to oddolna inicjatywa, a jej rozmiary zaskoczyły nawet samych organizatorów. Później był słynny „Różaniec do granic”, oplatający modlitwą granice Polski.

Jeśli zatem oddajemy się Maryi i chcemy za Nią podążać jako naród, naturalne jest, że musimy teraz stanąć z Nią pod krzyżem. Stąd wielka akcja „Polska pod Krzyżem”, którą w tym numerze chcemy przybliżyć naszym Czytelnikom. Bp Wiesław Mering, który jest gospodarzem tego wydarzenia, mówi „Niedzieli” (str. 15-16), że powstało ono z Bożego natchnienia...

Reklama

Oczywiście, musimy pamiętać, że w modlitwie nie chodzi o jej „akcyjność” ani popularność, medialność czy nawet masowość. To jedynie formy, które pomagają nam się jednoczyć w obliczu trudnych czasów czy w podejmowaniu decyzji o tym, by kolejny raz powierzać nasz naród Maryi. Dziś ta decyzja wydaje się szczególnie ważna, bo zagrożeń wokół coraz więcej, a Maryja może ochronić nas przed wszelkim złem. Istotne jest, by modlić się codziennie, by pamiętać o modlitwie i przypominać o niej innym. Czasem trzeba nawet ogłosić modlitewny alert, by odważnie i mądrze mówić o tym, że jesteśmy chrześcijanami. Skąd tę mądrość brać? Tu też nie ma innej drogi – tylko modlitwa, a szczególnie adoracja Najświętszego Sakramentu. Wówczas, w ciszy i na kolanach, rodzi się największe dobro, wyrażane nie tylko w tych wielkich ogólnopolskich inicjatywach modlitewnych, ale także w każdym polskim domu.

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto we wspólnocie domu

2019-09-18 19:55

Beata Pieczykura

– Bóg wchodzi w nasze życie w momencie chrztu, a my wchodzimy w życie Boga i dlatego mamy być świętymi. Dziś prosimy św. Stanisława Kostkę o szczególnie wstawiennictwo, żebyśmy się nie zagubili na drogach ziemskiego życia, naszej pracy, naszego wysiłku, żebyśmy się nie zniechęcili – mówił abp Wacław Depo do wychowanków, pracowników świeckich oraz sióstr obliczanek „Domu dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie.

Beata Pieczykura/Niedziela

Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza 18 września świętował 10-lecie zamieszkania w nowym budynku pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Z tej okazji Metropolita częstochowski celebrował Mszę św. oraz wygłosił homilię.

Zobacz zdjęcia: Święto we wspólnocie domu

– Wszyscy tworzymy wspólny dom, kiedy są uroczystości i wtedy jest szara codzienność. Życzmy sobie nawzajem pięknych dni, radości i życzliwości, a wówczas kiedy nieco trudniej, żeby zawsze byli obok nas serdeczni, dobry i kochający ludzie – powiedziała s. Małgorzata Pintele, dyrektor ośrodka, do licznie zgromadzonych. Tego dnia tytułem Honorowy Przyjaciel Domu zostały uhonorowane s. Honorata Jaworska, która była odpowiedzialna za budowę nowego domu, oraz s. Łucja Niewińska, długoletnia dyrektorka „Domu”. Wyróżnienie jest przyznawane przez funkcjonującą od 4 lat w „Domu dla Chłopców”  Kapitułę Bonnum. Otrzymują je osoby szczególnie ważne dla ośrodka.

Dzieje ośrodka, powstałego w 1901 r., wpisały się w historię Polski. Na początku siostry obliczanki prowadziły ochronkę dla dzieci, potem przedszkole, a czasie wojny przyjmowały sieroty – ofiary wojny. Od 1 czerwca 1990 r. Zgromadzenie otrzymało osobowość prawną nad prowadzonym dziełem. Odtąd też otrzymało nazwę zakład wychowawczy. 12 października 1992 r. odbyła się uroczystość nadania imienia. Od tego dnia zakład przyjął nazwę Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki. Czas minia i zmienia się, ale potrzeby dzieci pozostają te same. Niezmiennie pragną one miłości, troski, poczucia bezpieczeństwa, pomocy ze strony rodziców i wychowawców. Dlatego przez te wszystkie lata pracy siostry tworzyły rodzinną atmosferę ciepła, radości i miłości. To wszystko po co, aby podopieczni żyli i wychowywali się w atmosferze najbardziej podobnej do tej panującej w domu rodzinnym. Tak pozostało do dziś. Obecnie w „Domu” przebywa 60 osób z wieloma niepełnosprawnościami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem