Reklama

Posługa wysokiego ryzyka

2019-08-13 12:55

Ks. Artur Stopka
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 28

Bożena Sztajner/Niedziela

W krótkim czasie doszło w Polsce do kilku bardzo poważnych incydentów, których istotą była agresja wobec katolickich duchownych lub naruszenie przestrzeni sakralnej

Pod koniec lipca br. doszło do ataku w zakrystii szczecińskiej bazyliki, a kilka dni później – w kancelarii parafialnej w Turku. W czerwcu we Wrocławiu dźgnięty został nożem ksiądz, gdy szedł odprawić Mszę św. Również w czerwcu w Rypinie podczas nabożeństwa ołtarz został kilkukrotnie uderzony siekierą. W Koninie natomiast wybito witraże w świątyni i zniszczono figurę patrona parafii. W lipcu miała miejsce profanacja kościoła w Suchym Lesie. W krótkim czasie doszło w Polsce do kilku bardzo poważnych incydentów, których istotą była agresja wobec katolickich duchownych lub naruszenie przestrzeni sakralnej.

Jak się bronić?

Sytuacja wzbudziła tak wielkie zaniepokojenie, że jedna z posłanek zwróciła się do ministra sprawiedliwości o zmiany w kodeksie karnym i objęcie duchownych taką ochroną, jaką mają w naszym kraju funkcjonariusze publiczni. Można też usłyszeć głosy sugerujące, że wszystkie kościelne obiekty powinny być szczególnie strzeżone.

Jak wynika z danych upublicznionych w ubiegłym roku przez MSWiA, w Polsce w ostatnich latach coraz częściej dochodzi do znieważania uczuć religijnych i przestępstw godzących w chrześcijan. Z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego z lat 2012-14 wynika, że księża z 12 proc. polskich parafii doświadczyli agresji, a w 9 proc. parafii doszło do profanacji.

Reklama

Przyczyny zjawiska

Komentatorzy, którzy zastanawiają się nad przyczyną tego zjawiska, bardzo często wskazują na intensywną i długotrwałą niechętną wobec Kościoła retorykę części mediów oraz polityków. Z pewnością ma ona wpływ na nastroje społeczne i emocje poszczególnych ludzi. Warto jednak zauważyć, że po 1989 r. mamy do czynienia, z jednej strony, z wynikającą z nowych uwarunkowań zmianą społecznej sytuacji Kościoła, z drugiej zaś – z postępującą przemianą mentalności mieszkańców naszego kraju, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Mamy też do czynienia z ogromnym spadkiem szacunku dla wszelkich autorytetów, indywidualnych i instytucjonalnych. Wpływa to w znaczącym stopniu na sposób, w jaki traktowani są duchowni oraz sfera sacrum (w tym również czasy i miejsca uznawane przez Kościół za uświęcone). Obserwujemy istotne przekształcenia kulturowe, które niektórzy uznają wręcz za złamanie tabu. W związku z tym narasta w nich poczucie zagrożenia, co prowadzi w niektórych sytuacjach do przyjmowania postaw obronnych, do braku ufności wobec innych i zamykania się w spontanicznie tworzonych strefach bezpieczeństwa. Pojawiają się próby odpowiadania agresją na agresję (najczęściej słowną, ale czasami również fizyczną), które niczego nie rozwiązują, a jedynie podsycają i utrwalają atmosferę niechęci, lęków i wrogości w skali całego społeczeństwa.

Nie ma dziś wątpliwości, że również do Polski dotarła laicyzacja. Choć wciąż zdecydowana większość Polaków deklaruje się jako katolicy, to jednak coraz wyraźniej widać, że zarówno wiara, jak i Kościół (jako wspólnota oraz jako instytucja) mają malejący wpływ na życie poszczególnych ludzi, a także na życie społeczne. Z coraz liczniejszym oporem spotykają się działania zmierzające do utrzymania tego wpływu na dotychczasowym poziomie.

Kwestia odwagi

4 sierpnia br., w 160. rocznicę śmierci ks. Jana Marii Vianneya, proboszcza z Ars, papież Franciszek skierował do kapłanów długi list. Wiele miejsca poświęcił w nim sprawie odwagi. Wyjaśnił, że aby zachować odważne serce, konieczne jest dbanie o dwa zasadnicze powiązania kapłańskiej tożsamości. Na pierwszym miejscu postawił powiązanie z Jezusem, na drugim – wskazał więź z ludem. „Nie izolujcie się od waszych ludzi, kapłanów i wspólnot. Tym bardziej nie zamykajcie się w grupach hermetycznych i elitarnych. To w ostateczności dusi i zatruwa ducha” – zaapelował do księży.

Bycie katolikiem dzisiaj w Polsce (nie tylko duchownym) coraz częściej wymaga faktycznej odwagi. Jeden ze znanych teologów zaproponował, aby wspierać księży i osoby konsekrowane pozdrawianiem ich na ulicy. Wydaje się to drobnostką, ale jeśli ten zwyczaj uda się przywrócić, przyniesie zaskakująco pozytywne skutki.

Tagi:
ksiądz

Reklama

Prof. Koseła: przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie poważnym

2019-11-12 12:16

ar / Warszawa (KAI)

Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – ocenił socjolog prof. Krzysztof Koseła, komentując spadek liczby seminarzystów w Polsce. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018 – wynika z danych uzyskanych przez KAI.

Ks. Paweł Kłys

Prof. Koseła zauważył, że przy okazji poszukiwania przyczyn spadku ilości kandydatów do kapłaństwa, należy na wstępie zadać pytanie o demografie – dlaczego rodzi się mniej dzieci oraz dlaczego młodzież jest mniej religijna. Jego zdaniem, zmieniła się polska mentalność - Ze społeczeństwa, w którym wartości katolickie były bardzo ważne, staliśmy się społeczeństwem, dla którego ważny jest duży samochód - stwierdził.

Socjolog podkreślił, że Kościół katolicki na Soborze Trydenckim wypracował pewną wizję kapłaństwa, jako dar szczególnego wybrania, szybsza droga do świętości. - Obecnie żyjemy w czasach, w których te idee się wytarły, zbladły. W rozumieniu kapłaństwa przez kapłanów, jak i w rozumieniu kapłaństwa przez ludzi świeckich. Myśląc „kapłan” społeczeństwo straciło poczucie, że jest to człowiek szczególnie wyróżniony – dodał.

Prof. Koseła odniósł się do opublikowanego niedawno artykułu, w którym pewien socjolog podał dane dotyczące księży łamiących celibat. – Te badania nie były wiarygodne, a jednak funkcjonowały jako coś oczywistego. To mówi wiele o myśleniu katolików, którzy zamiast zweryfikować informacje, przyjęli je jako coś oczywistego. Wydaje się, że nie są to trafne wyniki, ale sama reakcja na to wydarzenie, obrazuje w jaki sposób ludzie patrzą dziś na kapłaństwo. Podobnie było w kwestii pedofilii w Kościele. Wszyscy się zasmucili zamiast podnieść wielkie larum, że coś się załamało w Kościele. Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – powiedział.

Zdaniem socjologa, jest to główna przyczyna braku powołań do kapłaństwa. - Wybudowano wielkie gmachy seminaryjne. Teraz są one niemalże puste. Straciliśmy pewną idee świętości kapłaństwa. Nie jest to już stan do którego aspirują młodzi ludzie, aby pięknie przeżyć życie, tak jak to było dawniej – wyjaśniał.

- Oczywiście w porównaniu do tego co dzieje się np. we Francji, spadek powołań jest o wiele mniejszy, ale myślę, że należy przemyśleć jak wypracować nowe spojrzenie na kapłaństwo, jako naprawdę godny, poważny i piękny stan. Ludzie chcą uczestniczyć w czymś ważnym i pięknym – podsumował prof. Koseła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cecylianka 2019

2019-11-15 05:08

(buk)

Archiwum MSD

W dn. 15-17 listopada w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Lublinie odbędą się Dni Muzyki Chrześcijańskiej „Cecylianka”. Ich celem jest ukazanie piękna muzyki chrześcijańskiej; podkreślenie, że śpiew jest jedną z form modlitwy oraz propagowanie zespołów i wspólnot modlitewnych.

W programie: 15 listopada, piątek, godz. 19.00 - chór św. Jana Pawła II, chór Inspirante, seminaryjna schola gregoriańska, koncert organowy Stanisława Maryjewskiego; 16 listopada, sobota, godz. 19.00 - koncert zespołu „Razem za Jezusem” z ks. Krzysztofem Kralką SAC; 17 listopada, niedziela, godz. 19.00 - koncert zespołu „Porozumienie”.

Na wszystkie wydarzenia organizowane w ramach obchodów wspomnienia liturgicznego św. Cecylii, patronki muzyki, wstęp wolny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem