Reklama

Niedziela w Warszawie

Poszukiwacze Prawdy z Rakowieckiej

Z ks. dr. hab. Markiem Blazą SJ, kierownikiem ds. studiów stacjonarnych na Papieskim Wydziale Teologicznym Collegium Bobolanum, rozmawia Andrzej Tarwid

2019-09-10 13:00

Niedziela warszawska 37/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Mirek Wiśniewski/archwwa.pl

– Staramy się, aby na Bobolanum panowała atmosfera, jak najbardziej przyjazna dla rozwoju naukowego studentów – mówi ks. Marek Blaza SJ (na zdjęciu pierwszy z prawej)

ANDRZEJ TARWID: – Kiedy Ksiądz „połknął bakcyla teologii”?

KS. DR. HAB. MAREK BLAZA SJ: – Hm, przyznam, że trudno mi to umiejscowić w czasie. Na pewno było to już po tym, jak wstąpiłem do zakonu jezuitów. Ale jednego w tej sprawie jestem pewien. Mianowicie, jak już „połknąłem bakcyla teologii”, to na dobre. Zachwyt nad tą nauką trwa u mnie nieprzerwanie cały czas.

– Najkrócej rzecz ujmując teologia to nauka o Bogu. Ale co o niej powiedzieć osobom, które wahają się, czy podjąć studia teologiczne?

– Z doświadczenia wiem, że osoby wahające się czy mające wątpliwości często całkowicie błędnie sądzą, iż teologia jest doktrynerstwem. A ja, jako jej wykładowca, jestem w takim nieprawdziwym rozumieniu politrukiem, który na wykładach będzie uświadamiał słuchających (śmiech). Tymczasem teologia jest nauką. Ma swoją metodę, którą stosują zresztą też inne nauki. A samo studiowanie teologii polega na szukaniu Prawdy. Żeby wkroczyć na tę ścieżkę, trzeba najpierw nauczyć się myśleć. M.in. dlatego na pierwszych dwóch latach teologii jest dużo zajęć z filozofii.

– A jakie przedmioty dochodzą na dalszych latach studiów?

– Są to np. przedmioty związane z Pismem Świętym, najpierw wprowadzające do Starego i Nowego Testamentu. Potem już bardziej szczegółowe, a więc biorące bardziej pod uwagę konkretne księgi Pisma Świętego. Później jest też teologia biblijna, czyli swego rodzaju interpretacja Pisma Świętego. Następnie przedmioty dogmatyczne, jak np.: chrystologia, soteriologia, czyli nauka o zbawieniu, eklezjologia, czyli nauka o Kościele, teologia sakramentów oraz teologia moralna.

– Na Bobolanum te wszystkie przedmioty wykładane są tak, jak naucza Kościół katolicki...

– Oczywiście, aczkolwiek w programie studiów są też zajęcia, na których dokonujemy wraz ze studentami porównywania. Analizujemy więc, jak to wygląda w innych wyznaniach chrześcijańskich, a także czasami w innych religiach. Wszystko po to, aby studenci wiedzieli, jakie są różne podejścia do konkretnego zagadnienia dogmatycznego.

– Skoro powiedział Ksiądz o studentach, to proszę powiedzieć, kto dzisiaj studiuje teologię? Czy są to także osoby, które „połknęły teologicznego bakcyla”?

– Myślę, że w większości są to rzeczywiście miłośnicy teologii. Do takiego wniosku dochodzą nawet ludzie z zewnątrz uczelni, kiedy dowiadują się, że na kierunkach teologicznych w Bobolanum studiują osoby mające stopień doktora bądź tytuł profesora albo tacy, którzy na co dzień wykonują zawód lekarza, adwokata, itd.

– Mówimy o osobach mających poukładane życie zawodowe, bo już wcześniej zdobyli wykształcenie. Co ich w takim razie ciągnie na teologię?

– Chcą jeszcze coś poznać, jakąś wiedzę uzupełnić, aby móc swoje życie dogłębniej przemyśleć. A czasami przemyśleć na nowo.

– Osoby, o których Ksiądz mówi, studiują zapewne na kierunkach zaocznych. Ale czy takie same motywacje można dostrzec u studentów tzw. dziennej teologii?

– Tak. Żeby nie być gołosłownym, podam przykład osoby, która studiowała arabistykę i dopiero tam zauważyła, że ma braki w swojej wierze. Zaczęła więc u nas studiować teologię jako drugi kierunek. Kiedy opowiedziała o tym znajomym z krajów arabskich, to zauważyła, że zaczęli ją bardziej szanować – właśnie za to, że poznaje własną religię.
Ponadto na studiach dziennych jest wiele osób, które chcą w przyszłości uczyć religii. A przecież zawód katechety nie jest ani szczególnie dobrze opłacany, ani modny. Dlatego w ich wypadku także widać fascynację teologią. Podobnie jest na studiach licencjacko – doktoranckich z teologii.

A jakie jeszcze kierunki są na Bobolanum?

– Jeśli chodzi o studia stacjonarne to politologia. Z kolei studia podyplomowe to duchowość i etyka dla nauczycieli. Ponadto są jeszcze lektoraty języków starożytnych i kursy trenerskie, a dla osób 50+ Uniwersytet Trzeciego Wieku prowadzony pod hasłem „Człowiek – kultura – religia”.

– Wracając do teologii, to powiedział Ksiądz, że jest on studiowany np. jako drugi kierunek. Czy to częsty dzisiaj przypadek?

– Coraz częstszy. Wynika to m.in. z tego, że jesteśmy bardzo otwarci. Wyrazem tego jest szereg udogodnień dla studentów, jakie są na Bobolanum. Mamy np. indywidualny tok studiów, dzięki czemu studenci mogą sobie dobierać wykłady, w taki sposób, aby dopasować je do innych zajęć czy zobowiązań zawodowych.

– Może właśnie dlatego studenci na internetowych forach piszą o życzliwej atmosferze panującej na uczelni. Czy właśnie na tym polega jezuicki model edukacji?

– Od innych placówek odróżnia nas na pewno to, że jesteśmy małą uczelnią. Studiuje u nas ok. tysiąca osób. Dzięki temu wszyscy uczący się mają bezpośredni dostęp do władz uczelni. Staramy się również, żeby w naszych murach panowała atmosfera, jak najbardziej przyjazna dla rozwoju naukowego studentów.

– Jak to zapewniacie?

– W Bobolanum studenci mają możliwość bezpośredniego spotkania z wykładowcą. Jest to rodzaj tutoringu (metoda pracy z podopiecznym polegająca na cyklicznych rozmowach jeden na jeden – przyp. at). A więc, jak kogoś interesuje jakaś dziedzina wiedzy, to może indywidualnie spotkać się z wykładowcą i przedyskutować nurtujące go zagadnienie. Poza tym uważam, że osoby studiujące u nas są bardzo dobrze zorganizowane i same umieją organizować spotkania.

– Na przykład?

– Poza zajęciami czy konferencjami studenci sami organizują, np. spotkania opłatkowe. Zapraszają się na nie wzajemnie, ale zapraszają też wykładowców. Wszystko to razem przekłada się na bardzo miłą atmosferę na uczelni. Czytelnicy „Niedzieli” mogą się o tym przekonać osobiście, bo jeszcze przez dwa tygodnie prowadzimy rekrutację na nowy rok akademicki. Serdecznie zapraszam do Collegium Bobolanum.

* * *

Nie tylko teologia

PWTW Collegium Bobolanum jest jedną z ponad 100 uczelni prowadzonych przez zakon jezuitów na świecie. Przy ul. Rakowieckiej 61 poza teologią można studiować jeszcze: politologię, etykę, duchowość, języki starożytne. Na uczelni spotykają się także seniorzy w wieku 50+, którzy biorą udział w zajęciach prowadzonych przez Jezuicki Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Przy uczelni działa Duszpasterstwo Akademickie „Dąb”, które zapewnia studentom duchową opiekę oraz daje im możliwość włączenia się w życie wspólnoty i brania udziału w atrakcyjnych wyjazdach, spotkaniach i akcjach.

Reklama

Rekrutacja na studia w roku akademickim 2019/20 trwa jeszcze do końca września br. Warunkiem przystąpienia kandydata do rekrutacji jest dostarczenie do Sekretariatu Collegium Bobolanum (osobiście lub przesłanie pocztą – listem poleconym) odpowiednich dokumentów. Szczegółowe informacje dotyczące sposobów i terminów zgłaszania się na wybrane kierunki i formy studiów można znaleźć na stronie: www.bobolanum.edu.pl. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer tel.: 22/542-8717 lub pisząc na adres: sekretariat@bobolanum.edu.pl

at

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy ranne wstają zorze…

2020-01-21 12:48

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 4/2020, str. VII

[ TEMATY ]

wywiad

liturgia

kościelny

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz

Adam Ostrowski

Poranne wstawanie jest nieodłącznym elementem posługi kościelnego Adama Ostrowskiego z parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Żarach.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz: Ile lat służy Pan jako kościelny i czy ta praca w jakiś sposób wpłynęła na Pana?

Adam Ostrowski: Posługę kościelnego pełnię już 15 lat – 9 lat w kaplicy przy pl. Inwalidów i 6 lat w kościele parafialnym. Poranne wstawanie, by otworzyć kościół dla wiernych zbierających się ok. 6 rano w dzień powszedni na Mszę, pozwoliło mi uporządkować swoje życie duchowe. Przyjście do kościoła, wykonywanie po kolei czynności przed Eucharystią – przygotowanie kielicha, ampułek, ornatu, zapalenie świec oraz oświetlenia i czasem jeszcze wiele innych czynności, wpłynęły na mój wewnętrzny spokój. Świadomość przebywania w obecności Boga dyscyplinuje i człowiek stara się być lepszy na co dzień.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież ustanowił Niedzielę Słowa Bożego

2020-01-21 12:05

[ TEMATY ]

Franciszek

Adobe.Stock

Papież Franciszek postanowił, aby III niedziela zwykła była obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego.

Czytamy o tym w ogłoszonym 30 września 2019 r. Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis”. Jak zaznaczył Franciszek, ma się ona przyczynić „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”. Dokument został podpisany w 1600 rocznicę śmierci św. Hieronima – wielkiego miłośnika i tłumacza Pisma Świętego, a jednocześnie dzień wspomnienia liturgicznego tego doktora Kościoła. W tym roku, po raz pierwszy, Niedziela Słowa Bożego przypada 26 stycznia.

Papież podkreśla, że dla zrozumienia Pisma Świętego konieczne jest odczytywanie go w perspektywie wydarzenia Chrystusa, a jednocześnie wydarzenia z Misji Jezusa i Jego Kościoła należy odczytywać w świetle Pisma Świętego. Przypomina, iż na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia poprosił, aby jedna niedziela w ciągu roku została w całości poświęcona słowu Bożemu. Zaznacza, że ustanawiając Niedzielę Słowa Bożego spełnia prośby Ludu Bożego, a także postulaty zawarte w nauczaniu II Soboru Watykańskiego oraz adhortacji apostolskiej Benedykta XVI Verbum Domini.

Przeczytaj także: List Apostolski papieża Franciszka Aperuit Illis ustanawiający Niedzielę Słowa Bożego

„Ustanawiam zatem III Niedzielę Zwykłą w ciągu roku jako poświęconą celebracji, refleksji oraz krzewieniu Słowa Bożego. Ta Niedziela Słowa Bożego staje się odpowiednim momentem tego okresu roku, w którym jesteśmy wezwani do wzmocnienia więzi z wyznawcami judaizmu oraz do modlitwy o jedność chrześcijan. Nie jest to przypadek: celebrowanie Niedzieli Słowa Bożego wyraża charakter ekumeniczny, ponieważ Pismo Święte wskazuje tym, którzy się w nie wsłuchują, drogę do przebycia, aby dojść do trwalej i autentycznej jedności” – czytamy w dokumencie Ojca Świętego.

Franciszek zachęca, by tego dnia dokonywać uroczystej intronizacji Pisma Świętego, uwydatnić głoszenie słowa oraz przystosować homilie tak, aby podkreślić cześć, jaką się oddaje Słowu Pana. Proponuje biskupom, aby w tę Niedzielę udzielać urzędu lektoratu lub też powierzać podobną mu posługę, aby przywołać ważność głoszenia Słowa Bożego w liturgii. Również „proboszczowie będą mogli znaleźć odpowiednią formę ku temu, by wręczyć Biblię lub jedną z jej ksiąg całemu zgromadzeniu, aby ukazać ważność codziennej lektury oraz modlitwy Pismem Świętym, ze szczególnym odniesieniem do jej formy zwanej lectio divina” – dodaje papież.

Ojciec Święty wskazuje, że Biblia nie może być dziedzictwem tylko nielicznych, ani nie może stać się zbiorem ksiąg dla kilku osób uprzywilejowanych. Należy ona przede wszystkim do ludu zebranego, aby jej słuchał i odnalazł się w jej Słowie, jednoczącym wiernych i sprawiającym, że stają się jednym ludem.

Franciszek podkreśla odpowiedzialność biskupów za wyjaśnianie i pomoc wszystkim w zrozumieniu Pisma Świętego. Następnie wskazuje na znaczenie homilii i apeluje do kapłanów, by poświęcili odpowiednio dużo czasu na jej przygotowanie. „Od nas, kaznodziejów, oczekuje się raczej, że będziemy się starać nie rozciągać ponad miarę przemądrzałych homilii lub poruszać nieodpowiednich argumentów” pisze. Podkreśla, że konieczne jest, aby także katecheci odnawiali się poprzez bliskość i studiowanie Pisma Świętego.

Papież podkreśla, że Chrystus jest pierwszym egzegetą Pisma Świętego i wskazuje na ścisłe powiązanie Biblii z wiarą, Eucharystią i sakramentami. „Dzień poświęcony Biblii nie powinien być «raz w roku», ale w każdym dniu roku, ponieważ musimy pilnie stać się bliscy Pismu Świętemu oraz Zmartwychwstałemu, który nigdy nie przestaje dzielić się Słowem i Chlebem we wspólnocie wierzących” – stwierdza Ojciec Święty.

Franciszek zaznacza też rolę Ducha Świętego. „Bez Jego działania ryzyko zamknięcia się w obrębie samego tekstu pisanego byłoby zawsze wysokie, ułatwiając w ten sposób jego interpretację fundamentalistyczną, od której musimy się trzymać z dala, aby nie zdradzić natchnionego, dynamicznego i duchowego charakteru, jaki posiada Święty Tekst” - pisze. Zachęca też, by „nie przyzwyczajać się do Słowa Bożego, ale karmić się Nim, by coraz głębiej odkrywać i przeżywać naszą relację z Bogiem i braćmi”. Papież podkreśla też rolę Pisma Świętego jako inspiracji uczynków miłosierdzia. Wskazuje na Matkę Bożą jako wzór odczytywania i życia Słowem Bożym.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęca: „ Niech Niedziela poświęcona Słowu sprawi, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego, jak święty autor nauczał już w dawnych czasach: «Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić» (Pwt 30, 14)”.

CZYTAJ DALEJ

Oświęcim: dziś obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

2020-01-27 08:35

[ TEMATY ]

Oświęcim

Auschwitz

RJA1988/pixabay.com

Ponad 200 byłych więźniów obozu Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu przyjeżdża do Oświęcimia, aby złożyć hołd ofiarom. Podczas uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu obecni będą przedstawiciele kilkudziesięciu krajów – reprezentanci kilku europejskich monarchii, prezydenci i premierzy – a także duchowni różnych wyznań, członkowie organizacji oraz przedstawiciele lokalnej społeczności.

Dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu Piotr M.A. Cywiński przypomniał podczas spotkania z dziennikarzami, że to byli więźniowie będą głównymi gośćmi uroczystości. „Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali” – zapowiedział dyrektor i poinformował, że spodziewanych jest około 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych.

W czasie spotkania w oświęcimskiej bibliotece dyrektor wręczył nominacje na „konsulów honorowych Miejsca Pamięci” – edukatorzy, historycy, których zadaniem jest przekazać historię Holokaustu nowym pokoleniom. Zostali nimi Maria Zalewska ze Stanów Zjednoczonych i Enrique de Villamor y Soraluce z Hiszpanii.

Wśród uczestników poniedziałkowych uroczystości będzie delegacja byłych więźniów Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Izraela, Australii i kilku krajów europejskich. Wszyscy goście zasiądą w namiocie, jaki powstał nad historyczną bramą byłego obozu Auschwitz II-Birkenau.

Głos zabiorą m.in. byli więźniowie. Zabrzmi żydowski szofar, modlić się będą razem Żydzi i chrześcijanie kilku wyznań. Na koniec delegacja ocalałych oraz szefowie delegacji państwowych przejdą pod pomnik ofiar obozu i zapalą tu znicze. Specjalnym wysłannikiem Ojca Świętego będzie kard. Zenon Grocholewski – emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Zaplanowano wystąpienie przedstawiciel „Filarów Pamięci” Ronalda S. Laudera. Głos zabierze też dyrektor Miejsca Pamięci Auschwitz.

Gospodarzem poniedziałkowych uroczystości jest prezydent RP Andrzej Duda, który będzie przewodniczył polskiej delegacji i powita przybyłych gości.

Tegoroczne obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz mają motto: „Mamy straszne przeczucie, gdyż wiemy”. Słowa te pochodzą z odnalezionych na terenie Birkenau rękopisów Załmena Gradowskiego (ok. 1910 - 7 października 1944) – polskiego Żyda, byłego więźnia obozu Auschwitz. Przed wojną mieszkał w Łunnie k. Grodna. W listopadzie 1942 r. został zesłany do obozu w Kiełbasinie, skąd w grudniu deportowano go z rodziną do Auschwitz. Na rampie podczas selekcji stracił m.in. żonę, matkę i dwie siostry. Sam trafił do Sonderkommando w Birkenau i był jednym z organizatorów buntu 7 października 1944 r. Przypuszczalnie zginął tego samego dnia w trakcie walki lub został zastrzelony przez SS w ramach represji tuż po stłumieniu buntu. Jest on autorem dwóch rękopisów w języku jidysz, ukrytych przezeń i odnalezionych po wojnie na terenie Birkenau.

Niemiecki obóz zagłady wyzwolili żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W barakach obozowych było wtedy ponad 7,5 tys. chorych i skrajnie wyczerpanych więźniów, w tym także dzieci. W walkach o oswobodzenie Auschwitz, Birkenau, podobozu Monowitz oraz Oświęcimia zginęło około 200 żołnierzy radzieckich.

W czasie funkcjonowania niemieckiego obozu w Auschwitz zamordowano około 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości.

Ze względu na znaczenie miejsca i wagę symbolu, jakim dla całego świata jest były obóz Auschwitz-Birkenau, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w listopadzie 2005 r. ustanowiło dzień 27 stycznia – rocznicę wyzwolenia obozu – Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję