Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków – Wzgórza Krzesławickie

Niesamowita kobieta

Niedziela małopolska 40/2019, str. 3

[ TEMATY ]

Półtawska

obóz koncentracyjny

Beata Bednarz

– Jeżeli człowiek przyjmie, że został stworzony przez Stwórcę, to żyje zupełnie inaczej – mówiła dr Wanda Półtawska; tu z Magdaleną Adamczyk w trakcie spotkania

– Jeżeli człowiek przyjmie, że został stworzony przez Stwórcę, to żyje zupełnie inaczej – mówiła dr Wanda Półtawska; tu z Magdaleną Adamczyk w trakcie spotkania

Dopiero wojna przekonała mnie, że może być nieludzki mężczyzna i nieludzka kobieta. Sześćdziesiąt lat starałam się, aby ktoś zrozumiał, co to był za obóz, gdzie były polskie dziewczyny (harcerki) – powiedziała dr Wanda Półtawska w trakcie wieczoru pt. „Ocalić od zapomnienia”. Lekarz psychiatra, w latach 1941-45 więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, spotkała się 24 września z parafianami kościoła Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich i osobami zaangażowanymi w działające tam Duszpasterstwo Osób Stanu Wolnego „Grupę 33”. Pani doktor wiele razy nawiązywała do swojej przyjaźni z Janem Pawłem II i jego przesłań. Podkreśliła: – Ojciec Święty pod koniec życia podsumował swoją naukę jednym zdaniem, że wszystkie problemy człowieka osobiste i wszystkie problemy rodziny, parafii, narodu rozwiązuje genealogia divina – Boże pochodzenie człowieka. Jeżeli człowiek przyjmie, że został stworzony przez Stwórcę, to zupełnie inaczej żyje. Mówiła także o pięknie miłości, o tym, by w dążeniu do świętości nie tracić entuzjazmu i myśleć o dobru. – Tylko twoje dobre czyny. Nic innego nie ma znaczenia w niebie – stwierdziła.

Na zakończenie wieczoru, do którego doszło z inicjatywy „Grupy 33”, prof. Półtawska została nagrodzona odśpiewaną „Barką”. – Dla mnie było to wzruszające i inspirujące wydarzenie. Spotkanie ze świadkiem historii, z osobą, która zdała najtrudniejszy egzamin – z miłości nieprzyjaciół, i która jest obserwatorem świętości życia Jana Pawła II, krzewicielem jego nauki. Jestem urzeczona pięknem, mądrością i dobrocią Wandy Półtawskiej – wyznała Magdalena Adamczyk. Z kolei Anna dodaje: – Niesamowita kobieta, bardzo autentyczna i mocno utwierdzona w swoich przekonaniach. Mnie osobiście otworzyła oczy na wiele spraw, jak dalej żyć i nad czym pracować. Ks. Jan Abrahamowicz, proboszcz parafii na Wzgórzach Krzesławickich, zauważa: – Boża antropologia w ujęciu Jana Pawła II wciąż czeka na odkrycie. Jest to spojrzenie na mężczyznę i kobietę, którego potrzebuje współczesny świat. Czujemy się zaproszeni do ponownego odczytania tekstów Jana Pawła II o małżeństwie i rodzinie, a także powołaniu człowieka do świętości.

2019-10-01 13:55

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wanda Półtawska: Jan Paweł II naprawdę kochał ludzi

On naprawdę kochał ludzi i dążeniem jego było, aby dać im to, co zamierzył dla nich Stwórca – napisała Wanda Półtawska we wspomnieniu, które ukazało się dzisiaj w wydaniu specjalnym „L'Osservatore Romano”. Jest ono adresowane do „moich Przyjaciół z Italii”. Bliska współpracowniczka Jana Pawła II apeluje też o powszechne prawo chroniące życie dzieci nienarodzonych.

Spodziewam się, że moje nazwisko nie jest Państwu nieznane nie tylko dlatego, że inicjatywa wyszła z Państwa strony, ale i dlatego, że kontakty między Polską a Italią, a szczególnie więzi ze Stolicą Apostolską istnieją od wieków.

Dla nas, Polaków, Rzym wiąże się w sposób szczególny z tym, kim jesteśmy, bo przecież jest to kraj, który zawiera wiele pamiątek cennych dla całego świata, a szczególnie dla katolików. A ponadto nie mogę ukrywać, że mojego prywatnego życia i życia mojej rodziny nie da się zrozumieć bez wspomnienia o Italii i Watykanie.

Szczególnie cenny jest dla nas okres, w którym bywaliśmy w tym kraju tak często, że - jak pewnego razu zażartował Jan Paweł II -żyliśmy jedną nogą w Krakowie, a drugą w Rzymie. Teraz, gdy cały świat wspomina rocznicę urodzin polskiego Papieża, czujemy się jeszcze bliżej tego kraju, gdyż wiąże nas osoba tego wielkiego świętego.

Jestem już w takim wieku, że moi osobiści przyjaciele z dzieciństwa nie mogą mi złożyć wizyty w tym życiu. Natomiast muszę powiedzieć, że mam jeszcze teraz żyjących przyjaciół właśnie w Italii, z tej prostej przyczyny, że do Italii dotarłam później. I zaznaję autentycznej wierności przyjaźni z Włochami. Miałam okazję obserwować przez cały pontyfikat, że człowiek, którego kochaliśmy i cenili, Jan Paweł II, był traktowany w Italii i w Watykanie tak jak w Polsce. Byłam pewna przyjaźni odwzajemnionej. Okres pontyfikatu Jana Pawła II szczególnie zbliżył nas do Włochów, bo teraz cały świat szuka informacji o życiu tego świętego, a to Wy właśnie jesteście żywymi świadkami świętości Jana Pawła II. Mogliście z bliska obserwować Jana Pawła II nie tylko w telewizji, ale również widząc bezpośrednio jego życie. Obserwowałam, jak zachowywali się mieszkańcy tego kraju na widok Papieża. To właśnie Wy mogliście obserwować i zachwycić się zachowaniem nowego Papieża, czego jeszcze nie mógł wiedzieć świat. Rozmawiałam wielokrotnie i z wieloma ludźmi w ciągu 20 lat mojej pracy w Watykanie.

Ludzie już od początku byli zdumieni takimi faktami, jak na przykład ten, że ksiądz kardynał z Krakowa przyjechał bez wielkiego bagażu. Potem zaś, poznając go, zobaczyli, co jest dla tego człowieka najwyższą wartością. To właśnie Wy daliście o nim świadectwo i rozgłosiliście na cały świat, co robi nowy Papież, a pierwszą rzeczą, którą zrobił było to, że udał się do szpitala i odwiedził chorego przyjaciela. To mieszkańcy Waszej ziemi mogli obserwować potem, że on pobłogosławił małżeństwo prostej młodej dziewczyny, która go o to poprosiła, a potem celebrował wspaniałą ceremonię ślubu hiszpańskiej księżniczki. Teraz, po jego śmierci, ludzie znają jego filozofię i naukę, ale pierwszymi, którzy to widzieli, to byli mieszkańcy Rzymu. Jestem przekonana, że jak wznosili okrzyki na jego cześć i młodzież mówiła, że go kocha, to mówili prawdę. I to w języku włoskim podniósł się krzyk po jego śmierci Santo subito! W pewnym sensie te osoby, które wtedy żyły, można nazwać świadkami świętości Jana Pawła II.

Osobowość tego człowieka była tak bogata, o czym dzisiaj nikt nie wątpi, że można z różnych stron opisywać jego życie i zainteresowania. Dla mnie Wasz naród jest najbliższym, najbardziej przyjaznym krajem właśnie z tego powodu, że przez ten cały pontyfikat miałam dowody prawdziwej przyjaźni w otoczeniu Papieża i nie tylko. I właściwie jestem osobą uprzywilejowaną, bo bardzo wiele osób z Italii stało się moimi przyjaciółmi, i pamiętają oni nie tylko Ojca Świętego, ale także o mnie. Jest to rzecz bardzo charakterystyczna i ostatnio obserwuję, że więcej mam żyjących przyjaciół w Italii niż w Polsce, gdy teraz mija sto lat od urodzin Jana Pawła II i żyjących świadków jest coraz mniej. Mam nadzieję, że osoby, które znają życiorys Jana Pawła II „zarażą” świat jego filozofią.

Dla mnie najważniejsze jest to, co on potrafił ludziom przekazać, i pragnęłabym, by filozofię Karola Wojtyły i jego poezję znały następne pokolenia. Pozostawił po sobie wiele pism, dokumentów, encyklik, które są właściwie receptą na osiągnięcie tego, co jest celem życia, czyli nieba. Pragnieniem jego było, aby zbawić wszystkich ludzi. To nie była tylko pusta deklaracja, ale on naprawdę kochał ludzi i dążeniem jego było, aby dać im to, co zamierzył dla nich Stwórca. Wierzył, że człowiek jest naprawdę stworzony przez Boga na Jego podobieństwo, i że można spodziewać się po każdym rozwinięcia własnej osobowości, i tego nauczał. Uważał, że kluczem do zrozumienia człowieka jest właśnie ten fakt stworzenia i że jest to dowód istnienia Stwórcy, i pragnął zbawienia całego świata.

Jednocześnie był realistą i jasno ujawniał przekonanie, że człowiek na ziemi znajduje się w środku pola walki między dobrem a złem. Nie zamykał oczu na to, co wiedział i wiem, jak bardzo cierpiał nad tym, że choć przez całe życie usiłował ratować życie niewinnego dziecka, nie udało mu się uratować świata od tej zbrodni i dalej w wielu krajach panujące prawo pozwala pozbawić życia niewinne, nienarodzone dziecko. I właśnie tu znajduje się miejsce dla mnie, gdyż jako biskup powołał do życia Instytut Teologii Rodziny, gdzie ja z nim współpracowałam. Do końca swojego życia cierpiał nad tym. Teraz jeżeli ludzie chcą uczcić 100-lecie jego urodzin i jego pamięć, to ja widzę to jedno nawrócenie dorosłych ludzi, aby zrozumieli, że każde dziecko i każdy człowiek ma prawo do życia. Panem życia jest Stwórca, który swoje stworzenie kocha. I jestem pewna, że wprowadzenie międzynarodowego prawa zabraniającego zabijania nienarodzonych dzieci mogłoby być „prezentem” ludzkości dla tego wielkiego Człowieka.

Wanda Półtawska, Kraków 15 maja 2020,

CZYTAJ DALEJ

„Nieplanowane” w TVP1

[ TEMATY ]

film

Materiały prasowe

Film "Nieplanowane" w sobotę 24 października zostanie pokazany w ramach cyklu "Hit na sobotę" w TVP1.

24 październikna o 21:35 TVP1 zaprezentuje film „Nieplanowane”. Dzieło, nazywane często „antyaborcyjną szczepionką”, przedstawia poruszającą historię dyrektorki kliniki aborcyjnej, która po asystowaniu w takim zabiegu staje się gorliwą obrończynią życia.

Film „Nieplanowane” dostępny na DVD oraz książka odkrywająca kulisy jego powstania – to materiały przygotowane przez Rafael Film na Dzień Świętości Życia.

Film „Nieplanowane” spotkał się z ogromnym zainteresowaniem publiczności i wywołał wielką dyskusję światopoglądową w polskich mediach pod koniec ubiegłego roku. Dzieło opowiada historię Abby Johnson, która przez kilka lat była dyrektorką kliniki aborcyjnej i wierzyła, że swoją działalnością pomaga kobietom.

- Zmieniła swoje poglądy w dniu, w którym ze względu na braki personelu medycznego poproszoną ją o asystowanie przy aborcji. Od tamtego momentu jest gorliwą obrończynią życia, tym groźniejszą dla przeciwników, że znającą doskonale kulisy branży aborcyjnej. Stąd ta historia naprawdę porusza, co było widać po widzach, którzy często nazywali film mianem „antyaborcyjnej szczepionki” lub „niemym krzykiem XXI wieku” - podkreśla Andrzej Sobczyk z Rafaela.Film w polskich kinach zobaczyło blisko 400 tys. widzów. Aktualnie jest on już dostępny na DVD, które można zamówić na stronie www.rafael.pl.

Dodatkowo wydawnictwo przygotowało specjalną książkę „Nieplanowane. Bunt dla życia”, która ma przybliżyć czytelnikom historię powstawania filmu, by mogli oni jeszcze owocniej skorzystać z dobra, które niesie historia Abby Johnson.- Premiera wydawnicza książki miała miejsce w przeddzień Dnia Świętości Życia. W książce zawarliśmy kulisy produkcji oraz wprowadzenia dzieła na polski rynek. Znalazły się też tam opisy motywów i postaw głównych bohaterów filmu, jak i poruszające świadectwa widzów, których dzieło wyrwało z wygodnej bierności i zaangażowało w działalność pro-life - opisuje Sobczyk.Misją Rafael Film jest dystrybucja i promocja filmów, których scenariusz oparty jest o wartości ewangeliczne. Dodatkowo, w ramach działań Stowarzyszenia „Rafael”, wspierającego działalność dystrybucyjną Rafael Film, realizowana jest także produkcja takich właśnie obrazów.

Dotychczas stowarzyszenie wyprodukowało 4 filmy: „Karolina”, „Bóg w Krakowie”, „Teraz i w godzinę śmierci” oraz „Największy Dar”, angażując do tego setki tysięcy osób z całej Polski.Ponadto stowarzyszenie wspierało również promocyjnie filmy „Jak Bóg da”, „Bóg nie umarł”, „Mary’s Land. Ziemia Maryi” czy „Tajemnica ojca Pio”. Wiele z tych filmów dostępnych jest na nowej platformie VOD o tematyce chrześcijańskiej KATOFLIX.pl.

CZYTAJ DALEJ

Indie: zamordowano kolejnego chrześcijanina

2020-10-27 15:13

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

Indie

Adobe Stock

Nasilają się prześladowania chrześcijan w Indiach. 23 października w stanie Pendjab na skutek ran postrzałowych zginął jeden z wyznawców Kościoła ewangelickiego, a trzech innych zostało rannych. Od początku 2020 roku to już dziesiąty chrześcijanin zamordowany w Indiach z pobudek religijnych.

„Czterech uzbrojonych w pistolety mężczyzn weszło do kościoła i natychmiast otworzyło do nas ogień. Odruchowo położyłem się na podłodze i dzięki temu przeżyłem” – powiedział Jaspal Masih, syn pastora pracującego w kościele. Jego 35-letni kuzyn Prince Atwal zginał na miejscu, został bowiem postrzelony w głowę i klatkę piersiową. W sumie w ataku na chrześcijańską świątynię zaangażowanych było 7 osób. Policja zatrzymała trzech sprawców i jest w trakcie poszukiwania 4 zbiegów.

Chrześcijanie w Indiach stanowią nieco ponad 2,3% z 1,3 miliardowego kraju. Bardzo często stają się celem ataków religijnych fanatyków. Ostatni raport hinduskiej organizacji ekumenicznej Persecution Relief mówi o znacznym wzroście niechęci wobec wyznawców Chrystusa, a co za tym idzie – fizycznej agresji.

Chrześcijanie często jednak nie zgłaszają policji aktów agresji, głównie w obawie przed zemstą prześladowców, a także samych funkcjonariuszy służb mundurowych, gdyż większość z nich to skrajnie prawicowi hinduistyczni aktywiści.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję