Reklama

Pamiątki przeszłości z pietyzmem przekazać

2019-10-01 13:55

Alicja Trześniowska
Edycja sandomierska 40/2019, str. 7

Alicja Trześniowska
Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

Od 27 lat obchodzone są w Polsce Europejskie Dni Dziedzictwa, promujące w społeczeństwie ideę ochrony narodowego i regionalnego dziedzictwa kulturowego jako wspólnego, ponadczasowego dobra Polski i Europy. Jest to ważne zadanie dla współczesnych, ale i przyszłych pokoleń

W ramach tego wydarzenia mieszkańcy Sandomierza i turyści z różnych stron Polski mogli wysłuchać wykładu o dwóch drogach powstania kolekcji sandomierskiego Muzeum Diecezjalnego. Wykład wygłosiła oraz zwiedzających oprowadziła po muzeum kustosz Urszula Stępień.

– Postanowiłam wykorzystać hasło tegorocznej edycji EDD, zatytułowane „Polski splot”, aby pokazać specyfikę naszych zbiorów. Z jednej strony zgromadzone są tu obiekty, które wycofano z użytku z kościołów z powodu ich zniszczenia albo zmiany wystroju. Wiele zabytków z powodu nieświadomości ich wartości uległo całkowitemu zniszczeniu. Dlatego też od końca XIX wieku księża domagali się wręcz tworzenia muzeów diecezjalnych, które miałyby zabezpieczyć te dzieła sztuki. Dzięki muzeom diecezjalnym ocalało wiele zabytków, bo nie wiadomo, jaki byłby ich los – wyjaśniała pani kustosz.

Sandomierskie muzeum kontynuuje ideę otaczania opieką zabytków przeszłości, którą zainicjowali profesorowie Seminarium Duchownego w okresie zaborów. Sandomierz jako siedziba diecezji, był silnym ośrodkiem polskości, mającym szczególny wpływ na kształtowanie postaw patriotycznych wśród duchowieństwa. Przyczynili się do tego księża: Melchior Buliński, Apolinary Knothe i Ludwik Roch Piotrowicz. Gromadzone przez kapłanów narodowe pamiątki, przypominające o chwale dawnej Polski, wzmacniały ducha, krzepiły serca, pobudzały dążenia narodu do odzyskania upragnionej wolności, a po jej odzyskaniu – porywały do wzmożonego wysiłku na rzecz odbudowania państwa polskiego.

Reklama

– Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu zostało założone w 1902 r. Pierwsze zbiory, już wtedy bardzo znaczące, były zgromadzone w kapitularzu katedry. Do tych obiektów doszła wielka kolekcja ks. Jana Wiśniewskiego – można powiedzieć – trzon zbiorów naszego muzeum – podkreśliła kustosz Urszula Stępień. Mówiąc dalej pani Urszula przypomniała, iż ks. Jan Wiśniewski to wybitna postać, prowadząca rozległą działalność narodową, społeczną, kulturalną. Jako autor monografii kościołów dekanatów diecezji sandomierskiej był również wybitnym kolekcjonerem. Odwiedzał różne kościoły, stare dwory, dogłębnie opisując różne zabytki z myślą o przekazaniu ich muzeum. Nabywał cenne dzieła sztuki, jak np. obraz „Madonna z Dzieciątkiem i św. Katarzyną” Łukasza Cranacha Starszego z lat 1518-53. O swej pełnej trudów i wyrzeczeń działalności kolekcjonerskiej ks. Jan Wiśniewski pisał: „Niech to będzie na chwałę Bożą, na pożytek społeczeństwa, na podniesienie ducha świętej wiary i miłości ojczyzny”. Przekazane do muzeum dzieła sztuki sakralnej i narodowej są więc dzisiaj nie tylko świadectwem wiary i patriotyzmu minionych pokoleń, ale nadal ewangelizują i uczą miłości do Ojczyzny. Ksiądz podkreślał także, że „obowiązkiem jest naszym pamiątki przeszłości z pietyzmem następnym pokoleniom przekazać”. Jest to wezwanie zawsze aktualne.

Na przestrzeni lat darczyńców Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu było wielu. Z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa wystawione zostały tu eksponaty, które ostatnio wzbogaciły zbiory muzeum. Ks. dr Andrzej Rusak, dyrektor muzeum, ofiarował dar śp. bp. Mariana Zimałka – zabytkowy mebel. W ten sposób muzealne dary stają się cenne nie tylko dlatego, że służą szerszemu społeczeństwu, ale także dlatego, że upamiętniają darczyńców i ich zasługi dla kultury jako dziedzictwa narodowego.

Tagi:
Europejskie Dni Dziedzictwa

Reklama

Wernisaż i literatura, czyli Polski Splot

2019-10-01 13:55

A. D.
Edycja kielecka 40/2019, str. 2

W ramach wrześniowych Europejskich Dni Dziedzictwa, odbywanych w tym roku pod hasłem Polski Splot, muzeum w Chmielniku zorganizowało głośne czytanie literatury pięknej i wernisaż lubelskiego artysty Bartłomieja Michałowskiego

TD
EDD czyli Polski Splot. Wiceminister MSZ Piotr Wawrzyk czyta „Pana Tadeusza”

Uczestniczyło w nim doborowe grono gości. Wiceminister Piotr Wawrzyk – podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych powiedział m.in.: – To jest nasza historia, nasza tradycja, kultura. To wydarzenie przypomina, jak różnorodne są nasze tradycje, korzenie. Natomiast fakt, że jest piękne sobotnie popołudnie, a tu jest tłum widzów, pokazuje, że wszyscy jesteśmy spragnieni tego typu przedsięwzięć. I bardzo dobrze. Ta liczna grupa gości udowadnia, że jesteśmy tolerancyjni, pełni otwartości wobec różnych kultur, tak jak nasi przodkowie – mówił.

Wernisaż i malarskie wydarzenie Bartłomiej Michałowski – lubelski akwarelista nazwał „Sztetł. Zaginione w czasie”. Na babińcu synagogi wyeksponowano 30 obrazów inspirowanych życiem żydowskich miasteczek, m.in. dawnego Drohobycza, Lublina, a cykl wzbogaciły najnowsze obrazy artysty, będące pokłosiem jego niedawnej wizyty w Chmielniku. Jeden zobrazów powstawał jeszcze w dniu wernisażu, do godziny czwartej nad ranem...

Wernisażowi towarzyszyło głośne czytanie fragmentów literatury pięknej, przypominających świat sztetli i środowisko polskich Żydów. Zaproszenie do lektury przyjęli m.in.: wiceminister Piotr Wawrzyk (odczytał mniej znany fragment „Pana Tadeusza”), prof. dr hab. Jacek Semaniak rektor UJK („Lalka”), prof. dr hab. Adam Massalski („Faraon”), Janusz Knap – Prezes Polskiego Radia Kielce („Sztukmistrz z Lublina”), ks. Michał Kacprzyk – parafia Chmielnik („Pan Tadeusz”), Ewa Kołomańska – szefowa Muzeum Martyrologii Wsi Polskich („Austeria”), red. Ewa Okońska („Chłopi”), red. Jerzy Daniel („Ziemia Obiecana”), Tomasz Biernacki – gm. Chmielnik („Chłopi”), mec. Robert Frey ŚUM („Lalka”), reżyser Mariusz Malec („Sklepy cynamonowe”).

Zadaniem uczestników wernisażu było odgadnięcie, jaki to utwór i kto go napisał, z czym dobrze poradzili sobie m.in. uczniowie SP w Chmielniku.

Wydarzenie, przypominające wkład Żydów w historię i kulturę Polski, zorganizowały wspólnie Ośrodek Edukacyjno – Muzelany Świętokrzyski Sztetl i Fundacja im. Edwarda Kusztala.

W ramach EDD niepodległość na Ponidziu zaprezentowała biblioteka w Kazimierzy Wielkiej, Muzeum Narodowe w Kielcach zaprosiło na spotkanie poświęcone postaci Ignacego Jana Paderewskiego, Muzeum Wsi Kieleckiej przypomniało tradycje tkactwa na Kielecczyźnie, Wojewódzka Biblioteka Publiczna pokazała najcenniejsze zasoby w 110. rocznicę powstania, a Nowy Korczyn –w spacerze edukacyjnym – zabytki sakralne z Mszą św. polową na cmentarzu w Nowym Korczynie. Pińczów zaprosił na wspólne odkrywanie przeszłości miasta ze szczególnym uwzględnieniem tematyki odradzającej się państwowości i samorządności, Solec Zdrój – na warsztaty rękodzielnicze pn. „Historia nitką pisana”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lekarz z "Nieplanowane" jest lekarzem i dokonywał aborcji. Zrezygnował po śmierci córki

2019-11-08 15:04

MK

Byłem płatnym mordercą, aborcjonistą - przyznaje. Dlaczego już nie jest?. Doktor Anthony Levatino, były aborcjonista, który w "Nieplanowane" zagrał role lekarza dziś opowiada o tym dlaczego zrezygnował z zabijania dzieci.

video.foxnews.com
Anthony Levatino

Doktor Anthony Levatino to lekarz ginekolog ze Stanu Nowy York, USA , który regularnie przeprowadzał zabiegi terminacji ciąży, w tym tzw. późne aborcje. Przeprowadził 1200 aborcji w tym ponad 100 tzw, późnych, tj. do 24 tygodnia ciąży. Po śmierci córki i przełomowym zabiegu, podczas którego zrozumiał, że aborcja jest zabiciem czyjegoś dziecka zrezygnował z ich wykonywania.

W filmie "Nieplanowane" gra lekarza pracującego w Planned Parenthood

Dr Levatino jest bohaterem instruktażowych filmików, na których zaprezentowano przebieg aborcji w każdym trymestrze.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan ufa w sprawiedliwy wyrok sądu australijskiego w sprawie kard. G. Pella

2019-11-13 20:15

kg (KAI) / Melbourne

Stolica Apostolska potwierdza swe zaufanie do australijskiego wymiaru sprawiedliwości, uznając decyzję Sądu Najwyższego Australii, który przyjął prośbę kard. George'a Pella; jest świadoma tego, że kardynał zawsze utrzymywał, że jest niewinny. Ogłoszone 13 listopada oświadczenie watykańskiego Biura Prasowego zapewnia jednocześnie ponownie o "swej bliskości z tymi, którzy ucierpieli wskutek seksualnego wykorzystywania ich przez duchowieństwo.

Ks. Cezary Chwilczyński

13 listopada australijski Sąd Najwyższy, będący ostatnim szczeblem systemu sądowniczego w tym kraju, zapowiedział spotkanie z prawnikami kard. Pella w celu rozpatrzenia odwołania, przedstawionego przez purpurata, od skazania go na 6 lat więzienia. Karę tę wymierzył mu w grudniu ub.r. sąd w Melbourne za przestępstwa seksualne, jakich duchowny miał się dopuścić wobec dwóch nieletnich. Sprawa, którą zajmie się obecnie Sąd Najwyższy, ma na celu dalsze pogłębienie tego tematu przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wyrok pierwszej instancji, wydany w lutym br., potwierdził w sierpniu Sąd Najwyższy stanu Victoria stosunkiem głosów 2:1. Kardynał, który stale utrzymuje, że jest niewinny i odrzuca wszelkie oskarżenia, postanowił we wrześniu zwrócić się w tej sprawie do Sądu Najwyższego Australii, a więc do ostatniej instancji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem