Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Maryjny węzeł z duchową stolicą Polski

Niedziela szczecińsko-kamieńska 43/2019, str. 1-2

[ TEMATY ]

rocznica

koronacja obrazu

Ks. Robert Gołębiowski

Msza św. z okazji rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski

Msza św. z okazji rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski

Ziemia nad Odrą i Bałtykiem z wielką wytrwałością odbudowuje kult Najświętszej Maryi Panny, który przez ponad cztery wieki uległ ogromnej desakralizacji. Przez ponad 47 lat istnienia archidiecezji powstały także nowe sanktuaria maryjne, przybyło miejsc, które darzone są czcią i modlitwą, gdzie dokonują się ważne przemiany serc za sprawą Bogurodzicy. Do tej pięknej listy od 13 października 2018 r. przybyła również koronacja słynącego łaskami obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski, który promieniuje łaskami w bazylice pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie.

Kopia Jasnogórskiej Ikony

Przypomnijmy krótko, że podniosłym wydarzeniem w historii świątyni było przekazanie przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego wiernej kopii Jasnogórskiej Ikony, aby pod Jej opieką trwał i rozwijał się tu Kościół. Jest to dzieło prof. Leonarda Torwirta, artysty z Torunia. Trzecia wykonana kopia została wskazana do Szczecina, aby połączyć duchowym węzłem ziemię nad Odrą i Bałtykiem z duchową stolicą Polski. Uroczystego wprowadzenia i poświęcenia obrazu dokonał bp Jerzy Stroba 6 grudnia 1959 r. Od 31 października 1960 r. po wieczne czasy ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej jest ołtarzem uprzywilejowanym. Abp Andrzej Dzięga podjął decyzję o koronacji łaskami słynącego obrazu i ustanowił przy bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski, a 28 maja 2017 r. ogłosił dekretem czas przygotowania do koronacji obrazu. Uroczystości koronacyjne odbyły się 13 października 2018 r. Wprowadzeniem w klimat wielkiego maryjnego święta było premierowe wykonanie utworu oratorium „Sub Tuum Praesidium”, które skomponował Marek Czerniecki, a wykonawcą był Chór Akademii Morskiej. Pontyfikalnej Eucharystii przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak z Gniezna, który dokonał ceremonii nałożenia koron na obraz Matki Bożej.

Rocznica koronacji

Reklama

W rok od tego historycznego wydarzenia wierni archidiecezji zgromadzili się na uroczystości dziękczynnej, by wyrazić hołd Maryi za łaski, jakich udziela w tym miejscu. Przygotowaniem duchowym była renowacja Misji Świętych, które zarówno rok temu, jak i obecnie przeprowadził o. Krzysztof Kowalski OSPPE z Jasnej Góry. W ich programie przygotowanym przez ks. prał. Aleksandra Ziejewskiego obok głębokich maryjnych nauk znalazły się również istotne wątki, jak odnowienie przymierza chrzcielnego, przyrzeczeń małżeńskich, a także nabożeństwo wyboru Jezusa na Pana naszego życia, umocnienie wartości i znaczenia krzyża, a wszystko zostało poparte adoracją Najświętszego Sakramentu i mocą Bożego Miłosierdzia w sakramencie pokuty.

Regina Poloniae

Podobnie jak rok temu zasadniczą uroczystość poprzedziło uwielbienie muzyczne w postaci utworu „Regina Poloniae” w wykonaniu Chóru Akademii Morskiej w Szczecinie. Uroczystej, koncelebrowanej Mszy św. dziękczynnej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, wraz z abp. Andrzejem Dzięgą, bp. Henrykiem Wejmanem, bp. Antonim Dziemianko z Pińska, bp. Matthiasem Heinrichem z Berlina, bp. Edwardem Dajczakiem, bp. Pawłem Cieślikiem, bp. Tadeuszem Werno z Koszalina, bp. Stefanem Regmuntem z Zielonej Góry oraz blisko 30 kapłanami. W słowie pozdrowienia abp Andrzej Dzięga wskazał: „Czujemy w tej świątyni poruszenie serc, dziękujemy za jej wzniesienie, aby ziarno maryjnej duchowości było obecne w tej ziemi także podczas dominacji protestantyzmu, by mogło rozrastać się i przynosić owoce z tym szczególnym tytułem Matki Bożej Zwycięskiej. Czujemy modlitwy bł. wygnańca ks. Carla Lamperta, który dojrzewał tutaj do doskonałego świadectwa męczeństwa. Czujemy tu też modlitwę sługi Bożego prymasa Augusta Hlonda i czujemy, jak ta bazylika wypełniona jest ciągle przepowiadaniem prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Przywołujemy dzisiaj dostojną uroczystość sprzed roku, gdy Prymas Polski nakładał uroczyście korony na milenijny wizerunek Jasnogórskiej Zwycięskiej Królowej Polski. Dzisiaj stajemy tutaj, by za tę maryjną uroczystość i całą maryjną drogę podziękować”.

W słowie Bożym główny celebrans abp Wacław Depo ukazał zgromadzonym najpierw charyzmat świętości Matki Najświętszej, a następnie wskazał: „Nasze chrześcijańskie serce powinno bić radością i wdzięcznością za to, że Słowo Boga stało się Ciałem za przyczyną Maryi. Ona uczy nas cnoty odpowiedzi Bogu: Tak! Ks. Jan Twardowski pisał kiedyś: «Pochwalono chrześcijaństwo, że tak długo rosło, że jest takie dojrzałe, mądre a ono wspięło się Matce Bożej na kolana i szepnęło do ucha, że tak na dobre to się jeszcze nie zaczęło!” Czy to nie jest ciągle nasza droga uczenia się zawierzenia Bogu na Jej wzór? Kiedy tutaj mówimy Matko Zwycięska, ocal miłość i życie (te słowa macie wypisane na tablicy przy wejściu) tzn., że Matko, ocal miłość do Boga, Ojczyzny, Kościoła i życie, bo bez Boga nie ma przyszłości”. Następnie abp Wacław Depo skupił się na wybranych zawierzeniach Niepokalanemu Sercu NMP św. Jana Pawła II i papieża Benedykta. Mówił dalej: „Koronacja Obrazu Matki Bożej Zwycięskiej jest przypomnieniem, że dzieje świata są areopagiem zmagania się prawdy i fałszu, sił ciemności i światła Chrystusowego. Front ten przebiega przez każde ludzkie serce i przez każde ludzkie sumienie. Zło jest realne, ale Maryja je pokonuje przez włączenie się w dzieło odkupienia! Maryjo, prosimy ocal prawdę w sercu człowieka! Niech w Twoim Sercu Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło nadziei!”. Dostojny Celebrans przypomniał także o ważnym wymiarze wychowania młodego pokolenia w Bożym duchu, szczególnie poprzez świadectwo chrześcijańskiego życia rodzin, a także w aspekcie katechezy szkolnej.

Złota róża

Pięknym uwieńczeniem dziękczynienia było umieszczenie przez abp. Wacława Depo złotej róży – wotum za koronację obrazu. Dopełnieniem uroczystości były dziękczynne słowa kustosza sanktuarium ks. prał. dr. Aleksandra Ziejewskiego, a także zakończenie renowacji Misji Świętych w niedzielę w postaci procesji fatimskiej, która przebyła drogę z bazyliki do figury św. Jana Pawła II na Jasnych Błoniach.

2019-10-22 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica koronacji w Wambierzycach

2020-08-25 13:40

Niedziela świdnicka 35/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Wambierzyce

koronacja obrazu

40‑lecie

Sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin

Do Wambierzyc na uroczystości przybyło 39 biskupów z pięciu krajów

Do Wambierzyc na uroczystości przybyło 39 biskupów z pięciu krajów

17 sierpnia minęło 40 lat od koronacji łaskami słynącej figurki Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin.

Uroczystość koronacyjna odbyła się w upalną niedzielę 17 sierpnia 1980 r. Wzięło w niej udział około 300 tys. pielgrzymów: Polaków, Czechów, Słowaków, Niemców oraz Węgrów, w tym 39 biskupów z kraju i zagranicy.

Po poświęceniu przez kard. Stefana Wyszyńskiego złotych koron, dokonano koronacji figurki Wambierzyckiej Królowej Rodzin. Koronatorami byli: prymas Wyszyński, legat papieski i prefekt Kongregacji do spraw Biskupów kard. Sebastian Baggio, który przewodniczył Eucharystii, prymas Czechosłowacji kard. Franciszek Tomašek i metropolita wrocławski abp Henryk Gulbinowicz, który następnie dokonał aktu zawierzenia ludu Bożego Dolnego Śląska i oddał pod opiekę Maryi wszystkie instytucje i stany archidiecezji wrocławskiej.

Wielki entuzjazm wzbudziła wówczas homilia kard. Wyszyńskiego, którą wygłosił w kontekście rodzących się protestów robotniczych. Prymas mocno zaakcentował kwestie społeczne i zaapelował o cnoty obywatelskie potrzebne naszemu narodowi. Podkreślił gotowość Kościoła do służenia całemu społeczeństwu przy kształtowaniu jego solidności i wytrwałości. Kardynał zwrócił też uwagę na potrzebę równowagi między wartościami duchowymi i religijnymi a dobrami materialnymi i gospodarczymi. Powiedział: „Trzeba wprowadzić równowagę między porządkiem przyrodzonym – ziemskim a porządkiem nadprzyrodzonym – Bożym. To jeden z zasadniczych elementów pokoju w naszej ojczyźnie. Sprawy Boże i sprawy ludzkie muszą wpaść sobie w objęcia”.

Uroczystość koronacyjna odbiła się szerokim echem w Polsce i w krajach z nami sąsiadujących. Stanowiła prawdziwą manifestację wiary i braterstwa.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na dzień migranta: dostrzeżmy w przesiedleńcach wewnętrznych Jezusa zmuszonego do ucieczki

2020-09-21 09:45

[ TEMATY ]

uchodźcy

migranci

Franciszek

Avvenire/facebook.com

O dostrzeżenie w przesiedleńcach wewnętrznych Jezusa zmuszonego do ucieczki zaapelował Ojciec Święty w orędziu na obchodzony w roku bieżącym 27 września po raz 106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

  • Trzeba znać, żeby zrozumieć. Poznanie jest niezbędnym krokiem wiodącym do zrozumienia drugiego
  • Kryzys, z którym się zmagamy, nie powinien sprawić, byśmy zapominali o wielu innych sytuacjach kryzysowych, które niosą ze sobą cierpienie wielu osób
  • Trzeba się dzielić, żeby się rozwijać. Jednym z fundamentalnych elementów pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej było dzielenie się: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne” (Dz 4, 32)

Franciszek przypomniał, że właśnie problemowi tych osób poświęcone są opracowane przez Sekcję ds. Migrantów i Uchodźców Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka „Wytyczne duszpasterskie na temat osób przesiedlonych wewnętrznie”. Zostały one opublikowane 5 maja b.r.

Oto tekst dokumentu w tłumaczeniu na język polski:

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO

na 106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

27 września 2020 r.

Jak Jezus Chrystus, zmuszeni do ucieczki.

Przyjąć, chronić, promować i integrować przesiedleńców wewnętrznych

Na początku tego roku, w moim przemówieniu do członków Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, do wyzwań współczesnego świata zaliczyłem dramat przesiedleńców wewnętrznych: „Konflikty i kryzysy humanitarne, zaostrzane przez zawirowania klimatyczne, powiększają liczbę przesiedleńców i oddziałują na osoby, które już żyją w poważnym ubóstwie. W wielu krajach dotkniętych tymi sytuacjami brakuje odpowiednich struktur, które pozwoliłby zaspokoić potrzeby wysiedlonych” (9 stycznia 2020 r.).

Sekcja ds. Migrantów i Uchodźców Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka opublikowała „Wytyczne duszpasterskie na temat osób przesiedlonych wewnętrznie” (Watykan, 5 maja 2020 r.), dokument, który ma na celu inspirowanie i animowanie działań duszpasterskich Kościoła w tym szczególnym obszarze.

Z tych powodów postanowiłem poświęcić niniejsze orędzie dramatowi osób przesiedlonych wewnętrznie, dramatowi często niedostrzeganemu, zaostrzonemu przez światowy kryzys spowodowany pandemią COVID-19. Kryzys ten, ze względu na swoją gwałtowność, powagę i zasięg geograficzny, nadał nowe wymiary wielu innym kryzysom humanitarnym, które dotykają milionów ludzi, odsuwając inicjatywy i pomoc międzynarodową, niezbędną i pilną dla ratowania życia, na dalszy plan krajowych programów politycznych. Ale „nie jest to czas na zapominanie. Kryzys, z którym się zmagamy, nie powinien sprawić, byśmy zapominali o wielu innych sytuacjach kryzysowych, które niosą ze sobą cierpienie wielu osób” (Orędzie Urbi et Orbi, 12 kwietnia 2020 r.).

W świetle tragicznych wydarzeń, które naznaczyły rok 2020, obejmuję tym orędziem, poświęconym osobom przesiedlonym wewnętrznie, także tych wszystkich, którzy przeżywają i nadal doświadczają niepewności, opuszczenia, marginalizacji i odrzucenia z powodu COVID-19.

Zacznę od obrazu, który pobudził papieża Piusa XII do opracowania Konstytucji Apostolskiej Exsul Familia (1 sierpnia 1952 r.). Podczas ucieczki do Egiptu Dzieciątko Jezus doświadczyło wraz z rodzicami tragicznego stanu bycia wysiedlonym i uchodźcą, „naznaczonego lękiem, niepewnością, trudnościami” (por. Mt 2, 13-15.19-23). Niestety, w naszych czasach miliony rodzin mogą rozpoznać siebie w tej rzeczywistości. „Prawie każdego dnia telewizja i gazety informują o uchodźcach, uciekających przed głodem, wojną i innymi poważnymi zagrożeniami, w poszukiwaniu bezpieczeństwa i godnego życia dla siebie i swoich rodzin” (Anioł Pański, 29 grudnia 2013). W każdym z nich jest obecny Jezus zmuszony, jak w czasach Heroda, do ucieczki, aby siebie ocalić. Jesteśmy wezwani, by w ich twarzach rozpoznać oblicze Chrystusa głodnego, spragnionego, nagiego, chorego, obcego i więźnia, który jest dla nas wyzwaniem (por. Mt 25, 31-46). Jeśli Go rozpoznamy, to my będziemy Mu dziękować za to, że mogliśmy Go spotkać, miłować i służyć Mu.

Osoby przesiedlone dają nam tę możliwość spotkania z Panem, „choć naszym oczom niełatwo jest Go rozpoznać – w podartym ubraniu, z brudnymi stopami, z twarzą zniekształconą, z ciałem poranionym, nieumiejącego mówić naszym językiem...” (Homilia, 15 lutego 2019). Chodzi o wyzwanie duszpasterskie, na które winniśmy odpowiedzieć czterema czasownikami, jakie wskazałem w moim orędziu na tenże dzień w 2018 roku: przyjmować, chronić, promować i integrować. Chciałbym teraz do nich dodać sześć par czasowników, które odpowiadają bardzo konkretnym działaniom, połączonych ze sobą w związku przyczynowo-skutkowym.

Trzeba znać, żeby zrozumieć. Poznanie jest niezbędnym krokiem wiodącym do zrozumienia drugiego. Sam Jezus naucza tego w wydarzeniu z uczniami z Emaus: „Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali” (Łk 24, 15-16). Kiedy mówimy o migrantach i wysiedlonych, zbyt często zatrzymujemy się na liczbach. A tu nie chodzi o liczby, tylko o osoby! Jeśli się z nimi spotkamy, to dojdziemy do ich poznania. I znając ich historie, będziemy w stanie ich zrozumieć. Będziemy mogli na przykład zrozumieć, że niepewność, jakiej doświadczyliśmy w związku z cierpieniem w wyniku pandemii, jest stałym elementem w życiu osób przesiedlonych.

Trzeba zbliżyć się, aby służyć. Wydaje się to oczywiste, ale często tak nie jest. „Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go” (Łk 10, 33-34). Lęki i uprzedzenia – bardzo wiele uprzedzeń – sprawiają, że trzymamy się z dala od innych i często uniemożliwiają nam „zbliżenie się” i służenie im z miłością. Podejście do bliźniego często oznacza gotowość do podejmowania ryzyka, czego nauczyło nas w ostatnich miesiącach wielu lekarzy i pielęgniarek. Ta bliskość w służbie wykracza poza czyste poczucie obowiązku; najwspanialszy wzór tej postawy pozostawił nam Jezus, kiedy umywał nogi swoim uczniom: zdjął szatę, ukląkł i pobrudził sobie ręce (por. J 13, 1-15).

Trzeba słuchać, żeby się pojednać. Uczy nas tego sam Bóg, który, posyłając swego Syna na świat, zechciał słuchać jęku ludzkości ludzkimi uszami: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, [...] by świat został przez Niego zbawiony”(J 3, 16-17). Miłość, która jedna i zbawia, zaczyna się od słuchania. W dzisiejszym świecie mnożą się przesłania, ale zatraca się postawa słuchania. A tylko przez pokorne i uważne słuchanie możemy naprawdę się pojednać. W roku 2020 na naszych ulicach tygodniami panowało milczenie. Było to milczenie dramatyczne i niepokojące, ale dało nam ono możliwość usłyszenia krzyku najbardziej bezbronnych, osób wysiedlonych i naszej poważnie chorej planety. A słuchając, mamy szansę na pojednanie się z bliźnim, z jakże wieloma odrzuconymi, z samymi sobą i z Bogiem, który niestrudzenie obdarza nas swoim miłosierdziem.

Trzeba się dzielić, żeby się rozwijać. Jednym z fundamentalnych elementów pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej było dzielenie się: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne” (Dz 4, 32).

Bóg nie chciał, aby zasoby naszej planety przynosiły korzyści tylko niektórym. Nie, tego nie chciał Pan! Musimy nauczyć się dzielić, aby razem się rozwijać, nie pomijając nikogo. Pandemia przypomniała nam, że wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi. Zadnie sobie sprawy, że mamy wspólne troski i obawy, ukazało nam po raz kolejny, że nikt nie może ocalić się sam. Aby naprawdę się rozwijać, musimy rozwijać się razem, dzieląc się tym, co posiadamy, jak ten chłopiec, który ofiarował Jezusowi pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby... I to wystarczyło dla pięciu tysięcy osób (por. J 6, 1-15)!

Trzeba angażować, żeby promować. Tak właśnie uczynił Jezus z Samarytanką (por. J 4, 1-30). Pan zbliża się do niej, słucha jej, mówi do jej serca, aby następnie doprowadzić ją do prawdy i przemienić w zwiastunkę Dobrej Nowiny: „Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?” (w. 29). Czasami zapał, by służyć innym nie pozwala nam dostrzec ich bogactwa. Jeśli naprawdę chcemy promować osoby, którym oferujemy pomoc, musimy je zaangażować i sprawić, aby odgrywały pierwszoplanową rolę w swoim wybawieniu. Pandemia przypomniała nam jak ważna jest współodpowiedzialność, i że tylko przy udziale wszystkich – także tych, którzy są często niedoceniani – możemy stawić czoło kryzysowi. Musimy „odnaleźć odwagę do otwarcia przestrzeni, gdzie wszyscy mogą się poczuć powołani i zezwolić na nowe formy gościnności, braterstwa i solidarności” (Rozważanie na Placu św. Piotra, 27 marca 2020).

By budować trzeba współpracować. Właśnie to zaleca św. Paweł Apostoł wspólnocie w Koryncie: „przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli” (1 Kor 1, 10). Budowanie królestwa Bożego jest zaangażowaniem wspólnym dla wszystkich chrześcijan i dlatego trzeba, abyśmy nauczyli się współpracować, nie ulegając pokusie zazdrości, niezgody i podziałów. A w aktualnym kontekście należy powtórzyć: „Nie jest to czas na egoizmy, ponieważ wyzwanie, przed którym stajemy, jest wspólne dla nas wszystkich i nie czyni różnic między ludźmi” (Orędzie Urbi et Orbi, 12 kwietnia 2020 r.). Aby chronić wspólny dom i sprawić, by coraz bardziej przystawał do pierwotnego planu Boga, musimy starać się o zapewnienie współpracy międzynarodowej, globalnej solidarności i lokalnego zaangażowania, nikogo nie pomijając.

Chciałbym zakończyć modlitwą zainspirowaną przykładem św. Józefa, zwłaszcza gdy musiał uciekać do Egiptu, aby ocalić Dzieciątko Jezus:

Ojcze, powierzyłeś świętemu Józefowi to, co miałeś najdroższego: Dzieciątko Jezus i jego Matkę, aby ich chronił przed niebezpieczeństwami i groźbami nikczemnych.

Daj nam również doświadczyć jego ochrony i pomocy. Spraw, aby ten, który doświadczył cierpienia osób uciekających z powodu nienawiści możnych, pocieszył i chronił wszystkich tych braci i siostry, którzy z powodu wojny, ubóstwa i potrzeb opuszczają swoje domy i swoją ziemię, aby wyruszyć jako uchodźcy w miejsca bezpieczniejsze.

Pomóż im, za jego wstawiennictwem, aby mieli siłę iść naprzód, pociechę w smutku, męstwo w trudnym doświadczeniu.

Daj tym, którzy ich przyjmują nieco czułości tego sprawiedliwego i mądrego ojca, który miłował Jezusa jak prawdziwego syna i wspierał Maryję w drodze.

Niech ten, który zarabiał na chleb pracą rąk własnych, zapewni tym, którym życie odebrało wszystko, godność pracy i niezakłócony spokój domu.

Prosimy Cię o to przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, którego święty Józef ocalił uciekając do Egiptu, i przez wstawiennictwo Dziewicy Maryi, którą zgodnie z Twoją wolą miłował jako wierny oblubieniec. Amen.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 13 maja 2020 r., Wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Wyróżnienia dla katechetów

2020-09-21 22:33

Marzena Cyfert

Ks.. Mariusz Szypa wręcza wyróżnienie

Ks.. Mariusz Szypa wręcza wyróżnienie

W tym roku przypada jubileusz 30-lecia katechezy w szkole. Z tej okazji zostały wręczone specjalne wyróżnienia, pamiątki i podziękowania katechetom obchodzących jubileusz 30-lecia.

Spotkanie odbyło się w auli Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Wyróżnienia wręczył ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego.

Otrzymali je:

Janina Antał

Urszula Bujwid

Elżbieta Gajda

Waldemar Gajda

Małgorzata Jedynak

Elżbieta Juszczyk

Anna Kotwica

Barbara Kostkiewicz

Jolanta Kurowska

Barbara Lach

Jadwiga Ługiewicz

Maria Majcher

Bernadetta Niewiadomska

Anna Okurowska

Władysław Pabian

Ewa Piękoś

Danuta Pytel

Elżbieta Rogozińska-Zalewska

Marianna Rudowicz

Małgorzata Ryba

Wyróżnionym katechetom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów pedagogicznych i ewangelizacyjnych w katechezie szkolnej.

O całej uroczystości można przeczytać tutaj

GALERIA ZDJĘĆ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję