Reklama

W wolnej chwili

Stare pomysły, nowe technologie

Zaczął się sezon grzewczy, który w naszym klimacie trwa czasami nawet dłużej niż pół roku. Ogrzewanie to najdroższa z domowych instalacji, jeśli chodzi o koszty zarówno inwestycyjne, jak i te późniejsze, eksploatacyjne. W związku z rosnącą popularnością ogrzewania podłogowego chcemy zwrócić uwagę także na dwa mniej znane w naszym kraju sposoby, które sprawią, że w naszych mieszkaniach będzie ciepło i przytulnie

Co zwróciło moją uwagę w sprawie ogrzewania podłogowego? Oczywiście, wykorzystanie prostych praw fizyki, jak np. fakt, że ciepłe powietrze się unosi czy że ciepło lepiej się rozchodzi od dużej powierzchni grzewczej niż od punktowej. Podobnie jest w technologii paneli, w której wykorzystywane jest promieniowanie podczerwone. Słońce również wykorzystuje promieniowanie, aby ogrzać naszą planetę, i nie potrzebuje do tego żadnego nośnika energii – jak woda czy powietrze. To takie naśladowanie natury w tym, w czym jest najlepsza.

Ogrzewanie promieniowaniem podczerwonym

Z fizyki znamy trzy sposoby przekazywania ciepła: przewodzenie, konwekcja i interesujące nas w tej chwili promieniowanie. Ciepło jest wysyłane w postaci promieniowania podczerwonego, a do tego powietrze nie jest potrzebne. Bezpośrednio ogrzewane są ściany i meble – także ludzie. Podobna sytuacja występuje w mroźny słoneczny dzień. Chociaż powietrze ma temperaturę dużo poniżej zera, to świecące słońce sprawia, że odczuwalnie jest cieplej. Wystarczy jednak gruba chmura, aby znów poczuć, jaka naprawdę jest temperatura otoczenia.

Oto cały trik w ogrzewaniu promiennikami: równomierne ogrzewanie ścian, podłóg, przedmiotów oraz ludzi, aby odczucie komfortu cieplnego uzyskać w niższej temperaturze, niż to miałoby miejsce np. przy ogrzewaniu konwekcyjnym. Każdy panel grzewczy ujęty jest w ramkę, która zamyka wszystko w elegancką całość. Dodatkowo producent na szkle może umieścić pejzaż, zdjęcie rodzinne i wszystko inne, co sobie tylko klient wymarzy. Nie zmienia to faktu, że panel grzewczy to w uproszczeniu grzałka elektryczna o znacznej powierzchni w ładnej oprawie. Nie ma tu pomysłów ani technologii z kosmosu, a cała filozofia polega na takim skonstruowaniu grzałki oraz doborze takiego materiału grzewczego, by jak najwięcej zużytego prądu było zamieniane w promieniowanie podczerwone, a jak najmniej wprost w ciepło. Ważne jest również to, aby taki panel nie emitował światła albo by było ono znikome, bo świecący panel umieszczony na suficie sypialni może przeszkadzać. Na szczęście materiałoznawstwo jest bardzo dynamicznie rozwijającą się dziedziną nauki i daje nowe możliwości również konstruktorom paneli.

Reklama

Panele umieszczamy najczęściej właśnie na suficie albo na ścianach – dlatego tak ważnym tematem są ich kolor, grubość i ciężar. Przy ogrzewaniu podczerwienią nagrzaniu ulegają ściany, sufit i podłoga oraz przedmioty znajdujące się w pomieszczeniu. Temperatura rozkłada się równomiernie, a ściany są ciepłe i suche, co ogranicza rozwój pleśni i grzybów, a w przypadku awarii zasilania temperatura nie spada tak szybko jak przy elektrycznym ogrzewaniu konwekcyjnym. 

Ogrzewanie nadmuchowe

W USA i Kanadzie ten typ ogrzewania jest szeroko stosowany już od ponad 50 lat. W Polsce powoli, jednak zyskuje coraz większą popularność. Ogrzewanie nadmuchowe pozwala na ominięcie podgrzewania czynników pośrednich, takich jak woda i grzejniki w ogrzewaniu tradycyjnym lub podłoga w ogrzewaniu podłogowym.

Funkcjonowanie ogrzewania nadmuchowego opiera się na nadmuchiwaniu ciepłego powietrza, które jest rozprowadzane za pomocą systemu kanałów wentylacyjnych umieszczonych w podłodze lub suficie. Do pomieszczeń wchodzi przez kratki podobne do wentylacyjnych. System ogrzewania nadmuchowego znacząco skraca czas ogrzewania, ponieważ powietrze nagrzewa się znacznie szybciej niż np. woda. System ogrzewania nadmuchowego może być wzbogacony o inne urządzenia, które realizują wiele dodatkowych funkcji, np. oczyszczanie powietrza (z pyłów, insektów, bakterii, sierści zwierząt, a nawet dymów i zapachów np. papierosów), chłodzenie go w okresie letnim, nawilżanie, osuszanie, jonizowanie czy odzyskiwanie ciepła ze zużytego powietrza. Zainstalowana dodatkowo lampa UVB unicestwi niemal wszystkie bakterie i wirusy znajdujące się w przepływającym przewodami powietrzu. Kolejną funkcją systemu może być klimatyzacja. Wystarczy zainstalować klimatyzator o odpowiednio dużej mocy i w głównym przewodzie powietrznym umieścić jego parownik, by do wszystkich pomieszczeń dopływało schłodzone powietrze.

Reklama

Instalacja nadmuchowa pobiera powietrze z zewnętrznej i wewnętrznej czerpni (urządzenia do poboru powietrza). Za jakość czerpanego powietrza odpowiada filtr, który wyłapuje wszelkie zanieczyszczenia i kurz. Powietrze pobrane z czerpni zewnętrznej miesza się z powietrzem z czerpni wewnętrznej, która również powinna być wyposażona w filtry. Powietrze ze źródła ciepła jest doprowadzane do pomieszczeń przewodami i nadmuchiwane przez kratki wentylacyjne umieszczone w ścianach, suficie, okiennych parapetach lub podłodze. Są też kratki i przewody, którymi powietrze jest zasysane i transportowane do źródła ciepła – podobnie jak w systemie wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej. To sprawia, że tego typu instalację ogrzewania nadmuchowego można wykorzystać także do zapewnienia w pomieszczeniach niezbędnej wymiany powietrza i tym samym oszczędzić na kosztach wykonania osobnego systemu wentylacyjnego.

Mimo wielu pozytywnych aspektów posiadania instalacji ogrzewania nadmuchowego systemy te – jak każde – nie są doskonałe. Kanały wentylacyjne instalacji nadmuchowej zajmują sporo miejsca w ścianach, podłogach i sufitach. Wadą jest również szybkie wychładzanie się pomieszczeń. Instalacje nadmuchowe wymagają ponadto regularnego czyszczenia filtrów, tak jak w klimatyzacji. Zaniedbanie tych czynności może skutkować powstawaniem wewnątrz instalacji niebezpiecznych dla zdrowia glonów, pleśni czy grzybów.

Naczelna zasada obowiązująca niezależnie od metody ogrzewania: to budynek określa, ile ciepła trzeba zużyć przez całą zimę. Dlatego warto dobrze wszystko przemyśleć przed podjęciem decyzji o zmianie systemu ogrzewania, aby później z wyrzutem nie mówić do siebie: „Zamienił stryjek siekierkę na kijek”.

2019-11-05 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe technologie w Kościele – debata podczas Europejskiego Festiwalu Schumana

2020-06-01 12:38

[ TEMATY ]

technologie

adobe.stock.pl

Kościół katolicki w Polsce powinien wykorzystywać nowe technologie w ewangelizacji. Pomogły one w czasie pandemii zachować kontakt wiernych z parafiami, księża nie powinni z nich rezygnować po tym, jak wierni wrócą do kościołów – mówili uczestnicy debaty o roli nowoczesnych technologii w życiu Kościoła podczas Europejskiego Festiwalu Schumana. Zapowiedziano, że w tym roku nowe media odegrają szczególną rolę również podczas pielgrzymowania na Jasną Górę.

Dyskusja, która odbyła się w formule online, została zorganizowana przez Związek Cyfrowa Polska. Wzięli w niej udział przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski, eksperci oraz uczestnicy pielgrzymek na Jasną Górę.

Nowe technologie w pielgrzymowaniu

Jak przypominał prezes Cyfrowej Polski Michał Kanownik, polska branża cyfrowa reprezentowana przez Związek, współpracuje z polskim Episkopatem i dostarcza narzędzia, które pomagają szerzyć informacje o Kościele oraz ułatwiają ewangelizację przez internet. – Od dwóch lat budujemy i tworzymy aplikację Bonafide Polska Pielgrzymuje, która wspiera pielgrzymów idących na Jasną Górę oraz pielgrzymów duchowych, którzy muszą pozostać w domu, bo fizycznie czy to ze względów zdrowotnych czy zawodowych nie mogą uczestniczyć w drodze do Częstochowy – przypomniał Michał Kanownik. W zeszłym roku w lipcu i sierpniu korzystało z niej 28 diecezjalnych pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. – W tym roku ze względu na pandemię i ograniczenia pielgrzymowanie odbędzie się przede wszystkim w formule duchowej. W tym pomoże nasza aplikacja – dodawał prezes Cyfrowej Polski.

Jedną z pielgrzymek, która postawi w tym roku szczególnie na nowe media będzie Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę. – Tegoroczna pielgrzymka z pewnością będzie inna. Stąd aplikacja Bonafide pomoże wielu pielgrzymom pielgrzymować duchowo – powiedział podczas debaty Tomasz Konturek z krakowskiej pielgrzymki. Zauważył, że wielu duchownych i parafian właśnie w okresie pandemii przekonało się do nowych technologii. – Właśnie w tym trudnym czasie wielu księży zauważyło, że wierni chcą łączyć się z Kościołem także za pomocą internetu, chcą być z nim w stałym kontakcie. Pragną też mieć możliwość wspólnego pielgrzymowania wtedy, kiedy fizycznie to nie jest dla nich możliwe. To ogromna szansa dla Kościoła, by szerzej docierać z nauką– stwierdził Konturek.

Technologia służy ewangelizacji, ale nie zastąpi życia sakramentalnego

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę, że nowe media pomogły w czasie pandemii Kościołowi utrzymać kontakt z wiernymi, kiedy ci nie mogli przychodzić do świątyni na Mszę św. Ks. Paweł Rytel – Andrianik, rzecznik KEP podkreślił, ze Kościół w dobie pandemii bardzo szybko zaczął korzystać z nowych technologii. Przywołał przykład archidiecezji wrocławskiej, gdzie w bardzo krótkim czasie aż 150 kościołów rozpoczęło transmisję online. Rzecznik Episkopatu zwrócił też uwagę, że wierni chętniej wybierali transmisję Mszy św. ze swoich rodzimych świątyń, a nie ogólnopolskie transmisje. - To pokazuje szczególną łączność ich z parafiami – powiedział.

Zaznaczył także, że działalność Kościoła online to narzędzie w szerzeniu wiary, a w okresie pandemii był to sposób na podtrzymywania łączności z wiernymi. - Nic jednak nie zastąpi bezpośredniego udziału w sakramencie – mówił Rzecznik polskiego Episkopatu.

Odpowiedzialność za budowanie wspólnoty w sieci

Zgadzał się z nim Mateusz Kaleta z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. – Pandemia pokazała, że w bardzo szybki sposób Kościół jest w stanie dostosować się do aktualnej sytuacji i potrzeb wiernych. Wiele parafii nie posiadało streamingu Mszy Świętych i w tym trudnym czasie ta przestrzeń została zagospodarowana – mówił. Jego zdaniem także po pandemii Kościół powinien wykorzystywać nowe media w procesie ewangelizacji. - Ale musimy też pamiętać, że technologie nie mogą w pełni zastąpić życia sakramentalnego – zaznaczył. Jego zdaniem nie powinniśmy też obawiać się, że nowe media zagrożą wierze, a wprost przeciwnie mogą pomóc jeszcze bardziej zgłębiać wiarę. Musimy tylko być w tym procesie odpowiedzialni. – Każdy z nas jest odpowiedzialny za dzieło ewangelizacji w sieci i za budowanie wspólnoty katolickiej w tej wirtualnej przestrzeni. Wielu księży pięknie realizuje to zadanie. Księża muszą uważać na jedno niebezpieczeństwo, aby nie odczuwali potrzeby bycia celebrytą w sieci, aby nie przysłaniali swoją osobą Pana Boga – przestrzegał.

Debata została przeprowadzona w ramach IV. edycji Europejskiego Festiwalu Schumana, organizowanego przez Instytut Myśli Schumana w Warszawie. Z uwagi na ograniczenia pandemiczne Festiwal w tym roku przeniósł się do internetu. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawuje premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Ryszard Czekalski nowym rektorem UKSW

2020-06-04 20:59

[ TEMATY ]

rektor

UKSW

Collegium Medicum UKSW

youtube.com

Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wybrało nowego rektora uczelni na kadencję 2020-2024. Został nim ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski.

Ośmioletnia kadencja obecnego rektora UKSW ks. prof. Stanisława Dziekońskiego upłynie 31 sierpnia. Na to stanowisko na kadencję 2020-2024 zdecydowało się kandydować dwóch wykładowców uczelni: ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski i ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

Ostatecznie Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego wybrało na to stanowisko ks. prof. Czekalskiego.

Ks. Piotr Czekalski (ur. 1962) ukończył biologię na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1989 r., w tym samym roku uzyskując tytuł magistra teologii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1996 r. obronił doktora z teologii na ATK, a następnie (1997-1998) odbył studia z katechetyki w Instytucie Katolickim w Paryżu. W 2006 r. obronił habilitację z teologii w zakresie katechetyki. Osiem lat później uzyskał tytuł profesora nauk teologicznych.

Od początku kariery naukowej związany jest z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którego poprzedniczką była Akademia Teologii Katolickiej. W latach 2010-2016 pełnił funkcję prodziekana ds. naukowych i finansowych Wydziału Teologicznego UKSW, w latach 2016-2020 - prorektorem ds. nauki i współpracy międzynarodowej. Od ośmiu lat wchodzi w skład Senatu UKSW.

Ponadto w macierzystej diecezji siedleckiej odpowiadał za sprawy związane z katechezą dzieci i młodzieży. Wykładał też w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku. Przez wiele lat współpracował też z Ministerstwem Edukacji Narodowej jako ekspert oraz z Komisją Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski m.in. jako członek zespołu ds. przygotowania i realizacji matury z religii rzymskokatolickiej oraz zespołu przygotowującego podstawy programowe katechezy.

W swoim programie wyborczym na stanowisko rektora UKSW ks. prof. Czekalski zwracał uwagę na potrzebę nowoczesnej organizacji i zarządzania uczelnią jako wspólnotą badaczy, nauczycieli, doktorantów i studentów oraz pracowników administracji.

Jego zdaniem, konieczne jest unowocześnienie, w tym cyfryzacja, organizacji prowadzenia badań naukowych, przy jednoczesnym wprowadzeniu przejrzystych procedur ich finansowania i upowszechniania oraz systemowym wsparciu pozyskiwania projektów badawczych.

Potrzeba także czytelnych organizacyjnych i finansowych ram dla wspierania badań, zwłaszcza innowacyjnych oraz interdyscyplinarnych; wprowadzenia przyjaznych dla użytkownika systemów komercjalizacji wyników badań i wiedzy; efektywnego wsparcia organizacyjnego w nawiązywaniu kontaktów z jednostkami z otoczenia społeczno-gospodarczego.

Nowoczesne kształcenie powinno być powiązane z popularyzacją wiedzy i nauki oraz promocją dorobku wszystkich badaczy. Nie bez znaczenia jest dbałość o podnoszenie jakości kadr naukowo-badawczych i dydaktycznych.

Nowy rektor będzie także chciał wykorzystania kapitału intelektualnego, jakim dysponuje UKSW, w tym także promowania i wspieranie przedsiębiorczości i pomysłowości: pracowników, studentów, doktorantów oraz absolwentów. Chodzi zwłaszcza o utworzenie platformy wsparcia przedsiębiorczości (inkubator przedsiębiorczości) i przestrzeni dla rozwoju projektów innowacyjnych ( start-up).

Ks. Czekalski opowiada się ponadto za dalszym rozwijaniem umiędzynarodowienia UKSW poprzez wzmocnienie dotychczasowych kontaktów międzynarodowych w Europie i w świecie, ale też z większym otwarciem na kraje afrykańskie i azjatyckie.

Jego zdaniem, ważne byłoby też podjęcie misji UKSW na rzecz Polonii, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy z naukowcami i badaczami pochodzenia polskiego oraz dążenie do założenia Akademii Polonijnej.

CZYTAJ DALEJ

Papua-Nowa Gwinea: Kościół kontra koronawirus

2020-06-05 18:59

[ TEMATY ]

Papua Nowa Gwinea

koronawirus

kwarantanna

Vatican News

Centrum konferencyjne w diecezji Bougainville w Papui-Nowej Gwinei zostało przekształcone w miejsce kwarantanny. Osiem osób, które jak dotąd zachorowały w tym wyspiarskim państwie, udało się wyleczyć. Kościół jednak nadal prowadzi działania profilaktyczne.

Diecezja podpisała umowę z rządem w sprawie wykorzystania centrum. Będzie ona obowiązywała do końca czerwca i może ulec przedłużeniu zależnie od sytuacji. „Personel został przeszkolony w zakresie pomocy osobom odbywającym kwarantannę. To miejsce powinno zaspokoić potrzeby osób podróżujących po regionie, choć nie ma ich zbyt wiele ze względu na ograniczenie lotów” – powiedział rzecznik diecezji ks. Polycarp Kaviak.

Choć wierni wyrazili chęć uczestniczenia w Mszach, to jednak diecezja nadal przestrzega wszystkich protokołów dotyczących koronawirusa, włącznie z zakazem organizacji publicznych nabożeństw. „Bardzo pomocne są diecezjalne media za pośrednictwem których można uczestniczyć w Eucharystii i dowiedzieć się jak zadbać o siebie w czasie pandemii” – dodał ks. Kaviak.

Papuasi są dziś w większości chrześcijanami, katolicy stanowią wśród nich prawie 30 proc. Są młodym Kościołem, który istnieje zaledwie od 135 lat więc wielu nadal praktykuje wierzenia plemienne, magię i czary. Na tych terenach występuje około 800 języków, a co za tym idzie 800 różnych kultur. To chrześcijaństwo zjednoczyło Papuasów w jeden organizm kulturowy i państwowy.

W Papui-Nowej Gwinei pracuje wielu polskich misjonarzy. Wśród nich jest także trzech biskupów, w tym jeden emerytowany, abp Wilhelm Kurtz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję