Reklama

Niedziela Sandomierska

Aby pamięć nie zginęła

Niedziela sandomierska 46/2019, str. 7

[ TEMATY ]

Sandomierz

Wojska Obrony terytorialne

Ks. Wojciech Kania

Cześć i chwała bohaterom

Cześć i chwała bohaterom

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej w naszym regionie włączyli się w porządkowanie mogił obrońców Ojczyzny. Wojskowi sprzątali groby żołnierzy poległych w I i II wojnie światowej oraz żołnierzy Armii Krajowej.

Jak zaznacza szeregowa Marta Korzynek z WOT: – Inicjatywa, którą dziś podjęliśmy jest dla nas bardzo ważna. Dzień Wszystkich Świętych to czas, gdy odwiedzamy groby najbliższych, ale nie możemy w tym czasie zapominać o grobach tych, którzy walczyli o naszą wolność i o wolność naszej Ojczyzny. Nawiązując do słów marszałka Piłsudskiego, że „Naród, który traci pamięć, przestaje być narodem”, chcemy podkreślić, że pamięć o żołnierzach jest naszym obowiązkiem. Jesteśmy ich spadkobiercami, a troszcząc się o ich mogiły, wyrażamy nasze uznanie i pamięć o nich.

Reklama

Żołnierze z 10. Świętokrzyskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej odwiedzili groby na cmentarzach w Opatowie i Sandomierzu. Poza uporządkowaniem zapalali znicze na mogiłach i zostawiali biało-czerwone flagi. Terytorialsi upamiętnili również na symbolicznym grobie płk. Antoniego Wiktorowskiego ps. Kruk oraz żołnierzy AK poległych pod Pielaszowem. Wraz z kombatantami umieścili na grobach żołnierzy AK naklejkę z kodem QR, dzięki któremu i specjalnej aplikacji młodzi będą mogli dowiedzieć się, jacy bohaterowie spoczywają w żołnierskich mogiłach.

O obrońcach Ojczyzny nie zapomnieli także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej z Tarnobrzega służący w 32. Batalionie Lekkiej Piechoty w Nisku. Sami mówią, że misją Wojsk Obrony Terytorialnej jest służenie lokalnej społeczności, z której wywodzą się żołnierze, nie dziwi więc fakt, że dbają także o groby poległych i zmarłych żołnierzy.

Tarnobrzescy terytorialsi porządkowali groby żołnierzy AK i Żołnierzy Wyklętych na nekropoliach w Tarnobrzegu i Nowej Dębie.

Akcja sprzątania grobów związana była z uroczystością Wszystkich Świętych, ale wpisuje się w kultywowanie pamięci o zmarłych bohaterach, ludziach, którzy oddali swoje życie, poświęcili młodość, aby Polska była krajem wolnym. Żołnierze otaczają swoją opieką również mogiły bezimienne, aby pamięć o bohaterach nie zginęła.

2019-11-13 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyjątkowe rękawiczki

Niedziela sandomierska 33/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

św. Jadwiga

Ks. Wojciech Kania

Rękawiczki św. Jadwigi są wyjątkowym eksponatem muzeum

Rękawiczki św. Jadwigi są wyjątkowym eksponatem muzeum

Sandomierz od wieków odwiedzali wielcy tego świata pozostawiając na tej ziemi różne ślady swojej obecności. Najbardziej osobiste ślady bytności w Królewskim Mieście zostawiła św. Jadwiga.

Każdy z mieszkańców miasta zapytany o pierwsze skojarzenie ze św. Jadwigą jednym tchem wymieni rękawiczki będące w posiadaniu Muzeum Diecezjalnego oraz wąwóz jej imienia. Z rękawiczkami władczyni wiąże się piękna legenda, którą od pokoleń przekazują sobie sandomierzanie, a którą opisuje ks. Jan Rokoszny w książce Święte Pamiątki Sandomierza. Legenda opowiada o tym, że królowa wyruszyła z Sandomierza do Krakowa i po drodze jej królewski orszak w miejscowości Świątniki zastała śnieżyca, przez którą zgubili drogę. Z pomocą królowej i jej świcie ruszyli mieszkańcy Świątnik. Za okazaną pomoc jednemu z mieszkańców Jadwiga Andegaweńska przekazała rękawiczki. W chwili obecnej przechowywane są one w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu i udostępniane do oglądania zwiedzającym. Umieszczone w drewnianej przeszklonej szkatule ze złoconymi łupinami orzechów włoskich, są nie lada atrakcją dla turystów i należą do jednych z cenniejszych zbiorów. – Rękawiczki trafiły do Domu Długosza z inicjatywy bp. Wacława Świerzawskiego. Przez wieki przechowywane były w kapitularzu katedry, gdzie znajdowało się wiele pamiątek historycznych. Jedna z najwcześniejszych wzmianek o nich pochodzi z inwentarza katedry z 1851 r., w którym odnotowano, że znajduje się szkatułka z pamiątkami po królowej Jadwidze. Kolejna informacja pojawia się w 1857 r. i zawarta jest w broszurze autorstwa Władysława z Lewartowa Lewartowskiego, relacjonującej jego wycieczkę do Sandomierza. Napisał, że w kapitularzu znajdowała się szkatułka „staroświeckiego wyrobu, o której mówią, iż miała być własnością Jadwigi, królowej polskiej”. Ponadto podaje, że w szkatule obok rękawiczek umieszczona była bułeczka wielkości złotówki, pochodząca z czasów potopu szwedzkiego. Bułeczka zachowała się i jest w naszych zbiorach. O rękawiczkach w swojej Monografii miasta Sandomierza wspomina także ks. Melchior Buliński. Oglądał je także Achille Ratti, nuncjusz apostolski w Polsce – wspomniała dr Urszula Stępień, kustosz w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Poinformowała również, że w 1950 r. kuria metropolitarna w Krakowie prosiła o udostępnienie informacji o nich, w związku z gromadzeniem materiałów w toczącym się w tamtym czasie procesie beatyfikacyjnym królowej Jadwigi. Rękawiczki musiały wyjść spod ręki fachowca, znającego się na ówczesnej modzie. Są wykonane z wielką starannością i precyzją. Powstały z delikatnej jak pergamin skóry koźlęcej lub cielęcej. Ich wielkość, to tylko 43 cm długości i zakrywały dłonie i rękę do łokcia. Odwiedzających muzeum zaskakuje smukłość dłoni oraz brak jednego palca na kciuk. Jak wyjaśniła Urszula Stępień, smukłość rękawiczek spowodowana jest skurczeniem skórki, bo liczą one ponad 600 lat, natomiast brak kciuka tłumaczy prawem królowej do błogosławieństwa. – Królowa miała prawo udzielania błogosławieństwa, znak czyniła kciukiem, stąd przyczyna istnienia otworu – wyjaśniła kustosz muzeum.

CZYTAJ DALEJ

W trosce o zbawienie

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 32-33

pierwbozydarlelutko/fotolia.com

Powszechne jest doświadczenie choroby i przemijalności ludzkiego bytu, a co za tym idzie – troski o zdrowie, która podpowiada nam, że nierzadko, w celu ratowania życia człowieka, trzeba usunąć chorą część ludzkiego ciała, czasami cały organ, a nawet dokonać amputacji górnej czy dolnej kończyny. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus nawiązuje do tego ludzkiego doświadczenia w perspektywie troski o życie wieczne, a tym samym przypomina nam prawdę o rzeczach ostatecznych.

CZYTAJ DALEJ

Brazylia: zmarł kardynał José Freire Falcão

2021-09-27 11:39

[ TEMATY ]

śmierć

vaticannews.va

Minionej nocy (26 września o godz. 22.40 czasu lokalnego) zmarł kardynał José Freire Falcão, emerytowany arcybiskup Brasilii. Purpurat został przyjęty do szpitala św. Łucji w Asa Sul, z powodu powikłań spowodowanych chorobą covid-19.

Purpurat był hospitalizowany od 17 września, po tym jak zdiagnozowano u niego chorobę Covid-19. W październiku purpurat skończyłby 96 lat. 24 września archidiecezja Brasilia poinformowała, że jego stan zdrowia w zakresie układu oddechowego i nerek poważnie się pogorszył. Musiał przejść intubację oddechową i nerkową – zaznaczono.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję