Reklama

Duszpasterstwo mniejsze niż ziarnko gorczycy

2019-11-13 11:47

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 46/2019, str. 5

Agata Pieszko

Na mapie wrocławskich duszpasterstw pojawił się nowy adres – ul. Młodych Techników 17, a tam Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie „Angelus”, które dopiero się formuje!

Duszpasterstwo Akademickie „Angelus” jest jak Łazarz – pojawia się i znika – mówi ks. Marcin Tyszkiewicz, obecny duszpasterz. Faktycznie. „Angelus” formował się na przełomie 2006 i 2008 r. pod opieką ks. Dariusza Kowalczyka, jednak już w 2011 r. zakończył swoją działalność. Dwa lata temu ks. Andrzej Godyń, ówczesny proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla we Wrocławiu, postanowił ponownie powołać duszpasterstwo do życia, powierzając je ks. Pawłowi Figurze. Po roku ks. Paweł ze względu na zmianę obowiązków duszpasterskich przekazał studenckie dzieło ks. Marcinowi Tyszkiewiczowi, który przez 6 lat był duszpasterzem Salezjańskiego Duszpasterstwa Akademickiego „Most”.

Trudne początki

W okolicy Szczepina nie ma innych duszpasterstw akademickich. „Angelus” jest więc świetną propozycją dla studentów, którzy zamieszkują tę część miasta. Najmłodsze wrocławskie duszpasterstwo doskonale wypełnia także lukę między działającym w parafii Oratorium – miejscem nauki i wzrostu duchowego przeznaczonym dla młodzieży – a post-akademicką wspólnotą „Laboratorium Wiary”. Mimo to, póki co, odzew jest niewielki. – Próbujemy dopasować naszą ofertę do oczekiwań studentów. Czas pokazuje, że na razie z nią nie trafiamy, ale staramy się wypracować już pewną stałą formułę – mówi ks. Marcin. W tygodniowym programie duszpasterstwa znajdziemy Lectio Divina – poniedziałkowe spotkania ze Słowem Bożym, we wtorek czeka nas „Siódme niebo”, czyli adoracja Najświętszego Sakramentu ze śpiewem, w środy propozycja kulturalno-rozrywkowa, a w czwartki spotkania biblijne połączone z wykładem.

Reklama

Jak zacząć?

Z reguły przychodzimy do duszpasterstw akademickich, które już trwają. Niezwykle rzadko zdarza się sytuacja, w której tworzymy nowe duszpasterstwo. Co jest niezbędne przy formacji? Struktury. Ks. Tyszkiewicz podkreśla, że bez nich nie zaistnieje wspólnota. Potrzebne jest także zaangażowanie wszystkich członków. To sprawi, że poczują się współodpowiedzialni za wybrane miejsce. Duszpasterz ma nad nimi czuwać i wspierać ich inicjatywy. – Piękne w tej robocie jest to, że jeśli ludzie się zaangażują i zobaczą, że to, co ich kosztuje, daje owoce – sprawia im ogromną satysfakcję i napędza do dalszej pracy. Kiedy oni to odkrywają, wszystko się w nich zmienia – zauważa duszpasterz „Angelusa”. We wspólnocie na ul. Młodych Techników istnieją już zalążki struktury. Został powołany nowy szef i wiceszef, a także dwóch „skrzydłowych”, ponieważ w „Angelusie” panuje iście anielski klimat. Raz w miesiącu w kościele Chrystusa Króla odbywa się Msza św. w intencji duszpasterstwa i rozeznania jego posługi. Aby dołączyć do duszpasterstwa, najlepiej przyjść na niedzielną Eucharystię o godz. 20.00, ponieważ po niej członkowie spotykają się w salce na wspólnej kolacji.

Sielsko, anielsko, salezjańsko

Dlaczego warto dołączyć? ”Angelus” tworzy alternatywę dla dużych duszpasterstw. Jego plusem jest kameralność, możliwość nawiązania aktywnej i żywej relacji między wszystkimi członkami oraz łatwość, z jaką można wejść w nowe środowisko. Przede wszystkim każdy, kto przekroczy jego próg, może mieć ogromny wpływ na decydowanie o kształcie wspólnoty i tworzenie jej od podstaw. – Mamy dobre wzorce, bazujemy na doświadczeniu ks. Marcina. Korzystamy z dobrych zwyczajów, które wypracowały inne duszpasterstwa. Nie wymyślamy koła na nowo, tylko adaptujemy je na nasze potrzeby – mówi Michał Kawa, członek duszpasterstwa. W „Angelusie” czeka otwartość, spontaniczność, radość, zabawa i prawdziwie anielski klimat w salezjańskim duchu ks. Jana Bosko. – U nas się zbawisz, u nas się zabawisz! Wszyscy są mile widziani – zaprasza ks. Marcin Tyszkiewicz. Mimo że dziś to duszpasterstwo jest mniejsze niż ziarnko gorczycy, życzymy, by wyrosło na potężne drzewo!

Tagi:
Wrocław duszpasterstwo akademickie

Reklama

Kurs na życie

2019-12-10 10:48

Wanda Mokrzycka
Edycja wrocławska 50/2019, str. VIII

Zaglądam do kiosku – szeroka oferta poradników; otwieram Internet – każdy bloger radzi „jak żyć”; rozmawiam ze znajomymi i czuję, że zaniedbałam rodzinę, bo stronię od kursów podpowiadających dobre rozwiązania dla życia w familii. Denerwuje mnie takie mędrkowanie. Jednak wybierając się do Państwa Anny i Adama Urygów, miałam nadzieję, że dowiem się nieco o rodzinie. Dlaczego?

Radek Mokrzycki

Kurs tańca? Nie, Ania nie miała najmniejszej ochoty, zwłaszcza, że w klasie maturalnej sporo nauki. Przyjaciółka nalegała, bo chłopiec, z którym miała tańczyć, prosił o pomoc w znalezieniu partnerki dla kolegi. Inaczej nici z kursu! – No dobra, pójdę – zgodziła się Ania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Brazylii Adwent to czas pomocy ubogim

2019-12-15 18:43

Zdzisław Malczewski SChr/vaticannews.va / Brasília (KAI)

Dla Brazylijczyków czas Adwentu wiąże się z modlitwą i pomocą potrzebującym. Organizowane są zbiórki produktów żywnościowych oraz ubrań, w które włączają się parafie, wspólnoty, a nawet supermarkety i prywatne przedsiębiorstwa.

Margita Kotas

Episkopat opracował też specjalną nowennę, która ma pomóc wiernym przygotować się do Świąt Bożego Narodzenia. W specjalnej broszurce znajdziemy nie tylko modlitwy na każdy dzień, ale też propozycje konkretnych darów dla ubogich.

„Zebrani w rodzinie przygotowując przyjście Pana” - to temat tegorocznej nowenny opracowanej przez Krajową Konferencję Biskupów Brazylii. Ma ona na celu pogłębienie więzi wspólnot wiary, aby stawały się gościnnymi i otwartymi „domami”, w których wszyscy będą się czuli jak bracia i siostry.

Na ostatni dzień odprawianej nowenny poszczególne rodziny przynoszą kanapki, słodycze, napoje chłodzące, aby w ten sposób przy skromnym posiłku wyrazić ducha wspólnoty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem