Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Z wdzięcznością…

W Szczecinie świętowano jubileusz 75 lat życia i 40 lat pracy w Kurii Metropolitalnej ks. inf. Edmunda Cybulskiego. Życie i wieloletnie posługiwanie dostojnego Jubilata to czas wielkich przeobrażeń dziejowych, doświadczeń i przemian w świecie i w naszym narodzie

2019-11-19 12:18

Niedziela szczecińsko-kamieńska 47/2019, str. 2-3

[ TEMATY ]

jubileusz

urodziny

Iwona Łosiewicz

Jubilat ks. inf. Edmund Cybulski w otoczeniu biskupów szczecińsko-kamieńskich

Ksiądz inf. Edmund Cybulski urodził się 20 października 1944 r. w miejscowości Piesno k. Górki Klasztornej, słynnego sanktuarium Matki Bożej Góreckiej, prowadzonego przez misjonarzy Świętej Rodziny, z rodziców Bernarda i Kunegundy z domu Kołodziej. Ojciec w kampanii wrześniowej 1939 r. walczył nad Bzurą, a potem w szeregach lokalnej Armii Krajowej, za co po wojnie wraz z bratem został osądzony i osadzony w więzieniu w Chojnicach. Po wojnie rodzina przeniosła się na Ziemie Zachodnie do Tarnówki k. Złotowa, gdzie ojciec prowadził warsztat kowalski. W tamtejszej parafii posługiwali księża misjonarze Świętej Rodziny, którzy z chwilą, gdy młody Edmund zadeklarował, że po szkole podstawowej chciałby podjąć przygotowania do posługi kapłańskiej, zabiegali o to, aby wstąpił w szeregi ich struktur formacyjnych. Wybrał Niższe Seminarium Duchowne w Słupsku przygotowujące kandydatów do seminarium duchownego dla administracji apostolskiej w Gorzowie Wlkp. Było to w 1958 r. Po dwóch latach nauki i formacji w Słupsku musiał szukać miejsca w państwowej szkole średniej, gdyż nastąpiła likwidacja przez ówczesne władze państwowe niższych seminariów duchownych. Dzięki uprzejmości dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego w Złotowie, po zdaniu egzaminu eksternistycznego z dwóch lat szkoły średniej, został przyjęty do klasy X liceum i po dwóch latach przystąpił do egzaminu dojrzałości, który zdał 2 czerwca 1962 r. Wówczas to złożył prośbę o przyjęcie do Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu.

Po roku studiów na Wydziale Filozoficznym, 16 października 1963 r., podczas uroczystości inauguracji roku seminaryjnego z udziałem sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty, w dniu imienin ks. rektora Gerarda Dogiela, wraz z trzema innymi kolegami (Walkowiakiem, Czapigą i Kazieczko) otrzymał wezwanie do odbycia zasadniczej służby wojskowej w Pułku Czołgów w Szczecinie przy ul. Ku Słońcu. Po dwuletniej służbie wojskowej Jubilat powrócił do seminarium duchownego, gdzie został uznany za godnego do przyjęcia kolejnych święceń: subdiakonatu – 15 lutego 1970 r. i diakonatu – 8 marca 1970 r. Święcenia kapłańskie w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP w Świnoujściu przyjął 28 czerwca 1970 r. Następnego dnia odprawił Mszę św. w sanktuarium w Górce Klasztornej, gdzie wielokrotnie w dzieciństwie i w wieku młodzieńczym pielgrzymował wraz z rodzicami.

Początki

Pierwszą placówką duszpasterską młodego księdza była parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chojnie, gdzie skierowano go na wakacyjne zastępstwo od 25 lipca 1970 r. do 30 sierpnia 1970 r. 1 września 1970 r. rozpoczął posługę w Myśliborzu, w parafii pw. Świętego Krzyża, skupionej przy kościele św. Jana Chrzciciela.

Reklama

Studia prawnicze

30 sierpnia 1973 r. kard. Stefan Wyszyński wydał dekret, przychylając się do prośby bp. Jerzego Stroby, by ks. Edmund Cybulski mógł podjąć studia prawnicze na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, z zamieszkaniem w Instytucie Papieskim dla Polaków. Jednak w związku z trudnościami w ówczesnym czasie odnośnie do możliwości uzyskania paszportu i wizy bp Jerzy Stroba zdecydował o rozpoczęciu jego studiów na Wydziale Prawa Kanonicznego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wyjazd na studia do Rzymu stał się możliwy dopiero w styczniu 1974 r. Rozpoczął wówczas trudniejszy cykl nauki „a cavallo” – tj. ciągłego zdawania egzaminów w późniejszych terminach niż studenci normalnego toku studiów. Doktorat z zakresu prawa kanonicznego uzyskał 15 lipca 1979 r. i po powrocie do Polski, bez żadnego urlopu, po zrozumiałym w takich okolicznościach wysiłku intelektualnym, 24 lipca 1979 r. otrzymał nominację na pełniącego obowiązki kanclerza Kurii Biskupiej w Szczecinie. W dekrecie nominacyjnym bp Kazimierz Majdański odwołał się do rozmowy odbytej w Rzymie 22 maja 1979 r. – jeszcze przed obroną pracy doktorskiej – w której „zlecał przejęcie odpowiedzialności za prace inwestycyjne przeprowadzane na terenie Kurii oraz za prace organizacyjne związane z aktualnymi potrzebami tej, tak istotnie ważnej w życiu diecezji, instytucji”.

Kanclerz Kurii Biskupiej

29 lutego 1980 r. bp Kazimierz Majdański zmienił dotychczasową nominację i mianował ks. dr. Edmunda Cybulskiego z dniem 1 marca 1980 r. kanclerzem Szczecińsko-Kamieńskiej Kurii Biskupiej. W tym samym czasie przydzielono mu funkcję przewodniczącego kolegium redakcyjnego pisma urzędowego diecezji szczecińsko-kamieńskiej „Prezbiterium”, zmagającego się przez lata z licznymi trudnościami, w tym z obowiązującymi wówczas przepisami o cenzurze.

Wikariusz

Trudności personalne w diecezji sprawiły, że mimo ważnych zadań w Kurii Biskupiej, przy bardzo skromnej obsadzie personalnej, 1 października 1979 r. bp Kazimierz Majdański mianował Jubilata wikariuszem w parafii pw. Świętej Rodziny w Szczecinie, łącznie z obowiązkiem prowadzenia katechezy parafialnej. Związki z parafią trwały aż do przeniesienia Kurii do nowej siedziby przy ul. Papieża Pawła VI.

Doświadczenia organizacyjne Księdza Infułata, także w sferze inwestycji, zgodnie z zapisem zawartym w nominacji są ogromne. Wspomina np. o adaptacji pomieszczeń dawnego przedszkola przy parafii Świętej Rodziny, przekazanego w listopadzie 1981 r. Kościołowi (w 1951 r. zostało nieprawnie przejęte przez Państwo).

Trzeba podkreślić, że przez wiele lat, korzystając z kurialnej poligrafii, przygotowywał Ksiądz Infułat do druku „Schematyzm Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej” tak w pełnej wersji w formie książki, jak i corocznej wersji skróconej. W tym czasie przygotował też diecezjalny kalendarz liturgiczny. Nie można zapomnieć również o niezwykle istotnej aktywności ks. Edmunda Cybulskiego – sporządzania przez lata fotograficznej dokumentacji obiektów sakralnych i parafialnych, które wykonywał osobiście w odniesieniu do całej archidiecezji. Stanowi ona niezwykle ważne źródło ikonograficzne do jej dziejów. Część z tych fotografii znalazła się w obficie ilustrowanych schematyzmach z roku 2002 (ze zdjęciami kościołów parafialnych) i z roku 2007 – ze wszystkimi kościołami archidiecezji. Zasoby fotograficzne tych obiektów kościelnych, dostępne dla pracowników Kurii, obejmują kilkanaście tysięcy zdjęć i są wciąż uaktualniane.

Ks. inf. Edmund Cybulski z ważniejszych spraw w wymiarze społecznym wspomina wydarzenia z dnia 3 maja 1984 r., gdy podczas pobytu księży biskupów na Jasnej Górze dopuszczono się prowokacji okupowania przez całą noc szczecińskiej katedry. Poproszony o interwencję, doprowadził do zidentyfikowania z tłumu niektórych z prowokatorów, a następnie w specjalnej relacji przekazał do Episkopatu Polski, wtedy usłyszał z ust abp. Dąbrowskiego stwierdzenie: „Myśmy się tego spodziewali, a Szczecin to udowodnił”. Przez wiele lat ks. dr Edward Cybulski był wykładowcą w Seminarium Duchownym i sędzią Sądu Metropolitalnego w Szczecinie. – Różne zadania i różne koleje życia – choć jedno kapłańskie życie i posługiwanie. Aktywność i posługa u boku bp. K. Majdańskiego, abp. Mariana Przykuckiego, abp. Zygmunta Kamińskiego i obecnego metropolity abp. Andrzeja Dzięgi to zaszczytne – jak wspomina – zadania i obowiązki.

Przy wszystkich powinnościach urzędowych nie zapomniał Ksiądz Infułat o głównym powołaniu kapłana. Zawsze na miarę możliwości pełnił posługę duszpasterską już jako student, wikariusz służył pomocą duszpasterską w parafii Świętej Rodziny, a od ponad 20 lat w parafii św. Jana Chrzciciela.

* * *

Dostojny Jubilacie, już pięćdziesiąty rok pełnisz posługę kapłańską, czterdzieści lat posługujesz w urzędach kurialnych. Towarzyszyły Ci różne zadania i różne doświadczenia – jednym razem docenianie z wdzięcznością, czasami zaś brakowało zrozumienia, niekiedy towarzyszyło temu cierpienie. Drogi Jubilacie, dziś otaczamy Cię wdzięcznością za wszelkie dobro,które w imię Chrystusa czyniłeś i czynisz, zapewniamy Cię o naszej modlitwie.

* * *

Ważne daty:

– 27 stycznia 1998 r. – ustanowiony prałatem honorowym Jego Świątobliwości;

– 11 września 2004 r. – został protonotariuszem Supra Numerum – infułatem;

– 13 maja 2013 r. – zwolniony z obowiązków kanclerza i mianowany (do 1 stycznia 2015 r.) wikariuszem generalnym;

– 1 stycznia 2015 r. – nominacja na wikariusza biskupiego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaś na dobry początek

2020-01-14 10:46

Niedziela sandomierska 3/2020, str. II

[ TEMATY ]

dziecko

urodziny

Tarnobrzeg

Archiwum

Pierwszy obywatel Tarnobrzega w roku 2020

W szpitalu przyszedł na świat Jaś Flis, który jest pierwszym tarnobrzeżaninem urodzonym w 2020 r.

Wyjątkowo rozpoczął się Nowy Rok dla Anny i Macieja Flisów. – Dosłownie za pięć dwunasta wszystko się zaczęło. Zamiast noworocznych życzeń był stres, bieg po samochód, jazda do szpitala. O godz. 13.20 w pierwszy dzień nowego roku synek był już z nami – wspomina wciąż rozemocjonowany i szczęśliwy, świeżo upieczony ojciec.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję