Reklama

Rodzina

Jak uchronić dzieci przed pornografią?

Polskie dziecko pierwszy kontakt z pornografią ma średnio przed ukończeniem 12. roku życia.

2019-12-31 08:43

Niedziela Ogólnopolska 1/2020, str. 28-29

[ TEMATY ]

dzieci

pornografia

adobe.stock.pl

Treści pornograficzne są szkodliwe dla każdego człowieka – niezależnie od wieku, ale porażką i kompromitacją państwa i rodziców jest sytuacja, w której pornografia trafia do dzieci i nastolatków.

Nastolatki często sięgają po pornografię

Niestety, sprawa ta dotyczy dzieci nie tylko z rodzin patologicznych, lecz także tych z teoretycznie zwyczajnych i dobrych domów. Wielu rodziców i dziadków jest nieświadomych skali problemu. Tymczasem, według Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, wśród nastolatków w wieku 14-16 lat blisko 60% chłopców i ponad 20% dziewcząt przyznaje się do oglądania pornografii. W grupie ponad 10 tys. uczniów w wieku 14-16 lat aż 10,2% chłopców ogląda pornografię 3- 5 razy w miesiącu, niemal 10% robi to 6-10 razy w miesiącu, prawie 11% – 11-30 razy w miesiącu, a co najmniej raz dziennie ogląda ją aż 11,3% chłopców. Co jeszcze bardziej szokuje, to fakt, że polskie dziecko pierwszy kontakt z pornografią ma średnio przed ukończeniem 12. roku życia.

Rząd zapowiada ochronę dzieci

Deklaracje premiera Mateusza Morawieckiego oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg, że regulacje chroniące dzieci mają zostać przyjęte przez Sejm już w pierwszym półroczu 2020 r., jak również słowa o tym, iż w tej sprawie „wszystkie ręce na pokład”– zdecydowanie wychodzą naprzeciw zagrożeniom oraz oczekiwaniom rodziców. Pośpiech rządu zasługuje w tej kwestii na pełną aprobatę i wsparcie. Wiadomo, że poważnie traktuje się propozycję regulacji prawnych zgłoszonych przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa, i to jest niewątpliwie dobra wiadomość.

Reklama

Wnuki ze smartfonem dziadków

W czasach, w których dzieciom i nastolatkom obsługa komputera i smartfona przychodzi intuicyjnie, a rodzice i dziadkowie uczą się jej od dzieci albo nawet nie próbują korzystać z nowoczesnych technologii, trudno jest ochronić najmłodszych przed pornografią.
Dziś to nie gazety papierowe czy filmy na zakazanych kanałach telewizyjnych są źródłem spotkania dzieci z pornografią, tylko internet. Optymalnie byłoby, gdyby rodzic kontrolował wszystkie treści, z którymi dziecko spotyka się w sieci, i aby nie miało ono swobodnego dostępu do smartfona. Niestety, jest to raczej pobożne życzenie, bo rzeczywistość jest inna. Większość dzieci i nastolatków ma smartfony, a wraz z nimi – swobodny dostęp do internetu. Większość rodziców, nawet mimo dobrych chęci, nie jest w stanie znaleźć czasu na przeglądanie z dzieckiem internetu. A co najgorsze – znaczna grupa rodziców czy dziadków w ogóle nie jest świadoma zagrożeń. Babcia czy dziadek udostępniający smartfon kochanej wnuczce czy wnuczkowi to dziś powszechny obrazek w polskich domach. I taka dobra wola może mieć tragiczne skutki. Pornografia może się wyświetlać przypadkiem przy okazji oglądania dziecięcego filmu czy udziału w niegroźnej grze komputerowej.

Co mogą rodzice i dziadkowie?

Jedną z prostszych metod ograniczenia ryzyka kontaktu dziecka z pornografią jest wprowadzenie do popularnej wyszukiwarki Chrome filtra SafeSearch, który w dużej mierze ogranicza wyniki wyszukiwania, blokując strony z pornografią. Istnieje też wiele programów, które mogą dawać podobne skutki. Nie są to narzędzia, które w 100% segregują treści przeglądane przez dziecko, ale na pewno znacznie ograniczają ryzyko zetknięcia się z pornografią, więc zaniedbaniem byłoby z nich nie skorzystać. Warto być świadomym tego, że pierwszy kontakt z pornografią zazwyczaj jest przypadkowy.

Może być tak, że wprowadzenie nawet prostych mechanizmów ochrony internetu przed pornografią wydaje się zbyt skomplikowane. Dotyczy to bardzo wielu użytkowników internetu – w tym rodziców i dziadków. Warto poprosić wówczas kogoś bliskiego o pomoc lub znaleźć specjalistę, który uczyni to odpłatnie.

Przede wszystkim jednak trzeba być świadomym zagrożeń i jak najwięcej czasu spędzać z dzieckiem wtedy, gdy korzysta ono z internetu. Dla nastolatka temat pornografii to też pole do otwartej rozmowy z rodzicem. Ograniczanie możliwości zetknięcia się z treściami porno to ważna metoda ochrony, lecz niewystarczająca. Mądre wychowanie, dzięki któremu nastolatek sam nie będzie chciał korzystać ze stron pornograficznych, bo zrozumie ich destrukcyjny wpływ, to pierwszy i podstawowy cel mądrego rodzica.

Toksyczni dorośli zagrożeniem dla dzieci

Często strony z pornografią są określane jako miejsca dla dorosłych. Jest to określenie co najmniej manipulacyjne, pornografia bowiem szkodzi każdemu człowiekowi. Po świadomym korzystaniu z lżejszej pornografii organizm domaga się coraz mocniejszych wrażeń. Neuropsychologia dowodzi, że kontakt z pornografią dosłownie zmienia układ biochemiczny mózgu zarówno u dziecka, jak i u osoby dorosłej. Kontakt z takimi treściami ma szeroki, destrukcyjny wpływ na człowieka i działa uzależniająco. Prowadzi do uprzedmiotowienia osoby, zafałszowania obrazu seksualności, trudności z budowaniem relacji, kryzysu małżeństwa, a w rezultacie do potężnego cierpienia osoby uzależnionej i jej bliskich. W wielu polskich miastach odbywają się mityngi anonimowych seksoholików (SA), analogicznie do mityngów AA. Cieszy jednak fakt, że w większości nawet osoby dorosłe, które korzystają z pornografii, nie chcą pokazywać jej dzieciom.

Co się zmieni?

Jeśli propozycje Stowarzyszenia Twoja Sprawa znajdą wyraz w nowym prawie zapowiadanym przez premiera Morawieckiego i min. Maląg, dostawcy treści pornograficznych zostaną prawnie zobligowani do realnej weryfikacji wieku odbiorcy swoich treści. Obecnie często jedynym kryterium weryfikacji jest deklaracja użytkownika strony, że ma skończone 18 lat, a to przecież żadna ochrona. W planach jest także wprowadzenie sankcji finansowych za niedostosowanie się do nowych przepisów, stworzenie rejestru stron, co do których nie zastosuje się weryfikacji wieku, powołanie organu kontroli.

Prawo, wychowanie, nowa kultura

Wprowadzenie regulacji prawnych jest koniecznością w obliczu powszechności internetu i smartfonów wśród dzieci i nastolatków. Obok dobrego prawa potrzebujemy jednak również wzmocnienia wychowania, aby nastolatek, który do 18. roku życia był chroniony przed pornografią, w chwili osiągnięcia pełnoletności nie sięgał po nią z własnego przekonania. Zdecydowanie w najlepszej sytuacji są nastolatkowie, którzy mają bliską więź z Bogiem oraz z mądrymi rodzicami i dziadkami. Nic bardziej nie chroni przed złem niż mądra miłość, bliskie więzi w rodzinie i porządne wychowanie. Obok ochrony technologicznej i prawnej to właśnie budowanie bliskich więzi z dziećmi i wnukami jest – w obliczu zagrożenia pornografią – podstawowym zadaniem dorosłych.

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak chronić dzieci przed pornografią?

2020-01-17 12:16

[ TEMATY ]

pornografia

adobe.stock.pl

Powołano zespół ekspercki z dziedziny nowych technologii oraz ochrony prywatności – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które prowadzi analizy związane z projektem ustawy chroniącej dzieci przed pornografią przedstawionym przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa.

„Najważniejszym zadaniem zespołu będzie analiza metod i narzędzi ochrony dzieci przed pornografią i wypracowanie propozycji rozwiązań, które przyczyniłyby się najbardziej do tego celu, przy poszanowaniu praw i wolności osób dorosłych” – podkreślono.

„Jednym z pierwszych zadań będzie określenie możliwych rozwiązań dotyczących narzędzi skutecznej weryfikacji wieku. Mechanizmy weryfikacji wieku powinny spełniać takie wymogi jak brak przekazywania podmiotom udostępniającym treści pornograficzne danych osobowych użytkowników, co oznacza, że weryfikację wieku powinny przeprowadzać odpowiednio autoryzowane i budzące zaufanie społeczne podmioty trzecie, niemożność profilowania zachowań, brak technologicznej i prawnej możliwości przechowywania przez podmioty weryfikujące wiek danych osobowych po zrealizowaniu weryfikacji wieku, wiarygodność potencjalnych podmiotów weryfikujących wiek oraz eliminowanie uciążliwości dla dorosłych użytkowników. Analizie będą podlegały również już działające na świecie mechanizmy weryfikacji wieku” – poinformowano także w komunikacie.

Do zespołu ekspertów zaproszono m.in.:

Karola Okońskiego (były pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa), dr. Macieja Kaweckiego (dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie), Jacka Figułę (szef strategii i sprzedaży firmy Billon, specjalista ds. narzędzi kontroli rodzicielskiej), Michała Jaworskiego (członek zarządu Microsoft Sp. z o.o.), Artura Józefiaka (dyrektor Accenture Security), Marcina Marutę (Kancelaria Maruta Wachta), Piotra Mieczkowskiego (Fundacja Digital Poland), Martę Poślad (Google), Mikołaja Sowińskiego (Stowarzyszenie Twoja Sprawa), jak również przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji oraz NASK. Do zespołu będą dopraszane kolejne osoby posiadające wiedzę specjalistyczną na temat szczegółowych zagadnień.

Zaznaczono też, że kolejne wyniki prac zespołu będą konsultowane z podmiotami zajmującymi się prywatnością i cyberbezpieczeństwem, a następnie będą podlegały dalszym szerokim konsultacjom na etapie prac legislacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Jedność imieniem Boga

2020-01-24 22:43

[ TEMATY ]

Sandomierz

Modlitwa ekumeniczna

ks. Wojciech Kania

W bazylice katedralnej w Sandomierzu odbyło się spotkanie ekumeniczne wieńczące Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

W tym niezwykłym wydarzeniu ekumenicznym uczestniczyli między innymi: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp pomocniczy senior Edward Frankowski, ks. Marcin Chyl, proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Cyryla i Metodego w Sandomierzu, ks. Wojciech Rudkowski, proboszcz parafii ewangelicko – augsburskiej w Radomiu i Kielcach, ks. Paweł Walczyński, proboszcz parafii polskokatolickiej w Ostrowcu Świętokrzyskim, Hucisku i Okole oraz ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, Kierownik Katedry Teologii Protestanckiej oraz Kierownik Sekcji Ekumenizmu w Instytucie Nauk Teologicznych KUL. Katedrę wypełnili księża i klerycy, siostry zakonne, młodzież oraz mieszkańcy Sandomierza.

Na początku spotkania, duchowni różnych Kościołów mówili o dramacie podziałów i potrzebie bycia narzędziem w rękach Boga, żeby budować jedność.

Następnie, Kameralny Chór Męski prawosławnej parafii św. Jana Klimaka z Warszawy pod dyrekcją pana prof. Włodzimierza Wołosiuka wykonał prawosławne hymny liturgiczne, pieśni i kolędy, przeplatane refleksjami diakona dr. Łukasza Lenkiewicz na temat ikon i duchowości wschodniej.

– Dziś poprzez to spotkanie jeszcze bardziej chcemy być bliżej siebie we wspólnej modlitwie i w zachwycie nad pięknem śpiewów oraz ikon – mówił diakon Łukasz Lenkiewicz, z parafii św. Jana Klimaka w Warszawie.

ks. Wojciech Kania

Dziękując obecnym w katedrze, a szczególnie chórowi, bp Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że śpiew hymnów i pieśni był wyznaniem wiary we wcielenie Syna Bożego oraz w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Takim samym wyznaniem są bizantyjskie freski w sandomierskiej katedrze, które zostały wykonane przez prawosławnych artystów. Biskup zwrócił uwagę na przedstawioną na nich Boską Liturgię oraz dwa rzędy świętych: kobiet i mężczyzn, duchownych i świeckich, związanych z tradycją zarówno wschodnią, jak i zachodnią.

Mamy tutaj przed oczyma wzór jedności, jakim jest Najświętsza Trójca oraz Niebieskie Jeruzalem, jedności, której fundament stanowi miłość. Nie musimy odkrywać niczego nowego. Miłość połączona z modlitwą wystarczy – powiedział biskup.

Na koniec wszyscy razem odmówili modlitwę Pańską "Ojcze nasz”, zaś biskupi wraz z duchownymi reprezentującymi różne Kościoły udzielili błogosławieństwa.

ks. Wojciech Kania

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję